Skip to content

Fajny film dzisiaj widziaaaaa...

1828384858688»

Komentarz

  • Wake up dead man. Jeden z bardziej chrześcijańskich filmów, które widziałem.

  • Świetny zabieg mniej więcej od 39 minuty.

  • Minutowy filmik z armeńskim choreografem Robertem Akobyanem i jego uczniami.
    Chyba ze 20 razy to obejrzałam :-)

    https://x.com/Ewa296/status/2001843733860589863

  • Ale jak występują w telewizji to mogli by włożyć jakieś ludzkie ciuchy a nie w piżamach...

  • @trep powiedział(a):
    Ale jak występują w telewizji to mogli by włożyć jakieś ludzkie ciuchy a nie w piżamach...

    Ciuchy to ostatnia rzecz, na którą warto zwracać uwagę patrząc na ich talent.

  • Zalewski wrzucił całą "Historię Roja" za darmo.

  • Triumf serca został najlepszym polskim filmem bieżącego roku według ocen filmwebu.

    https://www.filmweb.pl/news/Dobre,+bo+polskie+Najlepsze+polskie+filmy+2025+według+użytkowników+Filmwebu-164503

  • Ranking wedlug ocen użytkowników, redakcja i krytycy "niezalezni" pewnie zgrzytają zębami

  • Podobno żaden krytyk na portalu nie ocenił tego filmu.

  • edytowano December 2025

    @makos powiedział(a):
    Ranking wedlug ocen użytkowników, redakcja i krytycy "niezalezni" pewnie zgrzytają zębami

    Środowisko recenzentów i komentatorów filmowych jest zdecydowanie bardzie zlewaczałe niż analogiczne środowisko w dziedzinie gier komputerowych. Podglądy użytkowników natomiast raczej pokrywają się,

  • edytowano December 2025

    @los powiedział(a):
    Wake up dead man. Jeden z bardziej chrześcijańskich filmów, które widziałem.

    Jak już pisałem, w 39 minucie film mi się spodobał a potem się nie zawiodłem. W całym filmie rządzi scena z Louise.

    Jeśli ktoś jeszcze tego nie oglądał, to jest to trzeci film o przygodach Benoita Blanka a pierwsze dwa to Knives out (Na noże - stąd i "tytuł" serii - coś jak Szklana pułapka) i Glass onion (Szklana cebula). Dwójka plastycznie najbardziej efekciarska ale najsłabsza (jest na v po polsku) a jedynka i trójka jest na freemówis - po angielsku.

    Są to filmy w stylu Agaty Christie, z ewidentnymi odniesieniami do Poirota. Realizacja jest bardzo teatralna, ale to nie obniża ich wartości. Kaczorek (Daniel Craig) w roli detektywa gra uroczo i zawadiacko.

    Żadna z dwóch pierwszych części nie ma jednak tej dodatkowej wartości duchowej, którą posiada trójka.

    W jedynce moja ulubiona scena to:

    -- Trooper Wagner!

    Aha, film realizuje Netflix, więc mamy sporo lewicowej jazdy, którą trzeba po prostu zignorować. Np. there is G-O-D in DOGE i tym podobne smaczki.

  • Czeba oglądać po kolei?

  • @trep powiedział(a):
    Są to filmy w stylu Agaty Christie, z ewidentnymi odniesieniami do Poirota.

    Bardziej księdzą Browna. Pada zresztą w nim zdanie: Panu idzie o rozwiązanie zagadki. A dla mnie najważniejsze jest zbawienie duszy mordercy.

    I jest też nawiązanie do książki Johna Dicksona Carra "Three coffins." Detektyw w niej jest wzorowany na Chestertonie.

  • @Kuba_ powiedział(a):
    Czeba oglądać po kolei?

    Nie.

  • @los powiedział(a):

    @trep powiedział(a):
    Są to filmy w stylu Agaty Christie, z ewidentnymi odniesieniami do Poirota.

    Bardziej księdzą Browna. Pada zresztą w nim zdanie: Panu idzie o rozwiązanie zagadki. A dla mnie najważniejsze jest zbawienie duszy mordercy.

    I jest też nawiązanie do książki Johna Dicksona Carra "Three coffins." Detektyw w niej jest wzorowany na Chestertonie.

