Przejdź do treści
Ex Cathedra

Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!

Innowacyjność vs obozy pracy, czyli jak uzasadnić konieczność podwyższenia płacy minimalnej

Rozpoczęty przez robert.gorgon38 komentarzy843 wizyty
2»

Komentarze

  • @natenczas: co do biur to prawda, ale biura to taki specyficzny rodzaj pracy. Nowoczesne stanowisko wyposażyć łatwo i tanio - reszta to już organizacja i podejście. W krajach "starej unii" (mam doświadczenia z Danii, Holandii, Niemczech, a spoza Unii z USA) faktycznie - kadra dużo starsza, zasiedziała, mało podatna na zmiany. W centrach - młodość, innowacyjność, zmiany, zmiany, zmiany.
    Tylko że biura to pikuś. Fabryki mają znaczenie - produkcja panie. Kłopot w tym, że mało mamy własnych - a te własne bardzo bardzo bardzo rzadko są dobrze wyposażone i nowocześnie zarządzane.
  • Znakomity ten nasz prof. Legutko jest, naprawdę chwałcia!
  • Godnie.
    Ładnie to było powiedziane. Pomyślałem se, że mu to asystent przełożył na angliczański, a potem jakiś Angol siekierką ociosał, bo to nie był non-idiomatic English.
  • rdr napisal(a):
    Polska zostala przyjeta do Unii jako zrodlo taniej sily roboczej i rynek zbytu gorszej jakosci towarow. Jak bedziemy podskakiwac zadusza nas ekonomicznie albo wpakuja w wojne. Czy to tak trudno zrozumiec?

    I nie zmieni tego nawet 99% poparcie PiSu ani klepanie w klawiature.
    Norrrmalnie, stanowczo ziewam, ażeby dodać Koledze ducha. Wujnia jedno co zrybić może to tzw. shitstorm, czyli mówiąc po polsku burza w szklance gnojowicy. Jeśli tylko lud pracujący miast i wsi nie odwróci się od Wielkiego Manitou, to Wujnia może nas straszyć jak Orbana, na zasadzie Budapeszt w Warszawie.

  • Ładnie, ale ciekawe co z tego do mediów dotrze. Szczególnie w Niemczech. U nas to wiadomo, że główne przemilczą.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Godnie.
    Ładnie to było powiedziane. Pomyślałem se, że mu to asystent przełożył na angliczański, a potem jakiś Angol siekierką ociosał, bo to nie był non-idiomatic English.
    Prof. Legutko nie tylko "z pierwszego dyplomu" jest anglistą, ale ładnych parę lat naukowej kariery spedził w Oxfordzie, ta, że asystent i nativ niekoniecznie byli potrzebni..
  • No cóż, każdy ocenia innych po sobie!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.