A tymczasem wyjaśniły się sprawy 'zdobycia' Konstantynówki, czyli ruskie nie zdobyli, tam jest szara strefa, a fortel z 'zawieszeniem broni' się ruskim nie udał. Tam jest 'szara strefa' ale chyba obecnie ruskie są wypierane.
Druga sprawa to 'kontrataki ukraińskie', okazało się że część z nich to było prostowanie wcześniejszych propagandowych sukcesów. Wyszło na to, że ruskie meldowali o postępach zgodnych z planem, więc później trzeba było to korygować. Okazuje się, że gdzie są ruskie wynika z ostrzałów Ukraińców, a gdzie są Ukraińcy ... wynika z tego w co Ukraińcy nie strzelają ale trzeba uwzględniać wielokilometrowe strefy zgniotu.
Mamy obowiązek pomagać Ukraińcom, bo oni walczą z ruskimi:
Do zdarzenia doszło środę wieczorem w dzielnicy Sychów we Lwowie. Policja wylegitymowała 30-latka, a po sprawdzeniu jego dokumentów na jaw wyszło, że ten uchylał się od służby wojskowej i był poszukiwany. Mężczyznę zatrzymało lwowskie Regionalne Centrum Rekrutacji, jednak przeciwko żołnierzom wystąpili przechodnie.
"Na miejscu zdarzenia pozostała inna grupa alarmowa, którą zablokowała grupa nieznanych osób. Grupa ta otoczyła pojazdy służbowe żołnierzy, zachowywała się agresywnie, poważnie uszkodziła, a ostatecznie przewróciła samochód służbowy. Na miejscu działa policja" - podało Regionalne Centrum Rekrutacji.
(...) - Samochód został przewrócony. Było mnóstwo ludzi, mnóstwo policjantów. Policja bała się podejść. Wezwano ich tam, gdzie byli wszyscy, ale policja po prostu się bała. Policja po prostu boi się ludzi - powiedział serwisowi Suspilne świadek wydarzeń.
Źródło omówienia.
Czyli chyba jednak nie wszyscy chcą walczyć z ruskimi, ba część woli z własną policją!
No bo facet miał iść do okopów na Moskala, więc zrozumiałe, że się migał. Co innego, gdyby miał rizaty Lachy, wtedy by się pewnie zgłosił na ochotnika.
@los powiedział(a):
No bo facet miał iść do okopów na Moskala, więc zrozumiałe, że się migał. Co innego, gdyby miał rizaty Lachy, wtedy by się pewnie zgłosił na ochotnika.
Najlepiej oczywiście Lachów nieuzbrojonych wzorem poprzedników
Tak mnie najszło, że ruskie niszczą 100% Ukraińskich dronów, trochę za pomocą obrony plot, a resztę za pomocą infrastruktury, zwłaszcza rafineriami!
A my się z ruskich śmiejemy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Tak mnie najszło, że ruskie niszczą 100% Ukraińskich dronów, trochę za pomocą obrony plot, a resztę za pomocą infrastruktury, zwłaszcza rafineriami!
A my się z ruskich śmiejemy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Tak mnie najszło, że ruskie niszczą 100% Ukraińskich dronów, trochę za pomocą obrony plot, a resztę za pomocą infrastruktury, zwłaszcza rafineriami!
A my się z ruskich śmiejemy.
Polskojęzyczni rusofile - cokolwiek by sie sie działo na froncie - twierdzą, ze dokładnie taki był kacapski plan w ramach szachów 5D.
@los powiedział(a):
Dmowski jednak miał rację - Ukraina ma sens jako strefa buforowa między Polską a Rosją ale poza tym, to trzeba się od niej trzymać z dala.
Wiadomo już od 3 lat (dla najmniej bystrych, jak ja).
z Ukrainą i Ukraińcami jesteśmy połączeni całą siecią zobowiązań - naszych wobec Ukraińców. Ciężko się będzie wymiksować. Np pani Paczenko ma polskie obywatelstwo i nie sposób jej to obywatelstwo odebrać.
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
No bez żartów, oczekujecie że w czasie wojny ktoś urządzi wybory?
Nie, ale zakładam, że 7 lat rządów, z czego 4 w stanie napięcia ale i możliwości daleko większych niż w zwykłym czasie może powodować pewne zmiany w sposobie postrzegania świata.
Druga sprawa, to jak ekipa Zełeńsskiego chce uniknąć rozliczeń za wałki jakie robiła na wojnie?
Bo tam się pojawi sporo sfrustrowanych mężczyzn z umiejętnością posługiwania się bronią.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Bo tam się pojawi sporo sfrustrowanych mężczyzn z umiejętnością posługiwania się bronią.
Oraz bronią.
Umiejętność posługiwania się i determinacja w użyciu jest tu trochę istotniejsza.
