Młodzi Polacy wpadli w pułapkę
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
A druga sprawa - kurczę, to od nas zależy czy w Internecie paczymy na koty, czy czegoś się uczymy.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Bluznicie, mlodzi koledzy.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
Wiesz kolego czym sie roznimy - ja trzydziesci lat temu i ty teraz? Ja wtedy mialem glowe przygieta do ziemi i zero nadziei w sercu ale podejscie mialem pozytywne - wyszukiwalem nie zagrozenia a mozliwosci. Nie bylo ich wiele ale nawet maksymalnie przyduszony pracowalem nad tym, czego mi nie byli w stanie zabrac - nad soba. Uczylem sie jezykow, robilem doktorat, pisalem prace z matematyki. Z matematyki - bo trzeba do niej tylko kartki i olowka.
A co powiesz na taka propozycje - pobudka o szostej rano (chwila heroiczna, wstajemy w momencie otwarcia oczu), zimny prysznic, brewiarz, bieg po osiedlu, sniadanie, praca, nauka angielskiego/hiszpanskiego/obojetne czego, brewiarz, pisanie artykulu o systemie miar w sredniowiecznych Chinach, piwo z kolegami, sen. Zero negatywnych mysli, zero narzekania.
Formacja jest tym, czego wszyscy potrzebujemy.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
a dzis?
przyklad Korniego pokazuje, ze jest sie czego bac: sukinsynow zza kulis i sasiadow, dla ktorych jestes frajerem. zas przyklad Brauna pokazuje, ze polowica pracy nie tylko nie dostanie, ale jeszcze straci ta, ktora ma.
z ta formacja to prawda, ale wiesz dlaczego? przede wszystkim dlatego, zeby nie zwariowac.
"Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
Pan Jezus
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Obrażacie się na nas starych że was oszukaliśmy / nierozumiemy / niedoceniamy i takie tam ine płacze. Chlipacie donoścnie że jesteście nieporadni z powodu naszych zaniedbań. Ze nikt was nie nauczył co i jak.
A ja wam powiem jedno: W DUPACH SIE WAM POPRZEWRACAŁO I JESTEŚCIE LENIE. NIC WAM SIĘ NIE CHCE.
Chcecie gotowych rozwiązań, chcecie mieć łatwo, miło i przyjemnie. Chcecie mieć to teraz i tu. Ale nie chcecie za to zapłacić. A to moi mili to już zwykłe złodziejstwo.
W latach 1960tych wasi ojcowie w całej Europie i USA urządzali sobie kryteria uliczne w policją i milicją. Nie ważne jakie były ich motywacje polityczne. Ważne że oni też czuli się oszukani przez swoich starych i "zgredów". Ale kudy wam patałachy do nich! Im w odróżnieniu od was się chciało coś zrobić. Czegoś dokonać. Spalić komitety, wpier*olić milicjantowi, wypatroszyć sukę. Byli gotowi na pały Zomowców i na kule policji (tak tak policja w USA i innych rajach waliła z ostrej) Brali w ręce sztachety, kamienie i sztandary i szli w demonstracjach.
A wy?
Jedyne co potraficie to wsiąść na swoje pedałoloty i demonstrować swoją masę "bezkrytyczną". Potraficie urządzać blokadę miast aby pojeździć sobie na wrotkach albo jak już na prawde jest wam źle to użalacie się na pejsbuku.
Czujecie się oszukani? Macie rację! Oszukujecie się co dzień patrząc w lustro i mówiąc sobie że się staracie i coś chcecie zrobić. Że jesteście warci czegoś więcej niż pobłażliwego SPOKO.
Uprzejmnie powiadamiam ze ta tyrada nie jest zaadresowana do pojedyńczych osób lecz należy ją traktowac jako ogólny chark na pewną część młodzianków. Wszelakie podobieństwo i insynuacje są przypadkowe i niezamierzone
Nawet ten wątek jest przykładem waszej gnuśnej indolencji. Los, ja i inni mówimy wam jak jest bez picowania i bez pudru. A wy? Uważacie ze wiecie lepiej. SPOKO frajerzy, oszukujcie się dalej.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
@fatus:
Przemowa w ogólności fajna, ale zastanawiam się, czy jako ogólny chark faktycznie dotyczy, czy też nie dotyczy nas tu na forum? To ja w tym miejscu też mam małą uwagę i w żadnym wypadku nie wskazuję nikogo palcem: następnego 11.11 proszę dać sobie luz w doszukiwaniu się prowokacji służb. Przy innych okazjach też. Np. żenujące były dla mnie oskarżenia płynące z obozu patriotycznego, że moi bracia po szalu co wywiesili transa "litewski chamie klęknij przed polskim chamem" byli inspirowani przez służby. Jak się kiedyś spotkamy przy piwie, to opowiem jak wyglądają represje w III RP. Staruch nie jest jedyny.
