Skip to content

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Karol Nawrocki

1323334353638»

Komentarz

  • chcieli otruć. Coraz bardziej się obawiam Smoleńsk 2.0

  • @Filioquist powiedział(a):

    @Mazowsze powiedział(a):

    @Mania powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @posix powiedział(a):
    https://wpolityce.pl/polityka/763614-sensacyjny-watek-z-kampanii-nawrockiego-zagrozenie-zycia

    Warte odnotowania, wygląda, że Karola Nawrockiego próbowano otruć?

    Będzie zamach na Nawrockiego, być może wykonany rękoma jakiegoś Ukraińca. Mam od kilku dni takie przeczucia i czuję pewien niepokój, który przypominam sobie z czasu tuż przed Smoleńskiem

    Nie projektuj takich wizji, bo wizje żyją gdzieś tam i mogą się zmaterializować. W mojej wizji - odpowiedzi na Twoją - prezydent wychodzi cało z każdej zasadzki.

    To już się zadziało:
    "...Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut — mówi prezydent Polski."

    ....?

    https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/skad-sie-wzial-karol-nawrocki-andrzej-nowak-rozmawia-z-prezydentem-rp

  • Porównują to do akcji z Janowskim który przeszkadzał w sprzedaży opolskich cukrowni niemcom - podrzucili mu pigułe, akurat dziennikarze przechodziłi z kamerami i Gabriel został uznany za dziwaka i wariata ze swoimi teoriami a cukrownie spokojnie zmieniły właściciela.

    Teraz PKN miał na wizji "dopuścić" się rzeczy opisanych we fragmencie książki Nowaka i ostatecznie potwierdzić swój charakter niepanującego nad sobą i swoimi używkami degenerata-narkomana i pożegnać raz na zawsze z polityką.

  • edytowano 18:01

    @Mazowsze powiedział(a):

    @Mania powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @posix powiedział(a):
    https://wpolityce.pl/polityka/763614-sensacyjny-watek-z-kampanii-nawrockiego-zagrozenie-zycia

    Warte odnotowania, wygląda, że Karola Nawrockiego próbowano otruć?

    Będzie zamach na Nawrockiego, być może wykonany rękoma jakiegoś Ukraińca. Mam od kilku dni takie przeczucia i czuję pewien niepokój, który przypominam sobie z czasu tuż przed Smoleńskiem

    Nie projektuj takich wizji, bo wizje żyją gdzieś tam i mogą się zmaterializować. W mojej wizji - odpowiedzi na Twoją - prezydent wychodzi cało z każdej zasadzki.

    To już się zadziało:
    "...Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut — mówi prezydent Polski."

    Czy jest na sali lekarz śledczy / toksykolog?
    Być może opis pasuje do kilku znanych typów toksyn?

  • @wojtek powiedział(a):

    @Mazowsze powiedział(a):

    @Mania powiedział(a):

    @Eden powiedział(a):

    @posix powiedział(a):
    https://wpolityce.pl/polityka/763614-sensacyjny-watek-z-kampanii-nawrockiego-zagrozenie-zycia

    Warte odnotowania, wygląda, że Karola Nawrockiego próbowano otruć?

    Będzie zamach na Nawrockiego, być może wykonany rękoma jakiegoś Ukraińca. Mam od kilku dni takie przeczucia i czuję pewien niepokój, który przypominam sobie z czasu tuż przed Smoleńskiem

    Nie projektuj takich wizji, bo wizje żyją gdzieś tam i mogą się zmaterializować. W mojej wizji - odpowiedzi na Twoją - prezydent wychodzi cało z każdej zasadzki.

    To już się zadziało:
    "...Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut — mówi prezydent Polski."

    Czy jest na sali lekarz śledczy / toksykolog?
    Być może opis pasuje do kilku znanych typów toksyn?

