Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
@Eden powiedział(a):
Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
Jest masa nagrań tłumów radujących się ze śmierci ajatollacha.
@Eden powiedział(a):
Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
Jest masa nagrań tłumów radujących się ze śmierci ajatollacha.
@Eden powiedział(a):
Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
Jest masa nagrań tłumów radujących się ze śmierci ajatollacha.
@Eden powiedział(a):
Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
Jest masa nagrań tłumów radujących się ze śmierci ajatollacha.
Mówię o nagraniach z Iranu. Trudno żeby po 50 latach orki na umysłach nagle pojawiło się środowisko opozycyjne. To że ludzie nie wiedzą czego chcą nie znaczy, że nie wiedzą czego nie chcą.
A tutaj Lodowski że w Iranie chodziło w gruncie rzeczy bardziej o Chiny niż sam Iran. W Iranie Chiny zostały skompromitowane na kilka sposobów:
skompromitowane ich systemy obronne, i trudno już się tłumaczyć po raz kolejny jak w Wenezueli, że obsługa niewyszkolona
skompromitowana ich polityka inwestowania w Iran i pożyczania im pieniędzy
utracone drugie po Wenezueli źródło taniej ropy w zamian za barter lub juana
konieczność kupowania ropy na rynku już nie za barter/juana ale dolara
Jeżeli tak, to tym bardziej dumny naród perski, z tak długą historią i tradycjami, będzie mógł być za chwilę wkurwiony, że im Jankesi z Żydami kraj zgruzowali i cofnęli do epoki kamienia łupanego. A tyle było tromtadracji o "walce z reżimem ajatollahów, demokracji i wolności". Przy czym jeszcze wszyscy będą w stanie zrozumieć, że państwo Izrael miało żywotne, egzystencjalne interesy w gruzowaniu Iranu w związku ze śmiertelnym zagrożeniem dla swojego istnienia ze strony turbanów z Teheranu (wszyscy oprócz chorobliwych żydożerców rzecz jasna). Natomiast takiego zagrożenia na pewno teraz już nie było dla USA, po ubiegłorocznej anihilacji wszystkiego co mogłoby takie zagrożenie stanowić, z perskimi naukowcami i fizykami jądrowymi włącznie. A śpiewka Trumpa przypominała teraz tą Busha z 2003r. i rzekomej bliskości Saddama Husajna posiadania broni biologicznej i chemicznej (czyli znalezienie pretekstu do interwencji zbrojnej). Najprawdopodobniej chodziło teraz o szybką wojenkę w celach wizerunkowych i propagandowych przed jesiennymi wyborami do Kongresu. Być może jednak przeliczono się co do rzeczywistych nastrojów miejscowej ludożerki
Wybrano syna ajatollaha Chamenejego na następcę, to raczej nie wzbudzi radości i zaufania u Irańczyków, bo to śmierdzi nepotyzmem (nie ma formalnych uprawnień) na kilometry.
Choć są złośliwe komentarze, że rywale polityczni ajatollaha Chamenejego pozbywają się resztek jego wpływów.
"Nad Iranem pojawiły sie siedemdziesięcioczteroletnie bombowce B-52. Wiecie, co to oznacza? To oznacza, ze irańskie lotnictwo i obrona przeciwlotnicza już nie istnieją. Ten bombowiec jest totalnie przestarzały i nie posiada żadnych systemów obrony - ani aktywnych ani pasywnych i nie jest nigdy wysyłany w miejsca, w których musiałby penetrować czynną obronę przeciwlotniczą przeciwnika, bo najzwyczajniej w świecie nie jest do tego zdolny. Na radarze świeci się jak drzwi do burdelu, jest powolny i nie może atakować z małych i średnich wysokości. Dlaczego więc Amerykanie wciąż używają tych staroci?
Z trzech powodów. Pierwszy: gigantyczny udźwig i długotrwałość przebywania w powietrzu. Drugi: ich użycie jest tanie. Trzecie - komunikat: już nie musimy używać najnowoczesniejszej technologii bo stara doskonale sobie da radę. Mogliby po prostu zakomunikować: mamy supremację w powietrzu - ale to możnaby zakrzykiwać i negować, nazywając propagandą, zaś wysłanie w powietrze muzealnych bombowców i zaraportowanie ich strat wynoszących zero jest nie do podważenia Także nie do podważenia jest inny komunikat, wysłany w ten sposób do świata: Zobaczcie, ile są warte rosyjskie i chińskie środki obrony przeciwlotniczej."
