Lubię politykę, bo od maleńkości o niej się w moim domu rozmawiało na co dzień. Jeśli się żyje w Polsce, nie sposób ignorować tej materii, bo kotłuje się u nas jak w tyglu. Poza tym fascynują mnie ludzie, więc nie jest mi obojętne czy na czele rządu/ resortu stoi skorumpowany łajdak czy ktoś przyzwoitszy, bo od tego zależy nasze życie, nasze pieniądze, zdrowie, bezpieczeństwo, edukacja młodzieży i dzieci, propaganda itd. Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Obywatelskie obowiązki. Mz, KAŻDY świadomy obywatel powinien się interesować polityką.
@Mania powiedział(a):
Lubię politykę, bo od maleńkości o niej się w moim domu rozmawiało na co dzień. Jeśli się żyje w Polsce, nie sposób ignorować tej materii, bo kotłuje się u nas jak w tyglu. Poza tym fascynują mnie ludzie, więc nie jest mi obojętne czy na czele rządu/ resortu stoi skorumpowany łajdak czy ktoś przyzwoitszy, bo od tego zależy nasze życie, nasze pieniądze, zdrowie, bezpieczeństwo, edukacja młodzieży i dzieci, propaganda itd. Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Obywatelskie obowiązki. Mz, KAŻDY świadomy obywatel powinien się interesować polityką.
Ufff...
A ja nie lubię.
Wystarczy tylko być po dobrej stronie i robić co należy, przekonywać innych a szczególnie głosować.
Pieprzenie trzy po trzy na forum, gdzie wszyscy mają te same zdanie nic nie wnosi a bardzo irytuje.
Tu biega o złapanie odpowiedniego balansu, o co jest bardzo trudno. Rozmowa, polemika, może być b. ciekawa, ale tylko wtedy, gdy różnica poglądów jest mała, gdy istnieje jakaś wspólna baza. Internat pełen jest "polemik" wierzącego z niewierzącym, prawaka z lewakiem, a nawet protestanta z katolikiem (zarzuty o mariolatrię np.) itd., które to rozmowy są kompletnie jałowe, skoro rozmówcy różnią się we wszystkim. Śledzenie jakiejkolwiek polemiki na takim forum to prawdziwa męka.
Nadto musimy sobie zdawać sprawę, że liczba ciekawych tematów też jest ograniczona, forumki istnieją już 20 lat, tematy te były już wałkowane nie raz. Dochodzimy do momentu, gdy wyglądamy już jak ta najmądrzejsza rasa z jakiegoś opowiadania Lema.
Ja mam naprawdę bardzo słabą pamięć ale nawet ja widzę, że jeden i ten sam temat jest omawiany (i to w podobny sposób) już kolejny raz. Trochę rozumiem, choć jest na forumku kilka osób młodszych ode mnie to jednak nie jestem tu najstarszy a z wiekiem pamięć się nie poprawia.
Kolejną sprawą jest wypowiadanie się na tematy, które nie są specjalnością rozmówcy. Zauważyłem, że jeśli ktoś pisze o tym, co nie jest jego domeną a akurat przypadkiem tak się składa, że ja coś wiem o sprawie, jego wypowiedzi nie są najcenniejszymi ze wszystkich.
Tak więc z 3/4 z twojej powyższej krótkiej wypowiedzi można się zgodzić, ale z ostatnimi dwoma słowy nie. Ot, jeśli coś ci się nie podoba, przerzucasz to i przechodzisz dalej. Czemu niby miałoby to irytować? Ja sam mam listę kilku użytkowników, po których nie spodziewam się żadnego ciekawego kontentu, i jeśli odświeżam stronkę i widzę nowe wpisy, które są ich wpisami, po prostu otwieram wątek i bez czytania tych wpisów zamykam i z bańki. Domyślam się, że są i tacy, którzy podobnie traktują moje wypociny (których też wklejam już mniej coraz).