    Tak, ale to tylko w trójce. Poza tym są francusko brzmiące personalia, światowej sławy dedektyw, sprawa spadku (jak w większości odcinków Poirota - oprócz rzadszej bigamii).

  • Końcowa scena z umierającą Marthą to jedna z bardziej wzruszających scen jakie oglądałem i dotykająca istoty chrześcijaństwa

  • "Wybaczyć to, czego się nie da wybaczyć." Istota chrześcijaństwa, to stwierdzenie zresztą jest w którymś z opowiadań o księdzu Brownie.

  • https://x.com/i/status/2009698606807396537
    Już po premierze. Koniecznie trzeba będzie obejrzeć filmidło, z tych obowiązkowych ☝️

  • @Kuba_ powiedział(a):
    Czeba oglądać po kolei?

    Pierwszych dwóch wogle nie czeba.

    Trzeci zaś to film raczej niezwykły. Kościół jest pokazany pozytywnie, co mnie osobiście motzno zaskoczyło.

    Co więcej, jest to nie byle wspólnota ochrzczonych, gdyż jednym z osiowych wydarzeń jest zdrada tajemnicy spowiedzi, czyli coś o czym te szmondaki nie słyszały wogle.

  • Zobaczyłem wczoraj. Nie chce mi się sprawdzać, jak było w oryginale, ale w polskim tłumaczeniu (lektora) jest ... Msza w Wielki Piątek. I ok, pewnie wiedzę liturgiczno-kościelną autor scenariusza miał nieco większą niż przeciętna w Ameryce, ale jednak film - mimo braku frontalnego ataku na Kościół - wygląda trochę jak wyobrażenia o Kościele jakiegoś protestanta... dziedziczona po dziadku parafia i te sprawy.

    W każdym razie jako kino rozrywkowe, bez poszukiwania tam głębszych treści, sprawdza się. Glass Onion mam wrażenie było bardziej śmieszne w absurdalny sposób, a tu idziemy bardziej w kryminał. Pierwszego z serii nie widziałem, to nie wiem.

  • Nie no, ta msza to był wymysł tłumacza z katolickiego kraju. W oryginale było chyba „service".

  • Spowiedź publiczna. Taka opcja też istnieje. Z Nabożeństwem Wielkopiątkowym też zwróciłem uwagę - że nie mass tylko service. A w sumie to dlaczego Johnson miałby nie być katolikiem? Niektórym się to zdarza.

  • Today, Johnson describes himself as a nonbeliever. “I don’t know if I classify myself as atheist. I would say I’m just nonreligious. I’m not a Christian anymore,” Johnson said. “Much like Blanc, I can’t say the process ended with conversion back to Christianity for me, but it had a huge effect on me.”

  • edytowano 10 January

    Rian Johnson: It starts with looking internally. I started out wanting to make this one personal, so that’s why it’s about faith. I grew up evangelical Protestant. Through my childhood, teenage years, and early twenties, I was personally very deeply Christian.

    Czyli jak myślałem, filmu nie robił katolik, jest bardziej o protestantach (zwłaszcza Wicksowie łącznie z naturalnym synem, Jud czy Martha już bardziej są katoliccy), ale jednak wybrał do filmu nasz kościół, bo jest zwyczajnie ładniejszy, a więc i bardziej filmowy). Trochę poczytał, ale nie wszystko zrozumiał.

  • @trep powiedział(a):
    Today, Johnson describes himself as a nonbeliever. “I don’t know if I classify myself as atheist. I would say I’m just nonreligious. I’m not a Christian anymore,” Johnson said. “Much like Blanc, I can’t say the process ended with conversion back to Christianity for me, but it had a huge effect on me.”

    Ksiądz Brown o Flambeau tak mówił: Schwytałem go na niewidoczny haczyk i niewidzialą linkę, dość długą, by pozwoliła mu wędrować na krańce świata, a jednak mogła go ściągnąć z powrotem na jedno drgnienie przynęty.

  • Oj widać, że film zabolał wiadome środowiska i siły. Zaczęły się już tzw. spontaniczne akcje sprzeciwu obywatelskiego...
    https://x.com/i/status/2009982531437814128

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.