Skip to content

Przyjdzie GLOBCIO i nas zje

13334353638

Komentarz

  • Jak jeszcze kilka lat temu nauczano, za zjawisko El Niño odpowiada GLOBcio jako pies łańcuchowy człowieka, to ja się pytam, jakimi potęgami jesteśmy, że:

    Jak wynika z badań opublikowanych w "Journal of Climate", wyjątkowo silne El Niño z lat 1876-1878 towarzyszyło globalnej klęsce głodu, która mogła pochłonąć ok. 50 mln istnień w Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Dziś świat znów szykuje się na kolejny epizod tego zjawiska, choć eksperci nie przewidują powtórki tamtej skali.

    Źródło
    Więc jakisz to globalny przemysł to 150 lat temu spowodował, bo coś mi umknęło.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Jak jeszcze kilka lat temu nauczano, za zjawisko El Niño odpowiada GLOBcio jako pies łańcuchowy człowieka, to ja się pytam, jakimi potęgami jesteśmy, że:

    Jak wynika z badań opublikowanych w "Journal of Climate", wyjątkowo silne El Niño z lat 1876-1878 towarzyszyło globalnej klęsce głodu, która mogła pochłonąć ok. 50 mln istnień w Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Dziś świat znów szykuje się na kolejny epizod tego zjawiska, choć eksperci nie przewidują powtórki tamtej skali.

    Źródło
    Więc jakisz to globalny przemysł to 150 lat temu spowodował, bo coś mi umknęło.

    Chileños odłowili wielorybki, które ten prąd zjadały.

  • @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Jak jeszcze kilka lat temu nauczano, za zjawisko El Niño odpowiada GLOBcio jako pies łańcuchowy człowieka, to ja się pytam, jakimi potęgami jesteśmy, że:

    Jak wynika z badań opublikowanych w "Journal of Climate", wyjątkowo silne El Niño z lat 1876-1878 towarzyszyło globalnej klęsce głodu, która mogła pochłonąć ok. 50 mln istnień w Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Dziś świat znów szykuje się na kolejny epizod tego zjawiska, choć eksperci nie przewidują powtórki tamtej skali.

    Źródło
    Więc jakisz to globalny przemysł to 150 lat temu spowodował, bo coś mi umknęło.

    Chileños odłowili wielorybki, które ten prąd zjadały.

    Skaranie z tymi pre-pinochetowcami

  • ale że w reżimowej tvp tak se po rządowej ekipie pojadą (zielony ład i system kaucyjny)
    nie spodziewałem się (od 30 s)

  • A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

  • @marniok powiedział(a):
    ale że w reżimowej tvp tak se po rządowej ekipie pojadą (zielony ład i system kaucyjny)
    nie spodziewałem się (od 30 s)

    Rządowa ekipa nie wymyśliła zielonego ładu ani kapsli. Oni to tylko gorliwie i bezrefleksyjnie wdrażają.

  • @Brzost powiedział(a):

    @marniok powiedział(a):
    ale że w reżimowej tvp tak se po rządowej ekipie pojadą (zielony ład i system kaucyjny)
    nie spodziewałem się (od 30 s)

    Rządowa ekipa nie wymyśliła zielonego ładu ani kapsli. Oni to tylko gorliwie i bezrefleksyjnie wdrażają.

    występując w roli poganiaczy niewolników. Albo ewangelicznych celników - ludzi godnych najwyższej pogardy.

  • Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza.

    Tak, to o Tusku.

    Swoją szosą - budują hotel za miliard złotych a załoga nie ma podstawowego przeszkolenie w obsłudze gości.

  • @los powiedział(a):

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza.

    Tak, to o Tusku.

    Swoją szosą - budują hotel za miliard złotych a załoga nie ma podstawowego przeszkolenie w obsłudze gości.

    Ale że co, powinni obić ryo marudzie?

  • Mnie powiedzieli kiedyś na szkoleniu ze sprzedaży: jedynym sprzedawanym produktem jest zadowolenie klienta.

  • @los powiedział(a):
    Mnie powiedzieli kiedyś na szkoleniu ze sprzedaży: jedynym sprzedawanym produktem jest zadowolenie klienta.

    Don Aldo wdraża to cały czas w życie. KałOwcy mają coraz bardziej sprane gęby, ale cały czas się uśmiechają 😃

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

    Woda lodowa, to standardowy sposób chłodzenia dużych obiektów. Pracuje tego w Polsce dziesiątki tysięcy. Freon i tak tam jest, jednak tylko w krótkim obiegu - do chłodzenia wody. Po budynku chłód rozprowadza się instalacją zbliżoną do hydraulicznej, a w razie wycieku nie ma ryzyka zatrucia. Poza tym nie wiem, co w niej ma być ekologicznego.

