Kiszczak obalił komunizm, żadna tam Solidarność
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Dowody:
Początkiem zmian była polityka otwarcia dla firm (tzw.) polonijnych, rozpoczęta w głębokim postgierkowskim kryzysie, właściwie równocześnie z wzięciem narodu za twarz. Drugim etapem tegoż, było wielkie poluzowanie w sferze gospodarczej czyli uwolnienie działalności prywatnej, powrót spółek prawa handlowego, Wilczek, zainicjowanie procesów uwłaszczania się nomenklatury na państwowym. I teraz clou. Kiedy się toto zaczęło? Otóż przed dagaworem z agenturą występującą pod szyldem Solidarności. Koincydencja czasowa dowodzi, że Magdalenka i c.d. były elementami większego, sukcesywnie realizowanego planu, a nie zarządzaniem pożarowym czyli reakcją na procesy wymykające się komunistom spod kontroli.
Wcześniej żadnego obalenia komuny nie było. Jedynie uwłaszczenie i zawłaszczenie majątku narodowego. Wystarczy np. poczytać "Konfidentów", żeby nie mieć złudzeń - stopień infiltracji podziemnej Solidarności był porażający. Duch narodu został złamany, mord założycielski IIIRP, czyli zabójstwo ks. Jerzego do dziś niewyjaśniony - można długo jeszcze pisać.
A dziś w imię jakiegoś szatańskiego "pluralizmu" na antenie TV swoich poglądów mają szanse bronić takie kanalie jak np. Ciosek.
Nie jestem optymistką.
(I sądziłem, że C. dawno nie żyje!)
Taki epizod: Mój kolega wtedy podchorąży w latach 80-tych wyglądał sobie przez okienko budynku koszar i widział musztrę przed jakąś oficjałką sztabu generalnego. Generałowie byli gnojeni jak koty - Ej ty, to ma być postawa zasadnicza? Palce obciągnąć! Szybciej, szybciej, to nie piknik emerytów!
Komunizm był prosty - polegał na gnojeniu tych niżej przez tych wyżej i każdy był gnojony, pierwyj sekrietar przez Moskali też. Dlatego komunizm nikomu się nie podobał, także komunistom, więc chcieli go zastąpić przez coś dogodniejszego, przynajmniej dla nich samych. Osiągnęli pełen sukces.
Oczywiście, wracamy do punktu wyjścia innej dyskusji, czy komunistom, resortowcom, zależało na czymkolwiek innym poza własną pomyślnością ?
JORGE>
(Serio, to nie szydera.)
Proszę pamietac o roli korumpującego i korumpowanego. Któremu jest trudniej przyznac się do słabości? Który będzie się wypierać goręcej?
Warto sobie przypomnieć, a kto nie czytał to zapoznać się..
EDIT: w ogole, scisle rozmyslanie nad panstwem polskim mogloby doprowadzic do bardzo smutnych wnioskow
Dudek, nie znając oczyście wszystkich szczegółów ładnie to rozpisał. Wersja TLDR:
Kiedy było już wiadomo, że komuna w znanym kształcie nie jest w stanie wydolić gospodarczo przemyślano o zrobieniu czegoś na modłę leninowskiego NEP-u. Czyli oddanie pewnych atrybutów władzy w celu podzielenia się odpowiedzialnością. Polska była idealnym poligonem, z dwu powodów. (i) istniała świeża- krajowa i międzynarodowa - legenda "Solidarności", (ii) nie graniczyła z krajami kapitalistycznymi. . Należało tylko wyselekcjonować odpowiednich kandydatów do dialogu i przedstawić im wyglądająca na korzystną propozycje. Ponieważ wiedza o stanie bloku nie była powszechnie dostępna, każdą ofertę można było pokazać jako bardzo korzystną. Scenarzyści nie przewidzieli tylko efektu domina, a w zasadzie śniegowej kuli.
JORGE>
"W NATO coraz częściej i wyraźniej słychać głosy ostrzeżenia, że sojusz nie byłby w stanie obronić swojej wschodniej granicy w obliczu coraz bardziej agresywnej Rosji - pisze w piątek "Financial Times", powołując się na raport think tanku Atlantic Council."
to brzmi jak "zapraszamy"