@ms.wygnaniec powiedział(a):
Nic o Braunie nie umiem napisać, poza tym, że jego ludzie (i to tacy jak Gadowski czy Sumliński, więc z metapolityki) są bardzo lokalnie aktywni oraz to, że łowią w elektoracie pisowskim (sensu largo, czyli zaliczam tych co w 2023 się odwrócili).
Nie umiem oszacować realnego poparcia itp. Boję się, czy to nie kolejny montaż w stylu przejęcia Samoobrony przez pospeerelowskie Służby, bo to takie schematy się pojawiają.
A odwrócili się w 2023?
Wyniki PiS:
2015 - 6 mln - 50% frekwencja
2019 - 8 mln - 60% frekwencja
2023 - 7,6 mln - 74% frekwencja
Ja wiem, że ubytek był na poziomie zgonów, ale to oznacza, że nowe roczniki kompletni się od PiS odwróciły. Czyli poza kazuistyką, jak frekwencja rośnie, a bezwzględna ilość wyborców spada, to wniosek jest jeden.
Ja bym raczej nie powiedział, że nowe roczniki odwróciły się od PiS, tylko, że PiS stracił zdolność przyciągania nowych wyborców. Z polskim problemami poradził sobie tak skutecznie, że wchodzący w życie nie zdają sobie sprawy, że one istniały.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Nic o Braunie nie umiem napisać, poza tym, że jego ludzie (i to tacy jak Gadowski czy Sumliński, więc z metapolityki) są bardzo lokalnie aktywni oraz to, że łowią w elektoracie pisowskim (sensu largo, czyli zaliczam tych co w 2023 się odwrócili).
Nie umiem oszacować realnego poparcia itp. Boję się, czy to nie kolejny montaż w stylu przejęcia Samoobrony przez pospeerelowskie Służby, bo to takie schematy się pojawiają.
A odwrócili się w 2023?
Wyniki PiS:
2015 - 6 mln - 50% frekwencja
2019 - 8 mln - 60% frekwencja
2023 - 7,6 mln - 74% frekwencja
Ja wiem, że ubytek był na poziomie zgonów, ale to oznacza, że nowe roczniki kompletni się od PiS odwróciły. Czyli poza kazuistyką, jak frekwencja rośnie, a bezwzględna ilość wyborców spada, to wniosek jest jeden.
Ja bym raczej nie powiedział, że nowe roczniki odwróciły się od PiS, tylko, że PiS stracił zdolność przyciągania nowych wyborców. Z polskim problemami poradził sobie tak skutecznie, że wchodzący w życie nie zdają sobie sprawy, że one istniały.
Powoli ta wiedza pojawia się u coraz liczniejszej grupy. To co mnie zadziwiło, to szybkość tego, gdyż 2 lata wystarczyły
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Nic o Braunie nie umiem napisać, poza tym, że jego ludzie (i to tacy jak Gadowski czy Sumliński, więc z metapolityki) są bardzo lokalnie aktywni oraz to, że łowią w elektoracie pisowskim (sensu largo, czyli zaliczam tych co w 2023 się odwrócili).
Nie umiem oszacować realnego poparcia itp. Boję się, czy to nie kolejny montaż w stylu przejęcia Samoobrony przez pospeerelowskie Służby, bo to takie schematy się pojawiają.
A odwrócili się w 2023?
Wyniki PiS:
2015 - 6 mln - 50% frekwencja
2019 - 8 mln - 60% frekwencja
2023 - 7,6 mln - 74% frekwencja
Ja wiem, że ubytek był na poziomie zgonów, ale to oznacza, że nowe roczniki kompletni się od PiS odwróciły. Czyli poza kazuistyką, jak frekwencja rośnie, a bezwzględna ilość wyborców spada, to wniosek jest jeden.
Ja bym raczej nie powiedział, że nowe roczniki odwróciły się od PiS, tylko, że PiS stracił zdolność przyciągania nowych wyborców. Z polskim problemami poradził sobie tak skutecznie, że wchodzący w życie nie zdają sobie sprawy, że one istniały.
Powoli ta wiedza pojawia się u coraz liczniejszej grupy. To co mnie zadziwiło, to szybkość tego, gdyż 2 lata wystarczyły
Kolego, ty kpisz teraz, czy tak na poważnie? Po 2,5 roku tak beznadziejnych i skandalicznych (nie)rządów warczących i z pianą bodnarowsko-żurkową na pysku partia wiodąca tegoż konglomeratu destrukcji, ohydztwa i zamordyzmu ma cały czas ponad 30% poparcie. A miałaby nawet 35% gdyby tylko była bardziej sprawna i bezwzględna w tępieniu "zmory kaczyzmu" i śmielej rozprawiała się z nim. Na co niby wystarczyły 2 lata? Co niby dostrzegły i co niby zrozumiały całe legiony fanów Tuska i KO, którzy może mniej się już uśmiechają niż 2 lata temu, za to coraz głośniej warczą także i na swoich (na pisowców warczą cały czas tak samo i pragną tylko ich krwi)
O to chodziło.
