Te karaczany to musiał być naprawdę jakiś dil
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Na melodię "Guantanamera":
Staluni Mielec
Wsadzimy w dupe widelec!
kupili w sklepie ze sprzętem dla zielonych ludzików?
inne propozycje?
- podobno, bo sama wywiadu jeszcze nie czytałam
Ale, kurwa mać, HELIKOPTERY???
Dla tak rozgrzanych wszystko, ale to absolutnie wszystko, co zrobi obecny rząd czy większość parlamentarna to zamach na demokrację, wolność, zdrowie i cokolwiek co dobrze się kojarzy... Jeżeli usłyszą w telewizji premier mówiącą "Dzień dobry" to się będą trzęśli z oburzenia, że przecież leja i dla ludzi którzy zapomnieli parasola ten dzień dobry nie jest, a tak w ogóle to jeszcze się nie skończył więc mówienie jaki jest to czysta propaganda...
Zresztą podobne wyżyłowanie emocji widać też u niektórych osób z naszej strony..
My hovercraft is full of eels.
http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/pis-zawiadamia-cba-ws-przetargu-na-caracale,18294218073
Mamy nowy przetarg. Czyżby Amerykanie też policzyli jak za zboże?
Przypominam, że po rozstrzygnięciu poprzedniego przetargu, większość prawicy oraz sporo osób z PiS (w tym PAD) najbardziej martwiło się o Świdnik...Ostatnie wypowiedzi AM o współpracy z Ukrainą, też przypominają, o tym jaki jest największy polski zakład mogący produkować śmigłowce....
A z Ukraińcami pomysł trochę karkołomny, ale wcale nie taki głupi. Z tego co się czyta i słucha wynika że głupie ruski zostawili na Ukrainie całkiem sporo poważnych zakładów zbrojeniowych. Prawda że one pewnie produkują tylko część komponentów do ich konstrukcji ale jednak produkują - do czołgów, do samolotów i helikopterów, do rakiet balistycznych i inne. No i podobno akurat helikoptery ruskie są niezłe.To może da się coś taniego i w miarę nowoczesnego razem skręcić? To jakaś alternatywa i argument negocjacyjny dla różnych dostawców.
Nie masz sojusznika nad alkoholika!
Co do helikopterów to jeszcze w 2013 (albo nawet później) Rosja nie produkowała do nich własnych silników tylko importowała właśnie z Ukrainy. Pomysł ma jednak trzy słabości.
Pierwszą jest czas - Świdnicki AW-149 był oblatany w 2009, a i tak przy przetargu był problem z odpowiednim czasem wywiązania się z ewentualnej umowy. Nowa konstrukcja to jeszcze dłuższy poślizg.
Drugi to kwestia braku polskich zakładów. Mielec należy do Sikorskyego, największy i najbardziej kompletny Świdnik w 88% do AugustaWesland (własność Finmeccanici), Polska to WZL ale ze słabym zapleczem (miał je dźwignąć kontrakt na caracale). No i jak rząd ma nazłocić te zakłady do współpracy z Ukrainą? I tu dość płynnie przechodzimy do ostatniej kwestii - technologie.
Ukraina jest poza NATO, w stanie faktycznej wojny w nieokreslonym stopniu zinfiltrowana przez Rosję. Czyli dość partner co do którego trzeba być bardzo nieufnym jeżeli chodzi o przekazywanie technologii militarnych.
http://facet.interia.pl/militaria/news-dlaczego-caracal-byl-taki-drogi,nId,2291751