@Przemko powiedział(a):
Joanna Lichocka: Sędzia Łubowski, który uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego i wprost nazwał działania władzy „kryptodyktaturą”, został odsunięty od orzekania, a sprawą ponownego wydania ENA ma zająć się inny sędzia.
Wykradała dane z prokuraturwy i przekazywała je Sraczkowskiemu, żeby łatwić mu obronę medialną - bodaj biegałło o kejs z naćpanymi kerowcami autobusów stolicznych.
@Przemko powiedział(a):
Joanna Lichocka: Sędzia Łubowski, który uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego i wprost nazwał działania władzy „kryptodyktaturą”, został odsunięty od orzekania, a sprawą ponownego wydania ENA ma zająć się inny sędzia.
Ewidmą zabrakło rozgrzewki.
Ja zrozumiałem że wyłączony w konkretnej sprawie. Nie mówię że słusznie, ale "odsunięty od orzekania" to jednak coś kompletnie innego.
Sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczący w Zgromadzeniu dokonali wyboru pięciu kandydatów:
Sędzia SN Zbigniew Kapiński (Izba Karna),
Sędzia SN Mariusz Załucki (Izba Cywilna),
Sędzia SN Paweł Czubik (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Aleksander Stępkowski (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Kandydatury zostaną przedstawione Prezydentowi RP, który spośród nich powoła na podstawie art. 183 ust. 3 Konstytucji RP nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na sześcioletnią kadencję.
Sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczący w Zgromadzeniu dokonali wyboru pięciu kandydatów:
Sędzia SN Zbigniew Kapiński (Izba Karna),
Sędzia SN Mariusz Załucki (Izba Cywilna),
Sędzia SN Paweł Czubik (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Aleksander Stępkowski (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Kandydatury zostaną przedstawione Prezydentowi RP, który spośród nich powoła na podstawie art. 183 ust. 3 Konstytucji RP nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na sześcioletnią kadencję.
Chyba chodzi o to, że każdy z nich uchodzi za jastrzębia. Pewnie najmniej Stępkowski, najbardziej Demendecki. Tym razem nie znam żadnej z tych osób ani osobiście ani nawet z czegokolwiek czego nie byłoby w mediach.
Sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczący w Zgromadzeniu dokonali wyboru pięciu kandydatów:
Sędzia SN Zbigniew Kapiński (Izba Karna),
Sędzia SN Mariusz Załucki (Izba Cywilna),
Sędzia SN Paweł Czubik (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Aleksander Stępkowski (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Sędzia SN Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych),
Kandydatury zostaną przedstawione Prezydentowi RP, który spośród nich powoła na podstawie art. 183 ust. 3 Konstytucji RP nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na sześcioletnią kadencję.
A bez metafor, bo na umyśle słabuję?
Głównie chodzi mi o to, że sędziowie, którzy nie są hoolsami obecnej władzy pozwolili sobie na wybór kandydatów przy nieobecności tychże hoolsów. Gdyż odpowiedni przepis zakładał zmniejszanie wymogu kworum, aż za trzecim razem hoolsowe foszkowanie nie wystarczyło. Mam więc podejrzenie graniczące z przypuszczeniem, że tak wyłoniony Pierwszy Prezes wyłoniony będzie niedemokratycznie, niegodnie, nieważnie i niesłusznie.
Wiesz Ignatz, każdy kto nie jest na telefon, jak swędzia Milewski, jest niecośtam i faszyzm.
Myślałem, że coś bardziej bo dla mnie to są kompletne nonamy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Wiesz Ignatz, każdy kto nie jest na telefon, jak swędzia Milewski, jest niecośtam i faszyzm.
Myślałem, że coś bardziej bo dla mnie to są kompletne nonamy.
chyba o to właśnie chodzi - znani zostają z niczym, bo okazują wyższość a w tym czasie nieznani, spoza układu, wchodzą. PiS zapowiadał likwidację szklanego sufitu, kto by przypuszczał, że im znani w tym pomogą?
Komentarz
Ewidmą zabrakło rozgrzewki.
Wykradała dane z prokuraturwy i przekazywała je Sraczkowskiemu, żeby łatwić mu obronę medialną - bodaj biegałło o kejs z naćpanymi kerowcami autobusów stolicznych.
O ten znikomie społecznie szkodliwy.
Ja zrozumiałem że wyłączony w konkretnej sprawie. Nie mówię że słusznie, ale "odsunięty od orzekania" to jednak coś kompletnie innego.
https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/umorzenie-sledztwa-w-sprawie-przekroczenia-uprawnien-przez-prokuratora-przy-wykonywaniu-czynnosci-pozakarnych
A więc biega o co insze jednak. Czyli pani prokuraturwa lubi łamać prawo - zwłaszcza, że uchodzi jej to na sucho.
prokur(w)atura
Coś czuję, że trzeba będzie zapiąć pasy!
https://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Wydarzenia.aspx?ItemSID=1180-0dc69815-3ade-42fa-bbb8-549c3c6969c5&ListName=Wydarzenia
A bez metafor, bo na umyśle słabuję?
Chyba chodzi o to, że każdy z nich uchodzi za jastrzębia. Pewnie najmniej Stępkowski, najbardziej Demendecki. Tym razem nie znam żadnej z tych osób ani osobiście ani nawet z czegokolwiek czego nie byłoby w mediach.
Głównie chodzi mi o to, że sędziowie, którzy nie są hoolsami obecnej władzy pozwolili sobie na wybór kandydatów przy nieobecności tychże hoolsów. Gdyż odpowiedni przepis zakładał zmniejszanie wymogu kworum, aż za trzecim razem hoolsowe foszkowanie nie wystarczyło. Mam więc podejrzenie graniczące z przypuszczeniem, że tak wyłoniony Pierwszy Prezes wyłoniony będzie niedemokratycznie, niegodnie, nieważnie i niesłusznie.
Wiesz Ignatz, każdy kto nie jest na telefon, jak swędzia Milewski, jest niecośtam i faszyzm.
bo dla mnie to są kompletne nonamy.
Myślałem, że coś bardziej
chyba o to właśnie chodzi - znani zostają z niczym, bo okazują wyższość a w tym czasie nieznani, spoza układu, wchodzą. PiS zapowiadał likwidację szklanego sufitu, kto by przypuszczał, że im znani w tym pomogą?