Pani Miziołek antyszambruje na różnych salonach, więc czasem posiada ciekawe informacje.
Pani Miziołek ma niekiedy problem z weryfikacją tego co jest faktem, a co życzeniową predykcją informatora.
Natomiast padła tu twarda dana: Stowarzyszenie Morawieckiego działa i się rozwija, Stowarzyszenie Sasina pozostało bardziej opowieścią.
Można więc uznać, że Sasinowcy zdając sobie sprawę z własnych deficytów w krokodylowym stylu, postanowili intrygami partyjnymi ograć wrogów, ale to jest spekulacja.
Życiorysy. Pan Mateusz całe życie zawodowe wykonywał polecenia obcych ale nie w ten sposób, że wyczekiwał w sekretariacie Any Botin. Pani Botin ustawiała go na baczność, ja wiem, raz do roku, a resztę czasu miał robić na folwarku i potem przedstawiać Excele i PowerPointy z wynikami. Sasina życiorys jest może bardziej patriotyczny ale przepis na karierę w PiSie był prosty: sukces się mierzył godzinami spędzonymi w sekretariacie. I tylko. W słowach pisowscy patrioci nas utopią ale konkrety dostarczy tylko pan Mateusz.
o widzę, że szanowni przeoczyli wypowiedź Kuźmiuka w republice. Ciekawe, że ploteczki i supozycje pani Miziołek są publikowane, a wypowiedź Kuźmiuka nie, a stawia sprawę w innym świetle.
@los powiedział(a):
Życiorysy. Pan Mateusz całe życie zawodowe wykonywał polecenia obcych ale nie w ten sposób, że wyczekiwał w sekretariacie Any Botin. Pani Botin ustawiała go na baczność, ja wiem, raz do roku, a resztę czasu miał robić na folwarku i potem przedstawiać Excele i PowerPointy z wynikami. Sasina życiorys jest może bardziej patriotyczny ale przepis na karierę w PiSie był prosty: sukces się mierzył godzinami spędzonymi w sekretariacie. I tylko. W słowach pisowscy patrioci nas utopią ale konkrety dostarczy tylko pan Mateusz.
Chodzi ci o panią Ana Patricia Botín-Sanz de Sautuola O'Shea DBE?
Czyli mamy pracowitego korpoludka o zerowej charyzmie vs pustosłowie?
@KazioToJa powiedział(a):
o widzę, że szanowni przeoczyli wypowiedź Kuźmiuka w republice. Ciekawe, że ploteczki i supozycje pani Miziołek są publikowane, a wypowiedź Kuźmiuka nie, a stawia sprawę w innym świetle.
Co mówił?
Emocje są niczym przy oglądaniu zapasów jednonogich karłów w kisielu (tak sobie wyobrażam).
@KazioToJa powiedział(a):
o widzę, że szanowni przeoczyli wypowiedź Kuźmiuka w republice. Ciekawe, że ploteczki i supozycje pani Miziołek są publikowane, a wypowiedź Kuźmiuka nie, a stawia sprawę w innym świetle.
@KazioToJa powiedział(a):
o widzę, że szanowni przeoczyli wypowiedź Kuźmiuka w republice. Ciekawe, że ploteczki i supozycje pani Miziołek są publikowane, a wypowiedź Kuźmiuka nie, a stawia sprawę w innym świetle.
Nu, a co ten pan poruszał?
Językiem w ustach.
Praca w korporacjach oraz obserwacja polityki nauczyła mnie trzymania się zasady, iż efekty należy podziwiać a słowa... na cóż słowa...
Na razie mamy mozolną pracę Morawian i wściekłe ataki SuwPolowców w soszjalach połączone z rozdzieraniem szat o niszczeniu jedności w mediach bardziej tradycyjnych.
Zaczynam skłaniać się do wiary w dykteryjkę, że gdy Sasin ministrował i nawiedzały go karawany Prezesów spółek zależnych z darami, to widząc ich jakość Morawiecki rzucił kumplom, że takie alkohole to mu może zaraz po studiach imponowały.
