Pamiętacie że po odwołaniu premier Beaty Szydło wpadłem w lekką furię? Otóż jak na premierę wypadała ona bardzo korzystnie i mówiąc krótko dawała se radę. A ten cyrk z odrzuceniem wotum nieufności abo potem ją odwołać rychło się zemścił. Jako burmistrzyni lepiej nadawała się na czas pandemii od Mateusza Morawieckiego (dalej: MM), który dawał sobie wciskać ciemnotę. No i macie mamy tera rozłam. Ileż to było dywagacji, że Morawiecki nie ma poparcia w partii, nie ma frakcji i wisi na Kaczorze? A tu ilu ich poszło? 30? 40? No macie. Teraz będzie kilka słów uzupełnienia do rozlicznych komentarzy:
Sytuacja w PiS była taka, że poza harcerzami (Morawiecki) i maślarzami są jeszcze ziobryści, czyli dawna Solidarna Polska, ciesząca się niechęcią znamienitego analityka sondażowego Marcina Palade. Ja zaś nawet ich lubię. Ziobro jest co prawda na męczeńskim wygnaniu ścigany przez siepaczy Tuska, których nieudolność jest jednak większa od bestialstwa, jego zwolennicy są jednak w kraju. Póki byli zrzeszeni w Solidarnej Polsce była jakaś tama przed rozłażeniem się ich po PiSie, a tera nie ma. Słusznie zauważają komentatorzy, że obecnie PiS mówi przekazem Solidarnej Polski. A jakim ma mówić? Jaki jest przekaz maślarzy? No nie ma. Jest to poniekąd analogiczna sytuacja jak u platformersów, gdzie do głosu dochodzi lewackie ideolo, bo innego nie ma.
Morawiecki jako premier wniósł sporo dziadostwa swoją polityką, która momentami była durna. Wiernopoddańcza postawa wobec Brukseli, że jak będziemy gorliwie stosować się do jej dyktatu to w końcu zaakceptuje ona pisowców i powie: ja, gut Kaczor. Żenujące płaszczenie się i komunikaty, że się dogadaliśmy, po czem tamci oświadczali, że guzik. I to chyba z piętnaście razy. Zgodził się on też na wszystko. Polityka kowidowa. Etc. Nie ma miejsca żeby to rozwijać.
Ale pamiętajcie, że Morawiecki jako premier realizował politykę Kaczora i go krył. Ziobro chciał debaty z Morawieckim, ale Kaczor się nie zgodził bo wyszłoby to. Atakujący Morawieckiego powinni tu zdać sobie sprawę, że to Kaczyński jest odpowiedzialny (za politykę ukraińską też). Pisowce plunęły teraz jadem na Morawieckiego nie zdając sobie sprawy (nie są zbyt lotne) że stawiają Kaczora w niezbyt dobrym świetle. Że Morawiecki doradzał Tuskowi? Przecież Kaczyński o tym wiedział. A o reszcie decydował sam. Słusznie zauważa You. Inf. Ziemkiewicz, że Morawiecki nie chciał rozłamu w PiS, tylko chciał przejąć partię. No i gitara. Niech se przejmuje na zdrowie, co mi tam.
Pamiętajcie też, że jeśli MM odniesie pewien sukces i dostanie np. 7% i wejdzie, to jako niezbędny koalicjant wejdzie do negocjacji koalicyjnych z mocniejszą pozycją, niż gdyby został wewnątrz PiS. I pisowce będą musiały gorzko przełknąć obecne bluzgi i grzecznie negocjować: Ti, ti, ti, grzeczny Mateusz i rozwój słuszny. Pamiętajcie jednak, że Kaczor nie dotrzymuje i musi przeczołgać i zeszmacić. Teraz nie dotrzymał np. rozmowy w cztery oczy i wstawił Sasina. A co było jak chciałem głosować na Murzyna i pisowce wyślizgały Prawicę Rzeczypospolitej?
Nie wiem zatem, jaką linię ideową ma obecnie PiS? Bez MM powinien się przesunąć na pozycje uniosceptyczne, bo ton nadają ziobryści. Zachowując proporcje taki Sasin to odpowiednik bezideowego Kierwińskiego. Ja mam złudzenia w takich sytuacjach, że to ustawka. Tj. nadzieję taką mam płonną. Trudno bowiem jednej partii obsłużyć różne grupy elektoratu, mające rozmaite parametry. Dlatego You. Inf. Ziemkiewicz wysunął 5 scenariusz rozłamu, czyli mecenat prezydenta nad wszystkimi partiami. 4 wcześniejsze to: PJN, czyli pionki, Ziobro, Jurek, Braun.