Mnie też bieżączka już coraz mniej kręci, ale u mnie to się dzieje z powodów (nazwijmy to) karmelitańskich. Ale nawet nieuważne przelatywanie wzrokiem forumka daje mi pewien bardzo wszechstronny na tle osób spoza forumka ogląd sytuacji polityczno-gospodarczej w Polsce i na świecie. Na tyle wszechstronny, że gdy ktoś bliski prosi mnie o wyklarowanie jakiejś kwestii, po prostu szukam w pamięci opisywanego na forumku wyjaśnienia i je przedstawiam. Nie znam nikogo spoza forumka, który miałby pojęcie o tych sprawach choćby w połowie takie jak ja a mam ułamek względem średniej tutaj.
Wreście: Istnieje na świecie wiele linii podziału a nowe się pojawiają (jak choćby kowich i idące za nim dwa nowe podziały dot. obostrzeń i szczypionek). Forum to jedyne miejsce, gdzie większość jest po właściwej stronie każdej linii. A że raczej pisze się tutaj o kwestiach ważnych, to i przebywanie po przeciwnej stronie jakiejś linii musi świadczyć o mankamentach intelektualnych adwersarza i/lub jego zacietrzewieniu. Ze względu na ważkość niektórych kwestii postrzegam osoby spoza w nich mainstreamu jako nieładne. Doszło do tego, że przeciwne zdanie mają już prawie wyłącznie użytkownicy typu Rolka, czyli sztucznie hodowany troll.
Jesteśmy jednak wspólnotą. W tym również modlitewną. I chyba ta wspólnotowość nas tutaj trzyma... No i od czasu do czasu można przeczytać coś naprawdę ciekawego. Czasem jakąś ideę, czasem coś z czyjejś działki.
Na koniec: fora, na jakie by nie były tematy, powoli acz systematycznie upadają. Świat się zmienia, internat się zmienia, ludzie się zmieniają to i fora się zmieniają.
@Mania powiedział(a):
Lubię politykę, bo od maleńkości o niej się w moim domu rozmawiało na co dzień. Jeśli się żyje w Polsce, nie sposób ignorować tej materii, bo kotłuje się u nas jak w tyglu. Poza tym fascynują mnie ludzie, więc nie jest mi obojętne czy na czele rządu/ resortu stoi skorumpowany łajdak czy ktoś przyzwoitszy, bo od tego zależy nasze życie, nasze pieniądze, zdrowie, bezpieczeństwo, edukacja młodzieży i dzieci, propaganda itd. Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Obywatelskie obowiązki. Mz, KAŻDY świadomy obywatel powinien się interesować polityką.
Ufff...
A ja nie lubię.
Wystarczy tylko być po dobrej stronie i robić co należy, przekonywać innych a szczególnie głosować.
Pieprzenie trzy po trzy na forum, gdzie wszyscy mają te same zdanie nic nie wnosi a bardzo irytuje.
@Mania powiedział(a):
Lubię politykę, bo od maleńkości o niej się w moim domu rozmawiało na co dzień. Jeśli się żyje w Polsce, nie sposób ignorować tej materii, bo kotłuje się u nas jak w tyglu. Poza tym fascynują mnie ludzie, więc nie jest mi obojętne czy na czele rządu/ resortu stoi skorumpowany łajdak czy ktoś przyzwoitszy, bo od tego zależy nasze życie, nasze pieniądze, zdrowie, bezpieczeństwo, edukacja młodzieży i dzieci, propaganda itd. Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Obywatelskie obowiązki. Mz, KAŻDY świadomy obywatel powinien się interesować polityką.
Ufff...
A ja nie lubię.
Wystarczy tylko być po dobrej stronie i robić co należy, przekonywać innych a szczególnie głosować.
Pieprzenie trzy po trzy na forum, gdzie wszyscy mają te same zdanie nic nie wnosi a bardzo irytuje.
Dwa ciekawe wątki poruszyłeś.
Jeden, że znamy się (wirtualnie a wielu i realnie) od lat, nawet 20. Ja akurat zacząłem pisywać w czasie pielgrzymki Benedykta XVI do Polski, czyli właśnie 20 lat temu.
