Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Edit: https://dorzeczy.pl/kraj/110290/Nie-zyje-Brunon-Kwiecien-Skazany-na-planowanie-zamachu-na-Sejm-zostal-znaleziony-martwy-w-celi.html
Niewinny człowiek, z dętym wyrokiem za jakąś bzdurę - zamordowany.
https://m.fronda.pl/a/i-wszystko-jasne-kukiz-jedynka-na-liscie-psl,131155.html
R.I.P.
Dla każdego czytelnika mamy coś odpowiedniego.
Noji szyskie tak umierajo pod celo po cichości? Nie kszyczo, nie wołejo dochtora.... Ino klawiszowie rostwierajo dźwi, paczo - a tu niebaszczyk.
niewydolność krążeniowo-oddechowa w wyniku której doszło....
Dość, by zwątpić w oficjalne blebleble.
Otóż jego loty są mi dość obojętne, z żoną, dziećmi, rodziną czy bez. Sprawa jest dęta i głupia nawet jeśli rodzina latała i znajomi. To Marszałek Sejmu i latać musi także do domu na weekend. Nie można od niego wymagać aby jeździł autem do Rzeszowa po 5-8 godzin albo pewnie tyle samo rozklekotanymi pociągami zaniedbanymi przez PO. Samolot w procedurze HEAD ( Zwróćcie uwagę z jaką lubością to słowo powtarzają media. Nic szczególnego nie oznacza ale groźnie i efektownie brzmi). A jak taki leci i są wolne miejsca to lot nie kosztuje więcej. Trudno aby on leciał a rodzina jak wyżej - autem lub pociągiem. Jak kto chce rodzinę obciążać to trzeba przepisy doprecyzować aby wiedzieć kiedy, kogo i ile obciążać. W komercji auta służbowe zarządu używa się zwykle cały czas też prywatnie. Oczywiście zwraca się za eksploatację ryczałtowo oraz za urlopy i jakieś dłuższe trasy. Inaczej byłoby po prostu idiotycznie. To samo z komputerem czy telefonem. Ja akurat mam na dwie karty, w tym prywatną, ale to się dopiero upowszechnia i dawniej takiej opcji nie było. Polityk ma nienormowany czas pracy. Dziennikarskie hieny i wrogowie z opozycji znajdują dla niego zajęcie dniem i nocą oraz szczególnie w weekendy i w czasie urlopu, którego de facto nie ma.
No więc po co piszę? Ano dlatego że moim zdaniem dużą część winy za aferę ponosi sam PiS, a szczególnie JarKacz i Ziobro, a konkretnie ich krótkowzroczne i cyniczne populistyczne akcje. To JarKacz stworzył wrażenie i oczekiwanie że do polityki nie idzie się dla pieniędzy tylko dla nędzy. To on rozdmuchał wstrętną nagonkę na Beatę Szydło za nagrody dla ministrów, to on zamrażał i obniżał i tak relatywnie niskie wynagrodzenia posłów i wyższej administracji. No więc zmuszeni są oni, aby funkcjonować w miarę sprawnie i stosownie do swojego formalnego statusu, dokonywać różnych sztuk i manipulacji jak Hoffman z kolegą na kilometrówkach, na biurach poselskich, na kosztach delegacji i dojazdów itp. No trudno wymagać aby dokładali do funkcji ze swojego bo Jarkacz tak lubi i sam niczego nie potrzebuje. A Ziobro z kolei z błyskiem i żarem w oku tropi afery i stawia oskarżenia o niegospodarność, przekroczenie uprawnień i nadużycie funkcji gdzie trzeba, ale równie często gdzie nie trzeba i głupio oraz złośliwie że aż wstyd. Kto sieje wiatr zbiera burzę.
To też się zdarza.
Jednak boli mnie niesprawiedliwość, jaką wyrządzono temu człowiekowi.