Skip to content

Pisma św. Maksymiliana Marii Kolbego

1…8910111214»

Komentarz

  • Może za dużo się rozpisałem, ale wiem, że po tak długiej nieobecności interesuje Cię każdy szczegół ze stron rodzinnych.
    W związku z potrzebami okolicznej ludności rozwinęły się teraz w naszym miasteczku różne warsztaty pracy, jak: tartak, elektrownia, dział napraw rowerów i zegarków, rzeźbiarnia, mechaniczny z kuźnią i blacharnią, jak również krawiectwo, szewstwo i inne. Jest też poradnia lekarska i mleczarnia okręgowa, której kierownikiem jest Mariański Hadrian i ma do pomocy Grzybowskiego Juliusza, Salwatora Markowskiego, Witalisa Miłosza, Leonarda Gondka, Agnelego Orlińskiego i innych. Prefektem w Paprotni [ 18 ] jest nadal ks. Zdzisław Piechowiak. - W budynku za dawnym internatem jest teraz schronisko PCK (Polski Czerwony Krzyż), w którym przebywa kilkunastu, b. żołnierzy polskich inwalidów. Opiekę nad nim ma Fulgenty o. Bąk przy pomocy Euzebiusza Abramowicza, Jerzego Dudka i Szymona Jankowskiego. W grudniu ub. roku wyszedł też po długiej przerwie miesięcznik "Rycerz" na grudzień-styczeń. Następny numer i coś w rodzaju kalendarza są w przygotowaniu Izydora Koźbiała i Cypriana Grodzkiego. Kuźba Łukasz pracuje teraz u Wójcika Józefa [ 19 ]. Dawny nasz znajomy i współpracownik Justyn Nazim zajęty jest w administracji [ 20 ] i ma do pomocy Piusa Kosiora, Sebastiana Sobczyńskiego i Odyliona [ 21 ]. Maksymilian Belka, Jan Vianey, Sergiusz i Agatonik [ 22 ] też są zajęci w drugim dziale administracji i przyjmują zlecenia na różne prace z zewnątrz. A Twoi starzy znajomi Salezy, Wawrzyniec i Antonin Winiarski reperują zegarki. Manswet i Eutychian, Atanazy, Anatol, Kamil, Samuel, Włodzimierz i Bolesław Błaszczyk, Bonifacy, Abel, Zdzisław Łuszcz, Szubartowscy, Kozielczykowie, Melchior [ 23 ], Hilary Łysakowski i inni nadal pracują w swoich zawodach. Głównym placmajstrem na nasz teren jest z ramienia władz Czesław Półtoraczyk. Pracy jest obecnie bardzo dużo i na bezrobocie nikt nie może narzekać. Z wyżywieniem i przyodziewkiem też jeszcze można wytrzymać. Czas wojenny jak zwykle wprowadza pewne ograniczenia. Poza tym jest zupełny spokój.

    Z Mugenzai no Sono z Japonii otrzymaliśmy kilka listów, w których donoszą, że stanowią teraz osobny komisariat. Pisma na razie nie wydają z powodu ograniczeń papieru, bo i tam spokoju nie ma. Muszą teraz liczyć na samowystarczalność. Miejscowi katolicy i inni wspomagają ich, jak tylko mogą. Br. Zeno nadal apostołuje, zwłaszcza przez pożyczanie dobrych książek.

    Ale już chyba dosyć tego pisania. Napisz mi też coś ze swego życia. Mam trochę fotografii z naszej rodziny, ale teraz nie można przesyłać, może innym razem. Zresztą i czasy wyjątkowe nie trwają zawsze, więc może wkrótce i sam do nas powrócisz. Bądź dobrej myśli, codziennie pamiętamy o Tobie.

