Mnie chodzi o obserwowane przyspieszenie, które wskazuje na spodziewaną rychłą przegraną, a przecież przed Tuskiem rok spokojnej władzy. Dlatego mnie to dziwi i zakładam, że są jakieś dane, których nie znam, skłaniające do sprawdzania możliwych wariantów, które mogę jedynie zgadywać.
Ale rok spokojnej władzy robisz jak liczysz na jej utrzymanie. A rok robienia tego co zawsze chciałeś bez liczenia się z wyborcami robisz jak i tak wiesz że przegrasz. Niektórzy robią wtedy ideowe rzeczy, a dla Tuska ideą jest szczucie.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Mnie chodzi o obserwowane przyspieszenie, które wskazuje na spodziewaną rychłą przegraną, a przecież przed Tuskiem rok spokojnej władzy. Dlatego mnie to dziwi i zakładam, że są jakieś dane, których nie znam, skłaniające do sprawdzania możliwych wariantów, które mogę jedynie zgadywać.
A może mają cynk od adolfów, że amerixy po ajranie zrobią tu sprzątanie?
Aby nie było, ja nie wiem, dzielę się zamyśleniami bo mi się puzelek nie spina. Może faktycznie rację ma los i Tusk działa na trzewiowych odruchach z początku wieku bo nie zauważa, że świat się zmienił, a może rozum ma rację i to jest owo ostatnie tango, albo qiz że to wiatr z dalszego zachodu strąca liście z drzew?
Tu i teraz Ryży działa racjonalnie. Dopilnować, żeby wahający się elektorat nie miał dokąd uciec. Rozbujać łajbę do maksimum, a nuż się uda. A jak się nie uda - on sam obywatelstwo Rzeszy ma z automatu, a reszta frajerów niech się martwi.
był sobie pan Rafał B, znany i bogaty, ze znaną małżonką, wszyscy uważali, że to jest idealny kandydat na nowego Hołownie\Kukiza oraz jako kumpel Mentzena. Już partia była wyszykowana, eventy były zorganizowane, sondaże zamówione (z wynikami oczywiście) itp. No niestety żona to skaranie boskie, jak się jej odpowiednio krótko nie trzyma i fanaberiom ulega, a ta se zażyczyła poczuć się po królewsku, i se techniawkę w pałacu zorganizowała. Niestety plebs się zwiedział i huczek się zrobił, a partia poszła się czochrać na chwilę lub na zawsze. Teraz taka partia by się idealnie przydała, a tak Petru, jak ta żaba, łapę podstawia z Konfederacją Light.
I tak się niezręcznie złożyło, że techno-imprezka dla bogatej warszawki zbiegła się mniej więcej w czasie gdy nieznany szerzej młody influencer zbierał w swojej kanciapie pieniądze na leczenie chorych dzieci z biedniejszych rodzin i z dnia na dzień stał się polskim bohaterem nr 1, a po warszawce został tylko smród.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Jedyne co Tuska ratuje, to zbliżające się wakacje, bo Łatwogang i Salonik VIP ładnie się uzupełniają:
No SORy, taki mamy klimat
Ty naprawdę wierzysz jeszcze w jąkąkolwiek refleksję bugodrzańskiej ludożerki? W jakiekolwiek odruchy ludzkiej złości i braku akceptacji dla zła??
Tak się złożyło, że polskie społeczeństwo się postarzało i uzależniło od leczenia. Z dziećmi nie lepiej; leczenie rzadkich chorób coraz droższe, więc dostęp do badań, leczenia obchodzi i dotyka wszystkich i jestem pewna, że poza uprzywilejowaną POwską kastą - szpitalne afery bulwersują i wqrwiają całą resztę, czyli zdecydowana większość Polaków.
Komentarz
Mnie chodzi o obserwowane przyspieszenie, które wskazuje na spodziewaną rychłą przegraną, a przecież przed Tuskiem rok spokojnej władzy. Dlatego mnie to dziwi i zakładam, że są jakieś dane, których nie znam, skłaniające do sprawdzania możliwych wariantów, które mogę jedynie zgadywać.
Ale rok spokojnej władzy robisz jak liczysz na jej utrzymanie. A rok robienia tego co zawsze chciałeś bez liczenia się z wyborcami robisz jak i tak wiesz że przegrasz. Niektórzy robią wtedy ideowe rzeczy, a dla Tuska ideą jest szczucie.
A może mają cynk od adolfów, że amerixy po ajranie zrobią tu sprzątanie?
Aby nie było, ja nie wiem, dzielę się zamyśleniami bo mi się puzelek nie spina. Może faktycznie rację ma los i Tusk działa na trzewiowych odruchach z początku wieku bo nie zauważa, że świat się zmienił, a może rozum ma rację i to jest owo ostatnie tango, albo qiz że to wiatr z dalszego zachodu strąca liście z drzew?
Rozum OK.
Tu i teraz Ryży działa racjonalnie. Dopilnować, żeby wahający się elektorat nie miał dokąd uciec. Rozbujać łajbę do maksimum, a nuż się uda. A jak się nie uda - on sam obywatelstwo Rzeszy ma z automatu, a reszta frajerów niech się martwi.
Taka historia się powoli przebija:
To oczywiście podłe plotki.
Po królewsku z walcami i kadrylami by jeszcze przeszło. Niestety, w mażonce zagrał krew południowa i zażyczyła sobie tam-tamów.
I tak się niezręcznie złożyło, że techno-imprezka dla bogatej warszawki zbiegła się mniej więcej w czasie gdy nieznany szerzej młody influencer zbierał w swojej kanciapie pieniądze na leczenie chorych dzieci z biedniejszych rodzin i z dnia na dzień stał się polskim bohaterem nr 1, a po warszawce został tylko smród.
Ostentacja nuworyszów zmieniła się w obciach.
Jedyne co Tuska ratuje, to zbliżające się wakacje, bo Łatwogang i Salonik VIP ładnie się uzupełniają:
Ty naprawdę wierzysz jeszcze w jąkąkolwiek refleksję bugodrzańskiej ludożerki? W jakiekolwiek odruchy ludzkiej złości i braku akceptacji dla zła??
Tak się złożyło, że polskie społeczeństwo się postarzało i uzależniło od leczenia. Z dziećmi nie lepiej; leczenie rzadkich chorób coraz droższe, więc dostęp do badań, leczenia obchodzi i dotyka wszystkich i jestem pewna, że poza uprzywilejowaną POwską kastą - szpitalne afery bulwersują i wqrwiają całą resztę, czyli zdecydowana większość Polaków.