Te karaczany to musiał być naprawdę jakiś dil
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Znawcą militarysta nie jestem.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/offset-wart-wiecej-od-caracali-airbus,1,0,2169857.html
Polacy, dawać fołsę, dużo fołsy, a jak nie, to sądy będą przez fłancję rozgrzane do białości
chyba tu nie chodzi o te 13,5 mld, i nie chodzi o Airbusa - ale o (pardon) udupienie Polskiego Rządu przez masońską międzynarodówkę
może trzeba było wziąć te karaluchy, zgrzytając zębami zapłacić te bajońskie sumy (nie pierwszy raz, oby ostatni) - a potem próbować je ewentualnie opylić jakiemuś innemu kolonialnemu państwu z 3. świata, choćby z dużą stratą (ten szmelc chyba tylko do takich państw jest sprzedawany),
w zamian skrupulatnie skontrolować przejrzystość finansową, płacenie podatków itp. przez Orange, Leroi i inne francuskie biznesy w Polsce
To nie tak. Carcale, które nam oferowano wyraźnie ustępują najnowszym wersjom Hawkow, głownie wynika z kilku nieprzemyślanych założeń ogólnych (głownie pomysł zwiekszenia liczby desantu - ceną za szybkie wprowadzenie do walki większej liczby żołnierzy jest m.in nieco mniejsza manewrowość). Tyle, że amerykanie, nie są zbyt wyrywni ze sprzedażą ostatnich wersji BH. To co wystawili do przetargu to była jakaś kpina.
Ludzie znajcy się na rzeczy twierdzą, że obecna burza wokółcarakalowa w dużej części wynika, ze złamania niepisanej zasady, ponoć obowiązujacej przy dużym handlu bronią: Przetarg jest tylko formalnym potwierdzeniem wcześniejszych ustaleń finansowo-politycznych.
Co do samych maszyn, to z Polskiego punktu widzenia długofalowo najbardzie opłacalna byłaby inwestycja w Świdnik. Bo to największy i najbardziej "kompletny" i samodzielny z polskich zakładów w tej branży. No i cała dokumentacja AW 149 jest ich. Tyle, że sam produkt nie był sprawdzony "w słuźbie" no i długaśne terminy....
Ale z drugiej strony Polska nie ma żadnych obowiązków wychowawczo-resocjalizacyjnych wobec francuskiej prostej tutki - więc tylko chłodna kalkulacja, co się bardziej opłaca dla nas, wchodzi tu w grę.
Bo tak czy inaczej, za "dokonania" tusko-brąka et cons. Polska słono płaci i będzie jeszcze płacić jakiś czas, niestety.
I od czasu nieszczęsnego przetargu przy każdej okazji mówią o helikopterach.....
Chcąc nie chcąc zapamiętuję conieco, a przekazuję to co do czego się zgadzają...
@pawel.adamski
Ok, to wytłumaczenie jest racjonalne. W ogóle podziwiam szczerze usiłowania Kolegi utrzymania powagi forumka, bo to coraz bardziej karkołomne zadanie
O sprzęcie to se Kolega może z Traianvsem podyskutować.
Noji pytałem się go jak ocenia AM na stanowisku MON. I mówił, że zaczął klawo, ale potem przystopował. Jakby na za duży opór natrafił i taktycznie się wycofał.
Ja nie neguję przecież, że część Kolegów ma taką wiedzę o śmigłowcach, ale zastanawiam się skąd? Bo ja np. mimo zapewne na tle społeczeństwa ponadprzeciętnego zainteresowania polityką (choć znacznie już mniejszego niż 10 czy 15 lat temu) wiedzę o parametrach konkretnych śmigłowców mam zerową. Podobnie o ich cenach. Oczywiście ten sam kamyczek do wszystkich krytyków z drugiej strony barykady.
Oczywiście że nie. Stwierdzam fakt.
BTW jeśli mają być szybko Black Hawki to jest znakomita wiadomość i nie mam już uwag.
No może do medialnego rozegrania tego które jest jak zwykle tragiczne.