Skip to content

Donald Trump

1697071727375»

Komentarz

  • Ciekawe1, z jakim enthusiasmem Orange Man Bad przedstawia fhąsuskiemu bizniesowi propozycję umierania za LGBT i potwora Łołka:

    Europejskie firmy powinny zaprzestać programów antydyskryminacyjnych. W liście USA wezwały do tego francuskie firmy. Mają one złożyć odpowiednią deklarację w ciągu pięciu dni.

    Trump chce również egzekwować swoje zasady w Europie: W liście rząd USA najwyraźniej poprosił niektóre francuskie firmy o anulowanie swoich programów różnorodności, równości i integracji - a tym samym o dostosowanie się do amerykańskiego dekretu Trumpa. Według osób wtajemniczonych, firmy, które prowadzą interesy w szczególności z rządem USA, zostały poproszone o podpisanie takiej umowy.

    https://www.spiegel.de/wirtschaft/europaeische-firmen-sollen-trumps-anti-diversitaets-linie-folgen-a-6ae3db2a-ce90-40e8-b807-4d7a872c249e?xing_share=news

  • Wiek pierwszego (możliwego) rozpoznania autyzmu pokrywał się z okresem szczepień dzieci. No i sobie połączyli kropki, od tego się zaczęło. Ale to początek, sam proces bezpośrednich przyczyn powstania choroby (krok po kroku) jest bardzo mocno dyskusyjny, żeby nie powiedzieć - z dupy. Ja już nie pamiętam, wyrzucam ze łba informacje zbędne, proponuje każdemu prześledzić tą sprawę. W pełnej krasie widać jak działa świat, gdzie odrzuciliśmy podejście naukowe. A może inaczej, kiedy ludzie nauki oszaleli i zmusili nas swoim szaleństwem, żebyśmy zaczęli wierzyć we wszystko co wydaje się logiczne.

  • loslos
    edytowano 3 April

    Panowie, niech każdy kupi se blaszkę i walnie się w czaszkę a potem powtórzy. Nikt z nas nie jest nawet w przedsioku wiedzy koniecznej, by to zagadnienie zanalizować. Możemy sobie tylko imitować język w stylu

    Szczepionka wprowadza do organizmu mikrocząsteczki informacyjne, które natychmiast wysyłają sygnały do śródbłonka naczyń limfatycznych, zmuszając go do reorganizacji strukturalnej. W tym czasie komórki pamięci immunologicznej przechodzą w stan gotowości metabolicznej, rozpoczynając intensywną fotosyntezę immunologiczną, dzięki której mogą produkować energię niezbędną do syntezy makroglobulin ochronnych.

    Wstrzyknięte antygeny wywołują efekt kaskadowy w cytoszkielecie komórek odpornościowych, co prowadzi do ich elongacji i zmiany funkcji na semi-fagocytarne. W tym stanie limfocyty są zdolne do pochłaniania patogenów nie tylko fizycznie, ale także chemicznie, poprzez aktywację sekrecyjnych pęcherzyków enzymatycznych, które zawierają mikroflory immunoaktywacyjne.

    Jednocześnie śledziona rozpoczyna intensywną proliferację nanokomórek obronnych, które mogą przemieszczać się przez krwioobieg w postaci koloidalnej zawiesiny. Ich zadaniem jest rozpoznawanie patogenów na podstawie unikalnych feromonów immunologicznych, które bakterie i wirusy emitują w wyniku reakcji enzymatycznych na kontakt z makrofagami.

    W wyniku tego procesu organizm przechodzi w stan hiperodporności adaptacyjnej, w którym komórki tuczne przejmują funkcję neuronów obronnych i komunikują się bezpośrednio z mózgiem za pomocą hormonów semaforynowych. Ostatecznie cały układ odpornościowy synchronizuje się z naturalnym rytmem mitochondrialnym, co umożliwia efektywną eliminację zagrożeń na poziomie epigenetycznym.

    Wniosek: prawidłowo zastosowana szczepionka zmienia cały system immunologiczny w skoordynowaną, półautonomiczną sieć biologiczną, zdolną do przewidywania infekcji zanim do nich dojdzie.

    To z CzataGPT. Tylko qiz miałby szansę cokolwiek zrozumieć z zagadnienia w ciągu dajmy na to roku. Miałby, jakby nie był qizem.