Natomiast z ciekawostek, to ruskie usiłują kupować benzynę u Hindusów, bo tak im możliwości rafineryjne spadły z powodu zwalczania rafineriami ukraińskich dronów
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
No bez żartów, oczekujecie że w czasie wojny ktoś urządzi wybory?
Nie, ale zakładam, że 7 lat rządów, z czego 4 w stanie napięcia ale i możliwości daleko większych niż w zwykłym czasie może powodować pewne zmiany w sposobie postrzegania świata.
Druga sprawa, to jak ekipa Zełeńsskiego chce uniknąć rozliczeń za wałki jakie robiła na wojnie?
Bo tam się pojawi sporo sfrustrowanych mężczyzn z umiejętnością posługiwania się bronią.
U nas pewna określona opcja polityczna nie raz i nie dwa lżyła mundur i przeczołgiwała wojskowych oraz pograniczników. I co? i nic.
Zdaje sobie sprawę, że Ukraina to nie Polska, ale na ile?
ruskie mają coraz większe problemy z logistyką, trwa coś dziwnego w związku z paliwami na żniwa, ale nawet Kremlinka nie umie tego określić.
Druga sprawa, to pojawia się informacja o uzupełnieniu zapasów czołgów, bo satelita. No może i tak jest ale może i tak nie jest natomiast ja bym chciał zobaczyć tabliczki znamionowe podzespołów, bo nie jestem pewien jaki jest na nich alfabet, o ile to prawda.
Druga sprawa to jesienna mobilizacja 0,5 mln żołnierzy. Moje pytanie tylko po co? jak tych ludzi efektywnie wyposażyć, jak zgrać aby tworzyli oddziały itp?
A no i z gubinki tyle dodatkowego wojska się chyba nie wyciśnie.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
ruskie mają coraz większe problemy z logistyką, trwa coś dziwnego w związku z paliwami na żniwa, ale nawet Kremlinka nie umie tego określić.
Druga sprawa, to pojawia się informacja o uzupełnieniu zapasów czołgów, bo satelita. No może i tak jest ale może i tak nie jest natomiast ja bym chciał zobaczyć tabliczki znamionowe podzespołów, bo nie jestem pewien jaki jest na nich alfabet, o ile to prawda.
Druga sprawa to jesienna mobilizacja 0,5 mln żołnierzy. Moje pytanie tylko po co? jak tych ludzi efektywnie wyposażyć, jak zgrać aby tworzyli oddziały itp?
A no i z gubinki tyle dodatkowego wojska się chyba nie wyciśnie.
jak kobietki i staruszków wezmą to się wyciśnie. Taka tam eutanazja po rosyjsku z bonusem dla spadkobierców.
Wyzerowanie stacji benzynowych na odcinku Charków-Połtawa (około 140 km) jest fajną demonstracją ruskich możliwości, no z tym, że mocno spóźnioną.
Ataki Iskanderami pokazują, że ukraińskie zapewnienia o sprawności Patriotów w ich rękach na poziomie przekraczającym 50% jest pewną figurą retoryczną dotyczącą dotyczącą maksymalnej sprawności, a nie realnych warunków bojowych. Dalej mamy 25%, czyli aby strącić jedną rakietę balistyczną potrzebujemy 4 efektorów (uproszczenie ale poprawne)
Nie ma co się na razie podniecać tą ruską rakietą na Lubelszczyźnie, siły zbrojne nie zadziałały idealnie ale i nie tragicznie, oba pociski były śledzone, poderwano obronę na adekwatnym poziomie, jedna zawróciła na Ukrainę, jedna walnęła w puste pole.
Nie jesteśmy Izraelem, więc całego terytorium nie chronimy, przypomnę, że kiedyś taki pocisk doleciał w okolice Bydgoszczy niezauważony.
Na razie Republika zawodzi kompletnie a wPolsce24 odrobine lepiej.
EDIT: zachowanie tej rakiety mogło być spowodowane działaniem Ukraińskiej OPL, bo ona ewidentnie 'zgłupiała'
Z drugiej strony ona, mimo iż była pod kontrolą, wleciała tak głęboko że mogłaby zagrozić np. zakładom chemicznym w Nowej Sarzynie. Wystarczyło kilka stopni odchyłki od kursu.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Nie ma co się na razie podniecać tą ruską rakietą na Lubelszczyźnie, siły zbrojne nie zadziałały idealnie ale i nie tragicznie, oba pociski były śledzone, poderwano obronę na adekwatnym poziomie, jedna zawróciła na Ukrainę, jedna walnęła w puste pole.
Nie jesteśmy Izraelem, więc całego terytorium nie chronimy, przypomnę, że kiedyś taki pocisk doleciał w okolice Bydgoszczy niezauważony.