A skoro tak, to uniwersalne, ponadczasowe tematy mamy już omówione, więc co zostaje? Bieżączka, to nie przypadek. 20 lat temu znaliśmy już Ziobrę, ale nie Żurka, Nawrockiego, Jakiego czy Czarnka. Jasne, któregoś ktoś mógł znać, ale dla większości, także Forumka, byli anonimami.
Drugi, czytanie ludzi w tematach, w których nie są ekspertami. Uważam to za bardzo cenne, przynajmniej dla specjalistów. W tematach specjalistycznych większość ludzi nie jest specjalistami, z istoty rzeczy. Więc forumek daje szansę zobaczenia co myślą ludzie spoza branży i to w miarę szczerego. Oczywiście siły ani ochoty na polemikę czy wyjaśnianie głupot nie zawsze starcza.
Sportem mało, kiedyś bardziej.
Lubię olimpiady, FIFA world cup, i finały baseballa, hokeja i kosza ale tylko gdy Toronto gra jak w zeszłym sezonie (baseball) co bardzo rzadko się zdarza.
Więc prawie nigdy nie oglądam.
W tym roku piłki nożnej nie zobaczę wcale bo wyjeżdżamy na wakacje i nie mam zamiaru oglądać TV i odcinam się od internatu.
Jak chcecie to mogę więcej napisać w innem wątku o naszych wakacjach (także przeszłych, bo nie pisałem).
Co do tego tutej o polityce to zgadzam się z trepem.
Jeszcze dodam, że irytuje mnie rzucanie nazwiskami jakichś podrzędnych polityków, jutuberów, bublicystów, blaggerów, użydkowników pejs zbuka, X-centryków, OZI-minków, o których mało kto słyszał (na pewno nie ja) a to tylko dlatego, żeby błysnąć na forum. A jak nie znasz to se wyguglaj i wuj.
Ja się z tego śmieję.
SMSPF
Są jakieś przygotowania pod awans Sobkowiak-Czarneckiej (tej od SAFE). Pytanie czy w roli Kopacz 2.0 czy na razie tylko jakieś ministerstwo? Jak prześledzi się jej karierę to zaliczyła wszystkie ważniejsze niemieckie stypendia, więc prowadzona wzorowo i żadna to zmiana na lepsze. Zapewne wymianka pod wybory by przepchnąć nową twarz i na tym wygrać.
Wymianka pod wybory aby to nie Tusk dał tyła. Pamiętacie Tuska na wieczorze wyborczym Rafaua? On jeden się nie cieszył, bo wiedział, że przegrali. To mądry człowiek.
@Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
Sportem mało, kiedyś bardziej.
Lubię olimpiady, FIFA world cup, i finały baseballa, hokeja i kosza ale tylko gdy Toronto gra jak w zeszłym sezonie (baseball) co bardzo rzadko się zdarza.
Więc prawie nigdy nie oglądam.
W tym roku piłki nożnej nie zobaczę wcale bo wyjeżdżamy na wakacje i nie mam zamiaru oglądać TV i odcinam się od internatu.
Jak chcecie to mogę więcej napisać w innem wątku o naszych wakacjach (także przeszłych, bo nie pisałem).
Co do tego tutej o polityce to zgadzam się z trepem.
Jeszcze dodam, że irytuje mnie rzucanie nazwiskami jakichś podrzędnych polityków, jutuberów, bublicystów, blaggerów, użydkowników pejs zbuka, X-centryków, OZI-minków, o których mało kto słyszał (na pewno nie ja) a to tylko dlatego, żeby błysnąć na forum. A jak nie znasz to se wyguglaj i wuj.
Ja się z tego śmieję.
SMSPF
musi być jakieś życie na osiedlu, jakies tło, jest nią bieżaczką, michałki, analogicznie jakby tu było 40 tematów z opisami montowania szyby w prysznicu, to wszyscy by mieli dość i starali się od tego dystansować polityką, ale jak dasz jeden w stylu wiecha to będziemy klaskali i czuli powiew życia z kabiny
"Zygfryd Czaban @CDzwoni
·
15 g.
