Wolnych Polaków jest ok. 1/3 w społeczeństwie naszem
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Można bardzo uważać, analizować narracje i starannie się wypowiadać, można też odpuścić sobie basowanie w pewnych tonacjach i już.
A z poglądem, że PiS i establiszment to jednakie ohydy, może PiS odrobinkę mniej obrzydliwy, zdecydowanie się nie zgadzam i szczerze mówiąc to łapię się za serce i z trudem oddycham, tak mnie ono zaszokowało.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Jeśli mówić o sprawności, to na podstawie mojej niekompletnej wiedzy oceniam ją bardzo wysoko zarówno u Tuska jak Komorowskiego.
Rozum, to nie sąd. By publiczność uznała, że ty masz rację, nie musisz koniecznie mieć ostatniej wypowiedzi. Wszystko widać jednocześnie.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Tyle tylko, że akurat ten zarzut nie wpisywał się w żadną narrację.
To jest wezwanie podobne do tego, jakie ogłosił kompromitujący się bohater jednego z sąsiednich wątków
- Rafale, nie idź tą drogą.
The author has edited this post (w 13.06.2014)
Akurat moim zdaniem ocena moralna Tuska i Komorowskiego nie jest pierwszorzędna, to jak zostaną osądzeni za swoje czyny to w zasadzie ich sprawa i Pana Boga, bardziej niż nasza. Naszą sprawą jest co robią z naszym krajem.
Niedawno miałeś temat, w którym pisałeś o skuteczności ekonomicznej poszczególnych rządów. Zasadniczo dane ekonomiczne są publikowane, ale w ministerstwie na pewno mają ich więcej. Podobnie nawet jeśli nie wszystko jest publikowane można oceniać prawo. Jesteś ekonomista - czy też zawodowo zajmujesz się ekonomią - to możesz sobie oceniać, nawet jeśli decydenci mają więcej informacji. Ja jestem prawnikiem z wykształcenia i na tej podstawie mogę ocenić taki czy inny akt prawny, nawet jeśli nie mam wszystkich danych, które mieli jego twórcy.
The author has edited this post (w 14.06.2014)
"Sugeruję abyś powstrzymal się z tłumaczeniem mi jakie one są na podstawie twoich interpretacji - wlaśnie podalem ci jednoznaczną wykładnię - nie wyrażalem takiego poglądu."
Ono odnosi sie do wszystkich odpowiadających, a nie tylko losa. Kolega zaś komentuje jedno ze zdań wyrwane z kontekstu i podaje swoje ineterpretacje moich wypowiedzi. Karkołomne i naciagane interpretacje. To Kolegi problem i moja przykrość.
The author has edited this post (w 14.06.2014)
The author has edited this post (w 14.06.2014)
The author has edited this post (w 15.06.2014)
Przy okazji nadmienię, że moje poglądy są w większości przypadków zbieżne z "poglądami PiS". Jeśli mi się coś czasem nie podoba to głównie "narracja" PiS i stosunek do konkurentów po prawej stronie oraz sposób prowadzenia dyskusji publicznej. Wykluczanie dyskusji z "poglądami PiS", krytyka niektórych z nich oraz sposobów ich promocji nie stanowią dla PiS zagrozenia i nie są "wodą na młyn PO" jak Koledzy uparcie twierdzą. Wydaje się, że sam PiS też to zauważa. Przynajmniej tak stara się zaprezentować publice :
http://fakty.interia.pl/polska/news-chodzcie-z-nami-pis-otwiera-sie-na-nowe-srodowiska,nId,1442796#iwa_item=8&iwa_img=0&iwa_hash=16887&iwa_block=facts.
Ja wiem, że to portal mainstreamowy, ale informacja świeża i wskazująca na refleksję nad nastrojami społecznymi i zrozumienie, że istnieje znaczny potencjał w środowiskach na prawicy, którego PiS jeszcze nie wykorzystał.
PIS oczywiście može się mylić, ale jakie to ma znaczenie? W sytuacji na froncie nie zwraca się uwagi towarzyszowi broni, że ubrał koszulę tył na przód
No więc ja szanuję, ale w jednym okopie na wszelki wypadek nie bede siedzial.