Kuźmiuk powiedział o zakładaniu regionalnych oddziałów stowarzyszenia Morawieckiego a więc umacnianie organizacji wewnątrz partii a nie wojenka Sasina jak to pani dziennikarz głosi. Szersza perspektywa, a Kuźmiuk jest solidny - albo nie gada, albo mówi prawdę.
Z poznańskiej perspektywy - Szynkowski vel Sęk - znany i lubiany lokalny działacz, poszedł do Sejmu, wszedł w orbitę ambitnego Mateusza i w wyborach lokalnych próbował dokonać lokalnego przewrotu odsuwając lokalnych działaczy PiS na rzecz swoich współpracowników. Zaowocowało to zamknięciem drogi do lokalnych struktur (naznaczony przez Kaczyńskiego nie został wybrany na lokalnego wodza, lokalnym przewodniczącym został Wróblewski i dobrze) i fakt - by podziałać w Poznaniu musi stworzyć równoległą strukturę i ją tworzy. Jak to powiedział po spotkaniu z Jaruzelskim JPII - trzeba być w życiu ambitnym, ale nie można być głupio ambitnym. Od ataku na od zawsze kolegów jest gorszy tylko nieudany atak na dawnych kolegów.
A jednak, pożarcie bandy Gowina i czeredy Ziobry było błędną strategią: jeden robił za leberała, drugi za brałna light. To był na swój sposób szeroki obóz.
@rdr powiedział(a):
Czy powodem tego rozłamu są istotne różnice programowe, a jeśli tak, to jakie?
najważniejsze - kto ma być na listach w wyborach. Znaczy, która koteria dostanie władzę i pieniądze. MM wszedł do partii sam, wychodzi w większym towarzystwie.
Nie. Tusk to geniusz, to fenomen. Idealnie się wpasował w stan ducha polactwa. Odwzorował w swej postaci jego kompletne pojebanie. Lepper był blisko ale zabiły go gumiaki a przecież polactwo w duszy nosi tylko eleganckie garnitury. A jeśli też białe skarpetki to tylko dlatego, że uznało je za eleganckie i czyste.
Pan Mateusz to typowy bankster. Kto lubi banksterów? Nawet sami banksterzy nie lubią.
Anegdotka. Podczas strajku Occupy Wall Street banksterzy bardzo często dołączali do manifestujących i wyrażali im poparcie. Aż zarządy musiały wydawać oficjalne zakazy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Pytanie czy Morawiecki ma szanse powtórzyć sukces Tuska podczas wyjścia z Unii Wolności?
Jest sporo analogii w tych historiach.
...Tusk nie był liderem PO, z trzech założycieli był najmniej istotny i był traktowany najmniej poważnie
@los powiedział(a):
Nie. Tusk to geniusz, to fenomen. Idealnie się wpasował w stan ducha polactwa. Odwzorował w swej postaci jego kompletne pojebanie. Lepper był blisko ale zabiły go gumiaki a przecież polactwo w duszy nosi tylko eleganckie garnitury. A jeśli też białe skarpetki to tylko dlatego, że uznało je za eleganckie i czyste.
Pan Mateusz to typowy bankster. Kto lubi banksterów? Nawet sami banksterzy nie lubią.
Anegdotka. Podczas strajku Occupy Wall Street banksterzy bardzo często dołączali do manifestujących i wyrażali im poparcie. Aż zarządy musiały wydawać oficjalne zakazy.
"Tusk to geniusz, to fenomen. Idealnie się wpasował w stan ducha polactwa. Odwzorował w swej postaci jego kompletne pojebanie."
Spiżowe i do mojego sztambucha ☝️
@KazioToJa powiedział(a):
pytanie nie zadawane przez dziennikarzy bystrzakom od Morawieckiego - czemu od miesięcy nie płaciliście składek na PiS? > @Mania powiedział(a):
@los powiedział(a):
Chesterton: Człowiek którego lekceważysz, ma nad tobą absolutną przewagę.