    Po prostu trzeba ją dobrze dobrać i zainstalować.

  • @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

    Woda lodowa, to standardowy sposób chłodzenia dużych obiektów. Pracuje tego w Polsce dziesiątki tysięcy. Freon i tak tam jest, jednak tylko w krótkim obiegu - do chłodzenia wody. Po budynku chłód rozprowadza się instalacją zbliżoną do hydraulicznej, a w razie wycieku nie ma ryzyka zatrucia. Poza tym nie wiem, co w niej ma być ekologicznego.

    Właśnie to.

  • @los powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

    Woda lodowa, to standardowy sposób chłodzenia dużych obiektów. Pracuje tego w Polsce dziesiątki tysięcy. Freon i tak tam jest, jednak tylko w krótkim obiegu - do chłodzenia wody. Po budynku chłód rozprowadza się instalacją zbliżoną do hydraulicznej, a w razie wycieku nie ma ryzyka zatrucia. Poza tym nie wiem, co w niej ma być ekologicznego.

    Właśnie to.

    Właśnie napisałem "poza tym".

  • @Eden powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Mnie powiedzieli kiedyś na szkoleniu ze sprzedaży: jedynym sprzedawanym produktem jest zadowolenie klienta.

    Don Aldo wdraża to cały czas w życie. KałOwcy mają coraz bardziej sprane gęby, ale cały czas się uśmiechają 😃

    Zgadza się, wszak Don Aldo to handlarz pogardy i nienawiści.

  • @Inż powiedział(a):

    @los powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

    Woda lodowa, to standardowy sposób chłodzenia dużych obiektów. Pracuje tego w Polsce dziesiątki tysięcy. Freon i tak tam jest, jednak tylko w krótkim obiegu - do chłodzenia wody. Po budynku chłód rozprowadza się instalacją zbliżoną do hydraulicznej, a w razie wycieku nie ma ryzyka zatrucia. Poza tym nie wiem, co w niej ma być ekologicznego.

    Właśnie to.

    Właśnie napisałem "poza tym".

    Bo to element rozmasowania i ukrywania tego, że była jakaś gigantyczna wtopa z klimą poprzez ramowanie, że może i słabo działała ale jest ekologiczna.
    Logiki i techniki w tym za grosz.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozwiązań ekologicnych, to jutuber Książulo (postać znana ;) ) pojechał do Pobierowa (byłem, kiedyś super lokacja) do hotelu Gołębiewski, który skrytykował za stosunek jakości do ceny i niedziałającej klimatyzacji. W mediach już ruszyła akcja rozmasowywania jego opinii, bierze w nim udział niezapomniana (Suwart na start) WP. Generalnie to poziom materiału żenujący, natomiast znalazłem taki kwiatek:

    Kluczem do zrozumienia problemu z chłodzeniem w hotelu jest technologia, na jaką postawiono przy budowie tego gigantycznego obiektu. Gołębiewski nie korzysta z tradycyjnej klimatyzacji freonowej, którą znamy z mieszkań czy samochodów. W obiekcie zastosowano nowoczesny, znacznie bardziej ekologiczny, ale i jak widać wadliwy, system oparty na tzw. wodzie lodowej.

    Źródło
    Generalnie to z artykułu wynika, że jak nie było upałów i nie było turystów, to testy klimatyzacji przeszły bez problemu.
    Jako memiczne podsumowanie poziomu tej publikacji, a właściwie do działu humor lub podsumowanie rządów Tuska:

    Klimatyzacja w wielu pokojach działała, ale nie schładzała powietrza. U nas w pokoju temperatura też przekraczała 30 st.C. Dziś jest już o niebo lepiej, bo minęły upały, ale ciężko było to przetrwać

    WP zamieściło wypowiedź jakiegoś anonimowego gościa hotelowego (w materiale ma jakieś imię)

    Inżynier tłumaczy całe zagadnienie.

