Skip to content

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Karol Nawrocki

1262728293032»

Komentarz

  • Z królem Szwecji Karolem XVI Gustawem.

  • -- Ile razy byłeś na wyspie?

  • @trep powiedział(a):
    -- Ile razy byłeś na wyspie?

    :D:D:D

  • "Znakomita rozmowa na antenie TOK FM z dwugodzinnym prezydentem Rafałem Trzaskowskim:

    • A Pan by podpisał rządową ustawę o SAFE?
    • Oczywiście, że tak.
    • A jest jakaś ustawa, którą by Pan temu rządowi zawetował, gdyby był Pan prezydentem RP?
    • Na razie nie widzę takich rozwiązań, ale jakby zaszła taka konieczność, to na pewno bym to zrobił."

    Jaki to jest głąb. :)

  • Podobnież dziś o g. 16.00 - manifestacja poparcia dla PKN pod Pałacem Prezydenckim.

  • Sto lat.

  • @los powiedział(a):
    Sto lat.

    Jeden Wałodia jest ponoć nieśmiertelny

  • Jedna wielka gówniarzeria.

  • Wojciech Mucha:

    "PiS i Prezydent niestety wpadli w jakieś poczucie bezalternatywy i wygląda na to, że ze środowiskiem, która przez lata była realnie unikatowym organizmem politycznym wśród europejskiej prawicy dzieje się coś niedobrego.

    Zamiast wyznaczać trendy, doszlusowuje do tych najgorszych i szuka tam światła, by je odbić i nim pozornie świecić. Przez miesiące piszę min. na łamach "Gazety Polskiej", że polska prawica niepodległościowa (a szczególnie Prezydent Karol Nawrocki) powinna raczej odebrać Orbanowi niesłusznie przez niego dzierżone miano "króla europejskiej prawicy", emanować własną ideą i siłą.

    I to nie tylko dlatego, że gość (Orban) nie dość, że gra powyżej swojej wagi, ale dlatego, że robi to z błogosławieństwem Rosji, która zrobiła sobie z niego trampolinę do Europy, czego nie widzą już chyba tylko najbardziej zaczadzeni palinką i tokajem, lub ci podpięci pod wypłacany w forintach payroll

    Także dlatego, że Prezydent Karol Nawrocki ma wszelkie predyspozycje, by to zrobić. Zamiast tego jest odwrotnie - Orbana broni się, jakby był polskiej prawicy do czegoś niezbędny. Do czego? Pomijam nawet, że uzysk z dobrozmianowego sojuszu PL-HU jest delikatnie mówiąc skromny i sprowadza się de facto do jednego wspólnego weta, dwóch azylów politycznych i jednego głosowania Orbana za reelekcją Donalda Tuska w Radzie Europy

    Czyżby jednak uznano, że nie ma wyjścia? Że scena pęka i trzeba skakać w prawo na odpływająca krę, bo w przeciwnym razie odpłyną nią wyborcy, a "my" pójdziemy na dno?

    Czy nie mają już pomysłu? A może siły? Czy może po prostu połknęli pigułkę MEGA-Murti-Binga? Pigułkę, która poważnie wonie onucą właśnie dlatego, że z jakiegoś powodu przyznaje się w MEGA nienależne miejsce Viktorowi Orbanowi, o którym już niemal wprost się mówi, że to "russian asset"?

    A może to wszystko tylko flirt i przypadek, w najlepszym razie przemyślany sojusz taktyczny? Nie wiem. Wiem, że to mi się nie podoba.

    Zobaczymy, co zdarzy się w Teksasie, gdzie Prezydent za chwilę jedzie, jednak tak mocne zaangażowanie się w kampanię Orbana i obrazki jak poniżej trzeba oceniać negatywnie. Raczej mało kto ich w Polsce oczekiwał. Kto na nie nalegał - nie wiemy.

    Wiemy, kto wykorzysta to w swojej propagandzie"

  • Mucha się chyba myli. Orban to German asset, tak jak Tusk. Czyli jak Niemcy są prorosyjscy, to jest prorosyjski, jak Niemcy ochładzają swoje uczucia do ruskich to Orban też.
    Druga sprawa to prowadzenie realistycznej polityki wobec Ukrainy, to czego my nie umiemy.
    Aby nie było, dla mnie Orban to taki rodzaj Tuska.

  • edytowano 08:37

    Zgoda, że Orban to niemiecki podnóżek.

    Można gdzieniegdzie przeczytać, że trwa próba wciągnięcia go w strefę wpływów USA: ponoć usańcy mają tam stawiać małe reaktory (SMR), te, które u nas Tusk buduje tak, żeby nigdy nie zacząć. To pasuje do wizyty Vance na Węgrzech i do naszego zaangażowania.

    Orbanowi się pali pod tyłkiem, więc może na to pójdzie.

  • @Pigwa powiedział(a):
    Zgoda, że Orban to niemiecki podnóżek.

    Można gdzieniegdzie przeczytać, że trwa próba wciągnięcia go w strefę wpływów USA: ponoć usańcy mają tam stawiać małe reaktory (SMR), te, które u nas Tusk buduje tak, żeby nigdy nie zacząć. To pasuje do wizyty Vance na Węgrzech i do naszego zaangażowania.

    Orbanowi się pali pod tyłkiem, więc może na to pójdzie.

    Z rok temu Wojczal bodajże mówił, że jeszcze Węgry będą kupować amerykańskie węglowodory, za pośrednictwem Polski.

  • Orban jest dużo sprawniejszym politykiem i dlatego uzyskuje więcej.

    A co do meritum, to część kibiców dała się wkręcić w spin przeciwko Karolowi Nawrockiemu odnośnie słabo wytłumaczonego weta. To przyczynek do poprawienia jakości komunikacji podczas wetowania.

  • Węgry nigdy nie przyłączyły się do rezolucji unijnych przeciw Polsce. To coś znaczy.

  • Jeszcze raz z mojej i koleżanki Cyntii Harasim cycaty na portalu X:
    "To nie ludożerka bugodrzańska potrzebuje Orbana, tylko Kaczyński ludożerkę węgierską" (chodzi o wszystkie najgorsze przymioty i cechy ludożerki bugodrzanskiej ze słomianym zapałem i brakiem konsekwencji, labilnością i roszczeniowością)

  • "Nie wiem. Wiem, że mi się to nie podoba." - tylko to zdanie jest godne uwagi w tym tekście Muchy.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.