Była sobie pani sprzedająca lody. Ale dzieciom, które miały dobre wyniki w nauce dawała je za darmo, w nagrodę. Wtedy pani Rzeźnik Praw Dziecka specjalnie pojechała osobiście do tej pani, na Śląsk, do Pszczyny, żeby jej tego zakazać, gdyż było to dyskryminujące dla leniów i debili.
A to co innego - straszne przestępstwo!
Bo myślałem, że "lody za pasek" znaczy wpiedrol paskiem a potem przekupienie gówniarza lodami żeby trzymał gębę na kłódkę.
Komentarz
A to co innego - straszne przestępstwo!
Bo myślałem, że "lody za pasek" znaczy wpiedrol paskiem a potem przekupienie gówniarza lodami żeby trzymał gębę na kłódkę.
👣
🐾
🐾