Gdyby to opakować w prozdrowotny program "aborcja dla każdego dzika" to myślę że by zażarło.
No i ile grantów można by przyznać i przytulić....hohoho...
@marniok powiedział(a):
Gdyby to opakować w prozdrowotny program "aborcja dla każdego dzika" to myślę że by zażarło.
No i ile grantów można by przyznać i przytulić....hohoho...
Nie wiem czy to przejdzie, pamiętasz niedawną wypowiedź o zwierzętach pani prawnik?
@marniok powiedział(a):
W mieście dzikom nie jest bezpieczniej, jest im łatwiej zdobyć pożywienie.
A co do Pani prawnik to biorąc pod uwagę jej poglądy to myślę że nie miałaby nic przeciwko prawu do aborcji dla każdego zwierzaka.
Jest, bo po pierwsze nie ma naturalnych drapieżników, po drugie w mieście nie można do nich strzelać. U Was w Jaworznie prezydent kazał strzelać, ale to jest jednostkowy przypadek, bo generalnie jest zakaz strzelania przy zabudowaniach. A szansa, że dzika rozjedzie auto czy pogryzie pies są znikome.
@marniok powiedział(a):
Gdyby to opakować w prozdrowotny program "aborcja dla każdego dzika" to myślę że by zażarło.
No i ile grantów można by przyznać i przytulić....hohoho...
Chyba nie. W popieraniu aborcji chodzi po popieranie czegoś złego - zabicie zwierzęcia nie jest popieraniem czegoś złego a zatem mogłoby nie zyskać takiego poparcia.
Pamiętam taki materiał Jaoka, jak namawiał do podpisania petycji ws. ochrony kijanek i wszyscy przechodnie (zdaję sobie sprawę, że materiał mógł być wyselekcjonowany) chętnie podpisali i wszyscy zaraz odmówili podpisania podobnej petycji dot. ochrony małych ludzi.
@marniok powiedział(a):
W mieście dzikom nie jest bezpieczniej, jest im łatwiej zdobyć pożywienie.
A co do Pani prawnik to biorąc pod uwagę jej poglądy to myślę że nie miałaby nic przeciwko prawu do aborcji dla każdego zwierzaka.
Jest, bo po pierwsze nie ma naturalnych drapieżników, po drugie w mieście nie można do nich strzelać. U Was w Jaworznie prezydent kazał strzelać, ale to jest jednostkowy przypadek, bo generalnie jest zakaz strzelania przy zabudowaniach. A szansa, że dzika rozjedzie auto czy pogryzie pies są znikome.
w miastach psy - naturalni odganiacze dzików, są na uwięzi.
@marniok powiedział(a):
W mieście dzikom nie jest bezpieczniej, jest im łatwiej zdobyć pożywienie.
A co do Pani prawnik to biorąc pod uwagę jej poglądy to myślę że nie miałaby nic przeciwko prawu do aborcji dla każdego zwierzaka.
Jest, bo po pierwsze nie ma naturalnych drapieżników, po drugie w mieście nie można do nich strzelać. U Was w Jaworznie prezydent kazał strzelać, ale to jest jednostkowy przypadek, bo generalnie jest zakaz strzelania przy zabudowaniach. A szansa, że dzika rozjedzie auto czy pogryzie pies są znikome.
w miastach psy - naturalni odganiacze dzików, są na uwięzi.
Na wsiach dziki potrafią zabić owczarka niemieckiego.
@Przemko powiedział(a):
Wyborcza z trwogą cytuje wypowiedzi mieszkańców różnych dzielnic Warszawy, w tym Wilanowa, że dziki panoszą się już wszędzie, atakują psy itd.
Pamiętacie protesty w obronie dzików w 2019?
W 2020 roku, czyli rok po proteście celebrytów w Warszawie zgłoszono 423 incydenty z udziałem dzików. W 2023 roku, kiedy ten cholerny PiS oddawał władzę, już 4713 incydentów, a w ubiegłym roku 8804 zgłoszenia.
Będzie śmiesznie za moment.
Tak, pamiętamy dobrze te głupawe okrzyki eko-zajobów i zawodowych oPOzycyjnych protestantów: "PiS jest dziki! PiS jest zły!"
Komentarz
Gdyby to opakować w prozdrowotny program "aborcja dla każdego dzika" to myślę że by zażarło.
No i ile grantów można by przyznać i przytulić....hohoho...
Nie wiem czy to przejdzie, pamiętasz niedawną wypowiedź o zwierzętach pani prawnik?
Tyle że dziki w mieście po prostu czują się bezpieczniej niż w lesie.
W mieście dzikom nie jest bezpieczniej, jest im łatwiej zdobyć pożywienie.
A co do Pani prawnik to biorąc pod uwagę jej poglądy to myślę że nie miałaby nic przeciwko prawu do aborcji dla każdego zwierzaka.
Jest, bo po pierwsze nie ma naturalnych drapieżników, po drugie w mieście nie można do nich strzelać. U Was w Jaworznie prezydent kazał strzelać, ale to jest jednostkowy przypadek, bo generalnie jest zakaz strzelania przy zabudowaniach. A szansa, że dzika rozjedzie auto czy pogryzie pies są znikome.
Chyba nie. W popieraniu aborcji chodzi po popieranie czegoś złego - zabicie zwierzęcia nie jest popieraniem czegoś złego a zatem mogłoby nie zyskać takiego poparcia.
Pamiętam taki materiał Jaoka, jak namawiał do podpisania petycji ws. ochrony kijanek i wszyscy przechodnie (zdaję sobie sprawę, że materiał mógł być wyselekcjonowany) chętnie podpisali i wszyscy zaraz odmówili podpisania podobnej petycji dot. ochrony małych ludzi.
Kto miał kontakt z lewakami i fanatycznymi zwolennikami KO, ten wie, że tzw. prawa zwierząt są dla nich zdecydowanie ważniejsze niż prawa dzieci.
w miastach psy - naturalni odganiacze dzików, są na uwięzi.
Na wsiach dziki potrafią zabić owczarka niemieckiego.
Tak, pamiętamy dobrze te głupawe okrzyki eko-zajobów i zawodowych oPOzycyjnych protestantów: "PiS jest dziki! PiS jest zły!"