dlaczego nie moge sie skremowac?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kremacja przede wszystkim jest nonsensowna, bo czas robi dokładnie to samo co płomień i to dużo taniej i ekologiczniej.
-------------------------
Bez przesady. Skoro prochy mają być w urnie, to spokojnie można i je wykorzystać.
A co szybciej i taniej; kolega wie jak długo rozkłada się żel akrylowy i silikon?
panowie, zrobiliscie "trupostanami" tudziez "iloczasami odejsc" moj wieczor.
moj Boze, a obawialam sie, ze znowu zapodaje strasznie powazny watek...
:-j
jak sobie to kolega wyobraza: 1 dkg paluszka?
A co szybciej i taniej; kolega wie jak długo rozkłada się żel akrylowy i silikon?
a co to koledze po glowie chodzi?!
A więc myślę sobie: PALIĆ można, ZACIĄGAĆ SIĘ niekoniecznie.
1. święci są na 99% w Niebie
2. człowiek jest całością - duszą i ciałem.
Wynika z tego, że ciało świętego jest już w Niebie, mamy tu na ziemi kawałek Nieba.
Popiół z ciała świętego nie jest jego ciałem, więc nie jest relikwią, tylko ewentualnie pamiątką.
Przy dzisiejszym wyludnianiu się Europy i niewiarygodnych możliwościach przemieszczania wystarczy nam grobów dla każdego, nie ma powodu by je spalać.
Ciekawe, czy przyjdzie moda na eko-groby, takie bez pomników, kamieni, takich jak groby z cmentarzy dziewiętnastowiecznych.
Wcześniej grzebało się nieboszczów w okolicy kościoła, żeby się modlili razem z parafianami żyjącymi i było to wszystko piękne.
I komu to przeszkadzało? No, trochę, owszem, epidemiologom, ale sprawy są do ogarnięcia.
Już jest.
Znajomy Niemiec był umarł dwa lata temu. Pogrzeb był pod jakimś drzewkiem w biorozkładnej trumience, żeby po paru czy iluś latach ślad nie został.
Katolicki pogrzeb znaczy się. Było na nim kilka osób.
Się złożyło że niedługo potem ciocia mi zmarła. Zwłoki w trumnie w domu, pół wsi w domu i wokół domu, godzinami różaniec. Potem przyjeżdża ksiądz, furgonetka, wszyscy idą w kondukcie do kościoła, tam msza, potem odprowadzenie na cmentarz, kondolencje trwają z godzinę, bo tyle ludzi.
Sobie wtedy pomyślałem jaki to Boży dar nie być Niemcem:)
Według Kościoła zmartwychwstanie (ciał) poprzedzi Sąd Ostateczny, czyli do tego "czasu" dusza jest rozdzielona od ciała. Aż do Paruzji.
edit: XVI, oczywiście, obecnie "emerytowany"
Też, ale przede wszystkim możemy im powierzać nasze modlitwy, prosić o wstawiennictwo. I widzimy ich. Śpią.
nie wiedzialam, ze tak w Polszcze jeszcze mozna.
oboje moi dziadkowie najdrozsi taka mieli oprawe pogrzebowo.
+