Skip to content

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Karol Nawrocki

17891012

Komentarz

  • Z wiatrakami jest pewien problem: podobno wieś jest przeciw bo nie chce wiatraków. Czy wieś też jest przeciw prądowi z elektrowni jakie są w miastach? Albo szpitalom? Każdy sobie? Przecież tak się Polska likwiduje...

  • @Rolka powiedział(a):
    Z wiatrakami jest pewien problem: podobno wieś jest przeciw bo nie chce wiatraków. Czy wieś też jest przeciw prądowi z elektrowni jakie są w miastach? Albo szpitalom? Każdy sobie? Przecież tak się Polska likwiduje...

    Wieś nie jest przeciwna wiatrakom.

  • kiedyś to wszystko było lepsze nawet wiatraki, bo przynajmniej chleb z nich był ;)

  • No tak, chleba z tego nie będzie.

  • Aż się prosi o podpis.

  • @los powiedział(a):
    No tak, chleba z tego nie będzie.

    a nawet goudy się nie da z tego zrobić

  • Nawrocik zavetował ustawę, wg której polskie zapasy strategiczne gazu miały być w niemczech.

  • @Rolka powiedział(a):
    Z wiatrakami jest pewien problem: podobno wieś jest przeciw bo nie chce wiatraków. Czy wieś też jest przeciw prądowi z elektrowni jakie są w miastach? Albo szpitalom? Każdy sobie? Przecież tak się Polska likwiduje...

    Zagadka: jakie skutki dla zdrowia ma wystawienie człowieka (i zwierząt) na bezustanne migotanie światła?

    O hałasie już nie wspominam.

  • @Smok_Eustachy powiedział(a):
    Zawetowanie wiatraków musi być ocenione pozytywnie. Minusem jest tu niewytworzenie określenia. Miana. Powinni poszukać chwytliwego i jasnego terminu

    Ustawa Siemensowa

  • Dużo ciekawych rzeczy o planach Koalicji można się dowiedzieć z ustaw których Karol Nawrocki nie podpisał, tutaj na przykład chcieli ratować Niemców polskimi węglowodorami:

    "Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o zapasach ropy i gazu, która zezwalała na przechowywanie naszych strategicznych zapasów gazu i ropy poza granicami Polski.

    Dodatkowo ustawa znosiła też obowiązek rezerwowania przepustowości na interkonektorach — który obecnie zapewnia, że w sytuacji kryzysowej można sprowadzić do kraju całość zapasów.

    "Obecny zapis przewiduje, że ci, którzy magazynują gaz za granicą, wykorzystują zdolności przesyłowe zarezerwowane na potrzeby dostarczenia całkowitych ilości zapasów obowiązkowych wyłącznie na potrzeby przesłania ich do kraju na wypadek kryzysu i nie można tej przepustowości wykorzystać w inny sposób." - pisze gazeta Money.

    Zgodnie z informacjami z lipca 2025 roku, zapasy gazu w niemieckich magazynach są zapełnione w około 55,8%, co budzi obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju w przypadku nadejścia mocnych mrozów. Prawo niemieckie i unijne zakłada cele wypełnienia 80–90 % do zimy.

    „Magazyny gazu w Niemczech są na historycznie niskim poziomie, nawet w porównaniu z krajami sąsiednimi” – powiedział Michael Kellner z opozycyjnej Partii Zielonych. Obecnie Polska ma zapełnione magazyny w 88%."

  • No faktycznie - ten kto mieszka na wsi niekoniecznie ze wsi jest. Zwłaszcza tacy co im obora śmierdzi.> @Mania powiedział(a):

    @Rolka powiedział(a):
    Z wiatrakami jest pewien problem: podobno wieś jest przeciw bo nie chce wiatraków. Czy wieś też jest przeciw prądowi z elektrowni jakie są w miastach? Albo szpitalom? Każdy sobie? Przecież tak się Polska likwiduje...

    Zagadka: jakie skutki dla zdrowia ma wystawienie człowieka (i zwierząt) na bezustanne migotanie światła?

    O hałasie już nie wspominam.

    Nie ma czegoś takiego jak bezustanne migotanie bo słońce nie stoi w miejscu. Zaś co do wpływu hałasu (jaki i tak musi przejść wymogi środowiskowe) to proponuję to porównać do wpływu na płuca tego co idzie w powietrze. Wybieramy mniejsze zło, zwłaszcza, że niestety węgla kamiennego opłacalnego dla wydobycia mamy już zbyt mało.

    @Przemko powiedział(a):
    Dużo ciekawych rzeczy o planach Koalicji można się dowiedzieć z ustaw których Karol Nawrocki nie podpisał, tutaj na przykład chcieli ratować Niemców polskimi węglowodorami:

    "Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o zapasach ropy i gazu, która zezwalała na przechowywanie naszych strategicznych zapasów gazu i ropy poza granicami Polski.

    Dodatkowo ustawa znosiła też obowiązek rezerwowania przepustowości na interkonektorach — który obecnie zapewnia, że w sytuacji kryzysowej można sprowadzić do kraju całość zapasów.