    Dr AI odpowiada:
    Opisane objawy — gwałtowne, widowiskowe drgawki („rzucanie mną”, „kopanie nogami”), kompulsywne wymioty i całkowita amnezja wsteczna dotycząca samego epizodu (utrata przytomności na kilka minut) — bardzo silnie wskazują na substancję o gwałtownym działaniu drgawkotwórczym i neurotoksycznym.
    W toksykologii i relacjach klinicznych taki profil najczęściej łączy się z kilkoma konkretnymi grupami substancji:

    1. Syntetyczne kannabinoidy (tzw. dopalacze / "spice" / "K2")

    To obecnie najczęstszy sprawca tak dramatycznych reakcji. Nowoczesne syntetyczne kannabinoidy (często oznaczane kodami takimi jak MDMB-4en-PINACA czy ADB-BUTINACA) są pełnymi, niezwykle silnymi agonistami receptorów kannabinoidowych.
    * Dlaczego pasują: Wywołują tzw. „zapaść” lub nagły stan psychotyczno-katatoniczny. Bardzo często powodują nagłe napady drgawkowe (często o charakterze toniczno-klonicznym, stąd to „rzucanie nogami”), gwałtowne wymioty oraz natychmiastową utratę przytomności z amnezją po ocknięciu. Odniesienia do "Egzorcysty" są wręcz klasycznym elementem opisów medialnych i medycznych po zażyciu tych środków.

    2. Syntetyczne katynony (np. alfa-PiHP, NEP, dawniej mefedron/alfa-PVP)

    Silne stymulanty z grupy dopalaczy, zwłaszcza przybrane w zbyt dużej dawce (lub przy zażyciu donosowym/dożylnym), mogą wywołać tzw. zespół serotoninowy lub ciężki przełom adrenergiczny.
    * Dlaczego pasują: Przedawkowanie prowadzi do hipertermii, gwałtownych drgawek, utraty świadomości i wymiotów z powodu kryzy nadciśnieniowej.

    3. GBL / GHB (tzw. pigułka gwałtu / "ekstazy w płynie")

    GBL i GHB to depresanty układu nerwowego. Granica między dawką rekreacyjną a toksyczną jest tu niezwykle cienka.
    * Dlaczego pasują: Przedawkowanie (tzw. "pociąg" lub "zapaść GBL-owa") objawia się nagłym odcięciem świadomości (śpiączką), z którego chory może się nagle wybudzać, rzucać, być agresywnym lub mieć drgawki. Bardzo charakterystycznym i niebezpiecznym objawem są wtedy kompulsywne wymioty przy braku przytomności (co grozi zachłyśnięciem). Po wybudzeniu występuje stuprocentowa amnezja.

    4. Dysocjanty (np. PCP / "Anielski pył" lub jego nowoczesne analogi)

    Substancje odcinające sygnały z ciała do mózgu.
    * Dlaczego pasują: W stanie ostrej psychozy dysocjacyjnej pacjenci potrafią wykonywać nieskoordynowane, gwałtowne ruchy, nie reagują na bodźce, mogą wymiotować i całkowicie tracą film.

    Mechanizm medyczny

    Z medycznego punktu widzenia, niezależnie od tego, czy był to dopalacz, czy inna substancja, opis przedstawia napad drgawkowy (epileptyczny) wywołany toksycznie z towarzyszącym odruchem wymiotnym.
    Mózg pod wpływem substancji doznał "zwarcia" elektrycznego, co wyłączyło świadomość (stąd amnezja) i przejęło kontrolę nad motoryką ciała (stąd drgawki przypominające opętanie). Jest to stan bezpośredniego zagrożenia życia, głównie ze względu na ryzyko niedotlenienia mózgu oraz zachłyśnięcia się treścią żołądkową podczas wymiotów.

  • To ja też spróbuję u innego dr Ejaj:

    Opisany przypadek jest niezwykle gwałtowny i łączy w sobie cztery kluczowe objawy medyczne: nagłą utratę przytomności, amnezję (niepamięć wsteczną/następczą dotyczącą samego incydentu), uogólnione objawy ruchowe („rzucanie ciałem”, kopanie) oraz gwałtowne wymioty o charakterze chlustającym („fontanna”).

    U dotychczas zdrowego mężczyzny w wieku około 43 lat taki zestaw objawów sugeruje nagłe, ostre zaburzenie ośrodkowego układu nerwowego lub gwałtowną reakcję ogólnoustrojową. Oto cztery najbardziej prawdopodobne przyczyny medyczne, uszeregowane pod kątem mechanizmu działania:


    1. Ostre zatrucie (intoksykacja) toksynami lub substancjami chemicznymi

    To jedna z pierwszych hipotez przy tak dramatycznym przebiegu. Gwałtowne wymioty potraktowane przez świadków jako „fontanna” to klasyczny obronny odruch organizmu dążącego do natychmiastowego wydalenia toksyny, bądź efekt bezpośredniego drażnienia chemoreceptorów w mózgu.

