Kim chcesz zostać w przyszłości ? Jutuberem !
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
jakby się zastanowić to głównie na tubce muzykę odsłuchuję.
Był moment, że byłem trochę w gry wkręcony ale mi przeszło (choć nigdy nie byłem strasznym fanem komputera).Myślę, że niemal każdemu przechodzi. Po prostu jest zbyt wiele fajnych rzeczy do roboty.
To co mnie naprawdę wciągnęło jak mam być szczery to programowanie w C -> networking na kompie. I mogę smiało powiedzieć, że nigdy nie sądziłem, że tak daleko w to zabrnę. Programowanie to nie moje wykształcenie i nie chciałbym pracowac jako programista ale od czasu do czasu jak mam wolne to machnę coś ciekawego pod linuchem.
pomozecie?
Co do giercowania i oglądania letsplajerów to bardzo rozsądny wg mnie wpis o nowym wymiarze kibicowania. Bo tak to wygląda. Jako człowiek wychowany na grach od małego (jestem pierwszy pokoleniem, które grało) pewnie bym robił to samo, gdyby wówczas były możliwości. A nie było. Co ciekawe, ja jeszcze załapałem się na początki gier sieciowych, które zmieniły właściwie wszystko. Nawet mi się podobało, ale już byłem wtedy poza światem gier, po studiach, zupełnie mi zaczęło przechodzić. Inna sprawa, że nie miałem czasu i już nigdy do gierek nie wróciłem. Parę razy w roku odpalę Hirosów 3, w tamtym roku coś mnie naszło i kupiłem nową wersję UFO. Zabawa trwała 2 łikendy i koniec. Dla mnie to nie jest rozrywka.
syn ogląda tych opisywaczy gierek. :-(
Dla domorosłych remontowaczy mieszkań polecam na ten przykład:
Mario Budowlaniec. https://www.youtube.com/channel/UCOrplaGWXnDW86Zn-zonHIw
Jako że wybudowałem w swoim życiu (sam własnemi rencami z pomocą czasem) domy sztuk 2 i wyremontowałem (sam własnemi rencami) mieszkań sztuk 5 potwierdzam że gość wie co robi i dobrze robi
Nawet nie pomyślełem, żeby założyć wątek o tem (żałuję
Ale już kiedyś było bokotematycznie o tym na forum, że "kanały na jutubce to odpowiedni programów w TV ćwierć wieku temu. Za kolejne ćwierć świat mediów znów będzie trochę inny i mój czterdziestoletni syn będzie się zastanawiał (martwił) co jego syn w tym-czymś-za-ćwierci widzi i się jara.
A mój tata telewizor zobaczył w szkole średniej dopiero, kiedy postawili w internacie..
dzieci zawsze były dobrym targetem na zarabianie hajsu, jednak zawsze problemem były dziecięce fundusze. Beło tak: czas (którego wolnego ma młódź najwięcej) =//= pieniądz. Obecnie dzięki zastosowaniu przejściówki internatowej uzyskujemy czas = kliki/lajki/suby = pieniądz.
Sam internat i jego immanentne cechy (przynajmniej przy obecnym kształcie jego funkcjonowania) wywraca wiele spraw do góry nogami. Pokolenie przejściowe, obecnych 30-60 latków, rozumie o co kaman z tymi internetami, ale to jednak nowość za ich życia. Oczywiście, są tacy, którzy są kumaci w tomacie niczym gimbaza, ale są też tacy, którzy nic nie kumają. Mówię o średniej. Dla obecnych 20- latków internet jest od zawsze.
I może się nam nie podobać, że najpopularniejszy jutruber na świecie jest letsplejerem, zarabia niezłe sianko i ma status celebryty. Ale tak jest. I będzie bardziej.
JORGE nie pisze o czymś co się dzieje czy ma się wydarzyć. To już się stało. On w moim przekonaniu rzetelnie opisuje tylko to zjawisko, które jest istotne społecznie, a wielu - w tym jak mi do 2014 - umknęło.
i na boku:
czwórka młodszego rodzeństwa w domu, ojciec (mój dziadek) nie dał się odkułaczyć, więc się nie przelewało
a że tata jako starszy ministrant szkolił młodszych, więc proboszcz sfinansował mu co drugi przyjazd do domu (70 km do Szczecina) by służył i szkolił
Pierwsza praca w Stoczni Szczecińskiej i do dzisiaj (!!!) ma plany elektryczne statku który budował!