W sumie niezwykłe, że Niemcy mogą po prostu desygnować na premiera Polski swoją stypendystkę, której miesiąc temu nikt nie kojarzył i ta osoba najzwyklej w świecie zostanie premierem.
Bo zostanie."
Stypendystka Sorosa i Krzyżaków - faktycznie- może zastąpić Tuska, ale czy przypadnie do gustu większości Polaków? Wątpię. Zwłaszcza, że Sorosowi pali się pod siedzeniem.
Omamo! Głowa mała ile ta kobieta pokończyła kursów. Modelowa eurokratka, a teraz - specjalistka d/s Instrumentu jakiegoś tam. Reprezentantka PSL na forum międzynarodowym.
@Mania powiedział(a):
Omamo! Głowa mała ile ta kobieta pokończyła kursów. Modelowa eurokratka, a teraz - specjalistka d/s Instrumentu jakiegoś tam. Reprezentantka PSL na forum międzynarodowym.
Jestem złem człowiekiem.
Napisałem: "o ku*wa ale wypłosz!"
Inteligent zara wyjaśnił mnie to, czego nie wiedziałem:
Ej aj waj: "O, aż tak źle to wygląda? 😮Sformułowanie „wypłosz” zwykle oznacza kogoś, kto wygląda na bardzo wystraszonego, zmęczonego, zaniedbanego albo po prostu zaskoczonego i zszokowanego życiem (jakby przed chwilą uciekł z buszu).O co dokładnie chodzi? Mówisz o:Kimś, kogo właśnie zobaczyłeś/aś (np. na ulicy albo w internecie)?"
ja: tak, magdalena sobkowiak-czarnecka, kto to jest?
Ej aj waj: "Magdalena Sobkowiak-Czarnecka jest polską urzędniczką państwową, politolożką oraz byłą dziennikarką, która od stycznia 2024 roku pełni funkcję Podsekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rad (dalej nie czytałem)..."
Ja: czy ona jest na dragach bo ma oczy jak wypłosz?
No i zesrał się propagandą; po czterech zdaniach i tak przestałem czytać:
Ej aj waj: "Nie ma żadnych dowodów ani informacji, które wskazywałyby na to, że Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zażywa substancje odurzające. Jej specyficzny, szeroko otwarty wyraz oczu podczas wystąpień publicznych to naturalna cecha mimiki lub efekt silnych emocji i zmęczenia.Jej wygląd w ostatnich dniach stał się obiektem komentarzy w sieci ze względu na bardzo intensywny czas w jej karierze:Skrajne wycieńczenie: Jako pełnomocniczka ds. SAFE nadzorowała domykanie ogromnego programu obronnego, co – jak sama przyznała w Radiu TOK FM – wiązało się z pracą pod ogromną presją czasu, brakiem snu i rozłąką z rodziną.Ogromne emocje: Podczas konferencji prasowych w Stalowej Woli pod koniec maja 2026 roku minister wygłosiła bardzo emocjonalne przemówienie, w którym drżącym głosem zwracała się do swojej córki. Wysokie napięcie i stres mocno odbiły się na jej ekspresji twarzy.Fala internetowego hejtu: Z powodu tych wystąpień i sporu politycznego wokół unijnych miliardów na zbrojenia, urzędniczka stała się celem zorganizowanych ataków osobistych oraz złośliwych memów komentujących jej wygląd.Zobacz fragment jej niedawnego wywiadu, w którym osobiście odnosi się do fali personalnych ataków i kulis swojej pracy:1:51Fala hejtu, obrzydzenia i kłamstwa była ogromna. Nie chcę ...Radio TOK FMFacebook · Jun 3, 2026Chcesz dowiedzieć się więcej o kulisach programu SAFE lub o tym, jak minister komentuje zarzuty opozycji?4 sitesMagdalena Sobkowiak-Czarnecka drżącym głosem ...May 31, 2026 — Magdalena Sobkowiak-Czarnecka drżącym głosem przeprasza swoją córkę za nieobecność w domu w Dzień Matki i uspokaja, że nigdy nie t...0:35Facebook·Małgorzata NiemczykFala hejtu, obrzydzenia i kłamstwa była ogromna. Nie chcę ...Jun 3, 2026 — Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka ds. SAFE, w #PoranekTOKFM o hejcie, jaki spadł na jej osobę: Fala hejtu, obrzydzenia...1:51Facebook·Radio TOK FMSobkowiak-Czarnecka o programie SAFE: to, co się udało, ma ...Jun 3, 2026 — Sobkowiak-Czarnecka o programie SAFE: to, co się udało, ma wagę historyczną ... Mam nadzieję, że pan prezydent już rozumie, że to ...TVN24Show all
.
