JORGE Jeżeli zachód ma głęboko w dupie Ukrainę to po co było wsadzanie kija w mrowisko umowa stworzyszeniowa Ukrainy ( i innych państw regionu) ? Nie trzeba mieć wielkiego rozeznania, żeby zakładać że Putin w pewnym momencie musiał powiedzieć dość, szczególnie że doktryna reaktywacji stref wpływów sowieckich jest już od dawna znana i jasna. Co zachód zyskał ta zawierucha ? Czy naprawdę nie zdawali sobie sprawy ? JORGE>
Być może to proste: uda się zawrzeć umowę z Ukrainą - zysk; nie uda się zawrzeć umowy - brak straty. Skoro i tak od początku zakładali (i zakładają) że Ukraina może być / jest moskiewska, to nic nie tracą na obecnym potwierdzeniu tego faktu.
MarianX Chciałbym się w powyższym kontekście zapytać, jak na dzień dzisiejszy zachodniak postrzega Polskę, tj. czy jako część Europy czy też nadal jako prowincję kacapską?
Co jakiś czas pojawiaja się wywiady zagraniczynych trenerów, którzy prowadza polskie zespoły w różnych dyscyplinach. Prawie wszyscy (nie przesadzam), albo wprost, albo tak obok, mówia - największym problemem Polaków sa Polacy. Chodzi im o mentalność. Potężne, wg nich często nieuzasadnione kompleksy, powierzchowność ocen, przeradzajaca się w absurdalne krytykanctwo, powszechne wieszczenie porażek, brak wsparcia mentalnego, zdrowo dostaje się też dziennikarzom. Generalnie uważaja, że nigdzie indziej takiego piekiełka nie widzieli. Wg nich Polska jesy arcytrudnym miejscem to pracy, szczególnie w kontekście długofalowych planów. No cóż, trochę obok tematu, ale ... JORGE> The author has edited this post (w 08.09.2014)
Zaraz, zaraz - zgodziliśmy, że tzw. Zachód odpuścił Smoleńsk, bo polskojęzyczne władze zachowły całkowita bierność i nie były zainteresowane dotarciem do prawdy o tej tragedii. Tymczasem Ukraincy aktywnie przelewają krew w walce z Imperium Zła, a kacapy strącają kolejny samolot tym razem z Zachodnioeropejczykami na pokładzie. I - cóż za zaskoczenie - reakcja Zachodu jest identyczna jak w przypadku katastrofy, w której zginęli podrzędni ludzie z Nic-kraju. Powiem tak: Być może Szatan otworzył swoje przedstawicieltwo nad Wisłą, ale na pewno nie zamknął swoich licznych oddziałow na tzw. Zachodzie. The author has edited this post (w 08.09.2014)
van.den.budenmayer [quote="JORGE"] Być może to proste: uda się zawrzeć umowę z Ukrainą - zysk; nie uda się zawrzeć umowy - brak straty. Skoro i tak od początku zakładali (i zakładają) że Ukraina może być / jest moskiewska, to nic nie tracą na obecnym potwierdzeniu tego faktu.
Przytomność tych ludzi najlepiej pokazały regularne loty linii lotniczych nad terytoium walk. Nie mogłem uwierzyć, że oni tam cały czas pasażerskie samoloty puszczali, no i się stało. A może miało się stać ? JORGE>
MarianX : Chciałbym się w powyższym kontekście zapytać, jak na dzień dzisiejszy zachodniak postrzega Polskę, tj. czy jako część Europy czy też nadal jako prowincję kacapską?