Analitycy (np. płk. rez. Maciej Korowaj) wskazują, że USA nad Iranem kontrolują i 'duże niebo' czyli samoloty ale i 'małe niebo' czyli drony, którymi przydusili irańską obronę do siedzenia w bunkrach i jaskiniach. Dlatego tak śmiało sobie poczynają, a ataki Iranu mają charakter partyzancki.
Drony dają możliwość bardzo długotrwałego 'wiszenia' nad polem walki oraz (wbrew okrzykom) są tanim środkiem (zarówno co do ceny jednostkowej, jak i kosztu godziny lotu).
"Nad Iranem pojawiły sie siedemdziesięcioczteroletnie bombowce B-52. Wiecie, co to oznacza? To oznacza, ze irańskie lotnictwo i obrona przeciwlotnicza już nie istnieją. Ten bombowiec jest totalnie przestarzały i nie posiada żadnych systemów obrony - ani aktywnych ani pasywnych
"
posiada solidne zagłuszarki, wykrywania radarów, dipole antyradarowe, wdrażane systemy walki elektronicznej oraz dużo dużo flar
@rdr powiedział(a):
A dlaczego ropy nie można eksportować przez Morze Czerwone?
Jest taki ropociąg przez Izrael, który już był wykorzystywany gdy Iran był objęty embargiem, więc Izrael stał się hubem przeładunkowym tajemniczej ropy.
Więc mówisz że w Polsce nie ma wyborców PiS bo na marszach KO są tłumy.
Wróć do mojego wpisu w tym wątku sprzed dwóch dni, swojej odpowiedzi na niego i nie rżnij głupa. Mówię, że na razie nie widać poruszenia ludożerki perskiej w samym Iranie przeciwko reżimowi turbanów (a to jest warunkiem jego obalenia, kiedy wykluczamy opcję lądowej interwencji i obcej okupacji), a wręcz może za chwilę być odwrotnie (ludożerka perska zacznie się jednoczyć pod flagą reżimu turbanów przeciwko USA i Izraelowi)
Więc mówisz że w Polsce nie ma wyborców PiS bo na marszach KO są tłumy.
Wróć do mojego wpisu w tym wątku sprzed dwóch dni, swojej odpowiedzi na niego i nie rżnij głupa. Mówię, że na razie nie widać poruszenia ludożerki perskiej w samym Iranie przeciwko reżimowi turbanów (a to jest warunkiem jego obalenia, kiedy wykluczamy opcję lądowej interwencji i obcej okupacji), a wręcz może za chwilę być odwrotnie (ludożerka perska zacznie się jednoczyć pod flagą reżimu turbanów przeciwko USA i Izraelowi)
Edziu takim słownictwem to nie do mnie, nie chcesz wiedzieć co się dzieje w Iranie to nie będę cię na siłę informował przecież, bez odbioru.
Chcę wiedzieć i czytam twoje wpisy tutaj oprócz innych info i newsów. Ale nie lubię kiedy zaczynasz robić ze mnie durnia, tak jak na bywszych forumkach zdarzało się
"Nad Iranem pojawiły sie siedemdziesięcioczteroletnie bombowce B-52. Wiecie, co to oznacza? To oznacza, ze irańskie lotnictwo i obrona przeciwlotnicza już nie istnieją. Ten bombowiec jest totalnie przestarzały i nie posiada żadnych systemów obrony - ani aktywnych ani pasywnych
"
posiada solidne zagłuszarki, wykrywania radarów, dipole antyradarowe, wdrażane systemy walki elektronicznej oraz dużo dużo flar
I nie lata sam.
Doktryna użycia dużych bombowców zakłada, że latają zawsze z osłoną
Zwróciliście uwagę, że o ile info o trafieniach w krajach ościennych są dokumentowane i ogłaszane, to sytuacja w Iranie jest dość tajemnicza, za bardzo nie wiadomo co się tam poniszczyło.
Narracja wygląda tak, że mamy jakieś bombardowania ale Iran się nie poddaje i cały czas zadaje straty atakującym państwom. No z tym, że większość ostrzelanych przez Iran żadnych ataków nie prowadziła.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Jest taki ropociąg przez Izrael, który już był wykorzystywany gdy Iran był objęty embargiem, więc Izrael stał się hubem przeładunkowym tajemniczej ropy.