Czyli mamy absolutną przewagę nad Tuskiem, bo Tusk lekceważy Polaków.
boi się Polaków.
Don Aldo gardzi POlactwem, dzięki któremu jest tam gdzie jest. A miałby choćby jeden powód, żeby nie gardzić?
@KazioToJa powiedział(a):
pytanie nie zadawane przez dziennikarzy bystrzakom od Morawieckiego - czemu od miesięcy nie płaciliście składek na PiS? > @Mania powiedział(a):
@los powiedział(a):
Chesterton: Człowiek którego lekceważysz, ma nad tobą absolutną przewagę.
Czyli mamy absolutną przewagę nad Tuskiem, bo Tusk lekceważy Polaków.
boi się Polaków.
Boi się potencjalnych Polaków. Jak się kiedyś pojawią, to go zajebią. Póki ich nie ma, może spać spokojnie.
Komentarz
Trzeba było być naprawdę ślepym i głuchym, żeby nie dostrzec potencjału K.Nawrockiego jako kandydata na Prezydenta. On miał wszystkie atuty.
Można więc uznać, że Sasinowcy zdając sobie sprawę z własnych deficytów w krokodylowym stylu, postanowili intrygami partyjnymi ograć wrogów, ale to jest spekulacja.
Życiorysy. Pan Mateusz całe życie zawodowe wykonywał polecenia obcych ale nie w ten sposób, że wyczekiwał w sekretariacie Any Botin. Pani Botin ustawiała go na baczność, ja wiem, raz do roku, a resztę czasu miał robić na folwarku i potem przedstawiać Excele i PowerPointy z wynikami. Sasina życiorys jest może bardziej patriotyczny ale przepis na karierę w PiSie był prosty: sukces się mierzył godzinami spędzonymi w sekretariacie. I tylko. W słowach pisowscy patrioci nas utopią ale konkrety dostarczy tylko pan Mateusz.
o widzę, że szanowni przeoczyli wypowiedź Kuźmiuka w republice. Ciekawe, że ploteczki i supozycje pani Miziołek są publikowane, a wypowiedź Kuźmiuka nie, a stawia sprawę w innym świetle.
Chodzi ci o panią Ana Patricia Botín-Sanz de Sautuola O'Shea DBE?
Czyli mamy pracowitego korpoludka o zerowej charyzmie vs pustosłowie?
A co, nie?
Można zacytować klasyka: Pan Mateusz ma tyle charyzmy ile zapałka trucizny.
Co mówił?
Emocje są niczym przy oglądaniu zapasów jednonogich karłów w kisielu (tak sobie wyobrażam).
Nu, a co ten pan poruszał?
Językiem w ustach.
Praca w korporacjach oraz obserwacja polityki nauczyła mnie trzymania się zasady, iż efekty należy podziwiać a słowa... na cóż słowa...
Na razie mamy mozolną pracę Morawian i wściekłe ataki SuwPolowców w soszjalach połączone z rozdzieraniem szat o niszczeniu jedności w mediach bardziej tradycyjnych.
Zaczynam skłaniać się do wiary w dykteryjkę, że gdy Sasin ministrował i nawiedzały go karawany Prezesów spółek zależnych z darami, to widząc ich jakość Morawiecki rzucił kumplom, że takie alkohole to mu może zaraz po studiach imponowały.
Kuźmiuk powiedział o zakładaniu regionalnych oddziałów stowarzyszenia Morawieckiego a więc umacnianie organizacji wewnątrz partii a nie wojenka Sasina jak to pani dziennikarz głosi. Szersza perspektywa, a Kuźmiuk jest solidny - albo nie gada, albo mówi prawdę.
