NIe zawsze wiadomo jakim motywem się ktoś kieruje. Śp. prof. Wolniewicz wygłaszał kiedyś jakiś wykład w kościele będąc w czapce, ale na samym początku wyjaśnił, że to ze względu na zdrowie (w kościele było zimno, a on łysy i w podeszłym wieku) i że dostał dyspensę od proboszcza.
Mój kolega z pracy do niedawna golił się na łyso, ale ostatnio już się nie goli i nosi włosy, jak sam przyznał, przez proboszcza który oszczędza na ogrzewaniu ;-)
NIe zawsze wiadomo jakim motywem się ktoś kieruje. Śp. prof. Wolniewicz wygłaszał kiedyś jakiś wykład w kościele będąc w czapce, ale na samym początku wyjaśnił, że to ze względu na zdrowie (w kościele było zimno, a on łysy i w podeszłym wieku) i że dostał dyspensę od proboszcza.
Mój kolega z pracy do niedawna golił się na łyso, ale ostatnio już się nie goli i nosi włosy, jak sam przyznał, przez proboszcza który oszczędza na ogrzewaniu ;-)
Polecam kościoły przy żeńskich zgromadzeniach - kobiety lubią ciepło, w Krakowie Felicjanki na Smoleńsk, Dominikanki na Gródku, Bernardynki Poselska. Kościoły małe w zimie ciepło "jak w ulu", noji poczerczingować można z mniejszym wyrzutem sumienia.
Wczoraj, po raz pierwszy od kilku lat, obejrzałam film w TV.
"Furia"
USA, wojenny.
Niekoniecznie pasuje do niego określenie "fajny", natomiast uważam, że film jest znakomity.
Rewelacyjny David Garrett - tu scena, gdy gra Kaprys nr 24:
Na jutubie są również inne nagrania Kaprysu, do tej pory uważanego za najtrudniejszy utwór na skrzypce solo (m.in. wybitny Jascha Heifetz), ale ja się zakochałam w Garrecie
Zachodzą wiekopomne i fundamentalne zmiany w filmozie i serialozie:
"Matt Damon ujawnił, że Netflix sugeruje twórcom, by kilkukrotnie powtarzali fabułę w dialogach i umieszczali mocne sceny już na początku filmu. Powód? Widzowie coraz częściej oglądają filmy siedząc w telefonach. Gdzie nas to doprowadzi? Aktor kreśli smutną wizję przyszłości.
Zjawisko tzw. "second screen" polega na jednoczesnym oglądaniu treści wideo i korzystaniu z urządzeń mobilnych. Praktykują je w większości młodsi widzowie, którzy często uważają, że mają podzielną uwagę. Choć przydaje się ona do wielu codziennych zadań, to w kwestii oglądania i skupienia się na fabule przy jednoczesnym scrollowaniu, nie wypada już tak kolorowo."
Protagonista powinien opowiadać na głos, co aktualnie robi, a spektakularna scena akcji powinna pojawiać się w pierwszych minutach filmu.
To jest obraz mnie. Tj. te wszystkie filmy są takie durne a przez to takie nudne, że gdy już w domu ktoś puszcza jakiś film a nie jest to film z jakiejś piątki top filmów ever, to też wyciągam komórkę i sobie czytam forumek albo jakąś książkę.
Z drugiej strony mocne sceny na początku raczej nie zmienią tego podejścia. Lubię (po prawdzie to już bardziej należałoby to napisać w czasie przeszłym) oglądać Bondy, ale te filmy da się oglądać zanim nastąpią te spektakularne sceny - czyli rozpierducha pod koniec filmu.
No i teraz widzę, że kanał Kino Polska jest prekursorem - gdyż już nie od dziś puszczają filmy z audiodeskrypcją.
Zasadniczo jak się dostatecznie długo siedzi w telefonach, to absolutnie wszystko staje się "nudne". Dotyczy to nie tylko kultury ale i np. sportu. Tam setki speców od marketingu i psychologii behawioralnej wspartych AI oraz milionami cebulionów siedzą 24/7 i napędzają FOMO i głód dopaminowi u odbiorców.
Na ExC też siedzą? Na stronie niepokalanow.pl też?
A sport? Czy jest coś nudniejszego niż te widowiska? Jeszcze za dawnych czasów to można było kibicować temu czy owemu, ale dzisiaj klikniesz na wiki a tam okaże się, że ten czy inna z USA wspiera kompanię Kanali Harris, walczy o prawa do zabijania niewinnych ludzi. Kozakiewicz PO, Ziółkowski PO, Papke PO, Niemczyk PO, Wlazły maszeruje w marszu wiedźm. Ciężko mi się zmusić do kibicowania ludziom, którzy są wrogami wszystkiego do warte miłowania, to już wolę nie oglądać.
