@Wielen powiedział(a):
A ja myślę, że to nie idzie tak głęboko. Oni budują popularność na formułowaniu przewrotnych opinii (samodzielnie myślą!) i wykorzystują swoją niewątpliwą inteligencję, by te opinie uzasadnić, choćby w najbardziej bałamutny sposób. Wdzięk to ma, a raczej miał Pan Stanisław, dopóki nie zabrakło mu świeżego paliwa. Otoka ma natomiast tyle wdzięku co Palikot albo Stonoga.
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Już??
...no już
Nigdy wszystkiego nie śledziłem i brałem poprawkę na różne sentymenty redaktora, ale "cotygodniowa porcja złych wiadomości" była jakąś rozrywką. Teraz i tego nie ma, bo teraz to głównie te sentymenty.
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
A Lodoskiego słuchają? Podoba mi się jak wplata Odyseję w historię Stanów Zjednoczonych (pamiętamy że Odys pływał po Bałtyku).
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
Nigdy się nie chwalił że zna rosyjski.
ale żalił (Ziemkiewicz tak samo), że po ruskim ataku odcięto u nas wyjście na Rosję w necie. Obaj jednogłośnie twierdzili, że nie mogą konfrontować doniesień u nas i w Rosji. Pewnie odkrył, jak to robić, no i nasiąka.
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
Nigdy się nie chwalił że zna rosyjski.
ale żalił (Ziemkiewicz tak samo), że po ruskim ataku odcięto u nas wyjście na Rosję w necie. Obaj jednogłośnie twierdzili, że nie mogą konfrontować doniesień u nas i w Rosji. Pewnie odkrył, jak to robić, no i nasiąka.
Możliwe, tłumaczenie stron w locie działa bardzo dobrze, VPN to też nie rocket science.
Rosjanie podali, że w grudniu 2025 cena ropy Urals spadła w uśrednieniu do 39,18 dolara za baryłke, cena transakcyjna można powiedzieć, nie ofertowa. W listopadzie to było 44,87 dolara. Jest to powrót do poziomu z 2004 roku.
Średni koszt wydobycia baryłki Rosjanie szacują na 47 dolarów.
Wyobraźmy sobie co tam się musi dziać jeżeli oficjalnie podają, że jest źle i będzie gorzej. To już ten moment gdy pracownicy nie dostają pensji regularnie, pensje zmniejszone z powodu 4-dniowego tygodnia pracy itd.
"Ponad 70 000 pracowników z Indii przebywa już w Rosji, a do 2026 roku przybędzie co najmniej 40 000 kolejnych. Indyjscy migranci nie wiedzą, jak odśnieżać, bo nigdy wcześniej tego nie widzieli."
Jak ta nowa linia kolejowa której budowę Putin osobiście rozpoczynał w 2013 bodajże, gwóźdź w podkład kolejowy wbijał, kasa poszła a do dziś ani metra nie zbudowano.
A plany to Rosja zawsze ma ambitne, w 2007 na przykład:
"Budowa szerokotorowej linii kolejowej, która połączy Rosję, przede wszystkim jej Kolej Transsyberyjską, z Europą Środkową i Zachodnią, była jednym z tematów rozmów w Wiedniu prezydenta Rosji Władimira Putina z kanclerzem Austrii Alfredem Gusenbauerem.
Poinformowała o tym agencja Interfax, powołując się na źródło w rosyjskiej delegacji. Rosyjska agencja nie podała szczegółów.
Putin polecił w ubiegłym miesiącu premierowi Michaiłowi Fradkowowi, aby rząd udzielił wsparcia rosyjskim kolejom (RŻD), które planują budowę linii kolejowej o szerokości 1520 mm do Europy.
Prezes RŻD Władimir Jakunin poinformował wówczas, że projekt ułożenia szerokiego toru do Wiednia został już wstępnie uzgodniony z kanclerzem Gusenbauerem.
Linia ta przecinałaby terytorium Słowacji, gdzie szerokie tory dochodzą już do Koszyc, 89 km od granicy z Ukrainą. Teraz miałby zostać przedłużone do Bratysławy, a stamtąd do Wiednia.
Strona rosyjska nie ukrywa, że przedsięwzięcie to stanowi konkurencję wobec projektu uruchomienia w polskim Sławkowie terminalu do odbioru kontenerów transportowanych Koleją Transsyberyjską z Azji do Europy. Do Sławkowa, leżącego 397 km od granicy z Ukrainą, dochodzi polska kolej szerokotorowa.
"Możliwe, że nakłady na ułożenie torów (na Słowacji) będą wyższe, jednak trasa omijająca terytorium Polski, nielojalnej wobec rosyjskich inicjatyw, wygląda atrakcyjniej z punktu widzenia ryzyka politycznego" - pisał niedawno "Kommiersant"."
