Skip to content

energia i energetyka - co nas napędza

1646566676870»

Komentarz

  • edytowano 9 June

    ...ale za to magazyny świetnie załatwiają temat zarabiania na dotacjach na magazyny

    Ps. "system" służy zarabianiu pieniędzy i przy okazji zarządzaniu ludźmi

  • Tymczasem daleki Kitaj podobno ogarnął temat magazynowania energii. Do bateryjek leją mianowicie wodę sodową, smaczną i zdrową, zamiast drogiej i niesmacznej wody litowej.

    Wszystko to jak na razie pleśń przyszłości, bo już za raz, za momencik, ale kto wie. Paczę na temat z uwagą, nie lekceważę go!

  • @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tymczasem daleki Kitaj podobno ogarnął temat magazynowania energii. Do bateryjek leją mianowicie wodę sodową, smaczną i zdrową, zamiast drogiej i niesmacznej wody litowej.

    Wszystko to jak na razie pleśń przyszłości, bo już za raz, za momencik, ale kto wie. Paczę na temat z uwagą, nie lekceważę go!

    Baterie sodowe można kupić na Aliexpress od jakiegoś czasu. Dotychczas stanowiły ciekawostkę, bo były zbyt nietrwałe. Pewie opanowywali technologię I sprzedawali odrzuty.

  • tematem w temacie są akumulatory półprzewodnikowe. Osobiście stawiam na technologię Toyoty, ale jest czemu kibicować:

    To akumulatory, w których ciekły elektrolit zastąpiono stałym (ceramicznym, polimerowym lub szklanym). Dzięki temu są:

    • bezpieczniejsze (elektrolit nie jest łatwopalny),
    • bardziej pojemne (możliwa anoda z czystego litu),
    • potencjalnie szybciej ładowalne,
    • trwalsze.

    🧪 Jak działają?
    W klasycznej baterii Li‑ion jony litu przemieszczają się przez ciekły elektrolit.
    W solid‑state:

    • jony poruszają się przez stały materiał przewodzący,
    • struktura jest stabilniejsza,
    • można użyć anody litowej, co zwiększa gęstość energii nawet o 30–50%.

    Dlaczego wszyscy o tym mówią?
    Bo w praktyce oznacza to:

    • większy zasięg samochodów elektrycznych,
    • ładowanie w kilka minut,
    • mniejsze ryzyko pożaru,
    • dłuższą żywotność (mniej degradacji).

    A co z metalami ziem rzadkich?

    Solid‑state nie muszą używać metali ziem rzadkich.
    Zależy to od typu elektrolitu:

    • Elektrolity:
      -Siarczkowe (Toyota, QuantumScape) → bez metali ziem rzadkich.
      -Polimerowe → bez metali ziem rzadkich.
      -Tlenkowe (LLZO) → zawierają lantan, ale w niewielkich ilościach.

    • Katody:
      -NMC, NCA → bez metali ziem rzadkich, ale z kobaltem.
      -LFP → zero metali ziem rzadkich.
      -Anoda litowa → również bez metali ziem rzadkich.

    Wniosek: solid‑state mogą całkowicie obyć się bez metali ziem rzadkich, jeśli używają elektrolitów siarczkowych/polimerowych i katod LFP.

    Realne wdrożenie 2026–2028

    • WeLion (Chiny) – już produkują hybrydowe solid‑state
    • Toyota (Japonia) – linia pilotażowa, gotowość technologiczna
    • Samsung SDI (Korea) – zaawansowane prototypy
    • QuantumScape (USA) – komercjalizacja po 2027
    • BMW/VW (Niemcy) – europejskie wdrożenia po 2028
  • Zakład Ehrlicha.

  • Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

  • @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

    Ale kulega Muzg już wykazał, że małe bateryjki to sukces, gdyż daje się je ładować błyskawicznie w zrównolegleniu, a moc ze możemy tworzyć przez uszeregowanie!
    Co do owych wielgachnych magazynów, to ja się pytam o sterowanie owymi rozwiązaniami, dla kolegi oczywiście.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

    Ale kulega Muzg już wykazał, że małe bateryjki to sukces, gdyż daje się je ładować błyskawicznie w zrównolegleniu, a moc ze możemy tworzyć przez uszeregowanie!
    Co do owych wielgachnych magazynów, to ja się pytam o sterowanie owymi rozwiązaniami, dla kolegi oczywiście.

