Ormianie właśnie dostają łomot od Azerów
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
PS. Mamy też wątek na przywitania.
Dziwne czasy
EDIT: Wincyj:
A Turasa to ja nie rozumię. Trzyma hranicę z Armenią zamkniętą, zamiast wysłać im garść dublonów i poprosić o duży ruch graniczny, eksterytorialne ałtostrady, końwencje TIR i co tam jeszcze. Mogliby mieć szybkie połączenie z tayszami azerskimi bez nikakich, nu tylko odpuścić dwa zarzygane powiaty, w których i tak sami Ormianie mieszkają.
Godnie nałczał kol. Rafał: "Akceptujcież duże zyski i małe straty!"
Gdyby tak dany Er Dogan postąpił, to już dawno miałby swoją Panturcję, z przerwą w Armenii na słuchanie radia Erewań i siusiu na stacji benzenowej.
Ale USance uwielbiają pielęgnować przyszłe problemy. Podlewają, dbają o nasłonecznienie i doglądają czy dobrze rosną.
Teraz to już tak trochę pozamiatane.
jak się chce, to można
Nie ma jak dotrzeć do tej Armenii i Gruzji z pomocą żadną - ani militarną ani gospodarczą. Tylko przez Turcję albo Syrię i w obu przypadkach terytoria kurdyjskie. Ale im się nie chce lub nie mogą Kurdystanu utworzyć ani w Turcji przewrotu zrobić. To i może się okazać że Gruzja się przeprosi z Rosją bo nie ma innego wyjścia.
Nie ma też jak pomóc szybko Ukrainie inaczej niż przez cieśniny czarnomorskie. Oczywiście mozna lądowo od Polski i Rumunii.
A republiki bałtyckie też wystawione na strzał. Prawdę mówiąc i do Polski trzeba przez Niemcy albo Bałtyk z cieśninami duńskimi.
Słabo usańcy zadbali o sojuszników frontowych i nie dopilnowali tych dużych na bezpośrednim zapleczu frontu. Jeszcze kosmos został i te działa z pociskami co 7.000 km na godzinę latają.
Nie ma to jak zaawansowana Chińska technika wojskowa...
Ja tam nawet specjalne z Kolegi nie drwię, ale oświetlił mnie Bartosiak, że zamorskiemu moczarstwu trudno jest wysyłać tęgie armie w głąb wrażego lądu.
+ Żeby się obronili.
Trochę Kolega tego Bartosiaka uprościł. Owszem trudno ale po to zamorskie mocarstwo ma pilnowac szlaków morskich a szczególnie cieśnin różnych, wysp itd. Po to aby móc tam wpłynąć i walnąć ze wszystkich dział, albo przepływające okręty i statki handlowe skontrolować, zawrócić albo posłać tam gdzie chce. No i USA na Morze Czarne i Bałtyckie nie mają już takiego przełożenia bo odpuściły albo się z jakiejś powtarzalnej a głupiej oszczędności i krótkowzrocznego sprytu albo za długiego trzymania się zwietrzałego rozwiązania skumały z leżącymi tam skurwysynami co zawsze zdradzą. A jak takie mocarstwo chce to dość głęboko od lądu sobie poczyna w dużych zgrupowaniach jak w Iraku czy Afganistanie.
wcale nie musi
https://www.thetimes.co.uk/article/pompeo-holds-talks-on-moving-the-incirlik-air-base-to-punish-erdogan-6nhph9hxh
Turcja może sobie pohukiwać, ale nie zaryzykuje otwartego konfliktu z USA
bo w otwartym konflikcie USA robią z przeciwnika mielonkę a nikt za Turcję umierać nie będzie, wręcz przeciwnie, wszyscy po cichu podskoczyliby z radości
dziwne ruchy już były nie raz
https://www.infosecurity24.pl/tureckie-oddzialy-otaczaja-baze-nato-w-incirlik
https://www.tvp.info/45807751/turcja-polozy-reke-na-amerykanskich-glowicach-mamy-kompetencje
żeby pozyskać Ormian