Trudno powiedzieć. Pewnie chodziło o to aby dowartościować IPN. Poza tym po śmierci Śp. Andrzeja Przewoźnika Rada znacznie obniżyła loty pod rządami jego następcy, za którym murem stał Straszny Dziadunio. Ale zamiast zdymisjonować szefa i rozliczyć go za liczne nieprawidłowości to rozwiązano całą Instytucję a szefa... zatrudniono na dobrze płatnej synekurze w Ministerstwie.
Jako, że do wyborów jeszcze nieco czasu, to przyjmuję postawę przyczajenia i obserwacji. Męczą mnie te walki frykcyjne i wolę, jak są pod dywanem.
Jedna tylko rzecz nie wybrzmiała: JarKacz karmi się kryzysem i całe to zamieszanie może go cieszyć, bo jako mistrz działania kryzysowego w takich sytuacjach najskuteczniej osiąga swoje cele.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternatyw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternatyw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
Źle postawiona alternatywa. Teraz powinna ona brzmieć już następująco: tak mnie brzydzi ten Sasin, że z zachwytu pieję nad Mateuszem. No ale że nie potrafię zapiać z takim zapałem jakim powinienem, tak więc obecnie to wszyscy oni wiszą mi i powiewają
No właśnie, wiemy, że pan Mateusz jest sprawnym managerem. A czego nie wiemy? Nie wiemy, na rzecz kogo będzie pracować. Póki Jarosław Kaczyński mu patrzył na ręce, mogliśmy podejrzewać, że na rzecz Polski. A teraz, kiedy jest wolny i swobodny, czy nadal będzie się trzymać tego samego pracodawcy? Ja starych gaci nie postawię na tę tezę a tym bardziej swojej głowy.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternatyw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
Co się czepiasz, gada przepięknie. Powietrze wibruje i układa się w przecudne ornamenta. Mnie zaś interesuje tylko co innego - ślubowanie posłuszeństwa w Młodzieży Wszechpolskiej. Na wszystkie tematy kol. KRES nawija ale jednego unika: Romana Giertycha. A mnie właśnie ten temat w tym wykonaniu by najbardziej interesował.
@los powiedział(a):
Co się czepiasz, gada przepięknie. Powietrze wibruje i układa się w przecudne ornamenta. Mnie zaś interesuje tylko co innego - ślubowanie posłuszeństwa w Młodzieży Wszechpolskiej. Na wszystkie tematy kol. KRES nawija ale jednego unika: Romana Giertycha. A mnie właśnie ten temat w tym wykonaniu by najbardziej interesował.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternatyw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
I czym taki PiS się różni od narodowców poza wiekiem posłów?
@los powiedział(a):
Co się czepiasz, gada przepięknie. Powietrze wibruje i układa się w przecudne ornamenta. Mnie zaś interesuje tylko co innego - ślubowanie posłuszeństwa w Młodzieży Wszechpolskiej. Na wszystkie tematy kol. KRES nawija ale jednego unika: Romana Giertycha. A mnie właśnie ten temat w tym wykonaniu by najbardziej interesował.
@los powiedział(a):
Mało. To powinien być jego główny temat. Ma się z czego wytłumaczyć.
Przysięgi składane diabłu lub jego akolitom rodzą poważne konsekwencje.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternaty - jedynąw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
I czym taki PiS się różni od narodowców poza wiekiem posłów?
Dla mnie - jedyną ważną rzeczą. Jeśli nie wiesz, co to jest, to w pierwszej kolejności wyrażę ogromne zdumienie a w drugiej współczucie.
Komentarz
A ja mam (trudno, nic nie poradzę) sympatię do Dworczyka za działalność ZHR i za WiD.
A z drugiej strony do Błaszczaka.
a Mularczyka?
mamy 5 scenariuszy Ziemkiewicza.
Tymczasem Dworczyk:
https://www.youtube.com/live/88H9DYTAq-Q?si=kz0w8-hdGB5ALfHF
Ale nie widzę żadnego powodu, aby był lubiany przez elektorat. Wyniosły, arogancki i antypatyczny.
...zupełnie jak Czarnek
Ale jednak też, inaczej niż Czarnek, dowcipny, wyluzowany i inteligentny.
Dworczyka znielubiłam od momentu, gdy poszedł do Morawieckiego, zostawiając na lodzie Antoniego.