Na razie Republika zawodzi kompletnie a wPolsce24 odrobine lepiej.
EDIT: zachowanie tej rakiety mogło być spowodowane działaniem Ukraińskiej OPL, bo ona ewidentnie 'zgłupiała'
To teraz ukry będą tak się bronić przed kacapem, że ci drudzy będą "głupieć" i ostrzeliwać nasz kraj? Bardzo ciekawa forma wciągania trzeciego kraju do niechcianej coraz bardziej wojny...
Eden, to jest paradoks, że z Ukraińskiego punktu widzenia, gdy taka rakieta spada poza terytorium Ukrainy to mają sukces. Z naszego punktu widzenia, najlepiej aby takie rakiety nie były wystrzeliwywane, a jak już są to aby spadały na Ukrainie.
Wbrew pozorom, to nie zmierza do wojny, tylko pokazuje koszty bycia krajem przyfrontowym.
To co zawiodło, to skoordynowany alarm wraz z instrukcjami przez system RCB jak się zachować. Druga sprawa, to czas reakcji służb wojskowych po upadku rakiety.
@Inż powiedział(a):
Z drugiej strony ona, mimo iż była pod kontrolą, wleciała tak głęboko że mogłaby zagrozić np. zakładom chemicznym w Nowej Sarzynie. Wystarczyło kilka stopni odchyłki od kursu.
Tak gwoli dokładności, to ona nie była kontrolowana, a obserwowana, bo tam chyba nie było czegoś aby ją strącić nad tym obszarem, ale to trzeba zweryfikować, bo F-16 były poderwane. Jak był nadzór ze strony jednostki wyposażonej w skuteczne efektory to było OK.
Komentarz
A tymczasem wyjaśniły się sprawy 'zdobycia' Konstantynówki, czyli ruskie nie zdobyli, tam jest szara strefa, a fortel z 'zawieszeniem broni' się ruskim nie udał. Tam jest 'szara strefa' ale chyba obecnie ruskie są wypierane.
Druga sprawa to 'kontrataki ukraińskie', okazało się że część z nich to było prostowanie wcześniejszych propagandowych sukcesów. Wyszło na to, że ruskie meldowali o postępach zgodnych z planem, więc później trzeba było to korygować. Okazuje się, że gdzie są ruskie wynika z ostrzałów Ukraińców, a gdzie są Ukraińcy ... wynika z tego w co Ukraińcy nie strzelają ale trzeba uwzględniać wielokilometrowe strefy zgniotu.
Mamy obowiązek pomagać Ukraińcom, bo oni walczą z ruskimi:
Źródło omówienia.
Czyli chyba jednak nie wszyscy chcą walczyć z ruskimi, ba część woli z własną policją!
No bo facet miał iść do okopów na Moskala, więc zrozumiałe, że się migał. Co innego, gdyby miał rizaty Lachy, wtedy by się pewnie zgłosił na ochotnika.
Najlepiej oczywiście Lachów nieuzbrojonych wzorem poprzedników
Dmowski jednak miał rację - Ukraina ma sens jako strefa buforowa między Polską a Rosją ale poza tym, to trzeba się od niej trzymać z dala.
Tak mnie najszło, że ruskie niszczą 100% Ukraińskich dronów, trochę za pomocą obrony plot, a resztę za pomocą infrastruktury, zwłaszcza rafineriami!
A my się z ruskich śmiejemy.
...mistrzostwo świata w dual use
Polskojęzyczni rusofile - cokolwiek by sie sie działo na froncie - twierdzą, ze dokładnie taki był kacapski plan w ramach szachów 5D.
Wiadomo już od 3 lat (dla najmniej bystrych, jak ja).
z Ukrainą i Ukraińcami jesteśmy połączeni całą siecią zobowiązań - naszych wobec Ukraińców. Ciężko się będzie wymiksować. Np pani Paczenko ma polskie obywatelstwo i nie sposób jej to obywatelstwo odebrać.
A tak na marginesie, Zełeński rządzi 7 rok praktycznie dyktatorsko. Chyba zapominamy aby to uwzględniać.
Czas na nowe Majdanie zatem.
No bez żartów, oczekujecie że w czasie wojny ktoś urządzi wybory?
Nie, ale zakładam, że 7 lat rządów, z czego 4 w stanie napięcia ale i możliwości daleko większych niż w zwykłym czasie może powodować pewne zmiany w sposobie postrzegania świata.
Druga sprawa, to jak ekipa Zełeńsskiego chce uniknąć rozliczeń za wałki jakie robiła na wojnie?
Bo tam się pojawi sporo sfrustrowanych mężczyzn z umiejętnością posługiwania się bronią.
Oraz bronią.
Umiejętność posługiwania się i determinacja w użyciu jest tu trochę istotniejsza.