    Łączę pozdrowienia od całej rodziny i kolegów.
    Serdecznie ściskam i całuje
    Maksymilian

    [ 1 ] Ostatni (zachowany) list okólny - Pisma, 794 - pochodzi z października 1940 r.
    [ 2 ] Forma listu odpowiada warunkom okupacyjnym, kiedy nie można było wszystkiego jasno pisać. Inne zachowane kopie tego listu, kierowane zapewne do tych, którzy wcześniej pisali do Niepokalanowa, zamiast powyższego pierwszego zdania mają inne: "Wiadomość od Ciebie otrzymałem. Cieszę się, że przy pomocy Niepokalanej wszystko przetrwałeś i jesteś zdrów".
    [ 3 ] Br. Radogost Jędrzejewski.
    [ 4 ] Br. Baltazar Strużewski.
    [ 5 ] Bracia Placyd Koza, Marcin Brzozowski i Atanazy Maćkowski.
    [ 6 ] Zob. Pisma, 774, przyp. 11.
    [ 7 ] Br. Sylwester Wojsław.
    [ 8 ] Za ojców i braci z innego klasztoru bracia winni byli odmówić po jednej koronce franciszkańskiej - zob. Konstytucje z 1932 r.
    [ 9 ] Tj. św. Maksymilian.
    [ 10 ] Bł. Pius Bartosik.
    [ 11 ] Bracia Witold Garło, Cyriak Szubiński i bł. Tymoteusz Trojanowski.
    [ 12 ] Bł. Antoninem Bajewskim.
    [ 13 ] O. Floriana Koziury.
    [ 14 ] Bracia Benedykt Mieczkowski, Cyriak Szubiński, Honorat Szala, Ludwik Ferens, Maksym Grefkowicz, Gotfryd Pyrka i Sergiusz Sobczuk.
    [ 15 ] Tj. z nowicjuszami - klerykami.
    [ 16 ] O. Gwido Bar.
    [ 17 ] Św. Maksymilian.
    [ 18 ] Ponieważ Małe Seminarium Misyjne było zamknięte w czasie okupacji, rektor tegoż zakładu, o. Zdzisław Piechowiak, objął nauczanie religii w szkole powszechnej w Paprotni.
    [ 19 ] Tj. w bibliotece klasztornej.
    [ 20 ] O. Justyn Nazim, po wysiedleniu z Gniezna i krótkim pobycie w klasztorze warszawskim, przybył do Niepokalanowa 26 XII 1940.
    [ 21 ] Br. Odyliona Leheńkiego.
    [ 22 ] Bracia Jan Vianey Kończewski, Sergiusz Sobczuk i Agatonik Kozak.
    [ 23 ] Bracia Salezy Mikołajczyk, Wawrzyniec Podwapiński, Manswet Marczewski, Eutychian Kawecki, Atanazy Maćkowski, Anatol Musiał, Kamil Banaszek, Samuel Piasecki, Włodzimierz i Bolesław Błaszczykowie, bł. Bonifacy Żukowski, Abel Dypa (później zmienił nazwisko na Dziełyński), Adam i Beniamin Szubartowscy, Filemon i Wincenty Kozielczykowie oraz Melchior Borkowski.

  • Filoteusz, Laurenty, Amatus, Bonfiliusz, Lucjusz, Celestyn, Patrycy, Rodrycjus, Innocenty, Placyd, Hugolin, Cyriak, Honorat, Gwido, Orestes, Antonin, Hadrian, Salwator, Witalis, Agneleg, Fulgenty, Pius, Odylion, Agatonik, Salezy, Manswet, Eutychian, Radogost, Placyd, Filemon, Melchior

    Wspaniałe!
    Imiona z charakterem.

    I to się nazywa oryginalność!

    👣

    🐾
    🐾

  • Warzyniec brzmi bardziej narodowo-radykalnie niż Laurenty.

  • Całe pismo 830 było cytowane w wątku o posłuszeństwie (pisane do br. Juwentyna), więc dziś 831:

    831

    Do br. Juwentyna Młodożeńca

    [Niepokalanów,] 3 II 1941

    Maryja!
    Drogie Dziecko!

    Cieszę się z Twego powołania misyjnego. Niepokalana niechaj ten bezcenny skarb przechowuje w Twej duszy i rozwija coraz więcej.
    Polecajmy Jej tę sprawę pozyskania dla Niej wszystkich dusz pod słońcem

    br. Maksymilian M. Kolbe

    [ 1 ] Na osobę adresata wskazuje uwaga św. Maksymiliana: "Br. Juwentyn / O. M."

  • 832

    Do br. Kornela Kaczmarka

    Niepokalanów, 4 II 1941

    Maryja!
    Drogie Dziecko!

