Jeden konstytucjonalista opowiadał anegdotę o chińskim cesarzu i mapie. Konkluzja jest taka:
Arbiter będący zwolennikiem zachowania tej pani powie, że to nie makijaż.
Arbiter będący przeciwnikiem zachowania tej pani powie, że to jest zabronione powyższymi przepisami.
@trep powiedział(a):
Jeden konstytucjonalista opowiadał anegdotę o chińskim cesarzu i mapie. Konkluzja jest taka:
Arbiter będący zwolennikiem zachowania tej pani powie, że to nie makijaż.
Arbiter będący przeciwnikiem zachowania tej pani powie, że to jest zabronione powyższymi przepisami.
Kto tam jest teraz arbitrem?
Jedyny Arbiter którego szanuję, to ten z Halo. Z gier, nie serialu.
Według mnie - w obydwu punktach.
1. dało się zauważyć, że rzęsy są sztuczne, co oznacza, że była to koszmarna ozdoba z całą pewnością naruszająca powagę munduru,
2. sztuczne rzęsy to składnik intensywnego makijażu, na dodatek niewymieniony w punkcie 1. jako dopuszczalna ozdoba.
Więc z tego jak jest sformułowany punkt o ozdobach to jest dość oczywiste, że chodziło o jakieś broszki, opaski, bransoletki, wisiorki, a nie zmianę wyglądu owłosienia. Farbować włosów też nie wolno?
A czy to makijaż... Może, nie znam się na makijażu, dla mnie to coś, co sobie baby rano nakładają na twarz, ale tu się nie upieram.
a przykleić sobie brodę albo zabójcze wąsiki wolno?
Owszem wolno. Można rzęsy, brodę, albo wąsa, byle nie doczepiała sobie Koleżanka sztucznego wacka ☝️😎
Według mnie - w obydwu punktach.
1. dało się zauważyć, że rzęsy są sztuczne, co oznacza, że była to koszmarna ozdoba z całą pewnością naruszająca powagę munduru,
2. sztuczne rzęsy to składnik intensywnego makijażu, na dodatek niewymieniony w punkcie 1. jako dopuszczalna ozdoba.
Więc z tego jak jest sformułowany punkt o ozdobach to jest dość oczywiste, że chodziło o jakieś broszki, opaski, bransoletki, wisiorki, a nie zmianę wyglądu owłosienia. Farbować włosów też nie wolno?
A czy to makijaż... Może, nie znam się na makijażu, dla mnie to coś, co sobie baby rano nakładają na twarz, ale tu się nie upieram.
a przykleić sobie brodę albo zabójcze wąsiki wolno?
Owszem wolno. Można rzęsy, brodę, albo wąsa, byle nie doczepiała sobie Koleżanka sztucznego wacka ☝️😎
nie, nie można, bo umundurowany policjant nie reprezentuje siebie, tylko policję i pośrednio państwo. Z jakiegoś powodu stworzono wymóg poważnego wyglądu policjanta, określono jak ma wyglądać występując w mundurze i do tego regulaminu policjant musi się stosować.
Sztuczne rzęsy są do natury takim samym dodatkiem jak sztuczna broda i przez policjantki mogą być przyklejane po służbie, lub wtedy, gdy policjantka pracuje w cywilu nie mając w tej pracy dodatkowych przywilejów wynikających z występowania w mundurze.
Z tym czymś innym co się nauczycielowi wychowawcy skojarzyło (!) to to coś nie narusza regulaminu umundurowania tak samo jak niewidoczny tatuaż.
Według mnie - w obydwu punktach.
1. dało się zauważyć, że rzęsy są sztuczne, co oznacza, że była to koszmarna ozdoba z całą pewnością naruszająca powagę munduru,
2. sztuczne rzęsy to składnik intensywnego makijażu, na dodatek niewymieniony w punkcie 1. jako dopuszczalna ozdoba.
Więc z tego jak jest sformułowany punkt o ozdobach to jest dość oczywiste, że chodziło o jakieś broszki, opaski, bransoletki, wisiorki, a nie zmianę wyglądu owłosienia. Farbować włosów też nie wolno?
A czy to makijaż... Może, nie znam się na makijażu, dla mnie to coś, co sobie baby rano nakładają na twarz, ale tu się nie upieram.
a przykleić sobie brodę albo zabójcze wąsiki wolno?