.
.
.
O ja cie. Jestem złem człowiekiem.
.
.
.
Dziennikarze jednego z braci Karnowskich trafili perełkę:
Jak ustalili dziennikarze Telewizji wPolsce24, stołeczny ratusz siano do miejskiego ZOO kupuje… w Niemczech.
(...) Z listu przewozowego wynika, że siano zostało załadowane w zachodnich Niemczech nieopodal Kolonii
Źródło
No powiem tak: Jest MOC, no jest MOC!
Żarty w stylu jak Rafał załatwiał siano w Niemczech właśnie się rozpędzają
Komentarz
Ponawia się zapytanie, dlaczego Kulega tutaj cały czas zagląda i nawet udziela się, skoro mu tak źle?
Lubię politykę, bo od maleńkości o niej się w moim domu rozmawiało na co dzień. Jeśli się żyje w Polsce, nie sposób ignorować tej materii, bo kotłuje się u nas jak w tyglu. Poza tym fascynują mnie ludzie, więc nie jest mi obojętne czy na czele rządu/ resortu stoi skorumpowany łajdak czy ktoś przyzwoitszy, bo od tego zależy nasze życie, nasze pieniądze, zdrowie, bezpieczeństwo, edukacja młodzieży i dzieci, propaganda itd. Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki. Obywatelskie obowiązki. Mz, KAŻDY świadomy obywatel powinien się interesować polityką.
Ufff...
Polecam przeczytać dialog że zrozumieniem.
A ja nie lubię.
Wystarczy tylko być po dobrej stronie i robić co należy, przekonywać innych a szczególnie głosować.
Pieprzenie trzy po trzy na forum, gdzie wszyscy mają te same zdanie nic nie wnosi a bardzo irytuje.
👣
🐾
🐾
Tu biega o złapanie odpowiedniego balansu, o co jest bardzo trudno. Rozmowa, polemika, może być b. ciekawa, ale tylko wtedy, gdy różnica poglądów jest mała, gdy istnieje jakaś wspólna baza. Internat pełen jest "polemik" wierzącego z niewierzącym, prawaka z lewakiem, a nawet protestanta z katolikiem (zarzuty o mariolatrię np.) itd., które to rozmowy są kompletnie jałowe, skoro rozmówcy różnią się we wszystkim. Śledzenie jakiejkolwiek polemiki na takim forum to prawdziwa męka.
Nadto musimy sobie zdawać sprawę, że liczba ciekawych tematów też jest ograniczona, forumki istnieją już 20 lat, tematy te były już wałkowane nie raz. Dochodzimy do momentu, gdy wyglądamy już jak ta najmądrzejsza rasa z jakiegoś opowiadania Lema.
Ja mam naprawdę bardzo słabą pamięć ale nawet ja widzę, że jeden i ten sam temat jest omawiany (i to w podobny sposób) już kolejny raz. Trochę rozumiem, choć jest na forumku kilka osób młodszych ode mnie to jednak nie jestem tu najstarszy a z wiekiem pamięć się nie poprawia.
Kolejną sprawą jest wypowiadanie się na tematy, które nie są specjalnością rozmówcy. Zauważyłem, że jeśli ktoś pisze o tym, co nie jest jego domeną a akurat przypadkiem tak się składa, że ja coś wiem o sprawie, jego wypowiedzi nie są najcenniejszymi ze wszystkich.