  • Nie wypowiadając się w żaden sposób na temat istnienia / nie istnienia korelacji / związku przyczynowo skutkowego pomiędzy autyzmem a szczypionkami, informowałem już skąd wynika wzrost zdiagnozowanych przypadków autyzmu:

    https://excathedra.pl/discussion/comment/531868/#Comment_531868

  • @los powiedział(a):
    Panowie, niech każdy kupi se blaszkę i walnie się w czaszkę a potem powtórzy. Nikt z nas nie jest nawet w przedsioku wiedzy koniecznej, by to zagadnienie zanalizować. Możemy sobie tylko imitować język w stylu

    Żeby ocenić dowód antyszczepionkowców nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy, bez problemu można zobaczyć ułomność całej konstrukcji. Oni zresztą też nie dysponowali żadną wiedzą, aferę rozkręcili prawnicy. Nie wiem jak działają szczepionki, oni też nie widzieli i to zauważyłem. Łączenie kropek, przesąd, intuicja i przekonanie o odkryciu wielkiej prawdy, to mieli. To to ja mam również. Za stary misio jestem, żeby na sztuczny miodek polecieć, szczególnie że znam mental tych ludzi.

  • Podobno (bo nie wiemy tego na pewno) w starożytnym Egipcie groziły straszne kary za rozpowszechnianie tajemnej wiedzy kapłanów. Wróciłbym do tego pożytecznego obyczaju, przynajmniej w zakresie podstaw statystyki a szczególnie jeśli idzie o pojęcie korelacji.

  • @trep powiedział(a):
    Nie wypowiadając się w żaden sposób na temat istnienia / nie istnienia korelacji / związku przyczynowo skutkowego pomiędzy autyzmem a szczypionkami, informowałem już skąd wynika wzrost zdiagnozowanych przypadków autyzmu:

    https://excathedra.pl/discussion/comment/531868/#Comment_531868

    Te punkty, które napisałeś wtedy - to tobie się tak wydaje. Pewnie w jakiejś mierze są uzasadnione, ale kompletnie, ale to kompletnie nie wiemy jak te zależności mają odzwierciedlenie w realu, chodzi głownie o skalę. To by trzeba było zmierzyć, pewnie się da. Ale nawet, to jeszcze niczego nie dowodzi.

  • Okiem inżyniera danych:
    1. Szczepionki działają i to jest fakt nie podlegający dyskusji.
    2. Jeżeli poziom wyszczepienia w społeczeństwie przekracza 'x' (trwa spór ile to 'x' wynosi, ale w przedziale 60-95%) to pojedyncze jednostki mogą się nie szczepić.
    3. Szczepionka traumatyzuje organizm.
    4. W przemyśle farmaceutycznym pracują bardzo niemoralne i chciwe dzieci matek o negocjowalnej cnocie, a same te dzieci są nieortodoksyjnie uczciwe.
    5. Część szczepionek może u pewnej grupy zaszczepionych powodować NOP (niepożądane objawy poszczepienne), czasem bardzo poważne.
    6. Pytanie co zrobić z wyprodukowanym/zakupionym towarem gdy mamy wątpliwości co do jego jakości polecam rozpatrywać w kontekście punktu 4.
    7. Tak, to jest bardzo smutne, a nawet film o tym powstał, choc nie dotyczył szczepień a terapii przeciwbólowej.

    Reszta w modelowaniu nie występuje na poziomie statystycznie istotnym, a ilość zmiennych uwzględnianych i potencjalnie nie uwzględnianych powoduje pewną konfuzję co z tym robić.
    Z naszego (bardziej żona, bo się zna na tym choć trochę) bardzo sceptycznego podejścia do szczepień wyniknęło, że Nina dostała własny protokół szczepień. Koszt finansowy (większość nie byłą refundowana) oraz czasu aby to opracować i skonsultować.

  • @los powiedział(a):
    Panowie, niech każdy kupi se blaszkę i walnie się w czaszkę a potem powtórzy. Nikt z nas nie jest nawet w przedsioku wiedzy koniecznej, by to zagadnienie zanalizować. Możemy sobie tylko imitować język w stylu

    Szczepionka wprowadza do organizmu mikrocząsteczki informacyjne, które natychmiast wysyłają sygnały do śródbłonka naczyń limfatycznych, zmuszając go do reorganizacji strukturalnej. W tym czasie komórki pamięci immunologicznej przechodzą w stan gotowości metabolicznej, rozpoczynając intensywną fotosyntezę immunologiczną, dzięki której mogą produkować energię niezbędną do syntezy makroglobulin ochronnych.

