@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Moim głównym problemem poznawczym z ostatnich lat była identyfikacja - czy Donald robi to celowo czy po prostu tak mu wyszło. Co raz bardziej uważam, że wszystko to jest intencjonalne.
A to nie bylo oczywiste?
W zasadzie było. Ale ja też zachowuję się jak większość ludzi - przy takim spiętrzeniu Zła odruchowo się cofam i szukam innego wytłumaczenia. A może Donek jest tylko zwykłym psychopatą...
@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Moim głównym problemem poznawczym z ostatnich lat była identyfikacja - czy Donald robi to celowo czy po prostu tak mu wyszło. Co raz bardziej uważam, że wszystko to jest intencjonalne.
@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Moim głównym problemem poznawczym z ostatnich lat była identyfikacja - czy Donald robi to celowo czy po prostu tak mu wyszło. Co raz bardziej uważam, że wszystko to jest intencjonalne.
Powtarzam to samo od pierwszego dnia.
I tak, to jest plan.
nie tylko Tuska, takiego Sienkiewicza też.
Nie jestem pawian. Mały Donald jest zwykłym nudnym niemieckim urzędnikiem - dostał zlecenie przepuszczenia przez komin miliona Żydów, przepuszcza przez komin milion Żydów. Jakby mu kazali hodować nagietki, hodowałby nagietki. Ale ludzie, którymi się posługuje, mają wyraźne psychotyczne skłonności, w tym się objawia profesjonalizm Donalda, że umie z tego korzystać. Mistrzowsko. Sienkiewicz jest zwykłym świrem i niczego nie planuje. Jak oni wszyscy - są to albo pojeby albo zwykłe żule zupełnie nieświadome tego, w czym uczestniczą. Normalny człowiek jednak odruchowo cofa się przed Piekłem.
Rozmawiałem niedawno z pewnym kapłanem, bardzo konkretnym, bardzo wyważonym, takim powiedziałbym oficjalnym w obejściu i u niego w ocenie thuska też się pojawiło (bez mojej sugestii) słowo "demoniczne".
@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Sprowadzenie Polski do właściwego miejsca, zlecono psychopacie.
Jeszcze nie wiemy jaką rolę odegrał w sprawie Smoleńska.
Teraz sprawił - za sprawą swoich podchujaszczych - że niejeden z tubylców marzy o zabiciu obecnego prezydenta.
Swoje najgorsze cechy przypisuje tym, których nienawidzi. To coś więcej niż kłamstwa.
Nie ulega wątpliwości, że Zły Duch go prowadzi jak marionetkę.
@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Moim głównym problemem poznawczym z ostatnich lat była identyfikacja - czy Donald robi to celowo czy po prostu tak mu wyszło. Co raz bardziej uważam, że wszystko to jest intencjonalne.
Powtarzam to samo od pierwszego dnia.
I tak, to jest plan.
nie tylko Tuska, takiego Sienkiewicza też.
Nie jestem pawian. Mały Donald jest zwykłym nudnym niemieckim urzędnikiem - dostał zlecenie przepuszczenia przez komin miliona Żydów, przepuszcza przez komin milion Żydów. Jakby mu kazali hodować nagietki, hodowałby nagietki. Ale ludzie, którymi się posługuje, mają wyraźne psychotyczne skłonności, w tym się objawia profesjonalizm Donalda, że umie z tego korzystać. Mistrzowsko. Sienkiewicz jest zwykłym świrem i niczego nie planuje. Jak oni wszyscy - są to albo pojeby albo zwykłe żule zupełnie nieświadome tego, w czym uczestniczą. Normalny człowiek jednak odruchowo cofa się przed Piekłem.
Michał Kuź, zdaje się ostatnio referowany przez Kożuszka u Karnkowskiego twierdzi, że, parafrazując, wypowiedzi sienkiewiczowskie ".... i kamieni kupa" nie było chwilowym nastrojem wnuczka, tylko programem ideowym, że uznał, iż Polska sama z siebie nie wykrzesze żadnej struktury i dlatego należy tę strukturę (system prawny + organizację) przyjąć z zewnątrz. Sienkiewicz zna postkomusze metody służb i pewnie jest z nimi związany kadrowo, dlatego może skutecznie oddziaływać na politykę polską.
Pytanie brzmi - czy Tusk jest władcą marionetek - czy on wybiera i animuje ludzi wokół siebie, czy jest pacynką. Wychodzi na to, że jednym i drugim. Jest pacynką i chce nią pozostać, dlatego dobiera wokół siebie odpowiednie marionetki. Pytanie kolejne - czy taki Sienkiewicz jest marionetką Tuska, czy animatorem pacynki. Bo w tej bandzie współpracowników Tuska jest trochę za bystry.
@Mania powiedział(a):
Mają zagwozdkę, bo się boją, że PKN nie podpisze budżetu.
PKN zostanie wyprowadzony w kajdankach z Pałacu Prezydenckiego (być może nawet i zespolonych), zaraz po Święczkowskim i Glapińskim. I poza garstką prawdziwych patriotów, ludzi gotowych oddać życie za prawdziwie wolną i niepodległą Polskę (a niech i w jego obronie stanie 100 tys., cóż to jest jak nie garstka w stosunku do nawet 11 mln. które na niego zagłosowały w ubiegłym roku?), cała reszta będzie się tylko albo temu biernie przyglądać, albo nawet i wyć z rozkoszy i radości (tych będą całe legiony na terytorium Bugodrza i trochę poza jego terytorium). Rzekłem (można zapisać do sztambucha)
@los powiedział(a):
Coraz bardziej uważam, że zadaniem małego Donalda jest sprowadzenie Polski do właściwego miejsca i rzetelnie owo zadanie realizuje, jak to Niemiec.
Moim głównym problemem poznawczym z ostatnich lat była identyfikacja - czy Donald robi to celowo czy po prostu tak mu wyszło. Co raz bardziej uważam, że wszystko to jest intencjonalne.
A to nie bylo oczywiste?
Dla mnie od samego początku, czyli od 13 grudnia 2023. Tamtego dnia zauważyłem w oczach Don Aldo coś bardzo niebezpiecznego i diabolicznego, w tym jego mściwo-szyderczym uśmieszku podczas zaprzysiężenia przez Dudę. Coś co mówiło: "teraz wam pokażemy polaczki, za te 8 lat wierzgania i rozpaczliwej próby zerwania się z naszego postronka". Przez ten przerażający i zastanawiający uśmieszek Don Aldo mówiły Berlin, Brukseli, Paryż i Moskwa, a także cała masoneria i globalistyczni inżynierowie Nowego Wspaniałego Świata spod tych sztandarów 🏳️🌈
@Mania powiedział(a):
Jeszcze nie wiemy jaką rolę odegrał w sprawie Smoleńska.
Teraz sprawił - za sprawą swoich podchujaszczych - że niejeden z tubylców marzy o zabiciu obecnego prezydenta.
Swoje najgorsze cechy przypisuje tym, których nienawidzi. To coś więcej niż kłamstwa.
Nie ulega wątpliwości, że Zły Duch go prowadzi jak marionetkę.
To samo powiedział dziś rano w Radio Wnet stary Wildstein: "Żeby poznać Tuska, nie trzeba słuchać tego co mówi o sobie tylko tego co mówi o swoich wrogach. Bo wtedy tak naprawdę mówi o sobie."
Meandry Ordynacji Większościowej
Prosta arytmetyka pokazuje nam, że o wyniku drugiej tury zadecyduje 20 procent elektoratu pisiorskiego. W związku z tym platformersi próbują przykleić Gibałę do PiSu, aby każdy pisior zagłosował na niego. A nie np. został w domu. Z kolei kandydata KO Piątkowska może liczyć tylko na Darię Gosek-Popiołek, która jest jej podnóżkiem i którą wyciera sobie podłogę. Bo na Owcę już nie. Piątkowska zapowiedziała też hejt. Czy oni nie umieją inaczej? Trzaskowski mógł wybrać opowiadanie, jakim to on jest fajoskim Trzaskowskim, jak se czyta Morina i wygrać. Albo wyciągnąć Murańskiego, jakieś pomówienia i przegrać. No i wybrał przegraną. Coś jak skorpion wieziony przez krokodyla. Ta tak samo. Jakieś działki itp.
O poprzedniej kampanii wyszła nawet książka, opisująca występki, w których nurzał się Miszalski i wniosków żadnych nie wyciągnęli. Teraz jak Gibała utrzyma gardę przez dwa tygodnie to wygra, a oni wiedzą co znajdzie w magistracie. Kluczowa dla wyniku wyborów jest konstatacja, że ma on ostrą kosę z platformersami. Piątkowska zaś nie umie utrzymać linii ideowej i z jednej strony udaje niezależną, z drugiej fotografuje się z Tuskiem, itd.
@Mania powiedział(a):
Dziwne, pamiętam jak ZZ oburzał się na lewackie odbieranie dzieci rodzicom.
Może ta oszalała lewaczka zachowywała się dobrze za czasów ZZ, a za Tuska dokonała obrotu o 180 st.?
ja myślę, że Ziobro będący od lat pod presją - liczne nękające procesy sądowe i nagonka medialna - po prostu nie ogarniał. Niszczenie ludzi prawicy, zużywanie ich potencjału na drobnych utarczkach jest faktem.
Komentarz
W zasadzie było. Ale ja też zachowuję się jak większość ludzi - przy takim spiętrzeniu Zła odruchowo się cofam i szukam innego wytłumaczenia. A może Donek jest tylko zwykłym psychopatą...
nie tylko Tuska, takiego Sienkiewicza też.
Donek z całą pewnością nie jest psychopatą zwykłym.
Nie jestem pawian. Mały Donald jest zwykłym nudnym niemieckim urzędnikiem - dostał zlecenie przepuszczenia przez komin miliona Żydów, przepuszcza przez komin milion Żydów. Jakby mu kazali hodować nagietki, hodowałby nagietki. Ale ludzie, którymi się posługuje, mają wyraźne psychotyczne skłonności, w tym się objawia profesjonalizm Donalda, że umie z tego korzystać. Mistrzowsko. Sienkiewicz jest zwykłym świrem i niczego nie planuje. Jak oni wszyscy - są to albo pojeby albo zwykłe żule zupełnie nieświadome tego, w czym uczestniczą. Normalny człowiek jednak odruchowo cofa się przed Piekłem.
Rozmawiałem niedawno z pewnym kapłanem, bardzo konkretnym, bardzo wyważonym, takim powiedziałbym oficjalnym w obejściu i u niego w ocenie thuska też się pojawiło (bez mojej sugestii) słowo "demoniczne".
Sprowadzenie Polski do właściwego miejsca, zlecono psychopacie.
Trzeba mieć obniżony poziom empatii, by podjąć się tego zadania. A nawet jeśli na początku się miało cechy ludzkie, z czasem musiały one zanikać.
Jeszcze nie wiemy jaką rolę odegrał w sprawie Smoleńska.
Teraz sprawił - za sprawą swoich podchujaszczych - że niejeden z tubylców marzy o zabiciu obecnego prezydenta.
Swoje najgorsze cechy przypisuje tym, których nienawidzi. To coś więcej niż kłamstwa.
Nie ulega wątpliwości, że Zły Duch go prowadzi jak marionetkę.
Michał Kuź, zdaje się ostatnio referowany przez Kożuszka u Karnkowskiego twierdzi, że, parafrazując, wypowiedzi sienkiewiczowskie ".... i kamieni kupa" nie było chwilowym nastrojem wnuczka, tylko programem ideowym, że uznał, iż Polska sama z siebie nie wykrzesze żadnej struktury i dlatego należy tę strukturę (system prawny + organizację) przyjąć z zewnątrz. Sienkiewicz zna postkomusze metody służb i pewnie jest z nimi związany kadrowo, dlatego może skutecznie oddziaływać na politykę polską.
Pytanie brzmi - czy Tusk jest władcą marionetek - czy on wybiera i animuje ludzi wokół siebie, czy jest pacynką. Wychodzi na to, że jednym i drugim. Jest pacynką i chce nią pozostać, dlatego dobiera wokół siebie odpowiednie marionetki. Pytanie kolejne - czy taki Sienkiewicz jest marionetką Tuska, czy animatorem pacynki. Bo w tej bandzie współpracowników Tuska jest trochę za bystry.
PKN zostanie wyprowadzony w kajdankach z Pałacu Prezydenckiego (być może nawet i zespolonych), zaraz po Święczkowskim i Glapińskim. I poza garstką prawdziwych patriotów, ludzi gotowych oddać życie za prawdziwie wolną i niepodległą Polskę (a niech i w jego obronie stanie 100 tys., cóż to jest jak nie garstka w stosunku do nawet 11 mln. które na niego zagłosowały w ubiegłym roku?), cała reszta będzie się tylko albo temu biernie przyglądać, albo nawet i wyć z rozkoszy i radości (tych będą całe legiony na terytorium Bugodrza i trochę poza jego terytorium). Rzekłem (można zapisać do sztambucha)
Dla mnie od samego początku, czyli od 13 grudnia 2023. Tamtego dnia zauważyłem w oczach Don Aldo coś bardzo niebezpiecznego i diabolicznego, w tym jego mściwo-szyderczym uśmieszku podczas zaprzysiężenia przez Dudę. Coś co mówiło: "teraz wam pokażemy polaczki, za te 8 lat wierzgania i rozpaczliwej próby zerwania się z naszego postronka". Przez ten przerażający i zastanawiający uśmieszek Don Aldo mówiły Berlin, Brukseli, Paryż i Moskwa, a także cała masoneria i globalistyczni inżynierowie Nowego Wspaniałego Świata spod tych sztandarów 🏳️🌈
To samo powiedział dziś rano w Radio Wnet stary Wildstein: "Żeby poznać Tuska, nie trzeba słuchać tego co mówi o sobie tylko tego co mówi o swoich wrogach. Bo wtedy tak naprawdę mówi o sobie."
Referendum ws odwołania RT ze stanowiska prezydenta Warszawy nie odbędzie się. Nie zebrano wymaganych 130 tys podpisów.
Zero zdziwienia.
A jednak nie zaginęli starzy mądrzy Żydzi. Ten niby akurat jest katolik ale to i lepiej.
Katolikiem na pewno jest David a co do Bronisława, nie jestem pewien. Kiedyś deklarował się jako agnostyk.
Ma lata. W tej sprawie jest determinizm. Przepraszam za cynizm.
Meandry Ordynacji Większościowej
Prosta arytmetyka pokazuje nam, że o wyniku drugiej tury zadecyduje 20 procent elektoratu pisiorskiego. W związku z tym platformersi próbują przykleić Gibałę do PiSu, aby każdy pisior zagłosował na niego. A nie np. został w domu. Z kolei kandydata KO Piątkowska może liczyć tylko na Darię Gosek-Popiołek, która jest jej podnóżkiem i którą wyciera sobie podłogę. Bo na Owcę już nie. Piątkowska zapowiedziała też hejt. Czy oni nie umieją inaczej? Trzaskowski mógł wybrać opowiadanie, jakim to on jest fajoskim Trzaskowskim, jak se czyta Morina i wygrać. Albo wyciągnąć Murańskiego, jakieś pomówienia i przegrać. No i wybrał przegraną. Coś jak skorpion wieziony przez krokodyla. Ta tak samo. Jakieś działki itp.
O poprzedniej kampanii wyszła nawet książka, opisująca występki, w których nurzał się Miszalski i wniosków żadnych nie wyciągnęli. Teraz jak Gibała utrzyma gardę przez dwa tygodnie to wygra, a oni wiedzą co znajdzie w magistracie. Kluczowa dla wyniku wyborów jest konstatacja, że ma on ostrą kosę z platformersami. Piątkowska zaś nie umie utrzymać linii ideowej i z jednej strony udaje niezależną, z drugiej fotografuje się z Tuskiem, itd.
Niestety to jest taki mental.