Tak więc z 3/4 z twojej powyższej krótkiej wypowiedzi można się zgodzić, ale z ostatnimi dwoma słowy nie. Ot, jeśli coś ci się nie podoba, przerzucasz to i przechodzisz dalej. Czemu niby miałoby to irytować? Ja sam mam listę kilku użytkowników, po których nie spodziewam się żadnego ciekawego kontentu, i jeśli odświeżam stronkę i widzę nowe wpisy, które są ich wpisami, po prostu otwieram wątek i bez czytania tych wpisów zamykam i z bańki. Domyślam się, że są i tacy, którzy podobnie traktują moje wypociny (których też wklejam już mniej coraz).
Mnie też bieżączka już coraz mniej kręci, ale u mnie to się dzieje z powodów (nazwijmy to) karmelitańskich. Ale nawet nieuważne przelatywanie wzrokiem forumka daje mi pewien bardzo wszechstronny na tle osób spoza forumka ogląd sytuacji polityczno-gospodarczej w Polsce i na świecie. Na tyle wszechstronny, że gdy ktoś bliski prosi mnie o wyklarowanie jakiejś kwestii, po prostu szukam w pamięci opisywanego na forumku wyjaśnienia i je przedstawiam. Nie znam nikogo spoza forumka, który miałby pojęcie o tych sprawach choćby w połowie takie jak ja a mam ułamek względem średniej tutaj.
Wreście: Istnieje na świecie wiele linii podziału a nowe się pojawiają (jak choćby kowich i idące za nim dwa nowe podziały dot. obostrzeń i szczypionek). Forum to jedyne miejsce, gdzie większość jest po właściwej stronie każdej linii. A że raczej pisze się tutaj o kwestiach ważnych, to i przebywanie po przeciwnej stronie jakiejś linii musi świadczyć o mankamentach intelektualnych adwersarza i/lub jego zacietrzewieniu. Ze względu na ważkość niektórych kwestii postrzegam osoby spoza w nich mainstreamu jako nieładne. Doszło do tego, że przeciwne zdanie mają już prawie wyłącznie użytkownicy typu Rolka, czyli sztucznie hodowany troll.
Jesteśmy jednak wspólnotą. W tym również modlitewną. I chyba ta wspólnotowość nas tutaj trzyma... No i od czasu do czasu można przeczytać coś naprawdę ciekawego. Czasem jakąś ideę, czasem coś z czyjejś działki.
Na koniec: fora, na jakie by nie były tematy, powoli acz systematycznie upadają. Świat się zmienia, internat się zmienia, ludzie się zmieniają to i fora się zmieniają.
...ja mam nierzadko inne
A sportem się interesujesz?
Polski snajper rekordzistą świata: dwukrotnie trafił w cel oddalony o ponad 3 000 metrów
https://x.com/Marionka_dor/status/2061707842432692326
@trep
Dwa ciekawe wątki poruszyłeś.
Jeden, że znamy się (wirtualnie a wielu i realnie) od lat, nawet 20. Ja akurat zacząłem pisywać w czasie pielgrzymki Benedykta XVI do Polski, czyli właśnie 20 lat temu.
A skoro tak, to uniwersalne, ponadczasowe tematy mamy już omówione, więc co zostaje? Bieżączka, to nie przypadek. 20 lat temu znaliśmy już Ziobrę, ale nie Żurka, Nawrockiego, Jakiego czy Czarnka. Jasne, któregoś ktoś mógł znać, ale dla większości, także Forumka, byli anonimami.
Drugi, czytanie ludzi w tematach, w których nie są ekspertami. Uważam to za bardzo cenne, przynajmniej dla specjalistów. W tematach specjalistycznych większość ludzi nie jest specjalistami, z istoty rzeczy. Więc forumek daje szansę zobaczenia co myślą ludzie spoza branży i to w miarę szczerego. Oczywiście siły ani ochoty na polemikę czy wyjaśnianie głupot nie zawsze starcza.
Sportem mało, kiedyś bardziej.
Lubię olimpiady, FIFA world cup, i finały baseballa, hokeja i kosza ale tylko gdy Toronto gra jak w zeszłym sezonie (baseball) co bardzo rzadko się zdarza.