GPT cośtam mówi, że tylko Saudowie mają ropociąg "na drugą stonę", że mała przepustowość itd. I że podobno Morze Czerwone też nie jest bezpieczne.
I że w najgorszych prognozach cena baryłki rośnie do $200. Ile wtedy może kosztować litr oleju na stacji wolę nie myśleć.
To zależy która część morza Czerwonego, bo ta przy Jemenie tak trochę mniej. Natomiast jak USA nasyci ten obszar swoimi siłami, to im już Huti nie podskoczą.
Komentarz
Mija tydzień czasu od rozpoczęcia powietrznej operacji gruzowania i złomowania w Persji. I nie widać jakiegoś większego wzmożenia u ludożerki perskiej. Czyżby ktoś źle oszacował nastroje społeczne? 🤔
Jest masa nagrań tłumów radujących się ze śmierci ajatollacha.
taa jasne, garstka emigrantów w diasporze perskiej na Zachodzie 🤦♂️
Zdaje się, że nawet tajsze kurdyjskie odpuściły
https://defence24.pl/geopolityka/kurdowie-dementuja-doniesienia-o-ofensywie-na-iran
Kurdowie raczej nie mieli ochoty na jakiekolwiek włączanie się, to były czyste plotki ze strony Iranu aby zdestabilizować Irak.
Mówię o nagraniach z Iranu. Trudno żeby po 50 latach orki na umysłach nagle pojawiło się środowisko opozycyjne. To że ludzie nie wiedzą czego chcą nie znaczy, że nie wiedzą czego nie chcą.
A tutaj Lodowski że w Iranie chodziło w gruncie rzeczy bardziej o Chiny niż sam Iran. W Iranie Chiny zostały skompromitowane na kilka sposobów:
Jeżeli tak, to tym bardziej dumny naród perski, z tak długą historią i tradycjami, będzie mógł być za chwilę wkurwiony, że im Jankesi z Żydami kraj zgruzowali i cofnęli do epoki kamienia łupanego. A tyle było tromtadracji o "walce z reżimem ajatollahów, demokracji i wolności". Przy czym jeszcze wszyscy będą w stanie zrozumieć, że państwo Izrael miało żywotne, egzystencjalne interesy w gruzowaniu Iranu w związku ze śmiertelnym zagrożeniem dla swojego istnienia ze strony turbanów z Teheranu (wszyscy oprócz chorobliwych żydożerców rzecz jasna). Natomiast takiego zagrożenia na pewno teraz już nie było dla USA, po ubiegłorocznej anihilacji wszystkiego co mogłoby takie zagrożenie stanowić, z perskimi naukowcami i fizykami jądrowymi włącznie. A śpiewka Trumpa przypominała teraz tą Busha z 2003r. i rzekomej bliskości Saddama Husajna posiadania broni biologicznej i chemicznej (czyli znalezienie pretekstu do interwencji zbrojnej). Najprawdopodobniej chodziło teraz o szybką wojenkę w celach wizerunkowych i propagandowych przed jesiennymi wyborami do Kongresu. Być może jednak przeliczono się co do rzeczywistych nastrojów miejscowej ludożerki
Wybrano syna ajatollaha Chamenejego na następcę, to raczej nie wzbudzi radości i zaufania u Irańczyków, bo to śmierdzi nepotyzmem (nie ma formalnych uprawnień) na kilometry.
Choć są złośliwe komentarze, że rywale polityczni ajatollaha Chamenejego pozbywają się resztek jego wpływów.
Anonim z internetu:
"Nad Iranem pojawiły sie siedemdziesięcioczteroletnie bombowce B-52. Wiecie, co to oznacza? To oznacza, ze irańskie lotnictwo i obrona przeciwlotnicza już nie istnieją. Ten bombowiec jest totalnie przestarzały i nie posiada żadnych systemów obrony - ani aktywnych ani pasywnych i nie jest nigdy wysyłany w miejsca, w których musiałby penetrować czynną obronę przeciwlotniczą przeciwnika, bo najzwyczajniej w świecie nie jest do tego zdolny. Na radarze świeci się jak drzwi do burdelu, jest powolny i nie może atakować z małych i średnich wysokości. Dlaczego więc Amerykanie wciąż używają tych staroci?