Jak ta nowa linia kolejowa której budowę Putin osobiście rozpoczynał w 2013 bodajże, gwóźdź w podkład kolejowy wbijał, kasa poszła a do dziś ani metra nie zbudowano.
A plany to Rosja zawsze ma ambitne, w 2007 na przykład:
"Budowa szerokotorowej linii kolejowej, która połączy Rosję, przede wszystkim jej Kolej Transsyberyjską, z Europą Środkową i Zachodnią, była jednym z tematów rozmów w Wiedniu prezydenta Rosji Władimira Putina z kanclerzem Austrii Alfredem Gusenbauerem.
Poinformowała o tym agencja Interfax, powołując się na źródło w rosyjskiej delegacji. Rosyjska agencja nie podała szczegółów.
Putin polecił w ubiegłym miesiącu premierowi Michaiłowi Fradkowowi, aby rząd udzielił wsparcia rosyjskim kolejom (RŻD), które planują budowę linii kolejowej o szerokości 1520 mm do Europy.
Prezes RŻD Władimir Jakunin poinformował wówczas, że projekt ułożenia szerokiego toru do Wiednia został już wstępnie uzgodniony z kanclerzem Gusenbauerem.
Linia ta przecinałaby terytorium Słowacji, gdzie szerokie tory dochodzą już do Koszyc, 89 km od granicy z Ukrainą. Teraz miałby zostać przedłużone do Bratysławy, a stamtąd do Wiednia.
Strona rosyjska nie ukrywa, że przedsięwzięcie to stanowi konkurencję wobec projektu uruchomienia w polskim Sławkowie terminalu do odbioru kontenerów transportowanych Koleją Transsyberyjską z Azji do Europy. Do Sławkowa, leżącego 397 km od granicy z Ukrainą, dochodzi polska kolej szerokotorowa.
"Możliwe, że nakłady na ułożenie torów (na Słowacji) będą wyższe, jednak trasa omijająca terytorium Polski, nielojalnej wobec rosyjskich inicjatyw, wygląda atrakcyjniej z punktu widzenia ryzyka politycznego" - pisał niedawno "Kommiersant"."
Był też projekt pociągnięcia linii szerokotorowej ze Sławkowa do Bohumina w Czechach. Wprawdzie Polska coś tam zarobiłaby na tranzycie, ale poważny zarobek związany z centrum przeładunkowym i logistycznym byłby w Czechach.
Na szczęście Winietou zablokował te ruchy.
@Inż powiedział(a):
Był też projekt pociągnięcia linii szerokotorowej ze Sławkowa do Bohumina w Czechach. Wprawdzie Polska coś tam zarobiłaby na tranzycie, ale poważny zarobek związany z centrum przeładunkowym i logistycznym byłby w Czechach.
Na szczęście Winietou zablokował te ruchy.
Aby czemu na szczęście? My byśmy w międzyczasie dostawali dolę od opłat granicznych należnych Wujni. Zawsze by parę eurocentów wpadło.
Na opracowanie leku Rosja miała wydać ok. miliarda rubli (11 milionów euro) z krajowego budżetu.
Nu, se pedzmy, milijardzik to jakoś brzmi. Ale zarzygane 11 baniek? I za to ktoś miał lekk opracować? Taż dosłownie śmiech sardoniczny bierze mnie, w porywach do homeryckiego.
Natomiast piżmo pozyskane w ośrodku hodowlanym, a także prawa do leku "Muskuliv" mają zostać przekazane prywatnej firmie farmaceutycznej należącej do byłego deputowanego Dumy Państwowej Władimira Bryncałowa.
Acha. Czyli że jednak badania przyniesły pełen sukces i już w krótce będzie pan Władymir przedawać piżmo w czekoladzie spragnionym elekcji Moskalom. Działkując się oczywiście z innym panem Władymirem, gdyż porządek myć busi.
Izba Obrachunkowa poprosiła prokuraturę o wszczęcie śledztwa, a kierownictwu Centrum Naukowego zaleciła zbadanie naruszeń i pociągnięcie urzędników do odpowiedzialności - poinformował dziennik.
Ale tak po prawdzie, to ta oto część anonsu najsłodszą jest. Ovaj, macie tu jedenastaka i do końca pięciolatki ma być wynalazek sztuk jedna. A jak nie? Cóż, wiadomo, experymenty nałkowe nie zawsze udają się -- więc zapraszamy do lochów.
@Inż powiedział(a):
Był też projekt pociągnięcia linii szerokotorowej ze Sławkowa do Bohumina w Czechach. Wprawdzie Polska coś tam zarobiłaby na tranzycie, ale poważny zarobek związany z centrum przeładunkowym i logistycznym byłby w Czechach.
Na szczęście Winietou zablokował te ruchy.