A swój głos w tym wątku chciałbym podsumować w ten sposób, że generalnie zgadzam się z losem: Moje oczekiwania wobec starszego pokolenia są takie, by ci co myślą podobnie jak los, rozglądali się wokół i jak widzą dobrze rokujące młode osobniki, przedstawiali im podobną ofertę. Sam spotkałem kilka takich osób. Np. to wstawanie o 5:30 to sugestia tego pana, o kórym wyżej pisałem.
Czytam teraz Papę Franka i widze jedną analogię:
Pisze on w Evangelii Gaudium, że nie można czekać z głoszeniem Ewangelii do czasu aż staniemy się idealni, bo to nigdy nie nastąpi. Zachowując wszelkie proporcje podobnie jest z kwestią miłości ojczyzny i dbaniem o dobro wspólne: choć jest ciężko, na tyle na ile każdy może powinien innych ciągnąć do pracy dla Polski.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ty nie masz czuć się zawiedziony / czuć się oszukany / czuś się pokrzywdzony przez jakiś tam starszych. Ty masz być tak wkórw*ony tak że zrobisz wszystko, powtórzę WSZYSTKO, aby coś w swoim losie zmienić. Ale nigdy przenigdy nie będziesz płakał że cię oszukali.
Taka jest postawa godna szacunku. Każda inna to gejowanie
Z chęcia posłucham o prowokacjach. Być może także swoje dorzucę na temat jak to się robi w innych krajach. Nie szukam ich na siłę. Jak widzę tak opisuję. Dla mnie dla lumpy z wózkiem złomu to nie pedały. Ale dwa pedały z wózkiem i niemowlakiem to już zboki.
Nie bierz tego osobiście. Odnoś to do tych co się czują oszukani siedząc w starbuniu nad kawusią i pejsbookiem. To o nich jest ten wywlątek i artykOOł.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
następne 500000 tysięcy młodych dało dyla z bugoodrza w 2013 roku. Uczciwe pytanie do młodych na tym forum:
Zwiali, przeciwstawili się, poddali się i uciekli porzuciwszy nadzieję?
Ja mówię jak jest. Dałem dyla z Polski gdyż byłem głupi jak but z lewej nogi i naoglądawszy się holywudzkich bzdur pragnąłem przygody.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
Ze sposobu w jaki ulało się Tobie hurtem na całe pokolenie zgaduję odrazę z powodu przesytu miastem stołecznym. Ale tamże problem się nie kończy. Więcej - on się TAM nawet nie zaczyna. "Oszukani" w starbuniu, z fejsuniem, z Arkadiami, Złotymi Balkonami to tylko wk-rwiający detal, ale w żadnym wypadku nie obraz.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
https://www.youtube.com/watch?v=veM5tszB_KQ
http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Placimy-trzy-razy-wyzsze-podatki-niz-w-Anglii,wid,16397483,wiadomosc.html
Obstawiam, ze nie, od arytmetyki na poziomie szkoly podstawowej glowa zaczyna in sie kopcic.
A zauwazyles Przemek symptomatyczna i smutna informacje w tym artykule? Podana niewprost ale nie ukryta.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Orka na agorze.
The author has edited this post (w 11.02.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
JORGE>
The author has edited this post (w 11.02.2014)
http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/776911,w-2013-roku-z-kraju-wyjechalo-nawet-pol-miliona-osob.html
JORGE>
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
dzis w komunie do kwadratu, podlanej mocno sosem relatywizmu jests czlowieku sam jak palec u nogi.
"Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
Pan Jezus
Więc jeśli ktoś po tym wydarzeniu nie poczuł, to już (raczej) nie poczuje. Chyba, że jakiś kataklizm (wojenny).
Mnie ten dzień obudził do rozbudzania poczucia historii Polski u syna. Bez "zwalania" na szkołę czy internet (TV już nie działa.)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.