Natomiast z ciekawostek, to ruskie usiłują kupować benzynę u Hindusów, bo tak im możliwości rafineryjne spadły z powodu zwalczania rafineriami ukraińskich dronów
Bronią teraz jest każdy dron
U nas pewna określona opcja polityczna nie raz i nie dwa lżyła mundur i przeczołgiwała wojskowych oraz pograniczników. I co? i nic.
Zdaje sobie sprawę, że Ukraina to nie Polska, ale na ile?
Rosja pręży nieco zwiotczałe bicepsy u wybrzeży Wielkiej Brytfanny.
W zasadzie powinno trafić do działu Humer:
https://defence24.pl/sily-zbrojne/nieustraszymyj-straszy-kolo-wielkiej-brytanii-a-moze-rozsmiesza
ruskie mają coraz większe problemy z logistyką, trwa coś dziwnego w związku z paliwami na żniwa, ale nawet Kremlinka nie umie tego określić.
Druga sprawa, to pojawia się informacja o uzupełnieniu zapasów czołgów, bo satelita. No może i tak jest ale może i tak nie jest natomiast ja bym chciał zobaczyć tabliczki znamionowe podzespołów, bo nie jestem pewien jaki jest na nich alfabet, o ile to prawda.
Druga sprawa to jesienna mobilizacja 0,5 mln żołnierzy. Moje pytanie tylko po co? jak tych ludzi efektywnie wyposażyć, jak zgrać aby tworzyli oddziały itp?
A no i z gubinki tyle dodatkowego wojska się chyba nie wyciśnie.
jak kobietki i staruszków wezmą to się wyciśnie. Taka tam eutanazja po rosyjsku z bonusem dla spadkobierców.
Chyba ruskim właśnie się rozbił jeden z kilkunastu najnowszych SU-57. Ukraińcy podają, że zestrzeliła go rosyjska obrona plot.
Słusznie. Swój do swego po swoje!
I samolot dobry, a i obrona plot jeszcze lepsza. Eksplozja sukcesów.
Wyzerowanie stacji benzynowych na odcinku Charków-Połtawa (około 140 km) jest fajną demonstracją ruskich możliwości, no z tym, że mocno spóźnioną.
Ataki Iskanderami pokazują, że ukraińskie zapewnienia o sprawności Patriotów w ich rękach na poziomie przekraczającym 50% jest pewną figurą retoryczną dotyczącą dotyczącą maksymalnej sprawności, a nie realnych warunków bojowych. Dalej mamy 25%, czyli aby strącić jedną rakietę balistyczną potrzebujemy 4 efektorów (uproszczenie ale poprawne)
Nie ma co się na razie podniecać tą ruską rakietą na Lubelszczyźnie, siły zbrojne nie zadziałały idealnie ale i nie tragicznie, oba pociski były śledzone, poderwano obronę na adekwatnym poziomie, jedna zawróciła na Ukrainę, jedna walnęła w puste pole.
Nie jesteśmy Izraelem, więc całego terytorium nie chronimy, przypomnę, że kiedyś taki pocisk doleciał w okolice Bydgoszczy niezauważony.
Na razie Republika zawodzi kompletnie a wPolsce24 odrobine lepiej.
EDIT: zachowanie tej rakiety mogło być spowodowane działaniem Ukraińskiej OPL, bo ona ewidentnie 'zgłupiała'
Z drugiej strony ona, mimo iż była pod kontrolą, wleciała tak głęboko że mogłaby zagrozić np. zakładom chemicznym w Nowej Sarzynie. Wystarczyło kilka stopni odchyłki od kursu.
To teraz ukry będą tak się bronić przed kacapem, że ci drudzy będą "głupieć" i ostrzeliwać nasz kraj? Bardzo ciekawa forma wciągania trzeciego kraju do niechcianej coraz bardziej wojny...
Eden, to jest paradoks, że z Ukraińskiego punktu widzenia, gdy taka rakieta spada poza terytorium Ukrainy to mają sukces. Z naszego punktu widzenia, najlepiej aby takie rakiety nie były wystrzeliwywane, a jak już są to aby spadały na Ukrainie.
Wbrew pozorom, to nie zmierza do wojny, tylko pokazuje koszty bycia krajem przyfrontowym.
To co zawiodło, to skoordynowany alarm wraz z instrukcjami przez system RCB jak się zachować. Druga sprawa, to czas reakcji służb wojskowych po upadku rakiety.
Tak gwoli dokładności, to ona nie była kontrolowana, a obserwowana, bo tam chyba nie było czegoś aby ją strącić nad tym obszarem, ale to trzeba zweryfikować, bo F-16 były poderwane. Jak był nadzór ze strony jednostki wyposażonej w skuteczne efektory to było OK.