Aby czemu na szczęście? My byśmy w międzyczasie dostawali dolę od opłat granicznych należnych Wujni. Zawsze by parę eurocentów wpadło.
Artykuł był z 2002 r.
Sytuacja była taka, że Rosja, Niemcy i Czechy zawarły porozumienie o zbudowaniu wielkiego hubu logistycznego w Bohuminie, zaraz przy granicy z Polską bez włączania do tego porozumienia Polski. Wtedy rządził AWS, a ministrami transportu byli Tadeusz Syryjczyk i Jerzy Widzyk. Polska nie weszła do porozumienia, ale też nie protestowała.
W Czechach inwestycja już szła pełną parą, nawet rozpoczęto układanie szerokiego toru w naszym kierunku.
Na szczęście w wyborach 2001 władza się zmieniła i zablokowała działania po naszej stronie granicy.
Prawdopodobnie inicjatorem byli Niemcy, którzy chcieli panować nad tranzytem z Chin.
Obecnie w Sławkowie działa Euroterminal - hub logistyczny i stacja przeładunkowa bardzo dobrze skomunikowana z koleją i autostradą A4 i to Polska zgarnia większą część. Linia szerokotorowa LHS ma w pełni wykorzystaną przepustowość, również na potrzeby wojny.
@Brzost powiedział(a):
Przypomina mi się dowcip o Rosjance która wsypała mężowi viagrę do farszu w pierożkach ;-)
Daesz!
Kobieta postanowiła w tajemnicy przed mężem zaradzić jego "problemom natury stojącej" i wmieszała odpowiedni środek w farsz do pierogów. Mąż zasiadł do jedzenia i nagle krzyczy: "Masza! Masza!" Żona przybiega podekscytowana a on: "Smotri! Pirożki jebiutsia!"
Komentarz
Otoka ma mniej subskrybentów ale obejrzeń filmów więcej
https://www.youtube.com/@polityko/videos
https://www.youtube.com/c/StanisławMichalkiewiczTV/videos
...no już
Nigdy wszystkiego nie śledziłem i brałem poprawkę na różne sentymenty redaktora, ale "cotygodniowa porcja złych wiadomości" była jakąś rozrywką. Teraz i tego nie ma, bo teraz to głównie te sentymenty.
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
Nigdy się nie chwalił że zna rosyjski.
Nie mówiłem?
Ale ma przerwę na papierosa. A nawet cygaro.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Kawał jak kawał, protagonistów może mieć wielu, może być też R. Balboa i I. Drago.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
A Lodoskiego słuchają? Podoba mi się jak wplata Odyseję w historię Stanów Zjednoczonych (pamiętamy że Odys pływał po Bałtyku).
ale żalił (Ziemkiewicz tak samo), że po ruskim ataku odcięto u nas wyjście na Rosję w necie. Obaj jednogłośnie twierdzili, że nie mogą konfrontować doniesień u nas i w Rosji. Pewnie odkrył, jak to robić, no i nasiąka.
Możliwe, tłumaczenie stron w locie działa bardzo dobrze, VPN to też nie rocket science.
Rosjanie podali, że w grudniu 2025 cena ropy Urals spadła w uśrednieniu do 39,18 dolara za baryłke, cena transakcyjna można powiedzieć, nie ofertowa. W listopadzie to było 44,87 dolara. Jest to powrót do poziomu z 2004 roku.
Średni koszt wydobycia baryłki Rosjanie szacują na 47 dolarów.
Wyobraźmy sobie co tam się musi dziać jeżeli oficjalnie podają, że jest źle i będzie gorzej. To już ten moment gdy pracownicy nie dostają pensji regularnie, pensje zmniejszone z powodu 4-dniowego tygodnia pracy itd.
Fajne nagrania krążą z Rosji, no to się nauczą:
"Ponad 70 000 pracowników z Indii przebywa już w Rosji, a do 2026 roku przybędzie co najmniej 40 000 kolejnych. Indyjscy migranci nie wiedzą, jak odśnieżać, bo nigdy wcześniej tego nie widzieli."
https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-kleska-rosjan-za-miliard-rubli-poddali-sie-po-osmiu-latach,nId,8058036
Nie świeci.
Przypomina mi się dowcip o Rosjance która wsypała mężowi viagrę do farszu w pierożkach ;-)
A zbadali poziom fosforu w tym piżmie?
Jak ta nowa linia kolejowa której budowę Putin osobiście rozpoczynał w 2013 bodajże, gwóźdź w podkład kolejowy wbijał, kasa poszła a do dziś ani metra nie zbudowano.
A plany to Rosja zawsze ma ambitne, w 2007 na przykład:
"Budowa szerokotorowej linii kolejowej, która połączy Rosję, przede wszystkim jej Kolej Transsyberyjską, z Europą Środkową i Zachodnią, była jednym z tematów rozmów w Wiedniu prezydenta Rosji Władimira Putina z kanclerzem Austrii Alfredem Gusenbauerem.