Co jakiś czas pojawiaja się wywiady zagraniczynych trenerów, którzy prowadza polskie zespoły w różnych dyscyplinach. Prawie wszyscy (nie przesadzam), albo wprost, albo tak obok, mówia - największym problemem Polaków sa Polacy. Chodzi im o mentalność. Potężne, wg nich często nieuzasadnione kompleksy, powierzchowność ocen, przeradzajaca się w absurdalne krytykanctwo, powszechne wieszczenie porażek, brak wsparcia mentalnego, zdrowo dostaje się też dziennikarzom. Generalnie uważaja, że nigdzie indziej takiego piekiełka nie widzieli. Wg nich Polska jesy arcytrudnym miejscem to pracy, szczególnie w kontekście długofalowych planów. No cóż, trochę obok tematu, ale ... JORGE>
Czyli co - ów nadczlowiek zachodniak ma prawo sprzedać Polskę czy Ukrainę za ochap satanistycznej Kacapii? Wątek dotyczy skurwienia i dehumanizaji Zachodu. The author has edited this post (w 08.09.2014)
MarianX Być może Szatan otworzył swoje przedstawicieltwo nad Wisłą, ale na pewno nie zamknął swoich licznych oddziałow na tzw. Zachodzie.
Zdecydowanie. Poinwestyguję tomat i zdam relację. The author has edited this post (w 08.09.2014) Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Zinwestygowalem. Sa trzy elementy: 1. Cieplowodyzm. Jak nam jest dobrze, to co nas ma ktos obchodzic? 2. Strach. Zachodniacy przez lata panicznie sie bali Rosji i wiele z tego im zostalo. 3. "Far away land, about which we know little." Wschodnia Europa w merdiach nie istnieje, latwiej o jakiegos njusa o Wyspach Dziewiczych. Dlatego njusa o wojnie na Ukrainie traktuja jak njusa o bijatyce na jakiejs zapomnianej wyspie na Pacyfiku. Niedobrze, ze sie ludzie krzywdza ale mnie to nie dotyczy. Bo nie wszyscy Zachodniacy sa psychopatami, wielu sie powaznie angazuje w sprawy Somalii czy Palestyny. Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
los 3. "Far away land, about which we know little." Wschodnia Europa w merdiach nie istnieje, latwiej o jakiegos njusa o Wyspach Dziewiczych. Dlatego njusa o wojnie na Ukrainie traktuja jak njusa o bijatyce na jakiejs zapomnianej wyspie na Pacyfiku. Niedobrze, ze sie ludzie krzywdza ale mnie to nie dotyczy.
Potwierdzam, pomimo starań prasy na Jamajce i specjalnych wydań gazet w Peru rozmowa o pochodzeniu wygląda tak: So where are you from mate? Poland Hmm.........Oh that's this place near the Blak Sea. Struth mate, you are far rom home. The author has edited this post (w 09.09.2014) “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
van den budenmayer Przypominam: Ankieta "Le Monde" z maja 1989 Na pytanie: "Jeżeli Armia Czerwona wkroczy na terytorium francuskie, Francja powinna twoim zdaniem: - podjąć działania obronne, posługując się środkami konwencjonalnymi - 25% odpowiedzi - próbować negocjacji nie podejmując żadnych działań obronnych - 56% odpowiedzi.
fatuswombatus : Australia była łagrem. Później, do XX stulecia, nie wiele lepiej jeśli miało się nieszczęście być aborygenem.
Przy Irlandii była kurortem, naprawdę.
Kolega to ni mnie mówi tylko powie aborygenom z tasmanii. Że co? że nie da się? A no tak wyrżnięto ich for the King & the Mother Country... co do jednego. “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
No to sie nie dac powiedziec tym, co borygo nie pija. A co wazniejsze - oni tez nic nie powiedzia. Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
No ale okreslenie A-borygeni musi skades pochodzic. Ci co pija to sie Borygeni natywaja. The author has edited this post (w 09.09.2014) Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
los : 3. "Far away land, about which we know little." Wschodnia Europa w merdiach nie istnieje, latwiej o jakiegos njusa o Wyspach Dziewiczych. Dlatego njusa o wojnie na Ukrainie traktuja jak njusa o bijatyce na jakiejs zapomnianej wyspie na Pacyfiku. Niedobrze, ze sie ludzie krzywdza ale mnie to nie dotyczy.
