@los powiedział(a):
Nie podejrzewam dużego Donalda o strategię. Dotąd tego nie robił a ma niemal 80 lat.
Pytanie otwarte czy Trump to personifikacja układu, osoba decyzyjna w procesie, samotny wilk?
Analitycy jak Budzisz uważają postępowanie USA w ostatnich co najmniej 10 latach za spójne, konsekwentne i logiczne, a więc jest ciągłość między administracjami.
Terefere. Polityka bliskowschodnia USA to wzorcowy chaos. Najpiękniej było po zamachu na WTC - okazało się, że we wszystkich licznych agencjach wywiadowczych nie ma ani jednej osoby, która by znała paszto.
Stany są wzorcem wszystkiego ale nie planowania. Wiecie - demokracja i kapitalizm.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Nie ma szachów nD. Procesy społeczne są prognozowalne ale nie projektowalne. Tu jest różnica pomiędzy strategią a planem (szachy - strategia na partię, plan - realizacja konkretnej sytuacji na kilka ruchów), a strategia zakłada jakiś ogólny cel.
Pismaki kompletnie nie rozumieją,
...pismaki wszystko rozumieją - kto im płaci i za co, jak przystało na profesjonalne osoby prostytuujące się all-genders-including
@los powiedział(a):
Terefere. Polityka bliskowschodnia USA to wzorcowy chaos. Najpiękniej było po zamachu na WTC - okazało się, że we wszystkich licznych agencjach wywiadowczych nie ma ani jednej osoby, która by znała paszto.
Stany są wzorcem wszystkiego ale nie planowania. Wiecie - demokracja i kapitalizm.
Potrzebny jest zdrowy balans. Mnie też irytuje, jak ktoś daje ciała, gdyż nie przewidział prostych rzeczy (planowanie) ale i niecierpliwię się, gdy ktoś planowaniu poświęca zbyt wiele czasu i uwagi. Metoda Jedi jaki mi się w dużej mierze atrakcyjną.
@los powiedział(a):
Terefere. Polityka bliskowschodnia USA to wzorcowy chaos. Najpiękniej było po zamachu na WTC - okazało się, że we wszystkich licznych agencjach wywiadowczych nie ma ani jednej osoby, która by znała paszto.
Stany są wzorcem wszystkiego ale nie planowania. Wiecie - demokracja i kapitalizm.
Bliskowschodnia tak, ale Iran to jest rozgrywka z Chinami, podobnie jak Wenezuela, w tym jest spójność.
Dobrym przykładem są systemy miar i wag. Ludzie myślą i porozumiewają się w milach, funtach i galonach. Ale wszystkie śruby i mutry są skalowane metrycznie. Z wyjątkiem tych, które są tam od dziesięcioleci. Można by to uporządkować ale takich rzeczy przecież w kraju wolnych się nie robi. Analogową telewizję kolorową mieli do końca w anachronicznym systemie NTSC a napięcie prądu w sieci nie wystarcza dla wielu odbiorników, więc mają dwa rodzaje gniazdek: zwykłe i z tzw. split phase. Brak planowania jest niemal amerykańską zasadą.
@los powiedział(a):
Dobrym przykładem są systemy miar i wag. Ludzie myślą i porozumiewają się w milach, funtach i galonach. Ale wszystkie śruby i mutry są skalowane metrycznie. Z wyjątkiem tych, które są tam od dziesięcioleci. Można by to uporządkować ale takich rzeczy przecież w kraju wolnych się nie robi. Analogową telewizję kolorową mieli do końca w anachronicznym systemie NTSC a napięcie prądu w sieci nie wystarcza dla wielu odbiorników, więc mają dwa rodzaje gniazdek: zwykłe i z tzw. split phase. Brak planowania jest niemal amerykańską zasadą.
Amerykanie lubią powtarzać, że są dwa rodzaje państw - te które stosują system metryczny i te które wylądowały na Księżycu. I że dowodem na wyższość systemu imperialnego ma być fakt, że nawet w Europie rozmiar felg samochodowych podaje się w calach.
Komentarz
Duży i mały Donald mają jedną wspólną cechę - tak dominują swoje otoczenie, że nawet drobiazg nie dzieje się poza nimi.
Analitycy jak Budzisz uważają postępowanie USA w ostatnich co najmniej 10 latach za spójne, konsekwentne i logiczne, a więc jest ciągłość między administracjami.
Terefere. Polityka bliskowschodnia USA to wzorcowy chaos. Najpiękniej było po zamachu na WTC - okazało się, że we wszystkich licznych agencjach wywiadowczych nie ma ani jednej osoby, która by znała paszto.
Stany są wzorcem wszystkiego ale nie planowania. Wiecie - demokracja i kapitalizm.
...pismaki wszystko rozumieją - kto im płaci i za co, jak przystało na profesjonalne osoby prostytuujące się all-genders-including
...po prostu robi swoje, od 80 lat
...wzorem planowania są za to zwycięskie Chiny
Kitajce planują. Zwykle im nie wychodzi, jak to zwykle w planowaniu, ale planują.
Potrzebny jest zdrowy balans. Mnie też irytuje, jak ktoś daje ciała, gdyż nie przewidział prostych rzeczy (planowanie) ale i niecierpliwię się, gdy ktoś planowaniu poświęca zbyt wiele czasu i uwagi. Metoda Jedi jaki mi się w dużej mierze atrakcyjną.
Bliskowschodnia tak, ale Iran to jest rozgrywka z Chinami, podobnie jak Wenezuela, w tym jest spójność.
Ruscy też planują, czy raczej snują plany, które zwykle szybko legną w gruzach ale kto to pamięta, podaje się nowe plany i tak w kółko.
Dobrym przykładem są systemy miar i wag. Ludzie myślą i porozumiewają się w milach, funtach i galonach. Ale wszystkie śruby i mutry są skalowane metrycznie. Z wyjątkiem tych, które są tam od dziesięcioleci. Można by to uporządkować ale takich rzeczy przecież w kraju wolnych się nie robi. Analogową telewizję kolorową mieli do końca w anachronicznym systemie NTSC a napięcie prądu w sieci nie wystarcza dla wielu odbiorników, więc mają dwa rodzaje gniazdek: zwykłe i z tzw. split phase. Brak planowania jest niemal amerykańską zasadą.
...jak powiada klasyk Tysonian: "każdy ma plan póki nie dostanie w szczękę"
Amerykanie lubią powtarzać, że są dwa rodzaje państw - te które stosują system metryczny i te które wylądowały na Księżycu. I że dowodem na wyższość systemu imperialnego ma być fakt, że nawet w Europie rozmiar felg samochodowych podaje się w calach.
Na Księzycu wylądował system metryczny. A sonda Mars Climate Orbiter rozleciała się przez kilka imperialnych śrubek.
Mie to się podobało, że były skróty:
NTSC -- Never The Same Color
SECAM -- Système Européen Contre l'Américain
Tylko PAL nie pamiętam jak szedł.
Pay and Look