    • Mechanizm: Substancja toksyczna (np. silne toksyny bakteryjne z zepsutego jedzenia, nieznane substancje chemiczne, przedawkowanie niektórych leków lub alkoholu) gwałtownie przenika do krwiobiegu. Powoduje to jednoczesny kryzys żołądkowo-jelitowy oraz toksyczne wyłączenie świadomości w korze mózgowej, co może wywołać drgawki (napady drgawkowe wywołane toksynami).
    • Krytyczna uwaga: Amnezja po odzyskaniu przytomności jest bardzo charakterystyczna dla zatruć substancjami neurotoksycznymi lub substancjami wywołującymi nagłe niedotlenienie mózgu.

    2. Napad padaczkowy z silnymi objawami wegetatywnymi

    Opis świadków („kopałem nogami, rzucało mną”) bardzo mocno przypomina uogólniony napad toniczno-kloniczny (tzw. grand mal), który u dorosłego człowieka może pojawić się po raz pierwszy w życiu (np. pod wpływem silnego stresu, deprywacji snu lub mikrourazu).

    • Mechanizm: Nagłe wyładowanie elektryczne w mózgu powoduje natychmiastową utratę przytomności i skurcze mięśni. Wymioty mogą pojawić się w trakcie napadu (jeśli ognisko padaczkowe obejmuje strukturę zwaną wyspą, odpowiedzialną za bodźce z wnętrza ciała) lub tuż po nim, w fazie ponapadowej.
    • Krytyczna uwaga: Całkowity brak pamięci z czasu trwania incydentu oraz stan splątania tuż po przebudzeniu to podręcznikowe cechy stanu ponapadowego (status postictalis). Świadkowie rzadko jednak potrafią odróżnić celowe kopanie od mimowolnych drgawek klonicznych.

    3. Synkopa drgawkowa (Convulsive Syncope) w przebiegu ostrej reakcji wazowagalnej

    Możliwe, że pierwotną przyczyną były same wymioty i nagły ból brzucha (np. przy potężnej, nagłej infekcji żołądkowej).

    • Mechanizm: Gwałtowny skurcz żołądka i silny stres stymulują nerw błędny. Prowadzi to do nagłego, drastycznego spadku ciśnienia krwi i tętna. Mózg zostaje odcięty od tlenu, co powoduje niemal natychmiastowe mdlenie (zasłabnięcie). Jeśli niedotlenienie mózgu trwa dłużej niż kilkanaście sekund, dochodzi do tzw. synkopy drgawkowej – ciałem pacjenta zaczyna rzucać, pojawiają się drgawki, które laicy niemal zawsze biorą za klasyczną padaczkę.
    • Krytyczna uwaga: W tym scenariuszu kolejność mogła być odwrotna, niż zapamiętał pacjent: najpierw pojawiły się nudności/wymioty, potem utrata przytomności z drgawkami, a po obudzeniu wymiociny były już wszędzie.

    4. Nagły wzrost ciśnienia śródczaszkowego (incydent naczyniowy)

    Wymioty chlustające (bez uprzednich mdłości, przypominające fontannę) są w medycynie klasycznym objawem bezpośredniego podrażnienia ośrodka wymiotnego w pniu mózgu przez gwałtownie rosnące ciśnienie wewnątrz czaszki.

    • Mechanizm: Taki stan mógłby wywołać pęknięty tętniak (krwotok podpajęczynówkowy) lub przełom nadciśnieniowy (nagły, potężny skok ciśnienia tętniczego). Towarzyszy temu utrata przytomności, drgawki i amnezja.
    • Krytyczna uwaga: Jeśli pacjent obudził się po kilku minutach i wrócił do pełnej sprawności bez deficytów neurologicznych (takich jak paraliż, niedowład, zaburzenia mowy), ta przyczyna staje się mniej prawdopodobna, choć nie można wykluczyć tzw. przemijającego ataku niedokrwiennego (TIA) o nietypowym, bardzo agresywnym przebiegu.