    Wstrzyknięte antygeny wywołują efekt kaskadowy w cytoszkielecie komórek odpornościowych, co prowadzi do ich elongacji i zmiany funkcji na semi-fagocytarne. W tym stanie limfocyty są zdolne do pochłaniania patogenów nie tylko fizycznie, ale także chemicznie, poprzez aktywację sekrecyjnych pęcherzyków enzymatycznych, które zawierają mikroflory immunoaktywacyjne.

    Jednocześnie śledziona rozpoczyna intensywną proliferację nanokomórek obronnych, które mogą przemieszczać się przez krwioobieg w postaci koloidalnej zawiesiny. Ich zadaniem jest rozpoznawanie patogenów na podstawie unikalnych feromonów immunologicznych, które bakterie i wirusy emitują w wyniku reakcji enzymatycznych na kontakt z makrofagami.

    W wyniku tego procesu organizm przechodzi w stan hiperodporności adaptacyjnej, w którym komórki tuczne przejmują funkcję neuronów obronnych i komunikują się bezpośrednio z mózgiem za pomocą hormonów semaforynowych. Ostatecznie cały układ odpornościowy synchronizuje się z naturalnym rytmem mitochondrialnym, co umożliwia efektywną eliminację zagrożeń na poziomie epigenetycznym.

    Wniosek: prawidłowo zastosowana szczepionka zmienia cały system immunologiczny w skoordynowaną, półautonomiczną sieć biologiczną, zdolną do przewidywania infekcji zanim do nich dojdzie.

    To z CzataGPT. Tylko qiz miałby szansę cokolwiek zrozumieć z zagadnienia w ciągu dajmy na to roku. Miałby, jakby nie był qizem.

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

  • ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń.

    Takie zadanie Czart dostał i wywiązał się. Jednej rzeczy Czart nas nauczył - znajomość słownictwa nie jest zajomością zagadnienia.

  • @los powiedział(a):

    ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń.

    Takie zadanie Czart dostał i wywiązał się. Jednej rzeczy Czart nas nauczył - znajomość słownictwa nie jest zajomością zagadnienia.

    Jest gorzej, pokazał, że nawet znajomość zagadnienia nie oznacza zrozumienia. To bardzo smutne.

  • edytowano 3 April

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

  • edytowano 3 April

    @JORGE powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

    Gigantyczny OFF, powinien być w innym wątku.
    Miałem pewien problem z MS SQL Server u klienta, klient duży więc zgłaszam do serwisu zgłoszenie, po bardzo traumatyzującej rozmowie dostaję mailowo szereg zaleceń do wykonania (co najzabawniejsze, podczas rozmowy opisałem i zaprezentowałem, że to już było zrobione i nie przyniosło efektu) w tym jedno, którego nie znałem. Co się okazało, wskazano na nazwę procedury, która nie istnieje ale którą Copilot podpowiada, więc ktoś z Pomocy Technicznej Microsoftu ją wkleił jako zalecenie!
    W taką stronę to na razie zmierza, pytanie tylko, czy w porę nastąpi korekta?

  • Niekoniecznie. Są stadia rozumienia:
    1. W stadium pierwszym uczymy się pojęć i relacji między pojęciami, uczymy się języka i pasowania określeń do pojęć i relacji. Zaczynamy rozumieć sformułowania ale nie jesteśmy jeszcze w stanie identyfikować prawdy.
    2. Umiemy stworzyć relacje między sformułowaniami: wiemy, które jest mocniejsze, które słabsze a które stoją wobec siebie w sprzeczności. Nadal nie jesteśmy jeszcze w stanie identyfikować prawdy.
    3. Umiemy przyporządkować prawdopodobieństwa sformułowaniom.

  • edytowano 3 April

    @JORGE powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

    Studenciaki u nas w firmie wrzucają dane z Excela do chata i proszą o zsumowanie, studenci SGH.

  • SGH jest zasłużonym symbolem nędzy intelektualnej.

  • @los powiedział(a):
    Niekoniecznie. Są stadia rozumienia:
    1. W stadium pierwszym uczymy się pojęć i relacji między pojęciami, uczymy się języka i pasowania określeń do pojęć i relacji. Zaczynamy rozumieć sformułowania ale nie jesteśmy jeszcze w stanie identyfikować prawdy.
    2. Umiemy stworzyć relacje między sformułowaniami: wiemy, które jest mocniejsze, które słabsze a które stoją wobec siebie w sprzeczności. Nadal nie jesteśmy jeszcze w stanie identyfikować prawdy.
    3. Umiemy przyporządkować prawdopodobieństwa sformułowaniom.