Więc prawie nigdy nie oglądam.
W tym roku piłki nożnej nie zobaczę wcale bo wyjeżdżamy na wakacje i nie mam zamiaru oglądać TV i odcinam się od internatu.
Jak chcecie to mogę więcej napisać w innem wątku o naszych wakacjach (także przeszłych, bo nie pisałem).
Co do tego tutej o polityce to zgadzam się z trepem.
Jeszcze dodam, że irytuje mnie rzucanie nazwiskami jakichś podrzędnych polityków, jutuberów, bublicystów, blaggerów, użydkowników pejs zbuka, X-centryków, OZI-minków, o których mało kto słyszał (na pewno nie ja) a to tylko dlatego, żeby błysnąć na forum. A jak nie znasz to se wyguglaj i wuj.
Ja się z tego śmieję.
SMSPF
👣
🐾
🐾
Sport jest sto razy mniej ciekawy od polityki. A co do ważności - cóż, jest nic ale to zupełnie nic nieważny.
Są jakieś przygotowania pod awans Sobkowiak-Czarneckiej (tej od SAFE). Pytanie czy w roli Kopacz 2.0 czy na razie tylko jakieś ministerstwo? Jak prześledzi się jej karierę to zaliczyła wszystkie ważniejsze niemieckie stypendia, więc prowadzona wzorowo i żadna to zmiana na lepsze. Zapewne wymianka pod wybory by przepchnąć nową twarz i na tym wygrać.
Wymianka pod wybory aby to nie Tusk dał tyła. Pamiętacie Tuska na wieczorze wyborczym Rafaua? On jeden się nie cieszył, bo wiedział, że przegrali. To mądry człowiek.
Mam takie przeczucie, że to mogą być ostatnie wybory Tuska i Kaczyńskiego
chciałabym, żeby Tusk w następnych wyborach brał udział. Oznaczałoby to, że szwabski zarząd wciąż nie może znaleźć nikogo lepszego na jego miejsce.
Lepiej nie wystawiać złego na próbę. Apage!
Nie mają i nigdy mieć nie będą mieć nikogo lepszego, bądźmy poważni. Takie czarne diamenty trafiają się raz na stulecia.
musi być jakieś życie na osiedlu, jakies tło, jest nią bieżaczką, michałki, analogicznie jakby tu było 40 tematów z opisami montowania szyby w prysznicu, to wszyscy by mieli dość i starali się od tego dystansować polityką, ale jak dasz jeden w stylu wiecha to będziemy klaskali i czuli powiew życia z kabiny
"Zygfryd Czaban
@CDzwoni
·
15 g.
W sumie niezwykłe, że Niemcy mogą po prostu desygnować na premiera Polski swoją stypendystkę, której miesiąc temu nikt nie kojarzył i ta osoba najzwyklej w świecie zostanie premierem.
Bo zostanie."
Stypendystka Sorosa i Krzyżaków - faktycznie- może zastąpić Tuska, ale czy przypadnie do gustu większości Polaków? Wątpię. Zwłaszcza, że Sorosowi pali się pod siedzeniem.
Omamo! Głowa mała ile ta kobieta pokończyła kursów. Modelowa eurokratka, a teraz - specjalistka d/s Instrumentu jakiegoś tam. Reprezentantka PSL na forum międzynarodowym.

Nawet podobna
Kożuszek był pierwszym, który dostrzegł w niej to "coś".
Mlodsza siostra.
tak nie docenić pani Polak?
.
.
.
O ku*wa ale wypłosz!
Kto to jest?
👣
🐾
🐾
Jestem złem człowiekiem.
Napisałem: "o ku*wa ale wypłosz!"
Inteligent zara wyjaśnił mnie to, czego nie wiedziałem:
Ej aj waj: "O, aż tak źle to wygląda? 😮Sformułowanie „wypłosz” zwykle oznacza kogoś, kto wygląda na bardzo wystraszonego, zmęczonego, zaniedbanego albo po prostu zaskoczonego i zszokowanego życiem (jakby przed chwilą uciekł z buszu).O co dokładnie chodzi? Mówisz o:Kimś, kogo właśnie zobaczyłeś/aś (np. na ulicy albo w internecie)?"
ja: tak, magdalena sobkowiak-czarnecka, kto to jest?