Potwierdzam, pomimo starań prasy na Jamajce i specjalnych wydań gazet w Peru rozmowa o pochodzeniu wygląda tak: So where are you from mate? Poland Hmm.........Oh that's this place near the Blak Sea. Struth mate, you are far rom home.
fszystko sie zgadza-ło. F szesnastym wieku znaczy się. Widać koleś zafiksowal historycznie ze Polanda jezd od morza do morza. "- Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości" Janusz Palikot, konwersatorium "Dialog i Przyszłość", 10 lutego 2012, Warszawa
fatuswombatus Kolega to ni mnie mówi tylko powie aborygenom z tasmanii.
Dla anglosasów były to zwierzęta, tego się w ogóle nie bierze pod uwagę. Dla Amerykanów - indianie, dla Niemców - żydzi. Irlandczyków też prawie wytrzebili.
Obawiam sie, ze my tez jestesmy dla nich nic nie znaczaca banda dzikusow. Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Coś różni. Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
przemk0 Ależ oczywiście, to miałem na myśli mówiąc że Niemcy, Rosję i Anglię nie różni nic.
Różni "tylko" tyle, że Anglicy i Niemcy stworzyli system, który pozwala swoim obywatelom żyć w miarę godnie, Rosjanie, jeszcze w XX-tym wieku traktowali swoich własnych obywateli jak podludzi, masowo ich przesiedlając, mordując, morząc głodem, zmuszając do wyniszczającej, nieludzkiej pracy. Stanów Zjednoczonych Ameryki i ich Konstytucji nie zbudowali Rosjanie. Nie byliby w stanie stworzyć takiej Konstytucji, takich praw człowieka i takiego państwa. Wiadomo, że piękna Konstytucja nie czyni wszystkich pięknymi, ale jest jakimś zalązkiem dobra, ktory tkwi w ludzkiej mentalności i w jakis sposób powstrzymuje przed dzikością w miarę normalnych, zdrowych na umysle ludzi. Nie żyjemy w świecie idealnym, Anglosasi mają swoje na sumieniu wobec kolonii, ale to sa rzeczy nieporównywalne z tym co czyniły dzikie hordy ze Wschodu. Jesli porównywać barbarzyństwo i okrucienstwo to najblizej do Rosjan Prusakom, tu są podobieństwa. Z tym, że - jak wyżej- Prusaków stać było na zapewnienie swoim obywatelom znosnego życia, a Rosjan nie stac nawet na to, człowiek jest niczym, a skoro swój jest niczym, to wróg - tym bardziej. Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
No nie wiem czy sie mogę zgodzić. Anglia ma dość paskudną historię jesli chodzi nie tylko o kolonializm i niewolnictwo ale i o ich własnych obywateli tzn 'podludzi', wczesniejszą niz czarne niewolnictwo. A "rozwiązywanie" problemu dzieci ulicy przez wysyłanie ich na plantacje tytoniu do Virginii jako białych niewolników, i w ogóle biedoty angielskiej do kolonii amerykanskiej, nie tylko kryminalistów. Nie wspominam juz o cromwellowskich czystkach etnicznych i religinych w Irlandii i Szkocji - bo o tym kazdy słyszał.
przemk0 Ależ oczywiście, to miałem na myśli mówiąc że Niemcy, Rosję i Anglię nie różni nic.
Zrownywanie nie OK. Nie OK moralnie ale tez intelektualnie - swiat nie jest rajem ale ma odcienie jasniejsze i ciemniejsze, ma barwy i kontury i nie jest szara jednolita mazia bez formy i wlasnosci. Nawet jesli i ci i ci dopuscili sie bzidkich rzeczy, to nie sa tym samym. Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Nic takiego w tym tekscie nie pisze. Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ostatnio rozmawiałem z jednym Szwajcarem. Przyjeżdża do Polski służbowo, ale przy okazji prowadzi prywatne śledztwo. Alpejska miejscowość, z której pochodzi, uzyskała w połowie XIX w. połączenie ze światem dzięki mostowi wybudowanemu przez polskiego inżyniera, powstańca, który w czasie Wielkiej Emigracji wyjechał ze starego kraju. Los chciał (!), że ów Szwacjar poświęcając się pasji filatelistycznej, natknął się na listy owego Polaka wysyłane do Kongresówki. I tym tropem podąża, w Polsce poszukując wśród lokalnych najcięższych filatelistów śladów korespondencji naszego bohatera. Trochę mu pomogłem w jego poszukiwaniach. W każdym razie po co to piszę. Otóż jednego razu zrobić ni stąd ni zowąd taką dygresję, że media nie zawsze przedstawiają prawdę (wow...), i że np. taki Putin też nie jest do końca zły, że ma swoje racje w kwestii Ukrainy. Z początku to mnie zatkało po prostu. Ja rozumie Niemiec, Francuz, ale Szwajcar!!!???