Z trzech powodów. Pierwszy: gigantyczny udźwig i długotrwałość przebywania w powietrzu. Drugi: ich użycie jest tanie. Trzecie - komunikat: już nie musimy używać najnowoczesniejszej technologii bo stara doskonale sobie da radę. Mogliby po prostu zakomunikować: mamy supremację w powietrzu - ale to możnaby zakrzykiwać i negować, nazywając propagandą, zaś wysłanie w powietrze muzealnych bombowców i zaraportowanie ich strat wynoszących zero jest nie do podważenia
Także nie do podważenia jest inny komunikat, wysłany w ten sposób do świata: Zobaczcie, ile są warte rosyjskie i chińskie środki obrony przeciwlotniczej."
Analitycy (np. płk. rez. Maciej Korowaj) wskazują, że USA nad Iranem kontrolują i 'duże niebo' czyli samoloty ale i 'małe niebo' czyli drony, którymi przydusili irańską obronę do siedzenia w bunkrach i jaskiniach. Dlatego tak śmiało sobie poczynają, a ataki Iranu mają charakter partyzancki.
Drony dają możliwość bardzo długotrwałego 'wiszenia' nad polem walki oraz (wbrew okrzykom) są tanim środkiem (zarówno co do ceny jednostkowej, jak i kosztu godziny lotu).
Mnie zaś marzy się dożyć dnia, w którym A-10 przeleci się wreszcie po właściwych Moskalach.
Rakowski w Radiu Wnet wspomniał, że jest na stole opcja pozbawienia Teheranu wody, to 12 mln ludzi. Robi się bardzo groźnie.
Długotrwałe bombardowanie rafinerii w regionie może doprowadzić do kryzysu jakiego jeszcze świat nie widział.
Rafinerii nie, pól naftowych nie bombardują, ropa płynie, tylko nie do Rosji i nie do Chin.
Chciałeś zobaczyć tłumy w Iranie, masz je dzisiaj w Teheranie
https://www.o2.pl/informacje/tlumy-w-teheranie-nowy-najwyzszy-przywodca-iranu-obejmuje-wladze-7262460391938208a
A dlaczego ropy nie można eksportować przez Morze Czerwone?
"
posiada solidne zagłuszarki, wykrywania radarów, dipole antyradarowe, wdrażane systemy walki elektronicznej oraz dużo dużo flar
Więc mówisz że w Polsce nie ma wyborców PiS bo na marszach KO są tłumy.
Jest taki ropociąg przez Izrael, który już był wykorzystywany gdy Iran był objęty embargiem, więc Izrael stał się hubem przeładunkowym tajemniczej ropy.
Wróć do mojego wpisu w tym wątku sprzed dwóch dni, swojej odpowiedzi na niego i nie rżnij głupa. Mówię, że na razie nie widać poruszenia ludożerki perskiej w samym Iranie przeciwko reżimowi turbanów (a to jest warunkiem jego obalenia, kiedy wykluczamy opcję lądowej interwencji i obcej okupacji), a wręcz może za chwilę być odwrotnie (ludożerka perska zacznie się jednoczyć pod flagą reżimu turbanów przeciwko USA i Izraelowi)
Edziu takim słownictwem to nie do mnie, nie chcesz wiedzieć co się dzieje w Iranie to nie będę cię na siłę informował przecież, bez odbioru.
Chcę wiedzieć i czytam twoje wpisy tutaj oprócz innych info i newsów. Ale nie lubię kiedy zaczynasz robić ze mnie durnia, tak jak na bywszych forumkach zdarzało się
I nie lata sam.
Doktryna użycia dużych bombowców zakłada, że latają zawsze z osłoną
Zwróciliście uwagę, że o ile info o trafieniach w krajach ościennych są dokumentowane i ogłaszane, to sytuacja w Iranie jest dość tajemnicza, za bardzo nie wiadomo co się tam poniszczyło.
Narracja wygląda tak, że mamy jakieś bombardowania ale Iran się nie poddaje i cały czas zadaje straty atakującym państwom. No z tym, że większość ostrzelanych przez Iran żadnych ataków nie prowadziła.
GPT cośtam mówi, że tylko Saudowie mają ropociąg "na drugą stonę", że mała przepustowość itd. I że podobno Morze Czerwone też nie jest bezpieczne.
I że w najgorszych prognozach cena baryłki rośnie do $200. Ile wtedy może kosztować litr oleju na stacji wolę nie myśleć.
To zależy która część morza Czerwonego, bo ta przy Jemenie tak trochę mniej. Natomiast jak USA nasyci ten obszar swoimi siłami, to im już Huti nie podskoczą.