Ej aj waj: "Magdalena Sobkowiak-Czarnecka jest polską urzędniczką państwową, politolożką oraz byłą dziennikarką, która od stycznia 2024 roku pełni funkcję Podsekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rad (dalej nie czytałem)..."
Ja: czy ona jest na dragach bo ma oczy jak wypłosz?
No i zesrał się propagandą; po czterech zdaniach i tak przestałem czytać:
Ej aj waj: "Nie ma żadnych dowodów ani informacji, które wskazywałyby na to, że Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zażywa substancje odurzające. Jej specyficzny, szeroko otwarty wyraz oczu podczas wystąpień publicznych to naturalna cecha mimiki lub efekt silnych emocji i zmęczenia.Jej wygląd w ostatnich dniach stał się obiektem komentarzy w sieci ze względu na bardzo intensywny czas w jej karierze:Skrajne wycieńczenie: Jako pełnomocniczka ds. SAFE nadzorowała domykanie ogromnego programu obronnego, co – jak sama przyznała w Radiu TOK FM – wiązało się z pracą pod ogromną presją czasu, brakiem snu i rozłąką z rodziną.Ogromne emocje: Podczas konferencji prasowych w Stalowej Woli pod koniec maja 2026 roku minister wygłosiła bardzo emocjonalne przemówienie, w którym drżącym głosem zwracała się do swojej córki. Wysokie napięcie i stres mocno odbiły się na jej ekspresji twarzy.Fala internetowego hejtu: Z powodu tych wystąpień i sporu politycznego wokół unijnych miliardów na zbrojenia, urzędniczka stała się celem zorganizowanych ataków osobistych oraz złośliwych memów komentujących jej wygląd.Zobacz fragment jej niedawnego wywiadu, w którym osobiście odnosi się do fali personalnych ataków i kulis swojej pracy:1:51Fala hejtu, obrzydzenia i kłamstwa była ogromna. Nie chcę ...Radio TOK FMFacebook · Jun 3, 2026Chcesz dowiedzieć się więcej o kulisach programu SAFE lub o tym, jak minister komentuje zarzuty opozycji?4 sitesMagdalena Sobkowiak-Czarnecka drżącym głosem ...May 31, 2026 — Magdalena Sobkowiak-Czarnecka drżącym głosem przeprasza swoją córkę za nieobecność w domu w Dzień Matki i uspokaja, że nigdy nie t...0:35Facebook·Małgorzata NiemczykFala hejtu, obrzydzenia i kłamstwa była ogromna. Nie chcę ...Jun 3, 2026 — Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka ds. SAFE, w #PoranekTOKFM o hejcie, jaki spadł na jej osobę: Fala hejtu, obrzydzenia...1:51Facebook·Radio TOK FMSobkowiak-Czarnecka o programie SAFE: to, co się udało, ma ...Jun 3, 2026 — Sobkowiak-Czarnecka o programie SAFE: to, co się udało, ma wagę historyczną ... Mam nadzieję, że pan prezydent już rozumie, że to ...TVN24Show all
.
.
.
.
O ja cie. Jestem złem człowiekiem.
.
.
.
Jestem złem człowiekiem??
👣
🐾
🐾
Dziennikarze jednego z braci Karnowskich trafili perełkę:
Źródło
No powiem tak: Jest MOC, no jest MOC!
Żarty w stylu jak Rafał załatwiał siano w Niemczech właśnie się rozpędzają
a polskim przedszkolakom nie będą dawać do jedzenia mięsa, bo ślad węglowy.
Wcale bym się nie zdziwił. Chociaż podobno większe pierdy idą od pokarmu roślinnego. Jak rzyć? ;-)
Coraz bardziej śmierdzi to wszystko, z czym przyszło nam się mierzyć 🐒💨😷🤢