Rynek pracy ma być rynkiem pracodawcy.
KO to realizuje bezwzględnie, nawet na ponad 100% - mimo że uzyskało ok30% popracia 😉 stąd taka mięta i chemia między rządem a przed-się-biorcami
Odnośnie szybkości gnicia rządów Kało, to skłaniam się do teorii, że wychodzenie tego jest spowodowane dwoma czynnikami:
1. Zupełnie inna sytuacja ekonomiczna i gospodarcza, czyli dużo mniej kasy do 'zagospodarowania', większa transparentność wymuszana przez przepisy, większa siła mediów niekontrolowanych przez 'Układ'.
2. Pamięć instytucjonalna kadr Kało, czyli nie musieli się uczyć jak 'zagospodarować' kasę tylko usiłowali wdrożyć poprzednio wypracowane mechanizmy.
Zła informacja jest taka, że w PiS też jest ta pamięć instytucjonalna, jak się czerpie rentę władzy....
Zwrot "szybkość gnicia rządów Kało" budzi mój wewnętrzny sprzeciw, bo zakłada, że to co jest teraz, jest efektem jakiegoś gnicia czegoś, co było na początku rządów, a zatem to co było na początku, było jeszcze jakoś lepsze - nie zgniłe albo nie tak zgniłe. Moje obserwacje mówią co innego.
Komentarz
Ja bym raczej nie powiedział, że nowe roczniki odwróciły się od PiS, tylko, że PiS stracił zdolność przyciągania nowych wyborców. Z polskim problemami poradził sobie tak skutecznie, że wchodzący w życie nie zdają sobie sprawy, że one istniały.
Powoli ta wiedza pojawia się u coraz liczniejszej grupy. To co mnie zadziwiło, to szybkość tego, gdyż 2 lata wystarczyły
Kolego, ty kpisz teraz, czy tak na poważnie? Po 2,5 roku tak beznadziejnych i skandalicznych (nie)rządów warczących i z pianą bodnarowsko-żurkową na pysku partia wiodąca tegoż konglomeratu destrukcji, ohydztwa i zamordyzmu ma cały czas ponad 30% poparcie. A miałaby nawet 35% gdyby tylko była bardziej sprawna i bezwzględna w tępieniu "zmory kaczyzmu" i śmielej rozprawiała się z nim. Na co niby wystarczyły 2 lata? Co niby dostrzegły i co niby zrozumiały całe legiony fanów Tuska i KO, którzy może mniej się już uśmiechają niż 2 lata temu, za to coraz głośniej warczą także i na swoich (na pisowców warczą cały czas tak samo i pragną tylko ich krwi)
O to chodziło.
Rynek pracy ma być rynkiem pracodawcy.
KO to realizuje bezwzględnie, nawet na ponad 100% - mimo że uzyskało ok30% popracia 😉 stąd taka mięta i chemia między rządem a przed-się-biorcami
(nie)rządem i dosię-biorcami
Odnośnie szybkości gnicia rządów Kało, to skłaniam się do teorii, że wychodzenie tego jest spowodowane dwoma czynnikami:
1. Zupełnie inna sytuacja ekonomiczna i gospodarcza, czyli dużo mniej kasy do 'zagospodarowania', większa transparentność wymuszana przez przepisy, większa siła mediów niekontrolowanych przez 'Układ'.
2. Pamięć instytucjonalna kadr Kało, czyli nie musieli się uczyć jak 'zagospodarować' kasę tylko usiłowali wdrożyć poprzednio wypracowane mechanizmy.
Zła informacja jest taka, że w PiS też jest ta pamięć instytucjonalna, jak się czerpie rentę władzy....
Zwrot "szybkość gnicia rządów Kało" budzi mój wewnętrzny sprzeciw, bo zakłada, że to co jest teraz, jest efektem jakiegoś gnicia czegoś, co było na początku rządów, a zatem to co było na początku, było jeszcze jakoś lepsze - nie zgniłe albo nie tak zgniłe. Moje obserwacje mówią co innego.
Co tu ma gnić jak wszystko zgniłe?
Moralie to był gnój zawsze ale operacyjnie sobie radzili.