    Ja jestem mniej wyrafinowany:
    1. Ktoś jest laikiem, nie zna nomenklatury ani zasad działania, zapamiętał kilka pojęć i zabiera głos.
    2. Ktoś zna nomenklaturę.
    3. Ktoś umie wskazać bardziej złożone struktury w opisywanej funkcjonalności.
    4. Ktoś rozumie zależności w działaniu złożonych struktur.
    5. Ktoś rozumie jakie było założenie powstania danej funkcjonalności oraz do czego w danym przypadku jest używana.

    Słowniczek:

    • nomenklatura: pojęcia służące do opisania elementów funkcjonalności, z zakresem znaczeniowym wynikającym z kontekstu,
    • funkcjonalność: element otaczającego świata, może to być młotek lub samolot lub program komputerowy.
  • @Przemko powiedział(a):

    @JORGE powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

    Studenciaki u nas w firmie wrzucają dane z Excela do chata i proszą o zsumowaniem, studenci SGH.

    To idzie młodoś!

  • Za moich czasów Excel umiał sumować. Właściwie to do tego był.

  • @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    @Przemko powiedział(a):

    @JORGE powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

    Studenciaki u nas w firmie wrzucają dane z Excela do chata i proszą o zsumowaniem, studenci SGH.

    To idzie młodoś!

    Była taka sytuacja, że jakiś czas temu Chad klęknął i zapadł w letarg, to w wielu softwarehausach kodowanie stanęło. To już się dzieje.

  • edytowano 3 April

    Ile razy już widzieliśmy ten film z żółtymi napisami?

  • @los powiedział(a):
    Panowie, niech każdy kupi se blaszkę i walnie się w czaszkę a potem powtórzy. Nikt z nas nie jest nawet w przedsioku wiedzy koniecznej, by to zagadnienie zanalizować. Możemy sobie tylko imitować język w stylu

    Szczepionka wprowadza do organizmu mikrocząsteczki informacyjne, które natychmiast wysyłają sygnały do śródbłonka naczyń limfatycznych, zmuszając go do reorganizacji strukturalnej. W tym czasie komórki pamięci immunologicznej przechodzą w stan gotowości metabolicznej, rozpoczynając intensywną fotosyntezę immunologiczną, dzięki której mogą produkować energię niezbędną do syntezy makroglobulin ochronnych.

    Wstrzyknięte antygeny wywołują efekt kaskadowy w cytoszkielecie komórek odpornościowych, co prowadzi do ich elongacji i zmiany funkcji na semi-fagocytarne. W tym stanie limfocyty są zdolne do pochłaniania patogenów nie tylko fizycznie, ale także chemicznie, poprzez aktywację sekrecyjnych pęcherzyków enzymatycznych, które zawierają mikroflory immunoaktywacyjne.

    Jednocześnie śledziona rozpoczyna intensywną proliferację nanokomórek obronnych, które mogą przemieszczać się przez krwioobieg w postaci koloidalnej zawiesiny. Ich zadaniem jest rozpoznawanie patogenów na podstawie unikalnych feromonów immunologicznych, które bakterie i wirusy emitują w wyniku reakcji enzymatycznych na kontakt z makrofagami.

    W wyniku tego procesu organizm przechodzi w stan hiperodporności adaptacyjnej, w którym komórki tuczne przejmują funkcję neuronów obronnych i komunikują się bezpośrednio z mózgiem za pomocą hormonów semaforynowych. Ostatecznie cały układ odpornościowy synchronizuje się z naturalnym rytmem mitochondrialnym, co umożliwia efektywną eliminację zagrożeń na poziomie epigenetycznym.

    Wniosek: prawidłowo zastosowana szczepionka zmienia cały system immunologiczny w skoordynowaną, półautonomiczną sieć biologiczną, zdolną do przewidywania infekcji zanim do nich dojdzie.

    To z CzataGPT. Tylko qiz miałby szansę cokolwiek zrozumieć z zagadnienia w ciągu dajmy na to roku. Miałby, jakby nie był qizem.