    ...w aspekcie ekonomicznym takie pakiety zapewne przegrywają z jedną większą baterią

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

    Ale kulega Muzg już wykazał, że małe bateryjki to sukces, gdyż daje się je ładować błyskawicznie w zrównolegleniu, a moc ze możemy tworzyć przez uszeregowanie!
    Co do owych wielgachnych magazynów, to ja się pytam o sterowanie owymi rozwiązaniami, dla kolegi oczywiście.

    Nu normalnie. Pracują w synchronizacji z siecią, jak falowniki od domowych solar ów.
    Jak napięcie jest za duże, to ładują, jak za małe, to oddają.
    To samo, tylko skala większa.

  • @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

    Ale kulega Muzg już wykazał, że małe bateryjki to sukces, gdyż daje się je ładować błyskawicznie w zrównolegleniu, a moc ze możemy tworzyć przez uszeregowanie!
    Co do owych wielgachnych magazynów, to ja się pytam o sterowanie owymi rozwiązaniami, dla kolegi oczywiście.

    Nu normalnie. Pracują w synchronizacji z siecią, jak falowniki od domowych solar ów.
    Jak napięcie jest za duże, to ładują, jak za małe, to oddają.
    To samo, tylko skala większa.

    I jak one posiadają pewne zaszyte połączenie do sieci, prawda?

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    Tak, ale te Toyodowe bateryjki mają służyć głównie do samochodów. To co robi BYDło to inna sprawa -- chodzi o magazyny stacjonarne, które mają stabilizować sieć i wreście doprowadzić do tego, że solary i wiatraki nie rozwalają sieci, ale stają się pełnoprawnymi źródłami energii.

    Ale kulega Muzg już wykazał, że małe bateryjki to sukces, gdyż daje się je ładować błyskawicznie w zrównolegleniu, a moc ze możemy tworzyć przez uszeregowanie!
    Co do owych wielgachnych magazynów, to ja się pytam o sterowanie owymi rozwiązaniami, dla kolegi oczywiście.

    Nu normalnie. Pracują w synchronizacji z siecią, jak falowniki od domowych solar ów.
    Jak napięcie jest za duże, to ładują, jak za małe, to oddają.
    To samo, tylko skala większa.

    I jak one posiadają pewne zaszyte połączenie do sieci, prawda?

    Wiadomix. Chińskiej. W razie by co, płk. Ping Pong naciska guzik i cała europejska sieć elektryczna w drebiezgi.

  • Jak się dobrze zabawić częstotliwościami, to i elektrownie mogą mieć pod górkę.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Jak się dobrze zabawić częstotliwościami, to i elektrownie mogą mieć pod górkę.

    Racja, ale bardziej z fazą.

  • @Inż powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Jak się dobrze zabawić częstotliwościami, to i elektrownie mogą mieć pod górkę.

    Racja, ale bardziej z fazą.

    Dokładnie o to mi chodziło, czyli w zadany sposób zmieniamy częstotliwości części źródeł i jeżeli nie mamy mocy stabilizującej (gdzieś na synapsach mam 60-70% ale mogę pisać głupoty) częstotliwość w sieci, to musimy się natychmiast wyłączać, czego doświadczyła w sposób naturalny Hiszpania około rok temu. Mnie do głowy przychodzi sytuacja, gdzie nie losowo, a w zadany sposób (rozpoznaliśmy realne parametry sieci wcześniej, porównując zadeklarowane z realnymi) zaczynamy żonglować takim magazynem aby stawał się raz producentem, a raz konsumentem, a dodatkowo wstawiał 'swoje' częstotliwości.

  • No ale chyba po to jest ten magazyn, żeby nim żonglować, tak?

  • @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
    No ale chyba po to jest ten magazyn, żeby nim żonglować, tak?

    Tak, ale nie ;) czyli tu zamiast stabilizacji rozwalamy sieć prądu przemiennego, a taki mamy.
    Analogia, to sieć tam i zapór na rzece z centralnym sterowaniem, gdzie wywołujemy lokalne susze czy podtopienia i zamiast tonizować zmiany lokalnie je wzmacniamy. Czyli po co strzelać rakietami i które i drogie i niecelne i takie brutalne, skoro można pozbawić państwo elektryczności takimi działaniami.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.