Niepodległość od Leszka Czarneckiego - problem lingwistyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
W przypadku pewnego sektora było to widoczne już wcześniej.
A przesunęła go dlatego, żeby rozdzielić funkcje nadzoru (KNF) od zbierania śmieci (BFG), a tym samym zlikwidować jakiś tam konflikt interesów zidentyfikowany parę lat temu przez jakieś gremium ełropejskich mędrców.
https://www.money.pl/gielda/leszek-czarnecki-chce-polaczyc-swoje-banki-idea-przejmie-getin-6339563044636289a.html
Idea przejmuje Getin i zmienia nazwę na Getin. Tak, to pan Leszek, jego styl. A styl to człowiek.
ale to jednak inna chistorja
- Armii o realnej sile odstraszającej zauważalnej i stanowiącej problem dla Rosji.
- Dostępu do surowców energetycznych zapewniających zaopatrzenie niezależne od Rosji i Niemiec w porównywalnym koszcie.
- Systemu praw - stanowienia i egzekucji prawa podporządkowanego suwerenowi czyli demokratycznie wybranemu parlamentowi to jest dokończenia reformy sądownictwa, w tym usunięcia postkomunistycznych sędziów i ich rodów oraz pozbawienie korporacji prawniczych, w tym sędziowskich decydującego lub blokującego wpływu na stanowienie prawa, dostęp i usuwanie z zawodu oraz orzecznictwo i przebieg postępowań.
- Pluralizmu i dekoncentracji mediów oraz zwiększenia ich odpowiedzialności za prawdziwość przekazywanych informacji, a także realnego prawa do symetrycznej repliki w obronie dobrego imienia.
- Demokratyzacji wewnętrznych zasad funkcjonowania partii politycznych jak na przykład tajne i bezpośrednie wybory na funkcje partyjne i na listy wyborcze do samorządów i parlamentu.
- Przeglądu i wypowiedzenia umów oraz zmiany praw ograniczających lub zagrażających suwerenności jak np niektóre umowy o ochronie inwestycji i zapobieganiu podwójnemu opodatkowaniu, konwencja "antyprzemocowa", zapisy ustawowe o możliwości interwencji obcych wojsk lub służb porządkowych na terytorium Polski itd.
Na razie naprawdę pasuje do obecnego stanu rzeczy cytat z PŚ: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce.
W przypadku Polski jednak się z kolegą zgodzę a to dlatego, że w Polsce jest alternatywa: katolik albo człowiek bazowy, nawet nie dzikus (który ma swe plemienne obyczaje) tylko urośnięty noworodek.
Jest też problem jakości katolicyzmu. W Polsce najbardziej piekielne przywary uwielbiają przebierać się za katolicyzm.
Czy to jaskukułka czy wypadek przy pracy?