dlaczego Bartłomiej Misiewicz był tak zajadle atakowany przez internetowe trole
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Dlatego dla mnie swoi to ludzie ze zbieżnymi poglądami, a dla Was z odpowiednią legitymacją. I każdy broni swoich. Różnica jest taka, że ja specjalnie nie atakuję Misiewicza (choć uważam jego wystawienie na tak eksponowane punkty jako totalną PR-ową porażkę, co wie zresztą każdy, kto choć przez moment zajmował się PR-em), a niektórzy tutaj "moich" wyzywają od satanistów.
__________________
Też dobre pytanie, a przeoczyłem. Parafrazując klasyków tut. forum "nikt nie zmusza do zasiadania w radach nadzorczych i przyjmowania orderów".
Im więcej prób poniżania, szyderstw, pomówień i oszczerstw wobec tego człowieka, tym większy mój szacunek dla niego.
Dopóki AM nie odwoła tego co powiedział, fakt uznaję za prawdziwy - cokolwiek ruskie czy inne agentury teraz podsuną publice.
Tutaj niejaki Pieskow rzecznik Putina ocenia jakość źródeł informacji polskiego MON, niewłaściwą atmosferę panującą w Warszawie - oraz ujawnia Prawdę (radziecką, a jakże) o mistralach:
http://wpolityce.pl/swiat/312749-bunczuczna-odpowiedz-kremla-pieskow-do-macierewicza-to-calkowita-bzdura
"Wypowiedź Pieskowa padła w wywiadzie dla telewizji państwowej, który zostanie wyemitowany w sobotę. TASS podaje, że dotyczyła ona słów szefa polskiego MON o przekazaniu Rosji przez Egipt Mistrali za jednego dolara.
Do momentu nadania tej depeszy PAP nie uzyskała komentarza MON".
Są więc obecnie dwie wersje do wyboru - Pieskowa Putina oraz Pana Antoniego.
Ale wybór świadczy o wybierającym.
A skoro są tu tylko "WY", nie ma "MOICH", to po co się "TUTAJ" męczyć? W imię czego?
A w RN był nie dla honorów, ale żeby przypilnować istotnych spraw z punktu widzenia AM i z tego zadania się wywiązywał doskonale, zdaniem swojego szefa.
Na mnie to zrobiło wrażenie większe niż gdy mnie samemu zrobili jakąś mniejszą krzywdę tym bardziej, że św.p. dr Ratajczak nie był specjalnym wrogiem establiszmentu - ot, był jednym z wielu, którzy w czymś się sprzeciwili. Każdy z nas mógł być spokojnie na jego miejscu. Zresztą w przypadku naszego kolegi Korna też wiele uczynili a nie osiągnęli całkowitego sukcesu z jednego powodu - natychmiast stanęliśmy w jego obronie a walka ze zorganizowaną grupą jest już trudniejsza niż z jednostką. Jest w tym pewna nauka.
Znaczy chodzi o obronę pana Misiewicza bo nie rozumiem? Jasne, że za średniej rangi błąd Pana Ministra Macierewicza w zakresie zarządzania kadrami oraz pijaru nie powinien płacić złamaniem kariery i bezrobociem. Ma Pan Minister i PiS zobowiązanie dać mu godne zajęcie i możliwość kontynuacji kariery. To jednak nie oznacza że zasłużeni żołnierze i oficerowie nie mogli czuć się nieco urażeni tak rychłym odznaczaniem go za zasługi dla obronności. To nie oznacza również, że kompetentni, oddani i zasłużeni managerowie z przemysłu obronnego nie mogli czuć się cokolwiek zdziwieni i urażeni postawieniem go w roli ich kontrolera i nadzorcy.
Aktualnie na Wroga Publicznego awansował również profesor Chazan. W Poznaniu czarne satanistki przerwały mu wykład o naprotechnologii - w Urzędzie Wojewódzkim, na zaproszenie wojewody.
A studenci III roku medycyny poparli je i stwierdzili, że miały rację, bo był to wykład humanistyczny, a nie medyczny.
Wszystko - naginając mocno i przeinaczając fakty, ale podając nazwiska uczestników tej ustawki - opisała lokalna gazownia.
Mną wstrząsnęło nie zachowanie tych wiedźm (choć taki atak w takim miejscu robi wrażenie, czują się absolutnie bezkarne), ale studentów medycyny.
To jednak tylko incydent, bo w toku jest poważniejsza szykana - petycja o odebranie prof. Chazanowi prawa do wykonywania zawodu lekarza, pod którą podpisują się jego wrogowie.
Pilnie potrzebne mu wsparcie, nie tylko lekarzy.
Podobnie jak Misiewiczowi.
pomyłka, nie chodzi o żadną partię, ale o jednego, bezprzykładnie gnojonego młodego człowieka, który ma wśród swych dokonań poważne zasługi dla bezpieczeństwa Polski
Dyskusja w tych okolicznościach jest jałowa i nie chodzi tu nawet o szanse na przekonanie kogokolwiek do swoich racji ale o elementarną uczciwość w formułowaniu ocen.
Nie róbmy z siebie dziwaków poprzez powtarzanie kłamliwej narracji złych ludzi. Po pierwsze, blacha którą dostał Misiewicz jest z założenia blachą dla cywilbandy. Po tym jak kurwy wszczęły rwetes, dobrzy ludzie zaczęli wyszukiwać dawnych odznaczonych tym medalem za zasługi i wryło mi się w pamięć tyle, że niejeden trafiony nim został dziennikarz radiowy czy gazetkowy. Tak więc tego, obóżanko wybuchło tylko dlatego, że Antwan postanowił odznaczyć swojego człowieka. Za co dokładnie? Nie wiem. Ale to że czegoś nie wiem, nie wystarcza mi w przejście w stan obóżanka, a to z dwóch przyczyn: (a) Antwan jest nieomylny, (b) nie wiem 99,99% rzeczy na świecie i zapewne z 80% rzeczy, które wie o sprawach resortu Antwan.
Co zaś do tych dwóch kompetentnych i oddanych menadżerów z przemysłu obronnego, to myślę, że oni akurat mają pewne zrozumienie faktu, że minister posyła tu czy tam swoich funkcyjnych po to, by (a) mieć na oku tych pozostałych 98 zaprzedanych i niekompetentnych, (b) dosypać obroku człowiekowi, który z jakichś przyczyn jest dla ministra ważny.
Tyle, że liczby bym zmienił. Nie wiemy 100% rzeczy na świecie i zapewne z 99,99% rzeczy, które wie o sprawach resortu Antwan. Te 100% to jest niby nieco mniej niż 1 ale Excel tak zaokrągla.
„Tak dalece winniśmy być zgodni z Kościołem katolickim, ażeby uznać za czarne to, co naszym oczom wydaje się białe, jeśliby Kościół określił to jako czarne...”
(w miejsce Kk wstawiamy Partia/Wódz/Prezes/mainstream ex Cathedra)
Dlatego to raczej Misiewicz powinien być oburzony "docenieniem" taka blaszką.
Jednak inną sprawą jest wprowadzenie do rady nadzorczej osoby nie spełniajacej ustawowych wymagań - to akurat jest nie do obrony.
Co do punktowana PiS-owców to przede wszystkim za niesłuszne poglady płacili niezżeszeni sympatycy- znam z własnego otoczenia kilka przypadków...
Nie pomagajmy im w tym awanturami w naszym domu.
Neutralizują w ten sposób niezbędny atak na wiadomych przestępców.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia