Co peerelakowi w duszy gra (nostalgia za enkawudzistą)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
The author has edited this post (w 29.11.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
"Stawki...." wynika z dwu, nakładających się na siebie, powodów:
1. Pod
względem warsztatu ten serial był naprawdę dobrze zrobiony.
Intrygi łatwe do ogarnięcia ale nie prostackie, dobra gra aktorska, świetna muzyka itd. Fachowy był też pod
względem propagandy - w drugim PRL-owskicm hicie, "Czterech pancernych ...." podana była w dawce niestrawnej już dla co bardziej rozgarniętych dzieci w podstawówce.
Kloss był pod tym względem znacznie subtelniejszy - nawet AK gdzieniegdzie się pojawiało, we w miarę pozytywnym świetle.
Niektórzy propagandziści są świetnymi fachowcami - taka Lenii Riefenstahl w dziedzinie operatorskiej dokonała wręcz rewolucji - co bynajmniej nie zdejmuje z nich odpowiedzialności.
2. U sporej część osób chwalących "Stawkę...." sentyment do tego serialu wynika z tego, że to element czasów, w których byli młodzi, zdrowi
itd itp. W przypadku wspomnianych wcześniej "Pancernych" jest ot chyba jedyny element powodujący, że o serialu ktokolwiek może mieć jakikolwiek dobre zdanie.
Różnice w odbiorze są tylko takie, że dla niektórych ulubioną postacią jest Kloss a dla niektórych folcdojcz Schikora.
The author has edited this post (w 20.12.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.