Dalszy ciąg cyrku w Sejmie RP (już za chwilę)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
pomyślałam o hymnie i ślubowaniu, a było o wiele lepsze rozwiązanie
zmusić małpiarnię do minuty ciszy
na Kantar TNS
a sam TNS powstał z połączenia OBOP i Pentor (2012)
Ożesz, jak mogłem niezauważyć! Kasuje bo szkoda pdawać fejk dalej.
Dlaczego marszałek Kuchciński zarządził przerwę w obradach?
Żeby posłowie opozycji mogli przemyśleć, przespać się z tymi przemyśleniami.
Przespać! Oni naprwadę posłuchali, bo chyba już opuścili salę obrad.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Bardzo dziękuję pewnej osobie, która mnie kiedyś powstrzymała od polityki. A start miałem prawidłowy, różnie to mogło się skończyć. Gdzieś bym może i w tle pajacował ...
"Ci idioci nawet nie wiedzą w jakim posiedzeniu uczestniczyli!"
Rachoń w TVPIinfo wszystkim rozmówcom zadawał pytanie: które to było posiedzenie - wznowione 33. czy nowe 34.
Nikt nie odpowiedział, wili się jak piskorze!
A do mnie dopiero doszło - jak mogło się wziąć udział w 34. jeśli nie było zakończone 33.?
Ha!
Snajperski strzał!
(Marszałek NIE WYPOWIEDZIAŁ w otwarciu numeru posiedzenia, a wyświetliło się na telebimie w momencie formuły otwierania!)
Widły w gnoju zaprawdę.
A propos wideł w gnoju; wczoraj na fb ktoś skomentował wywiad Mazurka ze Szlezwik Holstzajn Wielgus: rozmowa z tą posłanką przypomina grę w szachy z gołębiem; poprzewraca figury, nasra na szachownicę i odleci w poczuciu wygranej.
34. posiedzenie Sejmu się rozpoczęło, choćby politycy Platformy nie wiem jak głośno mówili co innego. Wróciły stare zasady pracy dziennikarzy w Sejmie, a nawet – mówiąc pół żartobliwie – nieco poszerzone, bo do grudnia na galerię nie można było wnosić plecaków, a zdjęcia można było robić tylko z jednego, dość wąskiego miejsca – dziś było inaczej. Co będzie jutro, trudno przewidzieć, ale można postawić pięć krótkich wniosków po dzisiejszym zamieszaniu.
1) Polityka to zajęcie dla ludzi cierpliwych i opanowanych, strategów, a nie dla rozhisteryzowanych śpiewaków czy amatorów szarpiących za nogawki konkurentów do palmy pierwszeństwa na opozycji. Czasem trzeba umieć dostrzec porażkę, cofnąć się i rozpocząć kolejny etap marszu. PiS tej cierpliwości dowiódł przez osiem lat bycia poza władzą. Jeśli Platforma i Nowoczesna w porę się nie opamiętają, może je czekać jeszcze dłuższy rozbrat z obecnością w parlamentarnej większości (jeśli w ogóle do niej powrócą).
2) Ryszard Petru okazał się (przynajmniej chwilowo) politykiem rozsądniejszym od Grzegorza Schetyny. Zrozumiał (być może za radą swojej doradczyni), że nie tylko portugalska eskapada jest dla niego i partii sporym problemem, ale i absurdalna okupacja sali sejmowej. Natychmiast zmienił więc front. Gdyby posłuchać go tylko dziś, wydawać by się mogło, że to człowiek, który w życiu nie popierałby przesiadywania po nocach na ciemnej sali obrad. A Schetyna? Nie dziwią jego dzisiejsze nerwy i pyskówki pod adresem dziennikarzy (których rzekomo tak broni). Musi wiedzieć, że dostał poważny cios. Przegrał szalenie ważne starcie. I to przegrał z kretesem. Śmiało może oczekiwać kolejnego sondażu, w którym jego partia będzie miała jednocyfrowe poparcie.
3) Liderzy PO są tak poirytowani dzisiejszą klęską, tak puszczają im nerwy, że można się po nich spodziewać wszystkiego (zwłaszcza że w partii wciąż jest aktywna grupa 40-latków palących się do robienia spektakularnego cyrku). Muszą jednak uważać, bo w głowach polityków PiS i Kukiz‘15 może zrodzić się szatański plan: prowadzenie obrad przejmuje wicemarszałek Stanisław Tyszka i wprowadza w życie swoją (i Pawła Kukiza) receptę na protest cyrkowców: jednego po drugim wyklucza z obrad. Klubowi Kukiz‘15 to zaszkodzi? Nie. A może nawet pomóc w budowaniu wizerunku środowiska bezkompromisowego, które temperuje parlamentarnych nierobów. PiS nie będzie miał z tym nic wspólnego, a Platforma nie będzie miała jak przeszkadzać w pracach Sejmu. Pozostanie jej realizacja tytułowego nakazu z felietonu Macieja Pawlickiego.
4) Jarosław Kaczyński znów powiedział: szach! Chyba jeszcze dużo wody w Wiśle musi upłynąć, zanim liderzy opozycji zrozumieją, że – na własne życzenie – grają w innej lidze. Najpierw jeden chce rozmawiać, po czym na rozmowy dwukrotnie nie przychodzi, drugi zaś zgłasza rewolucyjną propozycję kompromisu, z której po paru godzinach się wycofuje. Jak można traktować ich poważnie? Wreszcie drugi musiał podkulić ogon i wejść w fazę udawania, że z żadną okupacją nie miał nic wspólnego, a pierwszy padł ofiarą banalnie prostego zagrania – otwarcia posiedzenia na dwie minuty, natychmiastowego rozstrzygnięcia problemu numeracji posiedzeń i szybkiego wyjścia niemal wszystkich klubów z sali obrad. Niemal, bo – patrz punkt 5.
5) Platforma została z tym swoim protestem na sali sejmowej jak Himilsbach z potencjalnym angielskim. A Kaczyński może dziś sobie spokojnie pooglądać rodeo.
@TBochwic
Przed sejmem porządku i posłów pilnują ludzie z Klubów Gazety Polskiej
Ale z drugiej strony chodzą słuchy, że .N się sypie. Oni sami nie wiedzą kogo tam nawsadzali i ponoć jest bunt tych "młodych, którzy jednak chcą pracować dla dobra Polski", grożą wystąpieniem z partii i założeniem własnego koła.
Czyli już wiadomo co robić. Szczególnie ze oni i tak nagrywają komórkami.
Tam skarb gdzie serce. A gdzie jest skarb materialisty?
okupowanie mównicy uważamy za nielegalne.
Jakiś śmieszek powinien wejść do biura lub mieszkania i po prostu tam stać.
Co to za demokracja, w której wygrywa zawsze jedna strona a jak wygra druga to ta pierwsza mówi, że to źle jak decyduje tylko ta druga?
Zawsze myślałem, że to polega na dyskusji, argumentach itp.
Czy mamy zgodę na brak zgody?