Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://summit.news/2019/08/15/jeffrey-epsteins-injuries-more-common-in-victims-of-strangulation-than-hanging/
zniknął lodowiec na Islandji
http://www.plotek.pl/plotek/7,154063,25098496,wypadek-na-jeziorze-kisajno-zaginal-mezczyzna-nieoficjalnie.html
Owszem, za posiadanie broni "można dostać 8 lat", tzn. taka jest górna granica w kodeksie. Górną granicą w kodeksie dość często epatuje się w mediach, a w sądowych realiach górną granicę czasem daje się za jakieś bulwersujące, z takich czy innych względów, zabójstwo (czyli wtedy dożywocie).
Ja rozumiem, że Koledzy znają tylko wyroki w sprawach celebrytów, bo niby skąd mieliby znać inne. Nie, żeby tego nie było w necie (bo jest!), ale nie ma w mediach. I te wyroki wydają się łagodne. Czy są łagodne, to oczywiście kwestia ocenna, ale relatywnie (w stosunku do innych wyroków) to one łagodne nie są. Jeśli one są łagodne, to łagodny jest cały system.
EDIT: tam widzę ona przyjęła "nieudolność" (jak można się domyślać, relacje medialne z procesów są takie, że wszystkiego rtzeba się domyślać), czyli nie wchodząc w szczegóły, za samo nakłanianie startowano od 2 lat i 8 miesięcy. Dano 6 lat. Czy to mało, no nie.
Czy mała jest w ogóle sankcja w kodeksie? Może i tak, ale nie tylko dla byłego posła.
Wię isz picmaki ploto czy po czy nualesz wyglomda to dziwno.
Pływeł se noco motoruwko zes kobitko. Kobitka, noc, globus ksiemżycowy nad niemi czelisz romanstycznoś. Do tegusz mniejsca okiej.
Podobniesz (muwi kobitka) oba wypadły kiedy skremceli to motoruwko. Ona sie bes problemacji wyratoweła. PIńć minut i beła na lomdzie. Kiedysz jo polucjanty znalezły beła tysz zdrowo i podobniesz niepijano.
Nualesz o szyskiem zawiadomieła polucje nie ona ino rybaki kture sposzczegli puste dryfajomce motoruwkie. Czemusz nie ona? Pszeca opuźnieło to znaczno cało akcje. Cusz, niekture wew szoku biegajo i wżeszczo a insze ino cicho leżo. Pcykolog pewno to pszyklepa.
Polucjanty stwierdzeli isz motur na motoruwkie znalazły wyonczonem. Ktusz jegusz wyonczeł kiedysz podobniesz skremceli i fikli do wody? I pocusz? Iszby za szypko nik ryczomcej motoruwki nie sposzczeg i ktuś inszy muk sie spokojno ewakuać?
Dany szpisek widze następajomco:
Kobitka zapreponowała temusz milioneru nocno pszejaszczkie motoruwko. Wew pewnem momęcie zrobieło sie romancowo i wyonczeli motur. Pomigdaleli sie pomigdaleli i kiedysz chopak skoncentrał sie zes maślanemy oczodołamy na potęcjalnem pożyciu pciowem ona jegusz pchła do wody. Tamuj jusz czyheł nurek zes płetwamy kturen go wciog na głembie i chwilkie poczymeł. Temczasę kobitka tysz wskoczeła wew wode i spokojno se dopłyneła na lomd.
Mogo tera zimnem zewłoką robieć dowolno obdunkcje i kużden dochtur pszyklepa isz legularnie sie utopieł.
Nurmalnie szfecki kreminał ze zbrodnio doskonało, nualesz nie do kąca.
Motorówki mają takie cóś co się nazywa potocznie "zrywka" (nazwy oficjalnej nie pomnę, bom patent robił jeszcze w ubiegłym millenium). Jest to taki wihajster wpięty do silnika i połączony linka lub sprężynka ze sternikiem. Kiedy sternik z jakichś powodów wypada do wody, chcąc nie chcąc wyciąga "zrywkę" gasząc w ten sposób silnik. Cały ten mechanizm jest właśnie po to, żeby motorówka zaczęła dryfować, a nie uciekała od pechowca z maksymalną prędkością (manetki niektórych łodzi na takie coś by pozwoliły). W nowszych wersjach oprócz wyłączenia motoru blokuje toto jeszcze ster w położeniu maksymalnego skrętu - żeby łódka własnym rozpędem robiła koło, a nie uciekała w dal.
Nie wiadomo czym pływali, ale np. przy skuterach z pędnikiem wodnoodrzutowym w przypadku wywrotki sternik jest bardziej narażony na urazy niż pasażer. Przy tradycyjnych łodziach różnie to bywa i dużo zależy od tego gdzie kto w momencie wywrotki akurat siedzi...
Nualesz skorosz sie motur na ten tychmiast wyonczeł kedysz fikli, to czemusz romancowa kobitka nie wskikła na pobliskie motoruwkie ino sie zdecydała popłyś na lomd?
Takosz te pułszlakie bem pochopno nie dyskwalifikał.
1. Bez powtórnego wrażenia zrywki w gniazdo nie odpali się silnika. A motorówką bez silnika kiepsko się pływa (chociaż jeżeli to nie był skuter to wg przepisów powinny być też na niej wiosła na taką okoliczność)
2. Po zerwaniu zrywki motorówka nie staje przecież w miejscu, tylko traci prędkość i przechodzi w dryf. Jeżeli jest odpowiedni wiatr albo prąd wodny to nawet zblokowany ster nie przeszkodzi w oddryfowaniu na sporą odległość - przy czym generalnie z wyłączonym silnikiem i człek w kapoku powinni dryfować w podobnym kierunku.
Dla mnie naprawdę zastanawiające jest dlaczego pasażerka nie zawiadomiła odpowiednich organów - tem bardziej, że przeca teraz ludzie bez telefonów się nie ruszają, a na nowych kapokach (zakładam, że pan milioner nie pływa w badziewiu z AMW) są nawet specjalne wodoszczelne kieszonki na dokumenty a smyrfony.
Skromnoć wasza niek bemdzie wiadoma szyskim ludziam! Panci jezd blisko!
(źródło 2)
Ale ale - formalnym powodem jest Polityka Reklam Facbóka, ktora mówi, że w reklamach nie można rozróżniać... płci (targetować wg płci)!!!
#JakŻyć
Sprawa jest podejrzana wielowarstwowo:
- kobitka nie wiadomo skąd, ale wysportowana żeglarka i nie wiadomo co kilka godzin w trzcinach robiła zanim ją znaleźli zamiast po pomoc się udać
- ochroniarze co dyskretnie się oddalili na prośbę ochranianego i nie zainteresowali się co z nim przez 5 godzin na wodzie dzieje
- brak ciała
Tak więc hipoteza nieszczęśliwego wypadku po balandze słabo się broni. Hipoteza morderstwa lepiej ale ciała nie ma. No i za co, albo za czyje winy? Pozostaje prawdopodobna hipoteza porwania dla okupu lub wymuszenia. Znowuż od kogo? Najbardziej karkołomna, noc późna więc sobie spekuluję, taka jest że coś się w Polsce zmienia i starzy półkownicy chcą szybko polikwidować aktywa i się ewakuować. Rzecz jasna aktywa które uważają za swoje bo je przekazali w powiernictwo swoim TW w ramach "prywatyzacji" i potem "walki konkurencyjnej na rynku". Może być tak że TW się tak rozochocili że nie chcą zrozumieć że to właściciel decyduje i trzeba polecenia wykonywać. Jak nie to może użyć mocnych argumentów.