Poinformowała o tym agencja Interfax, powołując się na źródło w rosyjskiej delegacji. Rosyjska agencja nie podała szczegółów.
Putin polecił w ubiegłym miesiącu premierowi Michaiłowi Fradkowowi, aby rząd udzielił wsparcia rosyjskim kolejom (RŻD), które planują budowę linii kolejowej o szerokości 1520 mm do Europy.
Prezes RŻD Władimir Jakunin poinformował wówczas, że projekt ułożenia szerokiego toru do Wiednia został już wstępnie uzgodniony z kanclerzem Gusenbauerem.
Linia ta przecinałaby terytorium Słowacji, gdzie szerokie tory dochodzą już do Koszyc, 89 km od granicy z Ukrainą. Teraz miałby zostać przedłużone do Bratysławy, a stamtąd do Wiednia.
Strona rosyjska nie ukrywa, że przedsięwzięcie to stanowi konkurencję wobec projektu uruchomienia w polskim Sławkowie terminalu do odbioru kontenerów transportowanych Koleją Transsyberyjską z Azji do Europy. Do Sławkowa, leżącego 397 km od granicy z Ukrainą, dochodzi polska kolej szerokotorowa.
"Możliwe, że nakłady na ułożenie torów (na Słowacji) będą wyższe, jednak trasa omijająca terytorium Polski, nielojalnej wobec rosyjskich inicjatyw, wygląda atrakcyjniej z punktu widzenia ryzyka politycznego" - pisał niedawno "Kommiersant"."
Był też projekt pociągnięcia linii szerokotorowej ze Sławkowa do Bohumina w Czechach. Wprawdzie Polska coś tam zarobiłaby na tranzycie, ale poważny zarobek związany z centrum przeładunkowym i logistycznym byłby w Czechach.
Na szczęście Winietou zablokował te ruchy.
https://www-dnoviny-cz.translate.goog/dopravni-politika/polsko-proti-prodlouzeni-sirokorozchodne-trati-do?_x_tr_sl=cs&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp
Daesz!
Aby czemu na szczęście? My byśmy w międzyczasie dostawali dolę od opłat granicznych należnych Wujni. Zawsze by parę eurocentów wpadło.
Czytam ja i co ja widzę, tak?
Nu, se pedzmy, milijardzik to jakoś brzmi. Ale zarzygane 11 baniek? I za to ktoś miał lekk opracować? Taż dosłownie śmiech sardoniczny bierze mnie, w porywach do homeryckiego.
Acha. Czyli że jednak badania przyniesły pełen sukces i już w krótce będzie pan Władymir przedawać piżmo w czekoladzie spragnionym elekcji Moskalom. Działkując się oczywiście z innym panem Władymirem, gdyż porządek myć busi.
Ale tak po prawdzie, to ta oto część anonsu najsłodszą jest. Ovaj, macie tu jedenastaka i do końca pięciolatki ma być wynalazek sztuk jedna. A jak nie? Cóż, wiadomo, experymenty nałkowe nie zawsze udają się -- więc zapraszamy do lochów.
Dolę już i tak dostajemy bo tory wchodzą w okolicach Hrubieszowa
Artykuł był z 2002 r.
Sytuacja była taka, że Rosja, Niemcy i Czechy zawarły porozumienie o zbudowaniu wielkiego hubu logistycznego w Bohuminie, zaraz przy granicy z Polską bez włączania do tego porozumienia Polski. Wtedy rządził AWS, a ministrami transportu byli Tadeusz Syryjczyk i Jerzy Widzyk. Polska nie weszła do porozumienia, ale też nie protestowała.
W Czechach inwestycja już szła pełną parą, nawet rozpoczęto układanie szerokiego toru w naszym kierunku.
Na szczęście w wyborach 2001 władza się zmieniła i zablokowała działania po naszej stronie granicy.
Prawdopodobnie inicjatorem byli Niemcy, którzy chcieli panować nad tranzytem z Chin.
Obecnie w Sławkowie działa Euroterminal - hub logistyczny i stacja przeładunkowa bardzo dobrze skomunikowana z koleją i autostradą A4 i to Polska zgarnia większą część. Linia szerokotorowa LHS ma w pełni wykorzystaną przepustowość, również na potrzeby wojny.
Kobieta postanowiła w tajemnicy przed mężem zaradzić jego "problemom natury stojącej" i wmieszała odpowiedni środek w farsz do pierogów. Mąż zasiadł do jedzenia i nagle krzyczy: "Masza! Masza!" Żona przybiega podekscytowana a on: "Smotri! Pirożki jebiutsia!"