W kwestii problemów okołoniepodległościowych, interesujące stanowisko zajął niedawno dr Leszek Czarnecki:
Ponieważ głównym inwestorem Idea Bank S.A. jest mój podmiot zarejestrowany w Holandii zapowiadam, że działania BFG i KNF będą miały skutek w postaci roszczeń odszkodowawczych przed Trybunałem Międzynarodowym ustanawianym na podstawie specjalnej umowy inwestycyjnej pomiędzy Polską, a Holandią na kwotę stanowiącą wartość moich udziałów i przyszłych z nich zysków.
los napisal(a): Powtarzam po praz kolejny - pana Czarneckiego należy traktować nie jak osobę fizyczną a jak obce państwo, które dokonało inwazji na Polskę.
"Extreme prejudice" to jeden z moich ulubionych amerykańskich związków frazeologicznych.
ms.wygnaniec napisal(a): Jak dla mnie, to bardzo mocne czyszczenie, bo ta 'niestabilność' w polskim systemie bankowym stanowiła znaczącą podatność w ciężkich czasach, a takie nadchodzą. Mnie tylko ubawiło, że pan Czarnecki prowadzi interesy w kraju, który nie istnieje, a w dodatku tym krajem straszy.
To musi być naprawdę wielki syf skoro kolejna osoba nie chce mieć z tym nic wspólnego?
Pan Wicepremier prowadzi wojnę z Panem Premierem o Pekao od czasu dużo dłuższego. I nie Idea jest tu motywem głównym. A Onet nie jest dobrym źródłem informacji.
los napisal(a): Pan Wicepremier prowadzi wojnę z Panem Premierem o Pekao od czasu dużo dłuższego. I nie Idea jest tu motywem głównym. A Onet nie jest dobrym źródłem informacji.
los napisal(a): Pan Wicepremier prowadzi wojnę z Panem Premierem o Pekao od czasu dużo dłuższego. I nie Idea jest tu motywem głównym. A Onet nie jest dobrym źródłem informacji.
Wicepremier Sasin czy Gowin?
Sasin chyba. Aktywa państwowe. Nie apropos. Pono chcieli rządowi kupić Gołębiewskiego. Długi ma. Historja jak z Lalki tego Prusa
los napisal(a): Pan Wicepremier prowadzi wojnę z Panem Premierem o Pekao od czasu dużo dłuższego. I nie Idea jest tu motywem głównym. A Onet nie jest dobrym źródłem informacji.
Wicepremier Sasin czy Gowwin?
Neither. Ziobro.
Edit. Dopiero teraz przeczytałem, że Ziobro nie jest wicepremierem. Paczpan, nigdy bym tego nie zgadł.
"To już koniec. Bankrutuje największy pośrednik kredytowy w Polsce
Na początku pandemii Open Finance planowała zwolnienia grupowe, chcąc pozbyć się 440 pracowników. Po negocjacjach z pracownikami firma zeszła do 340. Koszt tej redukcji zatrudnienia szacowano wówczas na około milion złotych, ale jakie oszczędności miało to przynieść – nie wiadomo. Wiadomo, że nie nic nie dały.
Open Finance to największy pośrednik kredytowy w Polsce, którego szyldy jeszcze kilka lat temu wisiały niemal na każdym rogu ulicy. To też element imperium Leszka Czarneckiego, które już od jakiegoś ma bardzo poważne problemy. Open Finance jeszcze w kwietniu 2020 r. liczyło, że się z kłopotów wyliże, zwalniając kilkaset osób. Ale to koniec. Spółka złożyła wniosek o upadłość i właśnie ogłosiła, że zwalnia wszystkich.
Zarząd Open Finance właśnie zdecydował, że uruchamia procedurę zwolnień grupowych. Pracę straci 1119 osób, czyli wszyscy zatrudnieni przez spółkę. Ale nie naraz. To proces, który będzie się ciągnął do końca 2022 r.
To ostateczny koniec spółki. Niektórzy będą chcieli mówić, że zaorał ją koronawirus, ale firma miała kłopoty już wcześniej, przed epidemią.
Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 roku Open Finance nie wypracowała ani złotówki zysku, za to miała 15 mln zł straty netto. W analogicznym okresie 2018 roku była na plusie niemal 8 mln zł.
Pandemia sytuacji pośrednika nie poprawiła Po trzech kwartałach 2021 r. największy pośrednik kredytowy w Polsce miał 13,8 mln zł straty netto. W grudniu więc złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Ogłoszenie zwolnienia 100 proc. załogi to więc w zasadzie tylko formalność.
Jeszcze w kwietniu 2020 r., czyli na początku pandemii, Open Finance walczyło. Firma planowała zwolnienia grupowe, pozbywając się 440 pracowników, ale po negocjacjach zeszła do 340. Koszt redukcji zatrudnienia oszacowano wówczas na około milion złotych, ale jakie oszczędności miało to przynieść – nie wiadomo. Wiadomo, że okazały się nie wystarczające.