    Wreszcie dowiedzieliśmy się, że żyjesz [ 1 ]. Dzięki Bogu i Niepokalanej. Słyszałem, że nie wolno Ci do nas pisywać, ale piszę otwarcie i tak cenzura ma możność przekonania się, że nie ma powodu w tym wypadku do zakazu wzajemnego korespondowania. Zresztą, jeżeli mimo to władze będą odmiennego zdania, to mają możność nie przepuszczenia i tego listu.

    U nas - dzięki Niepokalanej - większość braci zdołała powrócić, ale bardzo duża jeszcze ich część pozostaje poza granicą bolszewicką i nie można uzyskać zezwolenia na powrót. Staruszek o. Szymon [ 2 ] jeszcze żyje, chociaż siły jego już sporo osłabły. Znajduje się też tu ojciec Pius, Florian, Jerzy, Urban, Zdzisław, Justyn [ 3 ] i inni.

    Przenieśli się do wieczności z naszego klasztoru br. Celestyn [ 4 ] w szpitalu na Syberii na gruźlicę, br. Patrycy [ 5 ] w rodzinnym domu, br. Bonfiliusz [ 6 ] w sanatorium, br. Amatus [ 7 ] wskutek działań wojennych, br. Cyryl [ 8 ] na suchoty w klasztorze, br. Lucjusz [ 9 ] w domu, br. Rodrycjusz [ 10 ] też w rodzinnym domu, także br. Józef Szymański w klasztorze i prawdopodobnie br. Emil [ 11 ]. Z naszej Prowincji, lecz nie z klasztoru naszego, zmarło w tym czasie jedenastu. Należą się więc im przepisane modlitwy.

    W klasztorze naszym obecnie prowadzimy mleczarnię okręgową. Kieruje br. Hadrian [ 12 ]; drukuje się urzędowe pismo, naprawiamy maszyny rolnicze i budujemy też nowe, naprawiamy traktory, samochody, rowery. Na grudzień-styczeń wyszedł też jednorazowo "Rycerz". Co do dalszego wydawania oczekujemy na decyzję władz. - Na ogół klasztor rozwija silną działalność dobroczynną, zwłaszcza sanitarną, żywnościową i odzieżową na całą okolicę. Prowadzimy też oddział Czerwonego Krzyża dla polskich jeńców wojennych.

    Dwa razy gościliśmy też obóz wysiedleńczy, raz 2000 Polaków i 1500 Żydów, a następnie 1500 Volksdeutschów. Placmajstrem jest br. Czesław [ 13 ].

    Najważniejszą czynnością to całodzienna adoracja Przenajświętszego Sakramentu. Każdy ma wyznaczone sobie codziennie na to pół godziny.
    Modlimy się często za braci nieobecnych jeszcze - gdziekolwiek by się znajdowali.

    W tej chwili tak jesteśmy zawaleni pracami, że brakuje rąk. A za to [działalność] zmierzająca do powiększenia ilości żywności w całej okolicy przez maszyny rolnicze, traktory, mleczarnię itd.

    Polecam serdecznie Niepokalanej
    [O. Maksymilian M-a Kolbe]

    [ 1 ] Br. Kornel Kaczmarek przebywał od 2 IX 1940 do 29 IV 1945 w obozie koncentracyjnym w Dachau.
    [ 2 ] O. Szymon Łaś.
    [ 3 ] Ojcowie bł. Pius Bartosik, Florian Koziura, Jerzy Wierdak, Urban Cieślak, Zdzisław Piechowiak i Justyn Nazim.
    [ 4 ] Br. Celestyn Sowa.
    [ 5 ] Br. Patrycy Florczak.
    [ 6 ] Br. Bonfiliusz Palmąka.
    [ 7 ] Br. Amatus Robak.
    [ 8 ] Br. Cyryl Zaręba.
    [ 9 ] Br. Lucjusz Januszko.
    [ 10 ] Br. Rodrycjusz Skorupski.
    [ 11 ] Br. Emil Drzewiecki.
    [ 12 ] Br. Hadrian Mariański.
    [ 13 ] Br. Czesław Półtoraczyk.

    Błogosławiony abp. Fulton Sheen przez 61 lat codziennie przez godzinę adorował Pana Jezusa. Zaprzyjaźniony kapłan w rozmowie z nami powiedział, że to, co się dzieje w Kościele, w Polsce i na świecie, ciężkie by było dlań do zniesienia, gdyby nie codzienna adoracja.