Sarmato, ale ja też uważam, że Putin ma rację, choć na pewien sposób przewrotnie taktuję słowo racja w tym przypadku. On traktuje Rosję jako mocarstwo, już pomijając jakie, czy to wynika z historii, czy z jego kagiebowskich zapędów czy myśli Rosja to ja. Mocarstwo, które utraciło częśc swoich wpływów i ziem, i które teraz chce odzyskać. Postaw się w sytuacji Rosji, przejdź na ich mentalność, na ich sposób myślenia, ale i generalnie na mechanizmy rządzące wielkimi państwami. Wszystko co Putin robi jest racjonalne i w jakiś sposób uzasadnione. Ot, neoimperialna polityka rosyjska. A że robi to militarnie ? A co, historia się skończyła, wieczny pokój i szczęśliwość ? Chyba tylko we łbach zadowolonych z siebie zachodniaków. Ale też nie, co robią teraz Stany, znowu bombardują góry ? W imię czego jest ta wojna z Państwem Islamskim, jak nie racjonalnym działaniem politycznym mocarstwa i jego sojuszników ? Właściwie to Putin działa w jakiś sposób bardziej uzasadniony, bo scala ziemie przyległe, a USA babrze się w problem tysiące kilometrów od swojego terytorium. Ale mnie fakt, że ktoś ma rację nie intersuje. Obecne zachowanie imperium rosyjskiego to śmiertelne zagrożenie dla Polski już za jakiś czas. Dla Ukrainy już teraz. Żyliśmy w iluzji nowego, wiecznego podziału terytorialnego, nowego lepszego świata. A ludzie się nie zmianiają. Wielcy chcą jeszcze więcej. Rację będą mieli Niemcy chcąc odzyskać Wrocław, Szczecin, Warmię itp., ale ja mam ich racje w dupie, a nie mam wątpliwości, że takie próby będą (różnymi sposobami). Piątorzędną sprawą jest też właśnie ta racjonalność działań Putina w kontekście naturalnej polityki mocarstwowej. Ten człowiek jest zły, naród dziki i beznadziejny, świat zbudowany i zdominowany przez nich (nawet w części) będzie po prostu gorszy. JORGE>
no i właśnie dlatego mnie postawa tego Szwajcara zasmuciła. dla mnie Szwajcar to powinien być człowiek wolny, plwający na cesarskie tytuły. tak jak plwamy my i Ukraińcy.
Sarmata1.2 no i właśnie dlatego mnie postawa tego Szwajcara zasmuciła. dla mnie Szwajcar to powinien być człowiek wolny, plwający na cesarskie tytuły. tak jak plwamy my i Ukraińcy.
Jest taka git teoryjka, że Szwajcaria, która do pewnego momentu była zabunkrowanym w górach krajem pasterskim, zyskała na zanczeniu po ewakuacji na te tereny niedobitków spacyfikowanego zakonu Templariuszy. Z całą kaską utrzepaną na interesach w Afryce. Z totalnie antypapieskim nastwieniem. Dlatego banki, dlatego antykatolickie wolty. Prawda, że spójne ? W każdym razie fajnie poczytać, he, he. JORGE>
Komentarz
JORGE>
The author has edited this post (w 08.09.2014)
Tymczasem Ukraincy aktywnie przelewają krew w walce z Imperium Zła, a kacapy strącają kolejny samolot tym razem z Zachodnioeropejczykami na pokładzie.