    W sensie, że miałby qiz taką szansę, ale musiałby się najpierw zaszczepić? I sprawdzić skutki na sobie?

  • @JORGE powiedział(a):

    @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    Kto Chatem wojuje, od Chatu ginie!!!!!!!!!

    — ten tekst brzmi naukowo, ale przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że to głównie zbitka efektownych, ale w dużej mierze bezsensownych wyrażeń. Niektóre terminy istnieją (np. śródbłonek, komórki pamięci immunologicznej, makrofagi), ale są użyte w sposób nielogiczny albo kompletnie błędny. Inne wyrażenia, jak „fotosynteza immunologiczna” czy „feromony immunologiczne”, są zmyślone lub nie mają sensu biologicznego.

    To trochę tak, jakby ktoś wrzucił do blendera losowe słowa z podręcznika biologii i medycyny, a potem próbował z tego ulepić coś, co ma brzmieć mądrze, ale nie musi być prawdziwe.
    A jak by to mogło brzmieć zrozumiale i rzetelnie?

    Poniżej znajdziesz uproszczoną, sensowną wersję tego, co szczepionka rzeczywiście robi:

    Prosta i poprawna wersja:

    Szczepionka zawiera fragmenty wirusa lub bakterii (albo informacje, jak je rozpoznać), które po podaniu uczą układ odpornościowy, jak walczyć z danym zagrożeniem.

    Po szczepieniu organizm rozpoznaje te cząsteczki jako obce i uruchamia reakcję odpornościową. Tworzone są przeciwciała i tzw. komórki pamięci, które „zapamiętują” zagrożenie. Dzięki temu, jeśli w przyszłości pojawi się prawdziwa infekcja, organizm zareaguje szybciej i skuteczniej.

    Szczepionka nie zmienia działania całego układu odpornościowego, tylko go przygotowuje na konkretnego wroga. To trochę jak trening dla wojska — nie zmieniamy armii w całości, ale uczymy ją, jak rozpoznać konkretnego przeciwnika i go pokonać.

    Jeśli chcesz, mogę przeanalizować tekst fragment po fragmencie i dokładnie wskazać, co w nim jest prawdziwe, co przesadzone, a co całkiem zmyślone. Chcesz?

    Bez jaj ... A to cymbał, a coraz więcej ludzi zaczyna myślenie od zapytania czatu.

    Ja prawie w ogóle o nic się go nie pytam, bo stwierdziłem że nie będę z niedorozwojem dyskutował. Jeszcze mnie nie popierdoliło, żeby zniżać się do czegoś takiego

  • @los powiedział(a):
    Panowie, niech każdy kupi se blaszkę i walnie się w czaszkę a potem powtórzy. Nikt z nas nie jest nawet w przedsioku wiedzy koniecznej, by to zagadnienie zanalizować. Możemy sobie tylko imitować język w stylu

    Szczepionka wprowadza do organizmu mikrocząsteczki informacyjne, które natychmiast wysyłają sygnały do śródbłonka naczyń limfatycznych, zmuszając go do reorganizacji strukturalnej. W tym czasie komórki pamięci immunologicznej przechodzą w stan gotowości metabolicznej, rozpoczynając intensywną fotosyntezę immunologiczną, dzięki której mogą

    To z CzataGPT.

    Slowa kluczowe zostalu użyte, wiec na maturze by to przeszlo. Fotosynteza imunologiczna.

  • Zakład na opuszczenie na to przez Trumpa do końca kwietnia:

    Na NIE nie przyjmują.
    Na TAK 10:1.

  • @los powiedział(a):
    Za moich czasów Excel umiał sumować. Właściwie to do tego był.

    Mój czas już dawno minął. Już się z tym pogodziłam, niestety.
    Dla przykładu - na maturze (matematyka) w 2024 r do zaliczenia egzaminu wystarczyło zdobyć 14 z 46 punktów. Ponad 27 tys abiturientów tego egzaminu nie zdało.
    https://www.otouczelnie.pl/artykul/31566/Wyniki-matury-2024-CKE-kiedy-i-gdzie-je-sprawdzic

    I zadania dla zainteresowanych:
    https://cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_MATURALNY_OD_2023/Arkusze_egzaminacyjne/2024/Matematyka/poziom_podstawowy/MMAP-P0-100-A-2405-arkusz.pdf

    Dodam, że wszystkie potrzebne wzory zdający miał do dyspozycji (tablice mat na każdym stoliku).

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.