  • 833

    Do Niepokalanowa

    [Warszawa,] 24 II 1941

    Ich bitte uns zu sohicken je einem in einem Kartonschachtel: 1 Hemd, 1 Unterhose, 2 paar Socken, 2 kleine Handtücher, 2 Nasentücher, 1 Zahnbürste, Zahnpulver.

    Die 5 Pakete, adressierte an je einzelnen, muss man Krochmalnastrasse VII Kommissariat abgeben. Bei der Angabe des Adressats muss man angeben Vornamen seiner Eltern. - Auch jedem überweisen durch Postanweisung 10 zł.

    Kolbe Rajmund

    [Adres] Klasztor | Niepokalanów | p[oczta] Teresin Soch[aczewski]
    [Stempel pocztowy] Warszawa 27 II 41
    [Nadawca] Kolbe Rajmund | Dzielna 24-26 | Gefängnis | Warszawa

    [Przekład polski]

    Proszę każdemu z nas z osobna [ 1 ] przysłać w pudełku kartonowym: 1 koszulę, 1 kalesony, 2 pary skarpet, 2 małe ręczniki, 2 chusteczki do nosa, 1 szczoteczkę do zębów, proszek do zębów.

    Te 5 paczek, zaadresowanych na każdego z osobna, trzeba oddać w VII Komisariacie przy ul. Krochmalnej. Podając adresata, trzeba wymienić imiona jego rodziców. Proszę też każdemu przesłać przekazem po 10 zł.

    Kolbe Rajmund

    [ 1 ] Z o. Maksymilianem Kolbem przebywali w więzieniu: bł. Antonin Bajewski, bł. Pius Bartosik, o. Urban Cieślak i o. Justyn Nazim.

  • 834

    Do br. Arnolda Wędrowskiego

    [Warszawa] 13 III 1941

    Liebes Kind
    Die Karte vom 4 III 1941 habe ich erhalten; ebenfalls die Wäschepakete sind das zweite mal angekommen. Schreibmaterial bitte nich zu senden. In Zukunft bitte weitere Pakete nicht abzusenden; nur auf meine besondere Anforderung.
    Passe auf Deine Gesùndheit auf.
    Alle Brüder mögen viel und gut beten, fleissig arbeiten und sich nicht kümmern, weil ohne Wissen und Willen des guten Gottes und der Unbefleckten Jungfrau nichts passieren kann.
    Mit den herzlichen Grüssen an alle Brüder und an Dich

    Rajmund Kolbe

    [Przekład polski]

    Drogie Dziecko

    Pocztówkę z dnia 4 III 1941 otrzymałem, również paczki z bielizną po raz drugi nadeszły. Materiału do pisania proszę nie przysyłać. Dalszych paczek na przyszłość proszę nie nadsyłać, tylko na moje specjalne żądanie.

    Uważaj na swoje zdrowie.

    Niech wszyscy Bracia dużo i dobrze się modlą, pilnie pracują i niech się nie martwią, ponieważ bez wiedzy i woli Dobrego Boga i Niepokalanej Dziewicy nic się stać nie może.

    Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Braci i dla Ciebie

    Rajmund Kolbe

  • 835

    Do br. Pelagiusza Popławskiego

    [Warszawa,] 2 IV 1941

    Liebes Kind
    Ich danke für die Postkarte vom 22 März. Vorher habe ich vom Br. Arnold auch eine Karte erhalten, auf welche ich schon geantwortet habe. Das Geid ist auch angekommen.
    Dank der Unbefleckten Jungfrau, dase alles bei Euch gut geht und alle bemühen sich ihre Pflicht gut zu erfüllen.
    Ich verweile seit einiger Zeit in der Krankenstube infolge eines Fiebers. Bartosik war an Lungenentzündung krank mit einer groseen Temperatur, aber jetzt geht es ihm wohl, er ist aber abgeschwächt.
    Wegen Lebensmittelpakete zu Ostern kann man im siebenten Bezirk der polnischen Polizei nachfragen. Man muss aber die Pakete einzeln schicken, weil wir nicht zusammen sind. Es wäre wünschenswert 2-3 Postkarten zu schicken, um eine Antwort uns zu erleichtern.
    Meine herzlichsten Grüsse für alle Patres und Brüder mit der inneren Bitte um ein Gebet
    Rajmund Kolbe
    [Adres] An | Br. Pelagiusz Ma Popławski | Niepokalanów | P[ost] Teresin (Kreis Sochaczew)
    [Stempel pocztowy] Warschau 3 IV 1941
    Absender | Rajmund Kolbe | Warschau | Dzielnastr. 24-26 | Gefängnis, Krankenstube
    [Podpis cenzora] Eh. [?]

