czy wiesz kto jest twoim sasiadem?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
nie, no zadziwiacie mnie...
jesli chodzi o dzieci to mało który nie zareaguje wogóle, większość sie co najmniej uśmiecha
Córka mieszkała 5 lat w Warszawie i do końca nie przyzwyczaiła się do reakcji ludzi na jej grzeczności. To tragedia. Martwiła się, że to jej wina. Ludzie bali się słów pozdrowień. Z lękiem łypali spode łba. Czasem ktoś coś mruknął pod nosem.
Z ulgą wróciła z Warszawy do Katowic. Tu też nie ma ideałów, ale jakoś lepiej się oddycha. Mimo smogu.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Pierwszy życzy dobrego dnia. drugi dziękuje za możliwość skorzystania z wynalazku windy.
hehe. sporo jeszcze takich różnic jest. Warszawiak mówi Plac Wilsona, warszawkowianin Plac Łilsona. Warszawiakowi wymsknie się czasem Żolibórz, na co warszawkowianin unosi brwi, podobnie jak na zmiękczone końcówki wyrazów typu "kartkie". Dla warszawiaka to normalne że jak z Tarchomina jedzie do Śródmieścia, to "jedzie do Warszawy". Warszawkowianin będąc na nowych blokach w Jabłonnie wciąż jeszcze jest w warszawce. Warszawiak jedzie Trasą Toruńską, warszawkowianin S-ósemką...