"Zgoda budująca" - czy iść na wybory cz 2
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Jak tak dobrze popatrzeć to mamy rządy dzieci pułkowników
The author has edited this post (w 07.11.2014)
W jedności siła!
"by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
JORGE>
W jedności siła!
"by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
*Firma ta oferuje obecnie idzież często lepszej jakości (trawałość) od szwedzkiego giganta, co nie zaprzecza jej naśladowniczemu charakterowi.
The author has edited this post (w 07.11.2014)
Ale wybaczam im. Nie żywię urazy, nie oceniam, wyrozumiałość 10. Kocham polską Milicję, polskie władze i nawet przez myśl mi nie przejdzie, żeby niekonstruktywnie narzekać. Emanuję wprost miłością.
JORGE>
The author has edited this post (w 07.11.2014)
Dla niemowlęcia oczywiste jest, że pupkę podciera mamusia. Dla Polaka jest oczywiste, że jeśli cokolwiek organizować, to robi PiS. By mogli sami tą sprawą się zająć - niemowlęciu i Polakowi do głowy nie przychodzi. Niemowlę na szczęście z czasem dorasta.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Co oczywiście w żadnym wypadku nie usprawiedliwia mojego pokolenia. Czy ktoś zadał sobie trud choćby werbalnego napiętnowania i ostracyzmu wobec konkretnych zdrajców i ubeków, bo np. o obrzuceniu jajkami nie ma nawet co marzyć?
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
The author has edited this post (w 07.11.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Pewna polska tajna organizacja z lat 40-tych XX-go wieku kontynuowała dzieło pana Ignacego.
Jest to bardzo niedoceniana postać naszej historii....
The author has edited this post (w 07.11.2014)
Chęć utrzymania spokoju na dłuższą metę, może być też zrealizowana przez prowokacje. Doprowadzą do grubszej awantury i marsz zdelegalizują. Z jednej strony chcą żeby jak najwięcej ludzi zostało w domach, a dla tych co pojadą przygotują szereg niespodzianek. Od blokowania dojazdu w postaci wielu kontroli na trasie, po jakąś większą rozpierduchę. Takie wielotorowe zamęczanie połączone z prowokacjami, całkiem dobrze wyszchodzi w kontekście kibiców. Milicja uważa, że target jest podobny, a metody sprawdzone. Władza będzie zadowolona, komendant medal dostanie i nagrodę.
Dół myśli tak jak opisałem, dla nich, dla Milicji, to jest kolejny problem do rozwiązania. Natomiast geneza całego zamieszania ma, istotnie, bardziej ideologiczne czy polityczne podłoże. Tusk, Komorowski, Michnik (i inni Żydzi), jak okupanci, chcą zabronić autochtonom obchodzenia w sposób szczególny ich święta. Takiej eskalacji nie było nigdy, nawet za rządów SLD, co powinno nam też dać do myślenia jaka opcja tak naprawdę za sznurki pociąga.
Milicja, czy jej mocodawcy, nie rozumieją jednak jednego. Jest pewna część społeczeństwa, która po takich odwiedzinach zrezygnuje. Ale jest i ta druga, dla której cała zabawa nabierze nowego wymiaru. Zapewniam was, że jeżeli ten marsz zdelegalizują to co roku będą mieli tour de Varsovia, złożony z całego przekroju ludzi, do profesorów, przez babcie moherowe, po nabojki kibicowskie. 100 tys. ludzi, jednak jakoś zorganizowanych i ogarniętych w kwestiach przemarszu jest łatwiej kontrolować niż 10 tys. spontanu.
JORGE>
The author has edited this post (w 08.11.2014)
Zegar biologiczny tyka potęgując lęk Michnika