    [Przekład polski]

    Kochane Dziecko

    Dziękuję za pocztówkę z 22 marca. Przedtem otrzymałem także pocztówkę od br. Arnolda, na którą już odpisałem. Pieniądze również nadeszły.

    Dzięki Niepokalanej Dziewicy, że u Was wszystko w porządku i że wszyscy starają się dobrze spełniać swoje obowiązki.

    Od pewnego czasu z powodu gorączki przebywam w izbie chorych. Bartosik chorował na zapalenie płuc; miał wysoką temperaturę, ale obecnie czuje się dobrze, jest jednak osłabiony.

    W sprawie paczek żywnościowych na Wielkanoc można zapytać w siódmym Komisariacie polskiej policji. Ale paczki muszą być wysłane oddzielnie, ponieważ nie jesteśmy razem. Byłoby rzeczą pożądaną przesłanie nam 2-3 pocztówek w celu ułatwienia nam odpowiedzi.

    Moje najserdeczniejsze pozdrowienia dla wszystkich Ojców i Braci. Z gorącą prośbą o modlitwę

    Rajmund Kolbe

  • 836

    Do Niepokalanowa

    [Warszawa, przed 1 V 1941]

    Poststempeldatum
    Es ist mir erlaubt worden 2 mal monatlich Lebensmittelpakete zu 5 Kg zu erhalten.
    Diese sind an das polnische Polizeikommissariat N. 7 Krochmalnastr. 56 am 5-ten u. 20-ten jeden Monat von 12-18 Uhr abzugeben.
    Bei Uebergabe muss jedesmal diese Karte vorgezeigt werden.
    Rajmund Kolbe
    [Adres] An | Minoritenkloster | Niepokalanów | P[ost] Teresin (Kreis Sochaczew)
    [Stempel pocztowy] Warschau 1 V 1941
    Absender | Rajmund Kolbe | Warschau | Gefängnis | Dzielnastr. 24/26

    [Przekład polski]

    Data stempla pocztowego

    Pozwolono mi dwa razy na miesiąc otrzymywać paczki żywnościowe po 5 kg. Należy je oddawać w polskim komisariacie policji nr 7, ul. Krochmalna 56, 5. i 20. każdego miesiąca w godzinach od 12 do 18.

    Przy przekazywaniu [paczek] należy każdorazowo okazać niniejszą kartę.

    Rajmund Kolbe [ 1 ]

    [ 1 ] Św. Maksymilian podpisał gotowy tekst pisany na maszynie.

  • 837

    Do Niepokalanowa

    [Warszawa], 1 V 1941
    Meine Lieben
    Das Osternlebensmittelpaket habe ich erhalten - danke. Auch die Karten von den Brüdern: Frejlich, Iwo und Arnold. Ich freue mich, dass es bei Euch viel Arbeit gibt. Gott sei Dank. Unbefleckte Jungfrau wie eine liebende Mutter wie bis jetzt so auch immer wird über Ihre Kinder denken.
    Ich habe schon die Krankenstube verlassen, aber bekomme noch Spitalessen. Jetzt bin ich auch in der Bibliothek beschäftigt.
    Heute beginnt der schöne Monat Mai, der der Mutter Gottes gewidmet ist. Ich hoffe, dass Ihr in Euren Gebeten auch mich nicht vergessen werdet.
    Ich wünsche allen Brüdern den Segen der Unbefleckten und grüsse herzlich
    O. Maksymilian Rajmund Kolbe
    [Adres] An | Minoritenkloster | Niepokalanów | P[ost] Teresin | Kreis Sochaczew
    [Stempel pocztowy] Warschau 3 V 41
    Absender | Rajmund Kolbe | Warschau | Gefängnis | Dzielnastr. 24/26
    [Podpis cenzora] Rü

    [Przekład polski]

    Moi Kochani

    Wielkanocną paczkę żywnościową otrzymałem. Dziękuję. Także i kartki od braci: Frejlicha, Iwona i Arnolda [ 1 ]. Cieszę się, że u was jest dużo pracy. Bogu niech będą dzięki! Niepokalana Dziewica jak Matka kochająca, podobnie jak dotąd tak i na przyszłość, będzie myślała o swoich dzieciach.

