Prosty i niezawodny test
Na to kto z nami a kto przeciw nam. To stosunek do Macierewicza.
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
To nie jest Losie jakieś ważne pytanie - po prostu ja bym od razu zaatakowała w ten sposób.
Po badaniach historycznych to akurat nie ulega wątpliwości, a kontrowersje dotyczą tylko tego kiedy i z jakich powodów "Bolek" wymknął się spod kontroli bezpieki.... Ale etykietka pozostała. Co przemawia, na rzecz tezy, że nienawidzący Antuana rozumem słabo władają, albo mają alergię na prawdę...
A swoja drogą Mazurek i Zalewski "żartobliwie" przekręcając nazwisko Macierewicza na "Maciora" (2 tygodnie temu "W sieci") ewidentnie postawili się poza kręgiem ludzi przyzwoitych. I g...(uzik) mnie obchodzi, czy sami ze zrozumieniem i humorem przyjęliby nazywanie ich "Munisiurkiem i Zalańskim" lub podobnie
Kolejny, o którym historia kiedyś zapomni. Bo nie my ją piszemy.
JORGE>
Wówczas to Jacek Kuroń stwierdził, że oni są chorzy na sprawiedliwość, co wkrótce zostało zastąpione chorymi na nienawiść.
Michnik NIE BYŁ założycielem KOR.
Za "Dzieje.pl":
23 września 14 osób ogłosiło "Apel do społeczeństwa i władz PRL", informując o powstaniu KOR-u. Sygnatariusze wzywali do: przyjęcia do pracy wszystkich zwolnionych, ogłoszenia amnestii dla skazanych i więzionych za udział w strajkach, ujawnienia rozmiarów zastosowanych represji i ukarania osób winnych łamania prawa.
Podpisali go: Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Ludwik Cohn, Jacek Kuroń, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Antoni Pajdak, Józef Rybicki, Aniela Steinsbergowa, Adam Szczypiorski, ksiądz Jan Zieja i Wojciech Ziembiński.
http://dzieje.pl/aktualnosci/39-lat-temu-powstal-komitet-obrony-robotnikow
Tym głośniej, że i opinii o Gowinie nie zmieniłam.
Co się zaś tyczy Mazurka, pisałem, co o nim myślę: http://www.excathedra.pl/index.php?p=/discussion/6397/turboprychmeni-w-tym-starszy-syn-klasycznego-pomidora-maly-konkurs
trochę też tu: http://www.excathedra.pl/index.php?p=/discussion/5720/kieszonkowi-michnikowie
Wiem, ze jechal pociagiem: jakas nagla zmiana planow (wiadomo, ze Premier tez mial leciec ale matka w szpitalu "zmienila" plany), czy tez od poczatku nie byl planowany w samolocie?
mi sie to naprawde wydaje jakims cudem, za ktory Bogu dziekuje.
Czyżby qizu uwierzył w narrację moczarowo-grunwaldowską niegdyś i tak mocno ją sobie przyswoił, hę?
Ale mity KORów, Solidarności innej niż ludowa, albo inaczej- "niższego szczebla"- to bujdy.