Czego PiS moglby nauczyc sie od PO?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
http://www.youtube.com/watch
Z polityką jest dodatkowo tak, że ma się do dyspozycji całą gamę środków masowego rażenia do manipulowania, i można, co brzydkie - przylepić rywalowi, co ładne - zwielokrotnić i przywdziać (więc tutaj już nawet obcuje się nie z człowiekiem, a wizerunkiem), tudzież - jak dzisiaj - iść o krok dalej! i łotrostwo wciskać jako cnotę, a z cnotą walczyć jak ze złem - gdy publika zostanie przekręcona - łotr nie będzie już musiał udawać.
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
The author has edited this post (w 03.07.2014)
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Co do operacji totalnych, to mamy np. ultylitaryzm Milla, etykę Ejn Randd i "cnotę egoizmu" lub przeciwnie - wszystkie te kolektywizmy, zniesienie wyłącznej własności, itd - i w końcu/na końcu nie nowe pytanie: natura czy kultura?
The author has edited this post (w 03.07.2014)
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
Czy PO ma taki beznadziejny program? Nawet nie, na papierze oczywiście, bo to jest kwestia praktyki i konkretnych osób, a nie programu. Teoretycznie to oni sa połączeniem prądów klasyczno-liberalnych z chadeckimi, no coś jakby niby europejska centroprawica. PiS zresztą też, może mniej tych elementów liberalnych, ale na papierze to wielkiej różnicy nie ma. Różnica jest w opisanym zresztą nawet trafnie w poście otwierającym "stylu działania", który czyni Platformę Platformą, a jego brak PiS PiSem.
The author has edited this post (w 03.07.2014)
Nic nas nie zwalnia z uczestnictwa w grze zwanej życiem. Nic nas nie usprawiedliwia jeżeli nie dołożymy starań, żeby tworzyć ten świat lepszym. Ale nie ma zezwolenia na gubienie duszy podczas tej gry. Lepiej przegrać, ale zachować wiarę niż wygrać wbrew jej założeniom. Chrześcijaństwo to nieprawdopodbnie trudna religia, wymagajaca zaakceptowania rzeczywistości wbrew naszym instynktom i pragmatycznym rozwiązaniom. Właściwie do dziś stawia cały znany świat na głowie, mimo że minęło już 2 tys. lat.
Ale nawet i poza chrześcijańskim postrzeganiem świata, można się zastanawiać - a cóż to jest zwycięstwo, wygrywanie ? Zdobycie pieniędzy, sławy, władzy wiąże się z nieprawdopodbną odpowiedzialnościa, stresem, strachem (żeby nie spaść, nie stracić). Bardzo często trzeba też się skurwić, co automatycznie rozwala relacje z ludźmi. Wbrew potocznej opinii to właśnie zwycięzcy sa samotni. No i nic nie trwa wiecznie, w końcu Paw przestaje znosić Złota Jaja, a upadki są najgorsze.
JORGE>
The author has edited this post (w 03.07.2014)
Krótko o uchu igielnym. Nie sprawdzałem w googlach, ani nie studiowałem dogłębnie tematu tylko powtarzam co usłyszałem od bardziej zorientowanego w sprawach biblijnych księdza. Otóż owo Ucho Igielne to nazwa jednej z bram w murach Jerozolimy. Jest i była tak niska, że nie mozna było przez nią przejść w postawie wyprostowanej. Gdyby chciał przez nią przejść wielbłąd to musiałby na kolanach i ze spuszczonym łbem. To trudne, ale możliwe. Jesli tak to Jezus nie posługiwał się żadną abstrakcją tylko dobrze znanym współczesnym mu słuchaczom i zrozumiałym konkretem.
The author has edited this post (w 04.07.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
The author has edited this post (w 04.07.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Niestety też, coraz częściej słyszę takie do-góry-nogami kazania na (nowej) mszy...
Ten Heine. Oczywiście.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
czy można mówić o jakiś WSPÓLNYCH KORZENIACH partii PO oraz PiS?
Bo jeśli nie (a tak mniemam) to i ten mityczny POPiS tak naprawdę był jakimś trikiem, zmyłką, ściemą itp.
===
Przy okazji pisania tego postu, chciałem sprawdzić/przypomnieć sobie postać Gowina.
I trafiłem na
wywiad z jego żoną
, a tam taki kwiatek:
"...Nie, żeby zaraz był lekkoduchem, szaławiłą...
Takim Palikotem?
Proszę nie mówić nic złego o Palikocie.
Poza pewnymi odzywkami, które mogły zranić niektórych ludzi, lubię go bardzo.
Jestem zszokowany.
Dlaczego?
Bo kiedyś mąż mówił, że w Waszym domu jest POPiS i to Pani jest PiS-em
.
Lubię Palikota jako człowieka, a nie polityka.
Ile autentyczności i odwagi trzeba mieć w sobie
, by tak publicznie pajacować, jak jemu się zdarza. Nie jest sztuką chodzić na baczność w jakiejś partii, robić wszystko dla PR. On naraża się wielu ludziom. Znam go tylko z telewizji, ale
nie widzę w jego twarzy zakłamania.
"
!(*&%$(*&?
Dwa i pół roku temu ten wywiad był, nie dziwięć.
The author has edited this post (w 04.07.2014)