Z poznańskiej perspektywy - Szynkowski vel Sęk - znany i lubiany lokalny działacz, poszedł do Sejmu, wszedł w orbitę ambitnego Mateusza i w wyborach lokalnych próbował dokonać lokalnego przewrotu odsuwając lokalnych działaczy PiS na rzecz swoich współpracowników. Zaowocowało to zamknięciem drogi do lokalnych struktur (naznaczony przez Kaczyńskiego nie został wybrany na lokalnego wodza, lokalnym przewodniczącym został Wróblewski i dobrze) i fakt - by podziałać w Poznaniu musi stworzyć równoległą strukturę i ją tworzy. Jak to powiedział po spotkaniu z Jaruzelskim JPII - trzeba być w życiu ambitnym, ale nie można być głupio ambitnym. Od ataku na od zawsze kolegów jest gorszy tylko nieudany atak na dawnych kolegów.
Uświadomiłem sobie, że prawie nikogo w tym całym PiSie nie lubię.
A jednak, pożarcie bandy Gowina i czeredy Ziobry było błędną strategią: jeden robił za leberała, drugi za brałna light. To był na swój sposób szeroki obóz.
Czy powodem tego rozłamu są istotne różnice programowe, a jeśli tak, to jakie?
najważniejsze - kto ma być na listach w wyborach. Znaczy, która koteria dostanie władzę i pieniądze. MM wszedł do partii sam, wychodzi w większym towarzystwie.
Pytanie czy Morawiecki ma szanse powtórzyć sukces Tuska podczas wyjścia z Unii Wolności?
Jest sporo analogii w tych historiach.
Nie. Tusk to geniusz, to fenomen. Idealnie się wpasował w stan ducha polactwa. Odwzorował w swej postaci jego kompletne pojebanie. Lepper był blisko ale zabiły go gumiaki a przecież polactwo w duszy nosi tylko eleganckie garnitury. A jeśli też białe skarpetki to tylko dlatego, że uznało je za eleganckie i czyste.
Pan Mateusz to typowy bankster. Kto lubi banksterów? Nawet sami banksterzy nie lubią.
Anegdotka. Podczas strajku Occupy Wall Street banksterzy bardzo często dołączali do manifestujących i wyrażali im poparcie. Aż zarządy musiały wydawać oficjalne zakazy.
...Tusk nie był liderem PO, z trzech założycieli był najmniej istotny i był traktowany najmniej poważnie
Chesterton: Człowiek którego lekceważysz, ma nad tobą absolutną przewagę.
Czyli mamy absolutną przewagę nad Tuskiem, bo Tusk lekceważy Polaków.
Nie. Chce tę zarazę wydusić. Demostruje tylko tyle pogardy, ile trzeba do zachwytu.
pytanie nie zadawane przez dziennikarzy bystrzakom od Morawieckiego - czemu od miesięcy nie płaciliście składek na PiS? > @Mania powiedział(a):
boi się Polaków.
"Tusk to geniusz, to fenomen. Idealnie się wpasował w stan ducha polactwa. Odwzorował w swej postaci jego kompletne pojebanie."
Spiżowe i do mojego sztambucha ☝️
Don Aldo gardzi POlactwem, dzięki któremu jest tam gdzie jest. A miałby choćby jeden powód, żeby nie gardzić?
Boi się potencjalnych Polaków. Jak się kiedyś pojawią, to go zajebią. Póki ich nie ma, może spać spokojnie.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/11280294,ryszard-terlecki-usuniety-z-pis-tak-napisal-o-prezesie-jaroslawie-kaczynskim.html
Okazało się, że jednak był tam kolo, którego da się lubić.
Terlecki? Nie. Poza Antonim i Beatą nikt mi nie przychodzi do głowy. Cóż robić, taką przebodli nas ojczyzną.
Terlecki był chyba powszechnie lubiany. Nawet przez przeciwników politycznych.
...i jest, przecież żyje
Lubię inż Marka Gróbarczyka, tego od gospodarki morskiej.