@trep powiedział(a):
Na ExC też siedzą? Na stronie niepokalanow.pl też?
A sport? Czy jest coś nudniejszego niż te widowiska? Jeszcze za dawnych czasów to można było kibicować temu czy owemu, ale dzisiaj klikniesz na wiki a tam okaże się, że ten czy inna z USA wspiera kompanię Kanali Harris, walczy o prawa do zabijania niewinnych ludzi. Kozakiewicz PO, Ziółkowski PO, Papke PO, Niemczyk PO, Wlazły maszeruje w marszu wiedźm. Ciężko mi się zmusić do kibicowania ludziom, którzy są wrogami wszystkiego do warte miłowania, to już wolę nie oglądać.
Przecież ja nie pisałem o ludziach siedziących na prawilnych stronach tylko o fanach "tiktokozy" i fejszbokozy.
Co do sportowców to choćby Kamil Stoch, Robert Lewandowski są legitni.
Jak z Lewandowskim, to do końca nie wiem. Kiedyś podobno popierał PO (w odróżnieniu od Błaszczykowskiego), ale to było dawno, w czasach kiedy platfusy się określali jako liberalni konserwatyści.
Tak, nawet w moi środowisku cisza na temat wczorajszego "wydarzenia".... jedna coś tam napomknęła ale to już nie ta co kiedyś palma, zachwyt i euforia...temat raczej zamilczany się staje....
@Brzost powiedział(a):
Owsiak powoli przestaje być trendy. To już widać.
Jak z Lewandowskim, to do końca nie wiem. Kiedyś podobno popierał PO (w odróżnieniu od Błaszczykowskiego), ale to było dawno, w czasach kiedy platfusy się określali jako liberalni konserwatyści.
Wnoszę to z faktu, że niedawno udzielił długiego wywiadu redaktorowi Rymanowskiemu, akurat wtedy gdy zaczęła się nań medialna nagonka. Mogę się oczywiście mylić i być zbytnim optymistą.
@Przemko powiedział(a):
"Polska firma Adamed Pharma podpisała wstępne porozumienie z francuskim koncernem Sanofi na przejęcie zakładu produkcyjnego leków w Riells i Viabrea pod Barceloną. To strategiczny krok w rozwoju firmy na międzynarodowej arenie i kolejny przykład sukcesu polskiego biznesu na globalnym rynku.
Zakład w Hiszpanii produkuje około 75 milionów opakowań leków rocznie, które trafiają do około 77 krajów świata. Adamed zapowiada utrzymanie zatrudnienia i warunków pracy dla ponad 200 pracowników oraz inwestycje w rozwój technologii i infrastruktury.
Dla Adamedu będzie to druga zagraniczna fabryka poza Polską (pierwsza działa od 2017 r. w Wietnamie), a planowane zakończenie transakcji przewidziano na drugi kwartał 2026 roku."
Równe dwa lata temu firma, jako jedna z pierwszych, wydaliła z siebie oświadczenie:
"Adamed Pharma S.A. podjął decyzję o niekontynuowaniu współpracy z TV Republika, która jest częścią pakietu reklamowego Polsat Tematyczny i jako taka została ujęta w styczniowym planie reklamowym Adamed Pharma. Za zakup kampanii reklamowych marek Adamed Pharma odpowiada dom mediowy Zenith Polska, który pracuje nad wdrożeniem powyższej decyzji w możliwie najszybszym terminie"
Dziś z powodu problemów finansowych, grozi stacji utrata koncesji.
Czyli można kibicować teraz Stochowi - naście lat po jego medalach, Małyszowi - naście lat po końcu kariery, i Lewandowskiemu - który gra w obcej drużynie, z 10 innymi kolesiami o poglądach być może przeciwnych do jego.
Kibicowanie według pozasportowych kryteriów nie ma żadnego sensu, istotnie. Cieszę się że po pamiętnym finale MŚ w Katarze wreszcie ten pogląd pomału się przebija na forum.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Kibicowanie według pozasportowych kryteriów nie ma żadnego sensu, istotnie. Cieszę się że po pamiętnym finale MŚ w Katarze wreszcie ten pogląd pomału się przebija na forum.