    "Obecny zapis przewiduje, że ci, którzy magazynują gaz za granicą, wykorzystują zdolności przesyłowe zarezerwowane na potrzeby dostarczenia całkowitych ilości zapasów obowiązkowych wyłącznie na potrzeby przesłania ich do kraju na wypadek kryzysu i nie można tej przepustowości wykorzystać w inny sposób." - pisze gazeta Money.

    Zgodnie z informacjami z lipca 2025 roku, zapasy gazu w niemieckich magazynach są zapełnione w około 55,8%, co budzi obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju w przypadku nadejścia mocnych mrozów. Prawo niemieckie i unijne zakłada cele wypełnienia 80–90 % do zimy.

    „Magazyny gazu w Niemczech są na historycznie niskim poziomie, nawet w porównaniu z krajami sąsiednimi” – powiedział Michael Kellner z opozycyjnej Partii Zielonych. Obecnie Polska ma zapełnione magazyny w 88%."

    To niestety Unia jaka bardzo często chce się dzielić się "dobrem" (kwestie z rozporządzenia UE jeszcze z 2017). Niemcy są to wtórne. Skądinąd słyszałem pogłoskę, że akurat rządowi to veto jest na rękę. W UE powiedzą, że to wina Nawrockiego i tyle.

  • edytowano 28 August

    Szantaż emocjonalny. Proste, niemieckie chwyty.

  • Zawsze mnie to fascynowało: nigdy nie użyją określenia "ojciec" wobec o. Rydzyka, mimo że tak w języku polskim określa się zakonnych prezbiterów. Tę panią, osobę jak najbardziej świecką, zawsze nazwą siostrą, choć nie jest ona z nikim z nich spokrewniona. Ja też potrafię sobie obwiązać głowę szmatą.

  • Niech "siostra" ma odwagę powiedzieć polskim podatnikom: "macie pod przymusem płacić na obcych, bo jak nie to będę was szantażować emocjonalnie".

  • @los powiedział(a):
    Tę panią, osobę jak najbardziej świecką, zawsze nazwą siostrą, choć nie jest ona z nikim z nich spokrewniona.

    Nie wiedziałam.
    Chociaż wystarczy info, że pani wypłakiwała swe żale w tefałenie, żeby nie brać na poważnie.

  • Coś mi się mgliście kojarzy, że ktoś dokładnie sprawdzał (przy jakimś ostatnim jej wyskoku kilka lat temu; bynajmniej nie sympatyk) i jednak rzeczywiście była umocowana kanonicznie. Ale niestety nie pamiętam szczegółów.

  • Wikipedia to dość szczegółowo opisuje, ale nie przekonuje.

  • O proszę,
    Dariusz Matecki też wypowiada się w temacie rzekomej siostry:

    https://tysol.pl/a145732-posel-dariusz-matecki-odpowiada-malgorzacie-chmielewskiej

  • edytowano 29 August

    @Exspectans powiedział(a):
    Coś mi się mgliście kojarzy, że ktoś dokładnie sprawdzał (przy jakimś ostatnim jej wyskoku kilka lat temu; bynajmniej nie sympatyk) i jednak rzeczywiście była umocowana kanonicznie. Ale niestety nie pamiętam szczegółów.

    Na forum była jeszcze sprawa i chyba nawet osobiście postowała reprezentacja mini-zakonu, utworzonego przez matkę i córkę? A może to były pustelniczki? W tle była jakiś spór z biskupem czy książkowa krytyka hierarchii, ale no właśnie - mgliście pamiętam.

  • Siostra Bruna. To inne osoby.

  • pokazał obie panie zakonnicy z zachodu. Zawiesiła się na solidną chwilę - generalnie rozmowna bardzo, opinia na każdy temat, tu po prostu nie potrafiła zinterpretować zjawiska. Nie mieściło jej się w obrazie świata. Pewnie uważała, że habit to oznaka pokory, a tu został użyty inaczej, inaczej w każdym wypadku.

  • @los powiedział(a):
    Siostra Bruna. To inne osoby.

    O właśnie, dziękuję.

  • edytowano 29 August

    Za :"fakt"
    Dominikanin o. Maciej Biskup publicznie stanął w obronie siostry Małgorzaty Chmielewskiej po jej liście krytykującym weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o pomocy Ukraińcom. Duchowny zarzucił posłom PiS cynizm i atakowanie zakonnicy wbrew faktom dotyczącym jej statusu w Kościele.

    Awantura o weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej pomocy Ukraińcom przerodziła się w ostrą wymianę zdań między politykami i Kościołem. List otwarty siostry Małgorzaty Chmielewskiej wywołał falę krytyki ze strony PiS, a w jej obronie niespodziewanie stanął znany dominikanin.

  • Gdyby ów dominikanin został biskupem, nazywałby się biskup Biskup.

  • A jakby miał babe na boku to by w komentach na multimediach mówili: "dupa biskupa Biskupa".

    👣

    🐾
    🐾

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.