  • W Niemczech planeta już płonie, a konkretnie płonie nieduży magazyn energii. Skala problemów, które wywołuje taki pożar jest jednak duża.

    https://tysol.pl/wiadomosci/ciemna-strona-zielonej-energii-pierwszy-taki-pozar-w-niemczech,189499

  • A w temacie rozległych pożarów, to przebijają się informacje, że poza anomalią pogodową, która od czasu do czasu występuje, to na rozmiar pożarów miał wpływ ilość wysuszonej biomasy, którą w mocno poprzednich latach wypasane bydło redukowało. Teraz bydło jest zgodnie z normami w zamkniętych zagrodach, ludności okolicznej brak, więc i zapotrzebowanie na opał dramatycznie spadło, a teraz mamy premię w postaci tych pożarów.
    Brzmi to ciekawie123 ale nie potrafię tego zweryfikować.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A w temacie rozległych pożarów, to przebijają się informacje, że poza anomalią pogodową, która od czasu do czasu występuje, to na rozmiar pożarów miał wpływ ilość wysuszonej biomasy, którą w mocno poprzednich latach wypasane bydło redukowało. Teraz bydło jest zgodnie z normami w zamkniętych zagrodach, ludności okolicznej brak, więc i zapotrzebowanie na opał dramatycznie spadło, a teraz mamy premię w postaci tych pożarów.
    Brzmi to ciekawie123 ale nie potrafię tego zweryfikować.

    To brzmi całkowicie logicznie. Dołóżmy do tego, że nie wolno wywozić chrustu, a drobne pożary, takie co wypalą drebiezgi -- zakazane. Zostały tylko pożary wielgie, które potrafią zhajcować całe wielgie drzewa, co nie jest takie łatwe.

  • A tu trochę statystyki z Małej Brytfanii odnośnie pożarów i niewypalania jako Deus Ex Machina:

    Na pewno słyszeliście, że przez zmiany klimatyczne Europę pustoszą bezprecedensowe pożary. To nieprawda: zakres pożarów jest w tym roku najmniejszy od lat, a winę za zniszczenia w dużej mierze ponoszą politycy i ich głupie decyzje.
    (...) Obszar pochłaniany przez płomienie stabilnie się zmniejsza od 2000 roku - wynika z danych satelitów NASA, a w ciągu stulecia zmniejszył się o niemal połowę.
    (...) W tym roku spłonęło 106 mln hektarów na całym świecie (dane na koniec lipca - przyp. Interia). To najmniej od początku zbierania danych w 2012 roku.
    (...) Od dekad wiadomo, że w środowiskach narażonych na pożary długotrwały ich brak zwiększa ryzyko większych pożarów. Dlatego też zapobieganie gromadzeniu się materiału łatwopalnego poprzez kontrolowane wypalanie jest najważniejszym czynnikiem profilaktycznym.
    (...) W Wielkiej Brytanii rząd konsekwentnie i nieustannie domaga się ograniczenia "łagodnego" wypalania - czyli kontrolowanych pożarów o niskiej intensywności w okresie zimowym na wrzosowiskach, które stanowią najbardziej podatne na pożary siedlisko w kraju.
    (...) Agencja rządowa Natural England twierdzi, że łagodne wypalanie szkodzi środowisku. Naukowcy z Uniwersytetu w Yorku uważają wręcz przeciwnie.
    (...) Mimo to Natural England zabroniło całkowicie wypalania wrzosów na głębokich torfowiskach i forsuje jeszcze większe ograniczenia również na innych terenach, albo przynajmniej nałożenie na taką działalność skomplikowanego wymogu otrzymania pozwolenia. Efekt? Na wrzosowiskach jest coraz więcej materiału palnego, zwłaszcza w miejscach, gdzie wrzosy sięgają do pasa.
    (...) John Kirk, członek zarządu Parku Narodowego Cairngorms powiedział w rozmowie z "Strathspey Herald": - Wszyscy są wściekli… w całym lesie Abernethy brakuje pasów przeciwpożarowych.

    • Szkocja ma jasny plan zarządzania nadmierną wegetacją, ale w Anglii władze mają obsesję na punkcie zadziczania i ograniczania wszystkich zdroworozsądkowych metod zmniejszania ilości materiału palnego - mówi Andrew Gliruth, prezes Stowarzyszenia na rzecz Wrzosowisk

    Źródło tłumaczenia.
    To by warto zweryfikować, bo smaczków w artykule jest całkiem sporo.
    Podsumowując to oszalałe lewactwo w Anglii, kierując się swoimi fobiami, głosząc ideologiczny bełkot, podejmuje decyzje, które są sprzeczne z głoszonymi hasłami i dodatkowo ściągają niebezpieczeństwo na ludzi.
    A termin 'zadziczanie' w języku polskim ma dodatkowy kontekst, mianowicie w Polsce mamy zadziczanie miast! i to jest miarą naszego postępu.

  • Tak, a co?

