co wiecie o kursie Alfa
Nie znam, nie byłem, nie wiem...
Znajoma pyta czy warto.
Warto?
Znajoma pyta czy warto.
Warto?
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Protestanckie (anglikańskie) blablabla z naciskiem na "osobistą relację"* z Panem i inne podobne...
* Po coś nasz Pan założył Kościół!
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Kurs był przedmiotem kontrowersji w Kościele, bliżej o wątpliwościach tu.
Nazwisko x. Trzcińskiego pojawiało się w moich uszach jakieś 25-30 lat temu z komentarzami bardzo pozytywnymi. Niemniej, sam nie miałem do czynienia, a opinie dawne i z drugiej ręki.
Katolicy nie mają swoich kursów?
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Chyba tylko "przedmałżeńskie"... I to z marnym skutkiem.
Nawet "Oaza" jest z protestanckiego importu. Ale dawnego i jakoś dała się skatolicyzować, choć osobiście uważam, że większość po-oazowiczów się dzięki temu sprotentyzowała lub wręcz odpadła od Kościoła.
Potem (po 1989 roku) importy się nasiliły i jak widać przy kursie Alfa, nawet nie starają się skatolicyzować.
Przejście całego 3-letniego cyklu formacyjnego Oazy praktycznie wyklucza "sprotestantyzowanie".
Generalnie mówią rzeczy podobne do tego, co jest w tekście wrzuconym przez kol AnnęE:
— "Alfa" bazuje na materiałach anglikańskich opartych, o protestancką teologię, niekoniecznie zgodnymi z doktryną katolicką. Dotyczy to np kwestii interpretacji Pisma Św. która w "Alfie" jest połączeniem "solenia skrytpury" z założoną interpretacją "wszechmiłośierdzia".
— "Indywidualizm ponad doktryną". Generalnie nacisk kładzie się na indywidualną refleksję i kontakt z Bogiem. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że jednocześnie podkreśla się "drugorzędność" doktryny.
Co istotne, próby interpretowania tekstów biblijnych, czy w ogóle poruszanych kwestii w oparciu o dokumenty inne niż Pismo Św, czy materiały "alfy" są bardzo niemile widziane. Jak to ujął mój kolega. "wierność doktrynie utożsamia się z doktrynerstwem". Ten sam kolega - jak już wspomniałem stary "ozowiec" - twierdził wręcz, że "kurs alfa" to taka sprotestantyzowana wersja formacji "Ruchu Światło Życie" .
Dlatego raczej nie przekonuje mnie opinia kol. raste, że: Obawiam się bowiem, że właśnie w młodym wieku pewne rzeczy wyraźnie się ustawiają. I jeżeli poszukującym młodym ludziom wypaczymy pojęcie o katolicyźmie i chrześcijaństwie w ogóle to potem będzie to bardzo trudne do skorygowania.
Zresztą, już teraz w "normalnym" duszpastertwie czy nauce religii za dobrze - delikatnie rzecz ujmując - się nie dzieje. Ale to temat na osobną dyskusję.
Juz wcześniej rozmawiałem z Asia sugerujac jej ostrożność w podejsciu do tematu oraz rozmowe z księdzem na temat kursu Alfa.
Nawet jesli sie zdecyduje to niech równolegle omawiają ( bo razem z mężem ) te sprawy
z zaufanym kapłanem.
Odradzałbym naukę teologii od osoby nie dość zaufanej.
[na stronie] "Eh, skaranie boskie z tymi katolami! Czego się czepiają, przecie dzieło jest, ewangelizacja jest, a ci o jakichści pierdołach! Podejrzani o lefebryzm..."
:-??
W Kk mamy rekolekcje. Głoszone są w różnych terminach, dla różnych grup i z różnych powodów, niemal przy każdym klasztorze.
Na przykład:
http://www.lesniow.pl/n46,Rekolekcje-Lesniowskie-dla-Malzenstw
czy
http://jasnagora.pl/622,620,artykul,Program.aspx
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Swego czasu uczestniczylem w spotkaniach Wspolnoty MiMJ z charyzmatykiem ojcem Danielem w Czatachowej ( nie mylić z Częstochową) gdzie była podobna forma duchowości ekspresyjnej co w omawianym Kursie ale mimo wszystkich koszernych auspicjii KK to firma egzaltacji duchowej do mnie nie przemawia choć jest spektakularna i widowiskowa.
Powiem szczerze ze była w moim przypadku punktem zwrotnym w powrocie do Boga ale na tamtem czas i na tamte potrzeby duchowe które miałem. Obecnie wole cisze i skupienie.