Skip to content

Pisma św. Maksymiliana Marii Kolbego

167891012»

Komentarz

  • Najważniejszą rzeczą to potęgowanie coraz większe własnej miłości naszej ku Niepokalanej i proszenie Ją częste o coraz to głębszą, gorętszą miłość ku Niej. To jest treść naszego życia, [naszego] istnienia.

    ...brzmi to dość przesadnie, ale jako mężczyzna mogę zrozumieć to wywyższenie pierwiastka żeńskiego, poszukiwałem tego samego

    W tym kontekście bardzo szczęśliwie się składa, że Trójca jest rodzaju żeńskiego i mówi PnP 8, 6 - "Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu".

    Cele życia człowieka jest poznanie Boga. Płeć to tylko figura, ale ta figura daje pojęcie.

    Tylko przez modlitwę można osiągnąć ideał św. Augustyna: "Miłość Boga aż do wzgardy siebie" [ 3 ] i to wzgardy nie tylko udawanej, ale prawdziwej, tak żebyśmy coraz lepiej poznając siebie, swoją nicość i swoje słabości, naprawdę i sami sobą gardzili i pragnęli, by inni też nas traktowali tak, jak na to zasługujemy.

    ...tego o pogardzaniu sobą nigdy nie rozumiałem

    Bóg nami nie gardzi. Czy nie chodzi o to by kochać siebie - ale nie miłością własną ale Miłością Bożą?

    Ale kochać siebie, nie gardzić sobą.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.