    Podsumowanie eksperckie: Analizując dynamikę zdarzenia, najbardziej prawdopodobną przyczyną u 43-letniego, zdrowego mężczyzny było ostre zatrucie o charakterze neurotoksycznym lub pierwszy w życiu napad padaczkowy o uogólnionym charakterze. Porównanie do filmu "Egzorcysta" wskazuje na kombinację bezwiednych ruchów (drgawek) i jednoczesnego, bezwarunkowego wyrzutu treści żołądkowej pod wysokim ciśnieniem, co wyklucza zwykłe, kontrolowane zasłabnięcie.

  • Mikołaj, Jakub i Jarek (sztab KN) nie wiedzieli gdzie i co KN spożywał w ciągu 2-3 ostatnich godzin?
    Takie substancje działają szybko.
    Nieostrożność?

  • cd
    Odpisałem mu: Załużmy zatrucie o charakterze neurotoksycznym. Bądźmy jak lekarze śledczy. Jakiego typu substancje najbardziej pasują do tego opisu objawów.

    Jako lekarze śledczy (toksykolodzy sądowi) musimy szukać substancji, która charakteryzuje się bardzo konkretnym profilem farmakokinetycznym i toksykodynamicznym. Szukamy związku, który:

    1. Błyskawicznie przekracza barierę krew-mózg (stąd nagłe wyłączenie świadomości).
    2. Drastycznie i bezpośrednio drażni chemoreceptorową strefę wyzwalającą (CTZ) w pniu mózgu, wywołując bezwarunkowy, potężny odruch wymiotny.
    3. Wywołuje uogólnione, gwałtowne wyładowania w ośrodkowym układzie nerwowym (drgawki dające efekt „rzucania ciałem”).
    4. Ustępuje stosunkowo szybko, nie powodując natychmiastowej śmierci przez uduszenie ani trwałych niedowładów (skoro pacjent wybudził się po „kilku minutach”).

    Biorąc pod uwagę te kryteria, jako zespół śledczy wytypowalibyśmy cztery główne grupy substancji neurotoksycznych:


    1. Neurotoksyny blokujące receptory GABA-A (Konwulsanty roślinne i syntetyczne)

    To niezwykle silni kandydaci. Kiedy substancja blokuje receptory GABA-A, „odcina hamulce” w mózgu, co prowadzi do natychmiastowej burzy elektrycznej.

    • Konkretne substancje: Cyksutoksyna (toksyna występująca w szaleju jadowitym / cykucie) lub pikrotoksyna.
    • Dlaczego pasują: Objawy zatrucia szalejem jadowitym są niemal identyczne z opisem. Następuje niemal natychmiastowa utrata przytomności, po której pojawiają się potworne, gwałtowne drgawki toniczno-kloniczne (to ono odpowiada za opisane „rzucanie i kopanie”) połączone z natychmiastowymi, chlustającymi wymiotami.
    • Analiza krytyczna: Cyksutoksyna jest ekstremalnie groźna – w dawkach toksycznych często prowadzi do porażenia ośrodka oddechowego i śmierci. Przeżycie takiego incydentu „w autokarze” bez intubacji sugerowałoby przyjęcie dawki minimalnej (podprogowej) lub bardzo szybkie i skuteczne opróżnienie żołądka z toksyny, zanim wchłonęła się jej śmiertelna ilość.

    2. Agoniści receptorów GHB (Substancje o gwałtownym działaniu depresyjnym na OUN)

    Choć kojarzone głównie z przestępczością pospolitą („pigułki gwałtu”), substancje te pod kątem toksykologicznym pasują do opisu idealnie.

    • Konkretne substancje: GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy) lub jego prekursor GBL (gamma-butyrolakton).
    • Dlaczego pasują: GBL/GHB wykazuje tzw. efekt przełącznika. Człowiek rozmawia, nagle idzie się położyć i w ciągu kilku minut zapada w głęboką śpiączkę toksyczną (całkowity blackout i amnezja). Toksyczna dawka GHB niemal zawsze wywołuje potężne, chlustające wymioty u nieprzytomnego pacjenta. Co kluczowe dla śledztwa: GHB w fazie zapadania w śpiączkę oraz w fazie wybudzania wywołuje tzw. mioklonie – gwałtowne, nieskoordynowane zrywy mięśniowe, flailing (wymachiwanie kończynami) i rzucanie ciałem, które świadkowie opisują jako „szamotanie się” lub padaczkę. Wybudzenie po GHB bywa nagłe – pacjent otwiera oczy i czuje się względnie dobrze.