I - cóż za zaskoczenie - reakcja Zachodu jest identyczna jak w przypadku katastrofy, w której zginęli podrzędni ludzie z Nic-kraju.
Powiem tak:
Być może Szatan otworzył swoje przedstawicieltwo nad Wisłą, ale na pewno nie zamknął swoich licznych oddziałow na tzw. Zachodzie.
The author has edited this post (w 08.09.2014)
JORGE>
Wątek dotyczy skurwienia i dehumanizaji Zachodu.
The author has edited this post (w 08.09.2014)
JORGE>
Poinwestyguję tomat i zdam relację.
The author has edited this post (w 08.09.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
1. Cieplowodyzm. Jak nam jest dobrze, to co nas ma ktos obchodzic?
2. Strach. Zachodniacy przez lata panicznie sie bali Rosji i wiele z tego im zostalo.
3. "Far away land, about which we know little." Wschodnia Europa w merdiach nie istnieje, latwiej o jakiegos njusa o Wyspach Dziewiczych. Dlatego njusa o wojnie na Ukrainie traktuja jak njusa o bijatyce na jakiejs zapomnianej wyspie na Pacyfiku. Niedobrze, ze sie ludzie krzywdza ale mnie to nie dotyczy.
Bo nie wszyscy Zachodniacy sa psychopatami, wielu sie powaznie angazuje w sprawy Somalii czy Palestyny.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
So where are you from mate?
Poland
Hmm.........Oh that's this place near the Blak Sea. Struth mate, you are far rom home.
The author has edited this post (w 09.09.2014)
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
The author has edited this post (w 09.09.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
"- Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości" Janusz Palikot, konwersatorium "Dialog i Przyszłość", 10 lutego 2012, Warszawa
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Nie żyjemy w świecie idealnym, Anglosasi mają swoje na sumieniu wobec kolonii, ale to sa rzeczy nieporównywalne z tym co czyniły dzikie hordy ze Wschodu. Jesli porównywać barbarzyństwo i okrucienstwo to najblizej do Rosjan Prusakom, tu są podobieństwa. Z tym, że - jak wyżej- Prusaków stać było na zapewnienie swoim obywatelom znosnego życia, a Rosjan nie stac nawet na to, człowiek jest niczym, a skoro swój jest niczym, to wróg - tym bardziej.
Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
A "rozwiązywanie" problemu dzieci ulicy przez wysyłanie ich na plantacje tytoniu do Virginii jako białych niewolników, i w ogóle biedoty angielskiej do kolonii amerykanskiej, nie tylko kryminalistów. Nie wspominam juz o cromwellowskich czystkach etnicznych i religinych w Irlandii i Szkocji - bo o tym kazdy słyszał.
Nawet jesli i ci i ci dopuscili sie bzidkich rzeczy, to nie sa tym samym.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
http://gosc.pl/doc/2190532.Zychowszczyzna-kontra-historia
W tym, co najważniejsze w świecie, nic ich nie różni.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ale mnie fakt, że ktoś ma rację nie intersuje. Obecne zachowanie imperium rosyjskiego to śmiertelne zagrożenie dla Polski już za jakiś czas. Dla Ukrainy już teraz. Żyliśmy w iluzji nowego, wiecznego podziału terytorialnego, nowego lepszego świata. A ludzie się nie zmianiają. Wielcy chcą jeszcze więcej. Rację będą mieli Niemcy chcąc odzyskać Wrocław, Szczecin, Warmię itp., ale ja mam ich racje w dupie, a nie mam wątpliwości, że takie próby będą (różnymi sposobami). Piątorzędną sprawą jest też właśnie ta racjonalność działań Putina w kontekście naturalnej polityki mocarstwowej. Ten człowiek jest zły, naród dziki i beznadziejny, świat zbudowany i zdominowany przez nich (nawet w części) będzie po prostu gorszy.
JORGE>
JORGE>