    Już opuściłem izbę chorych, ale jeszcze otrzymuję jedzenie szpitalne. Obecnie jestem także zatrudniony w bibliotece.

    Dziś zaczyna się piękny miesiąc maj, który jest poświęcony Matce Bożej. Ufam, że nie zapomnicie także i o mnie w swoich modlitwach.

    Życzę wszystkim Braciom błogosławieństwa Niepokalanej i pozdrawiam serdecznie
    O. Maksymilian Rajmund Kolbe

    [ 1 ] Braci Stanisława Frejlicha, Iwona Achtelika i Arnolda Wędrowskiego.

  • Przedostatni list Maxa:

    838

    Do Niepokalanowa

    [Warszawa,] 12 V 1941
    Meine Lieben
    Bitte mir einen Zivilanzug zu schicken. Ich schreibe das im Auftrage des Herrn Kommandanten. Mantel und Hose brauche ich nicht, da ich sie hier noch in gutem Zustande habe. Schickt mir bitte dagegen eine (warme) Arbeiterbluse mit Waste (am Hals zugeknöpft) und einen warmen Schal oder Halsbinde. Sehr eilig!
    Euer Lebensmittelpaket vom 5 V und Briefe vom Br. Felicissimus und. Br. Pelagius erhalten. Die Unbefleckte möge Euch belohnen. Jedem einzelnen kann ich nicht antworten, da ich nicht öfter schreiben darf. Ich erwähne aber in meinen Karten jeden Brief, Karte und Paket, die ich von Euch erhalte.
    Lassen wir uns alle von der Unbefleckten Jungfrau immer vollkommener leiten, wo und wie Sie auch immer uns hinstellen mag, um durch gute Erfüllung unserer Pflichten dazu beizutragen, dass für Ihre Liebe alle Seelen gewonnen werden.
    Herzliche Grüsse und Glückwünsche für Euch alle und für jeden Einzelnen.
    Euer
    Rajmund Kolbe
    [Adres] An | Minoritenkloster | Niepokalanów | P[ost] Teresin | Kreis Sochaczew
    [Stempel pocztowy] Warschau 13 V 41
    Absender | Rajmund Kolbe | Dzielnastrasse 24/26 | Gefängnis | Warschau
    [Podpis cenzora] L.

    [Przekład polski]

    Moi Kochani

    Proszę mi przysłać ubranie cywilne. Piszę to z polecenia pana komendanta. Płaszcza i spodni nie potrzebuję, bo mam je tutaj jeszcze w dobrym stanie. Natomiast przyślijcie mi (ciepłą) bluzę do pracy z kamizelką (zapinaną u szyi) i ciepły szal lub krawat. Bardzo pilne!
    Waszą paczkę żywnościową z dnia 5 V i listy od br. Felicissimusa [ 1 ] i br. Pelagiusza [ 2 ] otrzymałem. Niech Niepokalana Wam wynagrodzi. Każdemu z osobna nie mogę odpowiadać, gdyż nie wolno mi częściej pisywać, ale w swoich pocztówkach wspominam o każdym liście, pocztówce i paczce, które od Was otrzymuję.

    Pozwólmy się wszyscy Niepokalanej coraz doskonalej prowadzić, gdziekolwiek i jakkolwiek Ona nas chce postawić, aby przez dobre spełnianie naszych obowiązków przyczynić się do tego, aby dla Jej miłości wszystkie dusze zostały pozyskane.

    Serdeczne pozdrowienia i życzenia dla Was wszystkich razem i dla każdego z osobna.

    Wasz
    Rajmund Kolbe

    [ 1 ] Br. Felicissimusa Sztyka.
    [ 2 ] Br. Pelagiusza Popławskiego.