Oczywiście, że kibicowanie biało-czerwonym na MŚ, czy ME wynika głównie i prawie wyłącznie z pobudek patriotycznych, bynajmniej nie z zachwytu nad poziomem gry i wirtuozerią bugodrzańskich kopaczy. A tego samego dnia, kiedy nasza repra odpada z wielkiego turnieju natychmiast przerzucam swój zapał i emocje kibicowskie w dwóch równoległych kierunkach:
1. Byle tylko nie wygrały turnieju: Niemcy, Anglia, Holandia, Francja. Dokładnie w tej kolejności ważności
2. Mocne kciuki za: Argentyna, Brazylia, Italia, Hiszpania/Portugalia. Dokładnie również w tej kolejności sympatii i mocnego kibicowania tym reprom
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Kibicowanie według pozasportowych kryteriów nie ma żadnego sensu, istotnie. Cieszę się że po pamiętnym finale MŚ w Katarze wreszcie ten pogląd pomału się przebija na forum.
Kibicowanie jest możliwe zasadniczo tylko z pobudek pozasportowych.
Sympatyzowanie z zawodnikiem według kryteriów czysto sportowych oznaczałoby po prostu kibicowanie zwycięzcy, którego przecież poznajemy dopiero na zakończenie rywalizacilji.
Jeżeli kibicujemy jakiemuś zawodnikowi zagranicznemu, to dlatego, że go za coś lubimy (jakkolwiek byśmy to racjonalizowali), a to już jest kryterium pozasportowe.
Komentarz
No oczywiście, filmowiec.
.> @W_Nieszczególny powiedział(a):
Mój kolega z pracy do niedawna golił się na łyso, ale ostatnio już się nie goli i nosi włosy, jak sam przyznał, przez proboszcza który oszczędza na ogrzewaniu ;-)
🎩😁
Sprawdzić czy nie hołdys, ale ten chyba nie łysieje.
Polecam kościoły przy żeńskich zgromadzeniach - kobiety lubią ciepło, w Krakowie Felicjanki na Smoleńsk, Dominikanki na Gródku, Bernardynki Poselska. Kościoły małe w zimie ciepło "jak w ulu", noji poczerczingować można z mniejszym wyrzutem sumienia.
Ciekawy wywiad z s. Teresą Draber, która spędziła za kratami 72 lata.
Wczoraj, po raz pierwszy od kilku lat, obejrzałam film w TV.
"Furia"
USA, wojenny.
Niekoniecznie pasuje do niego określenie "fajny", natomiast uważam, że film jest znakomity.
Paganini: uczeń diabła (The Devil`s Violinist)
Rewelacyjny David Garrett - tu scena, gdy gra Kaprys nr 24:

Na jutubie są również inne nagrania Kaprysu, do tej pory uważanego za najtrudniejszy utwór na skrzypce solo (m.in. wybitny Jascha Heifetz), ale ja się zakochałam w Garrecie
gietrzwaldfilm.pch24.tv?ka=005152
https://gietrzwaldfilm.pch24.tv/
Jest akcja ze wsparciem produkcji tego filmu, specjalnie tworzonego z myślą o przyszłym roku i 150-rocznicę objawień NMP 🙏📿 Wspierajmy to zacne dzieło
Zachodzą wiekopomne i fundamentalne zmiany w filmozie i serialozie:
"Matt Damon ujawnił, że Netflix sugeruje twórcom, by kilkukrotnie powtarzali fabułę w dialogach i umieszczali mocne sceny już na początku filmu. Powód? Widzowie coraz częściej oglądają filmy siedząc w telefonach. Gdzie nas to doprowadzi? Aktor kreśli smutną wizję przyszłości.
Zjawisko tzw. "second screen" polega na jednoczesnym oglądaniu treści wideo i korzystaniu z urządzeń mobilnych. Praktykują je w większości młodsi widzowie, którzy często uważają, że mają podzielną uwagę. Choć przydaje się ona do wielu codziennych zadań, to w kwestii oglądania i skupienia się na fabule przy jednoczesnym scrollowaniu, nie wypada już tak kolorowo."
Protagonista powinien opowiadać na głos, co aktualnie robi, a spektakularna scena akcji powinna pojawiać się w pierwszych minutach filmu.
Batman: Ja ciebie teraz w mordę walę, Joker!
To jest obraz mnie. Tj. te wszystkie filmy są takie durne a przez to takie nudne, że gdy już w domu ktoś puszcza jakiś film a nie jest to film z jakiejś piątki top filmów ever, to też wyciągam komórkę i sobie czytam forumek albo jakąś książkę.
Z drugiej strony mocne sceny na początku raczej nie zmienią tego podejścia. Lubię (po prawdzie to już bardziej należałoby to napisać w czasie przeszłym) oglądać Bondy, ale te filmy da się oglądać zanim nastąpią te spektakularne sceny - czyli rozpierducha pod koniec filmu.
No i teraz widzę, że kanał Kino Polska jest prekursorem - gdyż już nie od dziś puszczają filmy z audiodeskrypcją.
