Oglądałam koncert z Warszawy. Bardzo wzruszający, jak zawsze. Był prezydent Nawrocki, a prezydent Trzaskowski znowu się nie zniżył do tego, żeby spędzić trochę czasu z Polakami. O Tusku nawet nie wspominam, bo go nie interesują patriotyczne uroczystości. Szkoda tylko, że nie zapraszają Grozdewa, bo bardzo lubiłam, kiedy on brał udział w tym koncercie.
Powstańcy zamiast pytać: czy warto walczyć, pytali czy można nie walczyć? Ich odwaga nie była chłodną kalkulacją, ale gorącym porywem serca, wypływem czystej miłości do Ojczyzny; szalonej, naiwnej, ale szczerej i pięknej.
Komentarz
Oglądałam koncert z Warszawy. Bardzo wzruszający, jak zawsze. Był prezydent Nawrocki, a prezydent Trzaskowski znowu się nie zniżył do tego, żeby spędzić trochę czasu z Polakami. O Tusku nawet nie wspominam, bo go nie interesują patriotyczne uroczystości. Szkoda tylko, że nie zapraszają Grozdewa, bo bardzo lubiłam, kiedy on brał udział w tym koncercie.

@Cyrylica; to był najlepszy koncert 1 VIII.
Bp Galbas powiedział dzisiaj piękne słowa: