Skip to content

Resortowe dziecko zdemaskowane, czyli "A nie mówiłem!"

2»

Komentarz

  • @los powiedział(a):
    Np. o literaturze późnego klasycyzmu.

    a o mitach greckich nie miał? Taką samą miałyby wartość i znaczenie

  • Który tekst jest > @MarianoX powiedział(a):

    Red Ziemniakiewicz powtarza od dawna jota w jotę, a właściwie toczka w toczkę antysanacyjne sentencje sowieckiej propagandy o odpowiedzialności Polski za wybuch II wojny światowej.

    A w zasadzie to gdzie powtarza?
    Ów Wojenne Historie opublikował film, w którym wywodzi że Francuzi nie obiecywali ofensywy w 14 dni.

  • Tymczasem Zychowicz

    Tymczasem Gursztyn
    https://x.com/i/status/2030154872666849358

  • Czyli:

    • ziemiańskie pochodzenie - potwierdzone
    • ojciec był w PZPR, ale nie był kapusiem
    • rodzice nie pracowali w TL ( btw Żołnierz Wolności był chyba jeszcze propagandowo gorszy od TL)
    • mama była w Solidarności

    Jednym słowem - samobójcza szarża Gursztyna. Żeby kogoś dopaść - trzeba mieć choć jeden twardy dowód.
    Taki dowód przedstawił Leszek Żebrowski; na chłodno i spokojnie. Mnie to wystarczyło. Była jakaś konferencja na temat Zołnierzy Wyklętych (Szendzielarz, Wileńszczyzna) nie znajdę tego teraz, było to 3, 4 lata temu. Żebrowski zarzucił Zychowiczowi nierzetelność w dokumentacji. Zychowicz nie potrafił odeprzeć zarzutu.

  • Nie Maniu, Zychowicz mataczy.

    • z tego kim był dziadek, nie wynika jakie były tradycje w domu, zwłaszcza osób pracujących w prasie PRL
    • w Solidarności była też Senyszyn

    To dalej jest mataczenie, a nie wyjaśnianie. Na tym polega metoda Zychowicza.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Nie Maniu, Zychowicz mataczy.

    • z tego kim był dziadek, nie wynika jakie były tradycje w domu, zwłaszcza osób pracujących w prasie PRL
    • w Solidarności była też Senyszyn

    To dalej jest mataczenie, a nie wyjaśnianie. Na tym polega metoda Zychowicza.

    Zychowitz to konfabulant i mitoman po prostu. Nie ma sensu rozwodzić się.
    Natomiast co do "Solidarności" i różnych person w tym pojemnym zbiorze, to nie zapominajmy, że w czasie tzw. karnawału Solidarności przed 13 grudnia można było zarówno należeć do tego związku zawodowego, a właściwie wielkiego ruchu społecznego, jak i jednocześnie do PZPR. Statut NSZZ "Solidarność" tego nie zabraniał, ani władze partyjne jak widać (te nawet mogły nakłaniać do zapisywania się do "Solidarności" w celu jej przejęcia). A najgorsze i tak było powstałe wówczas Zjednoczenie Patriotyczne "Grunwald" atakujące "Solidarność" za rzekomy "syjonizm". To dopiero było combo chorobliwych żydożerców i popłuczyn po tajszu Moczarze, koncesjonowane przez najwyższe kierownictwo PZPR

  • O PAXsie było wspomnieć Edenie!
    To dopiero były odpały, a pisze z doświadczenia bo w latach osiemdziesiąty grywałem w szachy, a tam były fajne turnieje organizowane.
    Co do pochodzenia:

    • środowisko społeczne, z którego się wywodzimy może stanowić bazę, którą nadbudowujemy kolejnym pokoleniem albo musimy ją drastycznie odrzucić ale nie w konwencji sztafażu dekoracyjnego, tylko realnego zanegowania. No tylko tą drugą postawę samodzielnie potrafią zaprezentować nieliczni, a najczęściej dzieje się tak na skutek nacisku zewnętrznego bazującego na przemocy fizycznej i symbolicznej.

    Co do bycia bohaterem ileś tam lat temu:

    • przeszłe bohaterstwo nie przesłania obecnych łajdactw, z postacią gen Zajączka, jako mojej personifikacji takiej postawy

    A z Zychowiczem jest ten problem, że zmyślał.

  • Przede wszystkim - użycie słowa 'jakby' w moich oczach dyskwalifikuje całkiem i bez reszty.

  • @los powiedział(a):
    Przede wszystkim - użycie słowa 'jakby' w moich oczach dyskwalifikuje całkiem i bez reszty.

    A bez metafor?

  • Aż dodałem ten watek do obserwowanych, bo zmiany akcji w Uniwersum Realistów prawie tak dobre jak w nieodżałowanym Uniwersum Szkolnej 17.

  • Po prostu - ludzie poważni nie prowadzą rozumowań typu "jakby Beck zgodził się na korytarz...", bo bieżąca polityka ma mnóstwo czynników, które należy brać pod uwagę, a potomni ich po prostu nie znają. Kiedyś w zamierzchłej przeszłości mieliśmy kolegów, którzy czytali sobie kolorowe biuletyny i na ich podstawie strasznie się mądrzyli na temat narzędzi do zabijania i kaleczenia. Jakby takiemu kazać obsłużyć coś takiego, to pewnie istotnie by się polała krew. Ale nie byłaby to krew ofiar rozerwanych bombą tylko krew z zerwanego paznokcia mądrali.