    3. Inhibitory acetylocholinoesterazy (Związki fosforoorganiczne)

    To kategoria, do której należą zarówno niektóre pestycydy, jak i bojowe środki trujące (np. sarin, nowiczok).

    • Konkretne substancje: Słabsze pestycydy fosforoorganiczne lub karbaminiany (bądź minimalna dawka bojowa).
    • Dlaczego pasują: Powodują tzw. przełom cholinergiczny. Nadmiar acetylocholiny w organizmie wywołuje totalną burzę wegetatywną: gigantyczne, kompulsywne wymioty, ślinotok, łzawienie, skurcze oskrzeli oraz gwałtowne drgawki i utratę przytomności.
    • Analiza krytyczna: Przy klasycznym zatruciu fosforoorganicznym pacjent z reguły nie budzi się sam „po kilku minutach”. Bez podania odtrutki (atropiny i oksymów) udusiłby się własną wydzieliną lub zmarł z powodu bradykardii (skrajnego zwolnienia akcji serca). Ta opcja jest prawdopodobna tylko przy ekspozycji na specyficzny, szybkorozpadający się związek lub dawkę, która wywołała jedynie ostry, krótkotrwały efekt obwodowy i centralny.

    4. Syntetyczne kannabinoidy lub katynony o wysokiej czystości („Dopalacze”)

    Nowoczesne, syntetyczne związki projektowane w laboratoriach, o nieprzewidywalnym profilu toksycznym.

    • Konkretne substancje: Silni agoniści receptorów CB1 (np. związki z grupy AM-xxx, MDMB-CHMICA) lub silne syntetyczne katynony (np. alfa-PVP).
    • Dlaczego pasują: Te substancje potrafią wywołać tzw. excited delirium (delirium hiperaktywne) lub nagły, uogólniony napad drgawkowy typu grand mal połączony z gwałtownym wyrzutem treści żołądkowej, utratą przytomności i całkowitą amnezją. Z racji tego, że są metabolizowane bardzo szybko, faza ostra może minąć po kilkunastu minutach, pozostawiając pacjenta w stanie oszołomienia.

    🕵️‍♂️ Raport Śledczy: Co wykluczamy? (Krytyczna eliminacja)

    Jako eksperci medycyny sądowej musimy odrzucić kilka popularnych substancji, które na pierwszy rzut oka mogłyby się kojarzyć z „otruciem politycznym”:

    • Strychnina: WYKLUCZONA. Choć wywołuje widowiskowe drgawki i wygięcie ciała w łuk (opisthotonus), to pacjent przez cały czas zachowuje pełną, przerażającą świadomość. Nie ma mowy o amnezji i „obudzeniu się po kilku minutach”.
    • Metale ciężkie (Arsen, Tal): WYKLUCZONE. Arsen wywołuje potężne, fontannowe wymioty i biegunki, ale objawy neurologiczne (drgawki, coma) rozwijają się godzinami lub dniami na skutek niewydolności wielonarządowej, a nie w kilka minut po położeniu się na siedzeniu.
    • Cyjanki: WYKLUCZONE. Cyjanek potasu blokuje oddychanie komórkowe. Powoduje natychmiastową utratę przytomności i drgawki, ale wymioty nie są jego główną domeną, a bez natychmiastowej pomocy medycznej (antydotum) dawka wywołująca taki stan jest w 99% śmiertelna w ciągu paru minut.

    Wniosek końcowy lekarza śledczego: Z medycznego punktu widzenia, opisaną dynamikę (nagły blackout -> gwałtowne wymioty fontannowe + rzucanie ciałem -> wybudzenie bez trwałych ubytków) najlepiej tłumaczy podanie silnego konwulsanta działającego na receptory GABA (np. pikrotoksyny/cyksutoksyny) lub substancji z grupy GHB/GBL. Obie te opcje mogły zostać podane w napoju lub posiłku na krótko przed incydentem.

  • edytowano 19:43

    Wybaczcie przydługi wklejkon.

    Sadzę, że dostepność pigułki gwałtu w środowisku KO to akurat nie była trudna rzecz do pozyskania. Pije tu do spraw które wyszły na kanwie wydarzeń w Kłodzku.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.