  • Ostatni list św. Maksymiliana Marii Kolbego:

    839
    Do Marii Kolbe
    Oryg.: rkps AN. Jedna karta dwustr. zapis.

    Auschwitz, den: 15 VI 1941
    Meine Anschrift:
    Name: Kolbe Rajmund
    geboren am: 8 I 1894a
    Gef.-Nr. 16 670

    Meine liebe Mutter
    Mit einem Transport am Ende des Monats Mai bin ich zu Auschwitzs (Oświęcim) Lager gekommen.
    Bei mir ist alles gut. Sei, liebe Mutter, ruhig über mich und meine Gesundheit, weil der liebe Gott ist in jedem Orte und denkt mit grosser Liebe über Alle und alles.
    Es wäre gut mir vor meinem noch einem Brief noch nicht zu schreiben, weil ich weiss nicht, wie lange ich hier bleiben werde.
    Mit herzlichen Grüssen und Küssen
    Kolbe Rajmund
    [Stempel na końcu tekstu] Postzensurstelle Auschwitz geprüft: [podpis cenzora] 98
    [Adres na kopercie] An gnädige Frau | Maria Kolbe | Krakau | Smoleńsk 4
    [Nadruk na kopercie] Absender | Meine Anschrift: | Name: Kolbe Rajmund | geboren am: 8 I 1894 | Gef.-Nr. 16 670
    [Stempel pocztowy] Auschwitz 191
    [Stempel cenzury na kopercie] Postzensurstelle K. L. Auschwitz geprüft: [podpis cenzora] 98

    [Przekład polski]

    Oświęcim, 15 VI 1941

    Mój adres [ 2 ]:
    Nazwisko: Kolbe Rajmund
    urodzony: 8 I 1894
    numer obozowy: 16 670

    Moja kochana Mamo

    Pod koniec miesiąca maja [ 3 ] przyjechałem z transportem do obozu w Oświęcimiu.

    U mnie jest wszystko dobrze. Kochana Mamo, bądź spokojna o mnie i o moje zdrowie, gdyż dobry Bóg jest na każdym miejscu i z wielką miłością pamięta o wszystkich i o wszystkim.

    Byłoby dobrze przed moim następnym listem nie pisać do mnie, ponieważ nie wiem, jak długo tu pozostanę.

    Z serdecznymi pozdrowieniami i pocałunkami

    Kolbe Rajmund

    [ 1 ] Reszta nieczytelna wskutek odklejenia znaczka i uszkodzenia koperty.
    [ 2 ] Św. Maksymilian pisał według drukowanych rubryk formularza. Ponadto na liście (i na kopercie również) znajduje się drukowana instrukcja obozowa w jęz. niemieckim.
    Jest to ostatnia zachowana korespondencja Świętego.
    [ 3 ] Dnia 28 V 1941 św. Maksymilian został wywieziony z Pawiaka w Warszawie do Oświęcimia, gdzie 14 VIII 1941 poniósł śmierć głodową, dobity zastrzykiem trucizny.

    Starania o zwolnienie nie odniosły skutku. Jeszcze 26 II 1941 dwudziestu braci zwróciło się do Komendy Policji w Warszawie, ofiarując się w charakterze zakładników w zamian za św. Maksymiliana. Byli to bracia (według kolejności podpisania prośby): br. Cherubin Pawłowicz, br. Iwo M. Achtelik, br. Roman Tarłowski, br. Gotfryd M. Pyrka, br. Gwido M. Gnyba, br. Benwenuty M. Stryjewski, br. Nazariusz M. Słota, br. Innocenty M. Wójcik, br. Anatol M. Musiał, br. Dariusz M. Markowski, br. Leander M. Wojtas, br. Dionizy Molga, br. Rufin M. Majdan, br. Hieronim M. Wierzba, br. Arnold M. Wędrowski, br. Gerard M. Polanin, br. Godysław M. Woźniak, br. Alojzy M. Iwańczyk, br. Filemon M. Kozielczyk, br. Benedykt M. Mieczkowski.

  • edytowano 07:09

    Amen.

    Dziękuję za całą serię listów. Przeczytałem je wszystkie i były dla mnie swoistymi rekolekcjami w drodze.

    Św. Maksymalnie, módl się za nami!

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.