Pamiętacie że po odwołaniu premier Beaty Szydło wpadłem w lekką furię? Otóż jak na premierę wypadała ona bardzo korzystnie i mówiąc krótko dawała se radę. A ten cyrk z odrzuceniem wotum nieufności abo potem ją odwołać rychło się zemścił. Jako burmistrzyni lepiej nadawała się na czas pandemii od Mateusza Morawieckiego (dalej: MM), który dawał sobie wciskać ciemnotę. No i macie mamy tera rozłam. Ileż to było dywagacji, że Morawiecki nie ma poparcia w partii, nie ma frakcji i wisi na Kaczorze? A tu ilu ich poszło? 30? 40? No macie. Teraz będzie kilka słów uzupełnienia do rozlicznych komentarzy:
Sytuacja w PiS była taka, że poza harcerzami (Morawiecki) i maślarzami są jeszcze ziobryści, czyli dawna Solidarna Polska, ciesząca się niechęcią znamienitego analityka sondażowego Marcina Palade. Ja zaś nawet ich lubię. Ziobro jest co prawda na męczeńskim wygnaniu ścigany przez siepaczy Tuska, których nieudolność jest jednak większa od bestialstwa, jego zwolennicy są jednak w kraju. Póki byli zrzeszeni w Solidarnej Polsce była jakaś tama przed rozłażeniem się ich po PiSie, a tera nie ma. Słusznie zauważają komentatorzy, że obecnie PiS mówi przekazem Solidarnej Polski. A jakim ma mówić? Jaki jest przekaz maślarzy? No nie ma. Jest to poniekąd analogiczna sytuacja jak u platformersów, gdzie do głosu dochodzi lewackie ideolo, bo innego nie ma.
Morawiecki jako premier wniósł sporo dziadostwa swoją polityką, która momentami była durna. Wiernopoddańcza postawa wobec Brukseli, że jak będziemy gorliwie stosować się do jej dyktatu to w końcu zaakceptuje ona pisowców i powie: ja, gut Kaczor. Żenujące płaszczenie się i komunikaty, że się dogadaliśmy, po czem tamci oświadczali, że guzik. I to chyba z piętnaście razy. Zgodził się on też na wszystko. Polityka kowidowa. Etc. Nie ma miejsca żeby to rozwijać.
Ale pamiętajcie, że Morawiecki jako premier realizował politykę Kaczora i go krył. Ziobro chciał debaty z Morawieckim, ale Kaczor się nie zgodził bo wyszłoby to. Atakujący Morawieckiego powinni tu zdać sobie sprawę, że to Kaczyński jest odpowiedzialny (za politykę ukraińską też). Pisowce plunęły teraz jadem na Morawieckiego nie zdając sobie sprawy (nie są zbyt lotne) że stawiają Kaczora w niezbyt dobrym świetle. Że Morawiecki doradzał Tuskowi? Przecież Kaczyński o tym wiedział. A o reszcie decydował sam. Słusznie zauważa You. Inf. Ziemkiewicz, że Morawiecki nie chciał rozłamu w PiS, tylko chciał przejąć partię. No i gitara. Niech se przejmuje na zdrowie, co mi tam.
Pamiętajcie też, że jeśli MM odniesie pewien sukces i dostanie np. 7% i wejdzie, to jako niezbędny koalicjant wejdzie do negocjacji koalicyjnych z mocniejszą pozycją, niż gdyby został wewnątrz PiS. I pisowce będą musiały gorzko przełknąć obecne bluzgi i grzecznie negocjować: Ti, ti, ti, grzeczny Mateusz i rozwój słuszny. Pamiętajcie jednak, że Kaczor nie dotrzymuje i musi przeczołgać i zeszmacić. Teraz nie dotrzymał np. rozmowy w cztery oczy i wstawił Sasina. A co było jak chciałem głosować na Murzyna i pisowce wyślizgały Prawicę Rzeczypospolitej?
Nie wiem zatem, jaką linię ideową ma obecnie PiS? Bez MM powinien się przesunąć na pozycje uniosceptyczne, bo ton nadają ziobryści. Zachowując proporcje taki Sasin to odpowiednik bezideowego Kierwińskiego. Ja mam złudzenia w takich sytuacjach, że to ustawka. Tj. nadzieję taką mam płonną. Trudno bowiem jednej partii obsłużyć różne grupy elektoratu, mające rozmaite parametry. Dlatego You. Inf. Ziemkiewicz wysunął 5 scenariusz rozłamu, czyli mecenat prezydenta nad wszystkimi partiami. 4 wcześniejsze to: PJN, czyli pionki, Ziobro, Jurek, Braun.