  • @Urodziny powiedział(a):
    Aż dodałem ten watek do obserwowanych, bo zmiany akcji w Uniwersum Realistów prawie tak dobre jak w nieodżałowanym Uniwersum Szkolnej 17.

    Zmiany akcji są ale zwroty zawsze przewidywalne - raz jest "tylko realizm, żadnych sentymentów w polityce" po czym uniesienie moralne "jak tak można" i znowu realizm.

  • @los powiedział(a):
    Po prostu - ludzie poważni nie prowadzą rozumowań typu "jakby Beck zgodził się na korytarz...", bo bieżąca polityka ma mnóstwo czynników, które należy brać pod uwagę, a potomni ich po prostu nie znają.

    E nie
    Kolega dyskwalifikuje inne osoby, mianowicie używaczy słowa „gdyby", a ściślej „co by było gdyby".
    Za „jakby" dyskwalifikował mój śp. Ojciec, mówiąc z przekąsem „Słuchaj Mariusz jest to jakby dziwna sprawa!"

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Zychowicz jeszcze ma ponoć podejście do źródeł w stylu Barbary Engelking i Jana Grabowskiego.

    Czyli że ziemiaństwo takie raczej popowstaniowe.

  • Mnie się zdaję że tam nie ma nic istotnego w zwrotach poglądowych. Ciekawi są jako temat towarzyski i zmian kto z kim i kogo. Więc się dorzucę na świeżo, bo co dopiero Bartosiak wychodził ze slamu poetyckiego na Pradze.
    Nawet nie byłem pewny zupełnie że to on, bo niewyględny i taki rozchełstany. Niższy niż w telewizji.
    Jak się dopytałem to już post factum ktoś mówił, że to chyba jakiś znany aktor był.
    Jedna osoba zaczęła o nim mówić w superlatywach, że wprowadził jakieś tematy geololo, że ważne dyskusje na youtubie. Że super i że super. W sumie to nie wie co głosi ten Bartosiak, ale i tak go będzie bronić.

  • edytowano 8 March

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Nie Maniu, Zychowicz mataczy.

    • z tego kim był dziadek, nie wynika jakie były tradycje w domu, zwłaszcza osób pracujących w prasie PRL
    • w Solidarności była też Senyszyn

    To dalej jest mataczenie, a nie wyjaśnianie. Na tym polega metoda Zychowicza.

    Tak. I gdyby Gursztyn skupił się na jego warsztacie byłoby ok, bo po owocach ich poznajemy.. Dlatego dobrym snajperem jest Żebrowski, a Gursztyn niestety pudłuje.

  • Dzisiaj we Wnet Zychowicz prezentował swoja wersję. Już mamy książki publicystyczne, a nie historyczne, już mamy biedną ofiarę prześladowania itp.
    Ponieważ p. Zychowiczowi nie ufam, więc i w jego wybielanie się też.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Dzisiaj we Wnet Zychowicz prezentował swoja wersję. Już mamy książki publicystyczne, a nie historyczne, już mamy biedną ofiarę prześladowania itp.
    Ponieważ p. Zychowiczowi nie ufam, więc i w jego wybielanie się też.

    Kilka dni temu był Gursztyn, zwrócił uwagę że Zychowicz skupił swoją obronę na fakcie, że Gursztyn atakuje jego matkę - gdy to nawet nie był wątek poboczny. Tak że tak to.

    Ale skoro to nie są książki historyczne to jak teraz wygląda Cenckiewicz tak broniący Zychowicza i "wolności pracy historyka".

  • Zychorek naskoczył na prezydenta za jego przemówienie podczas rocznicy wybuchu powstania (czy raczej używając tego jako pretekstu).

  • @Rzchanym powiedział(a):
    Zychorek naskoczył na prezydenta za jego przemówienie podczas rocznicy wybuchu powstania (czy raczej używając tego jako pretekstu).

    A co, powiedział "Chwała bohaterom!" zamiast "Hańba tym, co zbrodniczo podnieśli rękę na Adolfika i jego siepaczy"?

  • edytowano 5 August

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    @Rzchanym powiedział(a):
    Zychorek naskoczył na prezydenta za jego przemówienie podczas rocznicy wybuchu powstania (czy raczej używając tego jako pretekstu).

    A co, powiedział "Chwała bohaterom!" zamiast "Hańba tym, co zbrodniczo podnieśli rękę na Adolfika i jego siepaczy"?

    Tak oficjalnie to poszło to, że powiedział, że "Warszawa zwyciężyła", co podziałało na Zychorka jak płachta na byka, no a o co naprawdę, to chyba wiemy. ;)

  • Zychorek to materialista.

  • Przede wszystkim palant. Nie zasługuje, by z nim rozmawiać.

  • To akurat nie stanowi problemu. Sam zainteresowany panicznie uciekał od propozycji debat. Brał udział wyłącznie w "debatach" z przytakującymi mu. :D

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.