W grudniu, kiedy zarząd Open Finance składał w sądzie niosek o upadłość, argumentował to tak:
Powodem złożenia wniosku jest istotne pogorszenie się sytuacji finansowej spółki, zbyt niskie przychody, które nie pokrywają kosztów ponoszonych przez spółkę oraz brak perspektyw związanych z uzyskaniem finansowania pozwalającego na funkcjonowanie spółki w perspektywie najbliższych miesięcy
Kolejność jest odwrotna. Leszek Czarnecki wiedział, że wpiszą Idea Bank na listę, więc dziś był ostatni dzień, by wyjść jako pierwszy z uderzeniem. Teraz "Czarnecki jest ofiarą". Gdyby tekst ukazał się jutro, "Czarnecki brałby odwet" https://t.co/32Y5aNl5ja
I najciekawsza jest ostatnia część, pokazuje bowiem, że już nikt nie chciał pożyczyć Open Finance pieniędzy, by ratować firmę. Nie bez znaczenia jest zapewne to, że 42,9 proc. akcji spółki należy do Getin Noble Bank, a 17,7 proc. posiada Idea Money, a 2,9 proc. LC Corp, a to oznacza, że spółka jest kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, nad którym od dawna wiszą czarne chmury."
Komentarz
Ciekawe123 na ile ten audyt PWC był pisany za pieniądze zamawiającego, a na ile prawdziwy?
dowód w odnośniku
https://wiadomosci.wp.pl/prokuratura-krajowa-wzywa-sedziego-igora-tuleye-na-przesluchanie-w-charakterze-podejrzanego-6595473330625312a
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/witold-ziobro-brat-zbigniewa-ziobry-rzucil-papierami-w-pekao-sa-w-tle-konflikt-o-bank/b145r05,79cfc278
Nie apropos. Pono chcieli rządowi kupić Gołębiewskiego. Długi ma.
Historja jak z Lalki tego Prusa
Edit. Dopiero teraz przeczytałem, że Ziobro nie jest wicepremierem. Paczpan, nigdy bym tego nie zgadł.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-sad-uchylil-zabezpieczenie-majatku-leszka-czarneckiego-proku,nId,5653492
Na początku pandemii Open Finance planowała zwolnienia grupowe, chcąc pozbyć się 440 pracowników. Po negocjacjach z pracownikami firma zeszła do 340. Koszt tej redukcji zatrudnienia szacowano wówczas na około milion złotych, ale jakie oszczędności miało to przynieść – nie wiadomo. Wiadomo, że nie nic nie dały.
Open Finance to największy pośrednik kredytowy w Polsce, którego szyldy jeszcze kilka lat temu wisiały niemal na każdym rogu ulicy. To też element imperium Leszka Czarneckiego, które już od jakiegoś ma bardzo poważne problemy. Open Finance jeszcze w kwietniu 2020 r. liczyło, że się z kłopotów wyliże, zwalniając kilkaset osób. Ale to koniec. Spółka złożyła wniosek o upadłość i właśnie ogłosiła, że zwalnia wszystkich.
Zarząd Open Finance właśnie zdecydował, że uruchamia procedurę zwolnień grupowych. Pracę straci 1119 osób, czyli wszyscy zatrudnieni przez spółkę. Ale nie naraz. To proces, który będzie się ciągnął do końca 2022 r.
To ostateczny koniec spółki. Niektórzy będą chcieli mówić, że zaorał ją koronawirus, ale firma miała kłopoty już wcześniej, przed epidemią.
Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 roku Open Finance nie wypracowała ani złotówki zysku, za to miała 15 mln zł straty netto. W analogicznym okresie 2018 roku była na plusie niemal 8 mln zł.
Pandemia sytuacji pośrednika nie poprawiła
Po trzech kwartałach 2021 r. największy pośrednik kredytowy w Polsce miał 13,8 mln zł straty netto. W grudniu więc złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Ogłoszenie zwolnienia 100 proc. załogi to więc w zasadzie tylko formalność.
Jeszcze w kwietniu 2020 r., czyli na początku pandemii, Open Finance walczyło. Firma planowała zwolnienia grupowe, pozbywając się 440 pracowników, ale po negocjacjach zeszła do 340. Koszt redukcji zatrudnienia oszacowano wówczas na około milion złotych, ale jakie oszczędności miało to przynieść – nie wiadomo. Wiadomo, że okazały się nie wystarczające.
W grudniu, kiedy zarząd Open Finance składał w sądzie niosek o upadłość, argumentował to tak:
Powodem złożenia wniosku jest istotne pogorszenie się sytuacji finansowej spółki, zbyt niskie przychody, które nie pokrywają kosztów ponoszonych przez spółkę oraz brak perspektyw związanych z uzyskaniem finansowania pozwalającego na funkcjonowanie spółki w perspektywie najbliższych miesięcy
Kolejność jest odwrotna. Leszek Czarnecki wiedział, że wpiszą Idea Bank na listę, więc dziś był ostatni dzień, by wyjść jako pierwszy z uderzeniem. Teraz "Czarnecki jest ofiarą". Gdyby tekst ukazał się jutro, "Czarnecki brałby odwet" https://t.co/32Y5aNl5ja
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) November 13, 2018
I najciekawsza jest ostatnia część, pokazuje bowiem, że już nikt nie chciał pożyczyć Open Finance pieniędzy, by ratować firmę. Nie bez znaczenia jest zapewne to, że 42,9 proc. akcji spółki należy do Getin Noble Bank, a 17,7 proc. posiada Idea Money, a 2,9 proc. LC Corp, a to oznacza, że spółka jest kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, nad którym od dawna wiszą czarne chmury."
https://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/to-już-koniec-bankrutuje-największy-pośrednik-kredytowy-w-polsce/ar-AAT9jWK?ocid=msedgntp
Coś się ruszyło?
To jest zwłaszcza pouczające
A miał gość za rządów ZiS mocne wsparcie. Placówki państwowe musiały korzystać z getinu. W UMŁ jedynym bankiem był getin.