Zasadniczo jak się dostatecznie długo siedzi w telefonach, to absolutnie wszystko staje się "nudne". Dotyczy to nie tylko kultury ale i np. sportu. Tam setki speców od marketingu i psychologii behawioralnej wspartych AI oraz milionami cebulionów siedzą 24/7 i napędzają FOMO i głód dopaminowi u odbiorców.
Od kolegi stwierdzam
Na ExC też siedzą? Na stronie niepokalanow.pl też?
A sport? Czy jest coś nudniejszego niż te widowiska? Jeszcze za dawnych czasów to można było kibicować temu czy owemu, ale dzisiaj klikniesz na wiki a tam okaże się, że ten czy inna z USA wspiera kompanię Kanali Harris, walczy o prawa do zabijania niewinnych ludzi. Kozakiewicz PO, Ziółkowski PO, Papke PO, Niemczyk PO, Wlazły maszeruje w marszu wiedźm. Ciężko mi się zmusić do kibicowania ludziom, którzy są wrogami wszystkiego do warte miłowania, to już wolę nie oglądać.
Przecież ja nie pisałem o ludziach siedziących na prawilnych stronach tylko o fanach "tiktokozy" i fejszbokozy.
Co do sportowców to choćby Kamil Stoch, Robert Lewandowski są legitni.
Małysz u mnie zapunktował; powiedział, że nie da na Owsiaka.
To bardzo ważne, nie wiedziałem.
Owsiak powoli przestaje być trendy. To już widać.
Jak z Lewandowskim, to do końca nie wiem. Kiedyś podobno popierał PO (w odróżnieniu od Błaszczykowskiego), ale to było dawno, w czasach kiedy platfusy się określali jako liberalni konserwatyści.
Tak, nawet w moi środowisku cisza na temat wczorajszego "wydarzenia".... jedna coś tam napomknęła ale to już nie ta co kiedyś palma, zachwyt i euforia...temat raczej zamilczany się staje....
Postarzał się car ojczulek, postarzał...
Wnoszę to z faktu, że niedawno udzielił długiego wywiadu redaktorowi Rymanowskiemu, akurat wtedy gdy zaczęła się nań medialna nagonka. Mogę się oczywiście mylić i być zbytnim optymistą.
Wziął też kiedyś udział w akcji "Nie wstydzę się Jezusa".
W sumie wygląda na to, że jako postać wybitna, nie kieruje się instynktem stadnym.
To jest dobry przykład, dlaczego mam kłopoty z kibicowaniem, a bez kibicowania sport staje się nieprawdopodobnie nudny.
Nowy Park Chan-wook Brzostowi się może spodobać, bo dotyczy trzebieży
Dzień dobry było?
AtaNazi to ty znowu?
Liczę na to że nie. Ale nigdy nie wiadomo. Tak czy tak - szybko się wyjaśni.
Czyli można kibicować teraz Stochowi - naście lat po jego medalach, Małyszowi - naście lat po końcu kariery, i Lewandowskiemu - który gra w obcej drużynie, z 10 innymi kolesiami o poglądach być może przeciwnych do jego.
Kibicowanie według pozasportowych kryteriów nie ma żadnego sensu, istotnie. Cieszę się że po pamiętnym finale MŚ w Katarze wreszcie ten pogląd pomału się przebija na forum.
Oczywiście, że kibicowanie biało-czerwonym na MŚ, czy ME wynika głównie i prawie wyłącznie z pobudek patriotycznych, bynajmniej nie z zachwytu nad poziomem gry i wirtuozerią bugodrzańskich kopaczy. A tego samego dnia, kiedy nasza repra odpada z wielkiego turnieju natychmiast przerzucam swój zapał i emocje kibicowskie w dwóch równoległych kierunkach:
1. Byle tylko nie wygrały turnieju: Niemcy, Anglia, Holandia, Francja. Dokładnie w tej kolejności ważności
2. Mocne kciuki za: Argentyna, Brazylia, Italia, Hiszpania/Portugalia. Dokładnie również w tej kolejności sympatii i mocnego kibicowania tym reprom
Muskatnuss!
Kibicowanie jest możliwe zasadniczo tylko z pobudek pozasportowych.
Sympatyzowanie z zawodnikiem według kryteriów czysto sportowych oznaczałoby po prostu kibicowanie zwycięzcy, którego przecież poznajemy dopiero na zakończenie rywalizacilji.
Jeżeli kibicujemy jakiemuś zawodnikowi zagranicznemu, to dlatego, że go za coś lubimy (jakkolwiek byśmy to racjonalizowali), a to już jest kryterium pozasportowe.