A przykleić zastygającą maź na zęba, tzw. plombę?
I tak, dotarło do mnie, że Koleżanka bardzo by chciała, żeby policjantki nie miały doklejonych rzęs. Czy słusznie, to inna sprawa, choć prywatnie uważam jak @Eden, że problem jest zupełnie gdzie indziej.
Ale to, że Koleżanka bardzo chce, to nie znaczy że ktoś zabronił. W każdym razie z przytoczonych przepisów to nie wynika.
Według mnie - w obydwu punktach.
1. dało się zauważyć, że rzęsy są sztuczne, co oznacza, że była to koszmarna ozdoba z całą pewnością naruszająca powagę munduru,
2. sztuczne rzęsy to składnik intensywnego makijażu, na dodatek niewymieniony w punkcie 1. jako dopuszczalna ozdoba.
Więc z tego jak jest sformułowany punkt o ozdobach to jest dość oczywiste, że chodziło o jakieś broszki, opaski, bransoletki, wisiorki, a nie zmianę wyglądu owłosienia. Farbować włosów też nie wolno?
A czy to makijaż... Może, nie znam się na makijażu, dla mnie to coś, co sobie baby rano nakładają na twarz, ale tu się nie upieram.
a przykleić sobie brodę albo zabójcze wąsiki wolno?
Owszem wolno. Można rzęsy, brodę, albo wąsa, byle nie doczepiała sobie Koleżanka sztucznego wacka ☝️😎
nie, nie można, bo umundurowany policjant nie reprezentuje siebie, tylko policję i pośrednio państwo. Z jakiegoś powodu stworzono wymóg poważnego wyglądu policjanta, określono jak ma wyglądać występując w mundurze i do tego regulaminu policjant musi się stosować.
Sztuczne rzęsy są do natury takim samym dodatkiem jak sztuczna broda i przez policjantki mogą być przyklejane po służbie, lub wtedy, gdy policjantka pracuje w cywilu nie mając w tej pracy dodatkowych przywilejów wynikających z występowania w mundurze.
Z tym czymś innym co się nauczycielowi wychowawcy skojarzyło (!) to to coś nie narusza regulaminu umundurowania tak samo jak niewidoczny tatuaż.
No może i nie narusza leguraminu, ale nie będzie wiadomo już, czy mamy do czynienia jeszcze z POlicją, czy już z polucją ☝️
Komentarz
Jeden konstytucjonalista opowiadał anegdotę o chińskim cesarzu i mapie. Konkluzja jest taka:
Arbiter będący zwolennikiem zachowania tej pani powie, że to nie makijaż.
Arbiter będący przeciwnikiem zachowania tej pani powie, że to jest zabronione powyższymi przepisami.
Kto tam jest teraz arbitrem?
Jedyny Arbiter którego szanuję, to ten z Halo. Z gier, nie serialu.
Owszem wolno. Można rzęsy, brodę, albo wąsa, byle nie doczepiała sobie Koleżanka sztucznego wacka ☝️😎
nie, nie można, bo umundurowany policjant nie reprezentuje siebie, tylko policję i pośrednio państwo. Z jakiegoś powodu stworzono wymóg poważnego wyglądu policjanta, określono jak ma wyglądać występując w mundurze i do tego regulaminu policjant musi się stosować.
Sztuczne rzęsy są do natury takim samym dodatkiem jak sztuczna broda i przez policjantki mogą być przyklejane po służbie, lub wtedy, gdy policjantka pracuje w cywilu nie mając w tej pracy dodatkowych przywilejów wynikających z występowania w mundurze.
Z tym czymś innym co się nauczycielowi wychowawcy skojarzyło (!) to to coś nie narusza regulaminu umundurowania tak samo jak niewidoczny tatuaż.
A przykleić zastygającą maź na zęba, tzw. plombę?
I tak, dotarło do mnie, że Koleżanka bardzo by chciała, żeby policjantki nie miały doklejonych rzęs. Czy słusznie, to inna sprawa, choć prywatnie uważam jak @Eden, że problem jest zupełnie gdzie indziej.
Ale to, że Koleżanka bardzo chce, to nie znaczy że ktoś zabronił. W każdym razie z przytoczonych przepisów to nie wynika.
No może i nie narusza leguraminu, ale nie będzie wiadomo już, czy mamy do czynienia jeszcze z POlicją, czy już z polucją ☝️