Do Mularczyka mam żal za idiotyczny projekt ustawy o likwidacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Który niestety został przegłosowany.
A co w zamian?
Pracowników rozdzielono między IPN a MKiDN. Zarabiają lepiej ale działalność merytoryczna zamiera.
A wiadomo, jakimi ścieżkami krążyła myśl poselska? Pamięć o walkach i męczeństwie w ząbki go kłuła czy jak?
Trudno powiedzieć. Pewnie chodziło o to aby dowartościować IPN. Poza tym po śmierci Śp. Andrzeja Przewoźnika Rada znacznie obniżyła loty pod rządami jego następcy, za którym murem stał Straszny Dziadunio. Ale zamiast zdymisjonować szefa i rozliczyć go za liczne nieprawidłowości to rozwiązano całą Instytucję a szefa... zatrudniono na dobrze płatnej synekurze w Ministerstwie.
Wytłumaczcie mi, po co głosować na PiS, który ma twarz Czarnka, Ziobro i Sasina?
Bo inni są jeszcze gorsi.
Jako, że do wyborów jeszcze nieco czasu, to przyjmuję postawę przyczajenia i obserwacji. Męczą mnie te walki frykcyjne i wolę, jak są pod dywanem.
Jedna tylko rzecz nie wybrzmiała: JarKacz karmi się kryzysem i całe to zamieszanie może go cieszyć, bo jako mistrz działania kryzysowego w takich sytuacjach najskuteczniej osiąga swoje cele.
Problemem człowieka jest niezdolność do widzenia alternatyw. A przecież już Hegel zauważył, że wypowiadając dowolne zdanie formułujemy też jego zaprzeczenie. Nie głosować na PiS znaczy głosować nie na PiS. Tak kolegę brzydzi Sasin, że od razu zachwyca się Borysem Budką? A może jest to Roman Giertych albo Klaudia Jachira? Albo Witold Zembaczyński? Smiało, śmiało, proszę się nie krępować.
Terlecki???? Kilka razy "miałem okoliczność" i zamierzam omijać jak najszerszym łukiem.
Kiedyś minąłem go w drzwiach w karczmie "Nędza". Sprawia bardzo poczciwie wrażenie, dużo lepsze niż w tv.
Źle postawiona alternatywa. Teraz powinna ona brzmieć już następująco: tak mnie brzydzi ten Sasin, że z zachwytu pieję nad Mateuszem. No ale że nie potrafię zapiać z takim zapałem jakim powinienem, tak więc obecnie to wszyscy oni wiszą mi i powiewają
No właśnie, wiemy, że pan Mateusz jest sprawnym managerem. A czego nie wiemy? Nie wiemy, na rzecz kogo będzie pracować. Póki Jarosław Kaczyński mu patrzył na ręce, mogliśmy podejrzewać, że na rzecz Polski. A teraz, kiedy jest wolny i swobodny, czy nadal będzie się trzymać tego samego pracodawcy? Ja starych gaci nie postawię na tę tezę a tym bardziej swojej głowy.
Jest jeszcze Braun i Bosak
gdyby Bosak nie zaczynał od "zlikwidujmy koryto" a teraz z tego koryta nie korzystał pełna gębą (a nawet dwoma gębami) może byłaby alternatywa.
Co się czepiasz, gada przepięknie. Powietrze wibruje i układa się w przecudne ornamenta. Mnie zaś interesuje tylko co innego - ślubowanie posłuszeństwa w Młodzieży Wszechpolskiej. Na wszystkie tematy kol. KRES nawija ale jednego unika: Romana Giertycha. A mnie właśnie ten temat w tym wykonaniu by najbardziej interesował.
Kiedyś o Romanie coś powiedział.
Mało. To powinien być jego główny temat. Ma się z czego wytłumaczyć.
I czym taki PiS się różni od narodowców poza wiekiem posłów?
Wszystkim.
Przysięgi składane diabłu lub jego akolitom rodzą poważne konsekwencje.
Dla mnie - jedyną ważną rzeczą. Jeśli nie wiesz, co to jest, to w pierwszej kolejności wyrażę ogromne zdumienie a w drugiej współczucie.
Niektórzy kwestiami ideologicznymi, światopoglądem i aksjologią. Ale wielu Nietschem