Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Karol Nawrocki
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Podobno rozważani byli Janusz Wojciechowski i Ryszard Legutko. Myślę, że ten drugi miałby szanse, nie mówiąc już o tym, że po wygranej byłby lepszym prezydentem.
Nie. Mógł wygrać tylko Andrzej Duda czyli człowiek młody, pełen energii i optymizmu, najlepiej nieznany, by nie dało się go uderzyć. Być może było kilku podobnych w PiSie i być może ktoś byłby lepszy ale takie rozważania są mało poważne. I najważniejsze - zadaniem Dudy było przegrać! Byle nie kompromitująco. Komorowski wszystkim wydawał się pewniakiem, mnie też.
Gdzieś napisano, że Polacy nie wybierali prezydenta tylko zięcia. Numer z Dudą Kaczyński powtórzył z Nawrockim, on też jest znakomitym zięciem.
Do Dudy mam jedną pretensję czyli okazał się tym kim w istocie był, inteligentem z Krakowa.
By się komuś nie chciało klikać, vlepiam link. Obejrzyjcie całoś, ale Dejdusia zauważyła pod koniec, że na hasło "niech żyje Polska" jednak wszyscy przedstawiciele rządu powinni się mimo wszystko przyłączyć. To jest na koniec. Lekrama nowych filmów nieco przesłania ryje, ale najważniejsze widać.
To chyba dobrze, nie? Czas uświetniania uroczystości krwawymi ofiarami minął już dawno temu.
Swoją drogą ciekawe1 czy ten numer wycięła "stara" ekipa Rasia czy już nowa miotła.
Chyba na forumku, a i to pewnie tylko w głosowaniu jawnym, bo tajnie różnie mogło być.
Co do poprzedniego wątku, to może Koledze odpowiem szerzej, a może nie, bo obawiam się, że z kimś kto w ogóle nie widzi prawie jakichkolwiek pozytywów Dudy i nie dostrzega, że w cytowanym tweecie Nawrocki jest chwalony za ustawki, to możemy mieć albo skrajnie różne poglądy albo skrajnie różną percepcję rzeczywistości, a jak skrajnie to sens dyskusji jest znikomy.
Tak go widzą oni.
Żadnej możliwości nie wykluczam. Duda zaczął dobrze, potem odmroził sobie kilka razy uszy na złość tatusiowi a potem się znowu ustatkował.
Internet zauważył że Nawrocki ćwiczy na siłowni bez rękawiczek.
Rozważany był też Piotr Gliński. Myślę, że Opatrzność nas uchroniła przed znacznie większym rozczarowaniem (a najpewniej porażką).
"... Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich [...] My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków..."
"My jesteśmy z miast i wiosek polskich"
Łupaszka?
gdzieś mi to migło na X-ie
Chyba u Muchy, nie - nie tej, tego Muchy.
Łupaszka.
A jest, znalazłem
Mareczku, już to wrzucałem o 7:36. Przemko ma mnie w plonku ale ty chyba nie?
Wrzuciłem to o czym pisałem że "migło mi to gdzieś na X-ie"
...godna uroczystość, prawie koronacja
Chcę zwrócić uwagę na jeden z aspektów biografii Karola Nawrockiego, który moim zdaniem wybrzmiał w orędziu.
Nasz Prezydent pochodzi z normalnej (w sensie przeciętności statusu materialnego) rodziny - przeciętnej, czyli dotkniętej transformacją, wyjazdami zarobkowymi ojca. Coraz bardziej mam wrażenie, że spotykając się z Memcenem grał politycznie o poparcie, bo to jedyne wystąpienie gdzie zgrzytnęło mi jeśli nie nieszczerością, to unikami. Potwierdza mi to obecność komponentu mieszkaniowego w Deklaracji Polskiej PiS, potwierdza mi to wyraźne wyciągnięcie ręki do lewicy w orędziu w kwestiach materialnych. Przy jednoczesnym "zawłaszczaniu" tematów bezpieczeństwa, migracji, suwerenności, czyli odbieranie paliwa Konfie. Jestem w stanie wyobrazić sobie sojusz PiS z Razemkami w tych sprawach, bo i o CPK, atomie a nawet zbrojeniach mówią oni ludzkim głosem.
Prorokuję-przewiduję - nie będzie koalicji PiS+Konfederacja, @trep pisał to dawno, dla mnie prawdopodobieństwo zaczyna tu wyraźnie gęstnieć. A Karol Nawrocki, przy wszystkich różnicach, zostanie "Lechem Wałęsą który nie zdradził".
Też nie widzę tej koalicji, ale z innego powodu - Konfederacja nie chce brać władzy i odpowiedzialności, chce jak Mikke bujać się w Sejmie nic nie robiąc.
"prawicowy nacjonalista będzie zaprzysiężony na prezydenta".
Mam w pracy kolegę dzwonnika, ale akurat jest na urlopie, więc zakładam że nie brał udziału w tym bojkocie (albo brał bo wziął urlop akurat teraz?) .
Będzie. Niemcenowi oczywiście bliżej do PO ale Bosak jest mądrzejszy. No i wyborcy oraz pomniejsi działacze Konfy sojuszu z PO nie zaakceptują.
Nie zapominajmy, że Konfa składa się z dwu części, które w normalnym świecie byłyby sobie wrogie: narodowcy i wolnorynkowcy. Narodowcy nie pójdą z PO.
A czy zaakceptują niepojscie ani z PO ani z PiS? I czy te tarcia nie będą aż tak silne że spowodują rozpad Konfederacji?
Nie wiem, na ile są racjonalni. Dotąd Konfa trzymała się razem, bo my przeciw złemu światu. Ale teraz, kiedy każda z połówek może samodzielnie egzystować, łączenie wody z ogniem nie ma sensu.
Dziś ma być projekt ustawy o CPK.
Daj pan pokój, dla tych szmondaków to i Dudełes był pan Nacjonalister.