Obym się mylił. Źle się dzieje....
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
53. Niektórzy Ojcowie utrzymują, że rozwiedzeni żyjący w nowych związkach mogą owocnie przystąpić do komunii duchowej. Inni Ojcowie pytali, dlaczego takich osób nie można obecnie dopuścić dokomunii sakramentalnej. Niniejszym wymaga się zgłębienia tej kwestii tak, aby wyjaśnić specyfikę obuform i ich związku z teologią sakramentu małżeńśtwa.[Głosowało 176 ojców, 112 za, 64 przeciw. 2/3 wynoszą 119 głosów - zapis nie przeszedł]
55. Niektóre rodziny żyją doświadczając w swoim gronie osoby o orientacji homoseksualnej. W odniesieniu do tego spytano, jaka uwaga duszpasterska jest wymagana aby odpowiednio zając się tą sytuacją, w odniesieniu do tego czego naucza Kościół: "Nie ma absolutnie żadnych podstaw do uznania, że związki homoseksualne, są w jakikolwiek sposób podobne lub nawet odlegle analogiczne do Bożego planu dla małżeństwa i rodziny . "Niemniej jednak mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych muszą być przyjęci z szacunkiem i delikatnością. "Należy unikać jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji w stosunku do nich." (Kongregacja Nauki Wiary, Uwagi dotyczące projektów legalizacji związków między osobami homoseksualnymi)[Głosowało 180 ojców, 118 za, 62 przeciw. 2/3 wynoszą 120 głosów
http://breviarium.blogspot.com/2014/10/relatio-synodi-odrzucone-paragrafy.html
Jak widac, wszystkie "odrzucone" propozycje zyskaly wiekszosc glosow, choc niekwalifikowana.
Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
przeciez juz sam fakt, ze sie takie punkty w ogole pojawiaja, ze Kosciol pochyla sie nad nimi oznaca to co zawsze: demokracja zwyciezy.
nie dzis to jutro, szlaki zosaly przetarte.
"Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
Pan Jezus
Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
obawiam sie jednak, ze znakomita czesc ludu bozego juz sie czuje poblogoslawiona na nowa droge...
mamy, w najlepszym razie, malo roztropnego papieza.
"Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
Pan Jezus
Wszelako, jakoś to dla zwykłego katola gupio, że jest bardziej katolicki niż połowa biskupów
The author has edited this post (w 20.10.2014)
Przemówienie podsumowujące było takie, jakiego oczekiwałam.
http://m.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20141022/obirek-synod-pokazal-ze-franciszek-nie-jest-w-kosciele-osamotniony
Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika
W ich matrixie ks. Lemański to emisariusz dobrego papieża Franciszka, ktory walczy ze złym, złym, głupim zacofanym Episkopatem.
A poza tym to Boga nie ma. Wierzący katolik łamiący zasady to najwieksza obrzydliwość ale wystarczy zostać ateista, wtedy zło cudownie (mimo, ze nie ma Boga!) znika.
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Nic z tego nie będzie, tylko zamęt. Szkoda ludzi, którzy pójda za tymi fałszywymi pasterzami. Szkoda psujów - zapowiedź kary dla gorszycieli jest jednoznaczna. Ale w przeciwieństwie do wiernych, kardynałowie studiowali przez lata Słowo Boże i z własnej woli przestali go słuchać.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/abp-paglia-z-rady-rodziny-zmiany-sie-zaczely-nie-ma-odwrotu/6dpq5
Złonet tryumfuje:
"Abp Paglia z Rady Rodziny: zmiany się zaczęły, nie ma odwrotu
Zmiany się zaczęły, nie ma od nich odwrotu - tak synod biskupów podsumował przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny arcybiskup Vincenzo Paglia. Jego zdaniem, protesty przeciwko otwarciu wobec rozwodników i homoseksualistów nie zatrzymają nowego kursu.Włoski arcybiskup powiedział portalowi Vatican
Insider, że biskupi zebrali się na synodzie, by dokonać analizy obecnych wyzwań i problemów ludzi, a nie "powtarzać doktrynę".
Papież Franciszek "prosi o Kościół, który wyruszy w drogę, by przyjąć wszystkich i zgromadzić potrzebujących" - podkreślił arcybiskup Paglia. Wyraził przekonanie, że trzeba słuchać ludzi i szukać odpowiedzi na ich problemy.
- Nie możemy zamykać się w twierdzy, która okopuje się w surowości zakazów - stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny. Ocenił, że droga zmian już się zaczęła właśnie dzięki synodowi w Watykanie. Doszło tam do starcia zwolenników większego otwarcia wobec homoseksualistów, a także wobec rozwodników, w tym dopuszczenia ich do komunii pod ściśle określonymi warunkami, oraz przedstawicieli frakcji konserwatywnej, protestującej przeciwko odchodzeniu od nauczania i dyscypliny Kościoła.
- Możemy powiedzieć, posługując się określeniami z motoryzacji, że w szczerej debacie nie wszystkie tłoki silnika działały harmonijnie. Machina synodalna trochę szarpała, ale rezultat ogólny jest taki, że potem ruszyła z miejsca, wyjechała z garażu na ulicę
. To nie jest zamknięty, chroniony tor, ale drogi świata - stwierdził arcybiskup Vincenzo Paglia. Ocenił, że najbliższy rok dyskusji w Kościele, do następnego synodu na temat rodziny będzie decydujący dla kierunku zmian i przyszłych decyzji.
Już pod koniec pontyfikatu Benedykta XVI, tuż przed jego ustąpieniem z urzędu w 2013 roku abp Paglia mówił w wywiadzie prasowym, że homoseksualiści mają taką samą godność i wszyscy jako "dzieci Boże" zasługują na miłość. Oświadczył wówczas, że jest zwolennikiem otwarcia w dziedzinie przyznania praw cywilnych związkom osób tej samej płci, choć zastrzegł zarazem, że nie można w tym przypadku mówić o małżeństwie."
Porównanie z tłokami silnika, kiedy chodzi o pederastów, jest nieco niezręczne. Poza tym kiedy wreszcie Biskup Rzymu walnie pięśćią w stół i przywoła to towarzystwo do porządku?
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
bramy piekielne go nie przemogą
"
Nie ma co ufać zsekularyzowanym kardynałom. Ale Jezus nie rzucał słów na wiatr...
o co koledze chodzi?
juz uderzyl: kard. Burke jedzie do Kipsni D.
[/quote]
"Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
Pan Jezus
można podpisać list poparcia dla ArcyStasia... przepraszam, arcybiskupa Gądeckiego:
http://citizengo.org/pl/12539-podziekowania
Jak kogoś interesuje, to rozkręca to Fundacja Pro. Treść:
"Czcigodny Księże Arcybiskupie!
Serdecznie dziękuję za jasne słowa w obronie małżeństwa i rodziny, które Ekscelencja wypowiedział podczas zakończonego właśnie Synodu.
Nauczanie o rodzinie świętego Jana Pawła II jest wielkim skarbem Kościoła. Słowa Ekscelencji sprawiły, że nadal będzie ono pewnym drogowskazem dla wszystkich wiernych"
*To smutny uśmiech z przekąsem, gdyż chodzi o Kościół i papieża.
Bardziej pożyteczne od podziękowań listownych będzie podziękowanie bezpośrednio Szefowi.
Źle się dzieje obecnie, w Kościele, gdy tak wielu jest chętnych w uczcie uczestniczyć, lecz tak bardzo brakuje skorych do trudu, ofiary i cierpienia.
To bardzo mądry ksiądz. Warto słuchać jego słów.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”