  • Tu jest fajny smaczek: Pobliski pożar w Dovestone również wybuchł na terenie zarządzanym przez Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków po tym, jak mężczyzna utonął w lokalnym zbiorniku retencyjnym, a jego przyjaciele postanowili uczcić jego pamięć fajerwerkami.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A tu trochę statystyki z Małej Brytfanii odnośnie pożarów i niewypalania jako Deus Ex Machina:

    Na pewno słyszeliście, że przez zmiany klimatyczne Europę pustoszą bezprecedensowe pożary. To nieprawda: zakres pożarów jest w tym roku najmniejszy od lat, a winę za zniszczenia w dużej mierze ponoszą politycy i ich głupie decyzje.
    (...) Obszar pochłaniany przez płomienie stabilnie się zmniejsza od 2000 roku - wynika z danych satelitów NASA, a w ciągu stulecia zmniejszył się o niemal połowę.
    (...) W tym roku spłonęło 106 mln hektarów na całym świecie (dane na koniec lipca - przyp. Interia). To najmniej od początku zbierania danych w 2012 roku.
    (...) Od dekad wiadomo, że w środowiskach narażonych na pożary długotrwały ich brak zwiększa ryzyko większych pożarów. Dlatego też zapobieganie gromadzeniu się materiału łatwopalnego poprzez kontrolowane wypalanie jest najważniejszym czynnikiem profilaktycznym.
    (...) W Wielkiej Brytanii rząd konsekwentnie i nieustannie domaga się ograniczenia "łagodnego" wypalania - czyli kontrolowanych pożarów o niskiej intensywności w okresie zimowym na wrzosowiskach, które stanowią najbardziej podatne na pożary siedlisko w kraju.
    (...) Agencja rządowa Natural England twierdzi, że łagodne wypalanie szkodzi środowisku. Naukowcy z Uniwersytetu w Yorku uważają wręcz przeciwnie.
    (...) Mimo to Natural England zabroniło całkowicie wypalania wrzosów na głębokich torfowiskach i forsuje jeszcze większe ograniczenia również na innych terenach, albo przynajmniej nałożenie na taką działalność skomplikowanego wymogu otrzymania pozwolenia. Efekt? Na wrzosowiskach jest coraz więcej materiału palnego, zwłaszcza w miejscach, gdzie wrzosy sięgają do pasa.
    (...) John Kirk, członek zarządu Parku Narodowego Cairngorms powiedział w rozmowie z "Strathspey Herald": - Wszyscy są wściekli… w całym lesie Abernethy brakuje pasów przeciwpożarowych.

    • Szkocja ma jasny plan zarządzania nadmierną wegetacją, ale w Anglii władze mają obsesję na punkcie zadziczania i ograniczania wszystkich zdroworozsądkowych metod zmniejszania ilości materiału palnego - mówi Andrew Gliruth, prezes Stowarzyszenia na rzecz Wrzosowisk

    Źródło tłumaczenia.
    To by warto zweryfikować, bo smaczków w artykule jest całkiem sporo.
    Podsumowując to oszalałe lewactwo w Anglii, kierując się swoimi fobiami, głosząc ideologiczny bełkot, podejmuje decyzje, które są sprzeczne z głoszonymi hasłami i dodatkowo ściągają niebezpieczeństwo na ludzi.
    A termin 'zadziczanie' w języku polskim ma dodatkowy kontekst, mianowicie w Polsce mamy zadziczanie miast! i to jest miarą naszego postępu.

    Wystepuje też obok zadziczania także zalisianie miast :)

  • @trep powiedział(a):
    Tak, a co?

    Lubię kiedy moje wszeteczne przekonania, dziwnym trafem, potwierdzają obserwacje statystyczne.
    Oraz to, że mamy drugą obserwację po Hiszpanii.

    PS W sprawie doktoratu Chałabały staję po jego stronie, czyli albo powinni być za albo przeciw.

  • Byłem kiedyś świadkiem rozprawy habilitacyjnej, kiedy też wielu członków Rady głosiowało wstrzymująco. Był to zacny i poczciwy doktor, ale zdecydowanie jego obrona nie świadczyła o tym, że jest gotów być samodzielnym pracownikiem naukowym. Niektórym było go żal, więc się wstrzymali.

  • W sprawie doktoratu Chałabały staję po jego stronie, czyli albo powinni być za albo przeciw.

    W kwestii formalnej: jeśli wg leguraminu wolno być za, przeciw lub się wstrzymać, to powinni być za, przeciw lub się wstrzymać.

    Ktoś sprawdzał u ajwaja i dowiedział się, ze liczba nieobronionych doktoratów jest bliska zeru. To naprawdę musiało być błoto ze słomą.

  • Myrcha swój obronił, a taki Łapiński to i nawet habilitację... Może Chałabała powinien po ciuchu to też na WSPS sobie zrobić?
    Szkoda, że nikt nie sprawdzał habilitacji Cudaka....

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.